Pytanie:
Czy generalnie „szczur” na współpracowników jest złym pomysłem?
Daniel
2019-11-21 00:16:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niedawno byłem świadkiem, jak 3 z 4 naszych menedżerów żartowało z właściciela firmy. Te żarty nie były zwykłymi rzeczami „ah on każe mi pracować w weekendy”, były moim zdaniem dość ohydne i trwały przez ponad 30 minut.

Podam tylko jeden przykład. Nasz szef za kilka tygodni przechodzi operację. Jeden facet powiedział „co bym dał, żeby wejść i zająć miejsce lekarza po uśpieniu Johna (właściciela, nie jest to prawdziwe imię)”.

Właściciel firmy prawdopodobnie nie wygra żadnych nagród dla najlepszego szefa, ale tak naprawdę jest jednym z najlepszych, dla których pracowałem. Zatwierdza każdą wolną chwilę, wydaje rozsądne podwyżki i nie oczekuje śmiesznych godzin.

Udało mi się podsłuchać tę rozmowę, ponieważ moje biuro znajduje się tuż obok biura innego kierownika. Czułem się naprawdę nieswojo, ale nie jestem typem osoby, która szczeka na współpracowników.

Czy mądrze byłoby powiedzieć szefowi (anonimowo lub nie anonimowo), czy też powinienem udawać, że nigdy nie słyszałem to?

Co starasz się osiągnąć?
Czy chcesz, aby jeden lub więcej z tych menedżerów zostało zwolnionych?Czy starasz się o dobre łaski u właściciela?Możesz to osiągnąć, nawet jeśli nie miałeś zamiaru, w zależności od tego, jak będziesz je ratyfikować.Możesz też po prostu okazać się kłamcą, jeśli właściciel ufa menedżerom bardziej niż tobie.Nie ma znaczenia, czy kłamiesz, czy nie, chodzi o to, że powiedział, że powiedziała.
Kiedy „szczurujesz” współpracownika, trudno nie zrujnować swojej relacji w pracy.Jeśli dowiedzą się, że to ty, co prawdopodobnie zrobią, jeśli cokolwiek z tego wyjdzie, już nigdy nie zobaczą cię w dobrym świetle.
Po kilkudziesięciu latach pracy w biurach nauczyłem się być mądrzejszy.Twój szef prawdopodobnie już o tym wie, nie przejmuj się tym, podczas gdy te trzy myszy są przydatne i można je nawet uznać za bardziej przydatne od Ciebie.**Pilnuj swoich spraw**.
Czy ci menedżerowie mają problemy z firmą lub szefem?Czy są z nimi inne problemy?Odpowiedź całkowicie zależy od relacji między nimi a Twoim szefem.Jeśli są przyjaciółmi od 40 lat, to jest całkowicie normalne, że potrafią robić bardzo ostre / czarne dowcipy tylko dlatego, że są blisko.Mówienie w ten sposób może być po prostu oznaką tego, jak bliski jest ich związek, a może, gdy obecny jest właściciel, mówią te rzeczy również w twarz.Z drugiej strony, jeśli ci menedżerowie nie są blisko twojego szefa i mają inne problemy z nimi lub firmą, to inna sprawa
Tytuł zawiera prośbę o „ogólną” radę, ale pytanie wydaje się dotyczyć konkretnego przypadku.Którą odpowiedź chcesz?
Nie sądzę, żeby bycie szczurem było złe, jeśli chodziło o coś istotnego, co może mieć wpływ na biznes.Ale gadanie gówna to całkiem normalne zachowanie, ludziom powinno się pozwolić na dekompresję.
Jest jeszcze jedno podejście, którego nie rozważałeś, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że naprawdę lubisz swojego szefa.Broń go.Mów o nim miłe rzeczy.Bądź przykładem.Nie musisz wtrącać się do rozmów innych ludzi, aby to zrobić, ani być snobistycznym.
To, czy byłoby to rozsądne, zależy od wyniku, którego szukasz.Gdyby wszystko poszło idealnie, jak to wszystko przyszłoby ci do głowy?
Moja kuzynka, gdy miała 11 lat, powiedziała mi, że lubi chłopca i zapytała mnie, co według mnie powinna zrobić.Powiedziałem jej, że nie wyraziła pożądanego wyniku i że nie mogę udzielić jej rady, jak osiągnąć cel, dopóki nie dowiem się, jaki jest cel."Nie wiem, czego chcę!"była jej odpowiedzią;moja rada dla niej brzmiała, aby dokładnie przemyśleć to, co chciałaby się wydarzyć.Mam dla ciebie tę samą radę.Nie powiedziałeś, co chcesz, aby się stało, ale mimo wszystko poprosiłeś o radę.
Jedenaście odpowiedzi:
#1
+111
sf02
2019-11-21 00:22:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy mądrze byłoby powiedzieć szefowi (anonimowo lub nie anonimowo), czy też powinienem udawać, że nigdy o tym nie słyszałem?

