Pytanie:
Czy mogę ufać pracodawcom, którzy wykonają pierwszy krok?
Rarity
2012-04-11 00:49:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kilka firm złożyło mi oferty na podstawie mojego CV i obecności w Internecie. Na pierwszy rzut oka to bardzo zróżnicowana torba; niektóre bardzo ekscytujące oferty od dobrze wyglądających firm i takie, które czują się jak kiepskie, zimne telefony.

Kiedy pracodawca kontaktuje się ze mną niezamówiony, czy powinienem założyć, że prawdopodobnie dzwoni na zimno do dużej liczby osób? Z oczywistych względów chcę tylko kontynuować rozmowę z pracodawcami faktycznie zainteresowanymi mną i moimi umiejętnościami. Jak mogę sprawdzić, czy niezamówiona oferta jest poparta rzeczywistym zainteresowaniem, a nie ślepym sięganiem?

Zaufaj im, jak? Zaufaj im, gdzie? Zaufać im, co zrobią? Podejrzewam, że masz na myśli zaufanie, że mają rzeczywistą ofertę lub stanowisko do wypełnienia. Ale nie jestem pewien na podstawie pytania, które zadałeś.
Wtedy może pytanie powinno brzmieć: ** Jak zbadać potencjalnego pracodawcę **. Być może w tym momencie powinno to być jednak osobne pytanie.
Powiązana meta dyskusja: http://meta.workplace.stackexchange.com/questions/35/do-we-have-a-quality-control-issue
Edytowałem swój post (drugi akapit), czy to wygląda lepiej? Nie chciałem całkowicie zmieniać znaczenia.
Bądź ostrożny. Jest wielu złodziei tożsamości udających pracodawców, którzy są gotowi cię zatrudnić. „Potrzebuję tylko Twojego numeru PESEL, aby dostać dokumenty do działu kadr!”
Osiem odpowiedzi:
#1
+18
Shauna
2012-04-11 01:15:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawsze zadaję dość proste pytanie:

Czy faktycznie zadali sobie trud, aby zwrócić uwagę na moje umiejętności i pragnienia?

Poważnie, mogę ” Nie licz, ile razy zwracano się do mnie o potencjalne sprzedaże, które nie mają nic wspólnego z tym, co robiłem przez ostatnie trzy lata. Ci, po prostu je całkowicie ignoruję. Jeśli nie przeszkadza im nawet zobaczenie, że nawet zdalnie nie dopasowuję tego, co mają, to nie chcę marnować czasu z nimi, zwłaszcza jeśli wiem, że nadążam za moimi profilami online * .

Jeśli faktycznie wydaje się, że zwrócili uwagę na to, czego szukam, i rzeczywiście wierzą mi, gdy mówię „Jestem programistą PHP, nie interesuję się Pozycje w sieci. ”, Wysłucham ich, co mają do powiedzenia.

Po udzieleniu odpowiedzi na to pytanie stwierdziłem, że nie różni się to niczym od sytuacji, gdybym znalazł ich ofertę pracy na tablica - niektóre są gówniane, inne diamenty.

* Przez jakiś czas pytałem ich, gdzie znaleźli mój profil, jeśli wydawało się, że naprawdę czuli, że pasuję do ich potrzeb, ponieważ była szansa, że ​​natknęli się na przestarzały.

#2
+4
Adam Rackis
2012-04-11 00:52:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po rozmowie telefonicznej odebrałem absolutnie niesamowitą pracę kontraktową. Ta osoba natknęła się na mój profil Stack Overflow, zobaczyła, że ​​mam niezbędne umiejętności, a reszta to historia.

I oczywiście jest tam wielu spamerów. Jeśli wiadomość e-mail wydaje się być wiarygodna, odpowiedz jak najbardziej.

#3
+4
Scott C Wilson
2012-04-11 00:58:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie odrzucaj tego z ręki - zgłębiaj każdy z nich. Jeśli zadasz tylko pytanie: „Co z moim profilem sprawiło, że myślisz, że pasujemy do siebie?” spamerzy nie będą mieli czasu ani energii, aby odpowiedzieć, i od razu możesz rozpocząć filtrowanie.

#4
+3
jefflunt
2012-04-11 00:59:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nic nie zastąpi zadawania właściwych pytań potencjalnemu pracodawcy, niezależnie od tego, kto zainicjuje kontakt. Nie sądzę, że jest to kwestia zaufania - chodzi o to, aby ich wyczuć i upewnić się, że są dobrze dopasowane, niezależnie od tego.

Nie sądzę, aby było w tym coś niewiarygodnego. Może twoje umiejętności są bardzo poszukiwane. Może dzwonią do wielu osób - liczy się dopasowanie.

#5
+3
IDrinkandIKnowThings
2012-04-13 17:43:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Może”

Osoby, które kontaktowały się ze mną, aby zapełnić stanowiska… faktycznie dostaję kilka telefonów w miesiącu.

Zanim podam im jakiekolwiek informacje na mój temat, chcę wiedzieć, co następuje:

  • Jak się o mnie dowiedziałeś? To wiele mi mówi. Jeśli dowiedzieli się przez kogoś, kogo zakontraktowałem z kimś, dla kogo wykonywałem pracę, dam im więcej czasu, niż gdyby byli rekruterem w firmie kontraktowej, która usunęła mnie ze swojej bazy danych, dostają mniej. Jeśli nie chcą udzielić mi rzetelnej odpowiedzi, proszę o telefon później. (Rzadko to robią, po prostu powtarzam proces).