Udawaj, że nigdy tego nie słyszałeś. Nie jest to przypadek, w którym niektórzy pracownicy okradają firmę lub coś podobnego, gdzie powiedzenie szefowi może mieć sens. To żarty, być może w kiepskim guście, i nie było Cię w rozmowie ani w jej części.

Nic dobrego nie wyniknie z tego, że powiesz szefowi, może nawet zapytać, dlaczego słuchasz ich rozmów przez pół godziny, zamiast wykonywać przydzieloną pracę. Odpuść sobie i zapomnij o żartach innych ludzi o swoim szefie.

Tak, jako ktoś, kto gardzi średniowieczną polityką, gdybym był menadżerem, słysząc o jakimś facecie gadającym za mną bzdury, bardziej obraziłbym się, gdyby ktoś zgłosił się na ochotnika do bycia marionetką, który mówi mi o tym.Ale z drugiej strony są menedżerowie, którzy lubią marionetki i grają w drobną politykę.
„Nie byłeś obecny podczas rozmowy lub nie byłeś w niej obecny”. W jakim kontekście te „żarty” byłyby do przyjęcia?
Aby dodać do tego: to nie jest tak, że faktycznie knują, aby go skrzywdzić lub przeszkodzić w jego operacji.
@Damila Przez sześć lat pracowałem w związku zawodowym.Rzeczy rzadko kończyły się dobrze dla szczurów… Znam jednego faceta, który prawie miał straszny, wysoce nieprawdopodobny wypadek, kiedy otworzył usta o jeden raz za dużo.
@FooTheBar Nie jestem pewien, o co pytasz, ten punkt cytatu jest taki, że OP był podsłuchiwany w innym pokoju.
@RichardSaysReinstateMonica Zgadzam się.Mój komentarz miał powiedzieć, że oni (pozostali menedżerowie) tak naprawdę nie knują, by skrzywdzić szefa (żartując o operacji), więc i tak nie ma potrzeby szczurowania.
@Damila przepraszam, zgadzam się z tobą.Dodałem to tylko dla podkreślenia
Dodam, że jeśli nie znasz dokładnych relacji między szefem a tymi pracownikami, to naprawdę nie powinieneś się wtrącać.Jeden z moich poprzednich menadżerów był świetnym facetem i żartowałam w ten sposób nie tylko o nim, ale także z jego twarzy.Nie przyjąłby dobrze, gdyby ktoś mnie wydał.
Biorąc pod uwagę szkolenia w miejscu pracy i zasady, w których pracowałem obecnie i w przeszłości, tego rodzaju żarty nadal mogą być uważane za nieodpowiednie i możliwe do podjęcia działań.Dzieje się tak podwójnie w miejscu pracy i w zasięgu słuchu innych pracowników.W końcu sprzyja wrogiemu miejscu pracy.Chciałbym zapoznać się z wytycznymi Twojej firmy.Gdyby to było jednorazowe, zignorowałbym to.Jeśli zdarza się to często, może to prowadzić do rozmów z resztą pracowników, dlatego należy to potraktować poważnie i zgłosić anonimowo, za pośrednictwem łańcucha raportowania lub HR.Większość firm ma przepisy zapobiegające odwetowi.
@gmiley To dobra uwaga.Należy wziąć pod uwagę częstotliwość takich rozmów oraz wpływ, jaki te rozmowy wywierają na inne osoby w firmie.Chociaż musiałbym potraktować to poważnie, zanim cokolwiek z tym zrobię.
#2
+25
BSMP
2019-11-21 00:59:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Co zrobiłby twój szef z tymi informacjami?

Myślisz, że ich zwolniłby? Chcesz, żeby to zrobił? Czy rozmawiałby o tym, że ktoś podsłuchał ich rozmowę, ale nie ich zwolnił? Co się wtedy stanie? Czy mógłby nawet przeprowadzić tę rozmowę bez ujawniania faktu, że to ty mu powiedziałeś?

Nie sądzę, że to, że ją usłyszałeś, czy bycie częścią rozmowy, ma takie samo znaczenie jak fakt że twój szef nie może działać bez bycia lub przynajmniej wyglądania na małostkowego. Jeśli usłyszałeś, jak rozmawiali o innym współpracowniku, mógł im powiedzieć, żeby nie złościli swoich kolegów, ale szefa powiedział ci, że nie możesz na niego narzekać, nawet jeśli cię nie słyszy czuje się inaczej nawet jeśli sprowadza się to do tego samego.

Ale aby odpowiedzieć na ogólne pytanie w twoim tytule, powinieneś mówić w następujących sytuacjach:

  • Bezpieczeństwo osób lub mienia jest zagrożone.
  • Naruszenie przepisów lub prawa.
  • Dokuczanie, bigoterapia lub nękanie.
  • Sabotaż.

To nie jest wyczerpujące i okoliczności mają znaczenie. Możesz nie zgłosić współpracownika, który jednorazowo zapomniał zablokować swój komputer, ale możesz go zgłosić, jeśli stale pozostawia widoczne bardzo poufne informacje, gdy nie ma ich przy biurku.

Ogólnie powinien zapytać, czy szkoda jest wyrządzana lub prawdopodobnie nastąpi i czy można lub należy coś z tym zrobić.

#3
+15
Joe Strazzere
2019-11-21 00:40:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jestem typem osoby, która szczeka na współpracowników.

Czy mądrze byłoby powiedzieć szefowi (anonimowo lub nie anonimowo), czy też udawać, że nigdy tego nie słyszałem ?

Myślę, że udzieliłeś odpowiedzi na swoje pytanie.

Jeśli jesteś typem osoby, która szczędzi współpracowników , i nie obchodzi cię, że nieuchronnie dowiedzą się, że to zrobiłeś, a następnie idź dalej i powiedz szefowi.

W przeciwnym razie nie.

Oprócz wywoływania złych uczuć , Nie widzę, jak ktokolwiek może skorzystać, jeśli powie szefowi, że niektórzy z jego pracowników nie kochają go tak, jak ty.

Jeśli mimo wszystko zdecydujesz się wybrać drogę szczurów, upewnij się, że twoje zachowanie jest całkowicie doskonały pod każdym względem, aby ktoś cię nie oszukał.

#4
+8
Robin Bennett
2019-11-21 17:28:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oto prosty przewodnik, który opowiadam swoim dzieciom:

  • Opowiadanie historii = próba wpędzenia kogoś w kłopoty.

Nie rób tego.

  • Gwiżdżący gwizdek = próba uniknięcia szkód.

Zastanów się, czy szkoda, której masz nadzieję zapobiec, jest gorsza niż utrata zaufania, którą wyrządzisz, ujawniając tajemnicę.

#5
+5
dwizum
2019-11-21 00:44:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedy zauważam takie problemy w pracy, mam kilka osobistych zasad podejmowania decyzji, czy powinienem to zgłosić, czy w inny sposób coś zrobić:

  • Czy problem mieć bezpośredni wpływ na moją pracę? Czy w wyniku tego, co zaobserwowałem, będę narażony na niskie wyniki?
  • Czy istnieje jasny i oczywisty problem prawny ? Czy jest to działalność przestępcza, czy wyraźne naruszenie dobrze zrozumiałych przepisów branżowych?
  • Czy to, co zaobserwowałem, ma wyraźny i istotny wpływ na klientów mojego pracodawcy? silny> Czy ma to wyraźny wpływ na zdolność mojej firmy do realizacji naszej misji?
  • Czy moja skarga podlega zaskarżeniu? Czy potrzebne jest wyraźne działanie naprawcze? Czy jest to problem, który ma oczywiste rozwiązanie?

Jeśli odpowiedzi na wszystkie te pytania brzmią „Nie”, trzymam buzię na kłódkę. I wydaje się, że tak jest w przypadku przykładu, który nakreśliłeś.