  • Jakie umiejętności moja skłoniła cię do rozważenia mnie. Tylko dlatego, że jesteś dobrym programistą, nie wystarczy, chcę usłyszeć, że szukamy określonej umiejętności (np. Programista ASP.net z doświadczeniem w WCF i MVC).

  • Gdzie czy pozycja jest zlokalizowana? Nie ma sensu nawet mówić o stanowisku w miejscu, do którego nie chcę się przenieść. Niektórzy rekruterzy po prostu podadzą Ci ogólnie duże miasto, chcę wiedzieć, czy jest to w centrum miasta, na przedmieściach itp. Prawdziwa oferta ma prawdziwą lokalizację, a wyprawa na ryby generalnie nie.

  • Opowiedz mi o stanowisku? Jeśli w tym momencie nie jestem zainteresowany, nie udzielam im więcej informacji. Jeśli mam dla nich dobry trop, mogę poprosić o przekazanie mi informacji kontaktowych. Nigdy nie przekazuję numerów moich przyjaciół / (byłych) współpracowników rekruterom, z którymi nie mam żadnych kontaktów zawodowych.

  • Jeśli jestem zainteresowany, proszę ich o przesłanie mi e-maila z informacją o stanowisku i odpowiem swoim CV. Ten e-mail powinien zawierać odpowiedź na adres firmy, którą rzekomo reprezentował. Sprawdzam też ich stronę internetową i jeśli mam jakieś pytanie, zadzwonię pod numer ze strony, aby skontaktować się z rekruterem. Chodzi bardziej o potwierdzenie, że rekrutujący jest tym, kim się podaje, niż uzyskanie odpowiedzi na pytanie.

To doskonała strategia.
#6
  0
Brandon
2012-04-11 00:57:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Swoją obecną pozycję w świetnej firmie uzyskałem po „zimnym telefonie”. Przesłałem im swoje CV ~ 3 lata temu, kiedy szukałem pracy i na tej podstawie otrzymałem telefon około 6 miesięcy temu. Myślę, że jak z większością rzeczy ... to zależy. Nadal musisz zbadać firmę, niezależnie od tego, kto skontaktował się z kim.

Cóż, jeśli przesłałeś swoje CV, to naprawdę nie jest zimna rozmowa, prawda?
@sleske Myślę, że to zależy. To było 2,5 roku, zanim do mnie zadzwonili. To całkiem zimne IMO. :)
#7
  0
GuyM
2012-11-26 06:17:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rozumiem Twoje obawy; początkowo, kiedy wszedłem na LinkedIn, byłem trochę dokuczany, ale głównie przez agentów rekrutacyjnych, a nie bezpośrednio przez firmy. Były one zwykle oparte na wyszukiwaniu słów kluczowych i tym podobnych, a ich podejście miało całą subtelność nigeryjskiego listu oszustwa lub okólnika Reader's Digest „Jesteś naszym szczęśliwym zwycięzcą”.

Ze strony pracodawców: Poprosiłem jedną osobę o dołączenie do mojego zespołu w oparciu o jej obecność w Internecie - właściwie Wiki, którą utrzymywali, aby wspierać użytkowników na swojej stronie naszym oprogramowaniem - i ta osoba była doskonałym wyborem, mimo że musieliśmy przenieść ją za granicę.

Aby pójść dalej, kiedy ktoś ubiega się o pracę u mnie, oczekuję, że będzie w stanie wyjaśnić, dlaczego chce tej pracy (a nie tylko praca) Jeśli potencjalny pracodawca zwraca się do Ciebie, myślę, że bardziej niż sprawiedliwe jest odwrócenie tego oczekiwania i wyjaśnienie, dlaczego chcą, abyś objął tę rolę.

Jeśli reagują na Twój szerszy ślad w Internecie, a nie na wtedy tylko profil - nawet jeśli jest to agent rekrutacyjny - potraktowałbym to poważnie.

Miałem doświadczenie z firmami, które na tej podstawie przekazywały docelową listę nazwisk agentom rekrutacyjnym, ponieważ chciały, aby wstępna selekcja była anonimowa.

Więc - jeśli nie jest to oczywiste po pierwszym kontakcie, prześledź podejścia dokładnie w taki sam sposób, w jaki firmy sprawdzają kandydatów na stanowiska, które ogłosili. Większość prawdziwych pracodawców uznałaby to za pozytywny krok.

#8
  0
Neil T.
2012-11-26 09:32:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli jest to rozmowa telefoniczna, jednym ze sposobów na odfiltrowanie prawdziwych próśb ze strony pozerów jest grzeczne wyjaśnienie, że chcesz dokładniej omówić tę sprawę, ale masz zaplanowane spotkanie, które wymaga Twojej obecności. Poproś o numer telefonu, pod którym można się z nimi skontaktować w ciągu najbliższej godziny, aby móc do nich oddzwonić. Jeśli naprawdę są tobą zainteresowani, udzielą ci informacji. Jeśli nie, to na początku nie było możliwości, której byś sobie życzył.

Jeśli zaproszenie pochodzi od rekrutera, to zawsze powinieneś zakładać, że jesteś jednym z wielu potencjalnych kandydatów oni się kontaktują. Oferty mogą być ważne, a ich zainteresowanie może być szczere, ale twoje doświadczenia będą się różnić, więc nie rób sobie nadziei. Firma płaci im za znalezienie odpowiedniego kandydata, za pomocą wszelkich niezbędnych środków. Więc rozłożą swoją sieć raczej daleko, aby znaleźć tę jedną rybę. Nie oznacza to, że nie są one cennym źródłem informacji i dostępu dla poszukujących pracy, którymi są. Musisz tylko zrozumieć związek, aby zachować zdrowy rozsądek.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...