Nie ma potrzeby ratowania ludzi bez wyraźnego powodu, aby to robić. Ludzie, którzy mają usta, często wpadają w kłopoty bez mojej pomocy. Co więcej, narzekanie na rzeczy niematerialne, które słyszałeś, może w końcu przynieść Ci reputację - albo osoby, do której narzekasz, albo osób, na które narzekasz (jeśli dowiedzą się o twojej skardze, która - niestety - wydaje się często to robią).

I odnosząc się do twojego przykładu, jestem pewien, że wszyscy mieliśmy sytuacje, w których angażowaliśmy się w potencjalnie nieodpowiednie plotki w pracy lub wypuszczaliśmy z pary o kimś, kogo nie zawsze zgadzam się z. Byłoby wstydem, gdyby ktoś inny zdecydował, że kierownictwo musi wiedzieć za każdym razem, gdy coś takiego się dzieje.

„Ludzie, którzy popychają usta, mają dość kłopotów bez mojej pomocy”.Ogólnie prawda.Niestety nie jest to prawdą dość często.
To naprawdę dobra odpowiedź, zwłaszcza że te punkty będą doskonałymi punktami rezerwowymi, na których można się oprzeć, uzasadniając, dlaczego coś zgłosisz, a uzasadnienie może być naprawdę ważne w takich przypadkach.Zdecydowanie powodowanie niepotrzebnych problemów w pracy może spowodować wiele szkód i pogorszyć sytuację **.
#6
+3
Stephan Branczyk
2019-11-21 14:32:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Bądź bezpośredni.

Następnym razem, gdy tak się stanie, powiedz im o ich zachowaniu.

Hej! Słyszałem to.

Myślę, że John jest dobrym szefem, przynajmniej na podstawie mojego doświadczenia.

Ale nie gadaj. To nie jest gimnazjum.

Ludzie (nawet przełożeni) będą cię szanować, jeśli będziesz z nimi bezpośrednio, ale nikt nie będzie cię szanował, jeśli będziesz im mówić.

PS: I nie zgadzam się z quetzalcoatlem, zawsze istnieje ryzyko zantagonizowania jednego z tych menedżerów, nawet jeśli to powiesz. Przy takim ryzyku oczywiście nie mogę ci powiedzieć, co masz robić. Biorąc to pod uwagę, to właśnie bym zrobił, gdybym naprawdę przejmował się tym, że ktoś jest nieuczciwie żartowany.

** Zdecydowanie ** odradzam.Zostałem zbesztany i ukarany przez niektórych drobnych menadżerów za wyrażanie swoich obaw w mniej agresywny i kpiący sposób.OP nie określił swojego stanowiska w firmie, poza „biurem innego menedżera”, co może oznaczać, że OP jest również menedżerem, ale to nie jest pewne.W przypadku, gdy jest niżej na pozycji niż oni, takie działanie może poważnie przynieść odwrotny skutek.
„John jest dobrym szefem” to mocna opinia, z którą mogą się nie zgadzać, nakłania do kłótni.`` Nie obgaduj go wokół mnie '' to rozkaz, którego nie można lekceważyć nawet na równych nogach.Ktoś, kto ma wyższą pozycję od nich, może użyć takiego sformułowania lub rówieśnik z odpowiednim szacunkiem, aby delikatnie zbesztać drugiego, ostrożnie.Zachowują się jak dzieci, ale nie powinni otrzymywać takiego traktowania.Jeśli ma być zastosowane jakieś wezwanie, wolałbym raczej coś w stylu: Twoja rozmowa sprawia, że czuję się naprawdę nieswojo, a także może być źle zinterpretowana przez młodszych pracowników.Prosimy o powstrzymanie się od tego w biurze "itp.
Myślę, że jest to agresywna wersja tego, co poleciłem w komentarzu do PO.Zamiast być oskarżycielskim i asertywnym, przyjmij łagodniejsze podejście, np. „Myślę, że jest świetnym szefem, z mojego doświadczenia” i nie ustawiaj siebie ani swojej wypowiedzi w taki sposób, który wymaga od nich zgody lub ustąpienia.Po prostu pozwól mu wyschnąć jako coś do rozważenia.
@Andrew i quetzalcoatl, stonowałem moją odpowiedź zgodnie z twoimi sugestiami.Dzięki.
#7
+2
Robert Andrzejuk
2019-11-21 01:07:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

„Żartowanie” i „żartowanie” z rzeczy, ludzi i sytuacji to sposoby, w jakie ludzie radzą sobie ze stresem, który ich dotyczy.

Może Twój szef jest „cierniem” w ich pracy, więc muszą jakoś sobie z tym poradzić.

W tej sytuacji powinieneś milczeć.

Najwięcej szkód wyrządzisz Tobie. Obie strony mogą myśleć o Tobie negatywnie.

Zachowując ciszę, zyskujesz również przewagę dzięki zrozumieniu dynamiki zespołu.

#8
+2
Old_Lamplighter
2019-11-21 02:01:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracowałem nad wszystkim, od mopa do samego końca.

Jeśli zostaniesz uznany za szczura, nawet przy robotach umysłowych, to już prawie koniec. Pracując fizycznie, możesz mieć „wypadek”. Widziałem jednego gościa, który przykleił plastikowego szczura do swojej szafki i włożył do niej plasterki sera.

Jeśli to nie dotyczy bezpośrednio Ciebie, bezpieczeństwa Twoich współpracowników, czegoś nielegalnego lub biegania sprawy, to nie jest TWOJA sprawa.

W swoim scenariuszu będziesz najgorszym szczurem. Ludzie wypuszczą parę i udanie się do właściciela zaszkodzi tylko relacjom w firmie.

Jeśli pójdziesz do właściciela, wydarzy się co następuje:

BĘDZIESZ silny> zdobądź tytuł „biurowego szczura” i zasłużenie. Nie będziesz miał tam szczęśliwego życia. Nie tylko ludzie, których wydałeś, będą szaleni, ale także każdy, kto ich lubi lub po prostu nie lubi szczurów. (więcej osób, niż mogłoby się wydawać)

Następnie, w zależności od relacji menedżerów z właścicielem:

Jeśli właściciel już wie, że go napadają i nie ma z tym problemu , właściciel będzie cię nienawidził, a menadżerowie nienawidzą cię.

Jeśli właściciel nie wie, właśnie zniszczyłeś co najmniej 3 relacje zawodowe przez słowa. Właściciel będzie cię nienawidził, a menedżerowie nienawidzą cię. Twoi współpracownicy również będą cię nienawidzić, ponieważ zdenerwowałeś wózek jabłek przez jakąś bzdurną gadkę.

Częściowo dogadywanie się oznacza ignorowanie rzeczy, które cię nie dotyczą.

Nie bądź szczurem .

Wygląda na to, że szczury mają kilka głosów przeciw ...
Nie głosowałem przeciw, ale czuję, że twoja odpowiedź jest bardziej asertywna i pewna, niż można by było w tej sytuacji.Na przykład.„Ty ** BĘDZIESZ ** tytuł…” Cóż, może nie;czasami ludzie zgłaszają na przykład anonimowo i ogólnie.Po prostu wydaje się to trochę ekstremalne.
@Andrew Wolę kierować się sednem sprawy, ponieważ ryzyko znacznie przewyższa nagrodę
Może tak być, myślę, że po prostu czuje się, że czytelnik jest trochę zmuszany, zamiast otrzymywać w 100% czystą dobrą wiarę / zaufanie, że twoje doświadczenie i dobre słowa zostaną dobrze przyjęte samodzielnie.Nie musisz się zgadzać, po prostu myślę, że to może być przyczyna.
@Andrew Zacząłem od pracy fizycznej.Może się to wydawać przesadą, ale uwzględniłem rzeczy, których osobiście byłem świadkiem.
Nie, wierzę w to.
#9
  0
Goose
2019-11-21 00:49:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wydaje mi się, że moje pytanie brzmi: jakiego wyniku oczekujesz dzięki „ratyfikowaniu”? Zwolnić tych gości? Czy ci faceci są zdyscyplinowani? itd.… i czy jest lepszy sposób na osiągnięcie tego wyniku niż „ratyfikowanie”?

Jeśli tak, to idź tą ścieżką i ...

Po co już zdarzyło się, udawaj, że nigdy tego nie słyszałeś.

Na przyszłość, ponieważ słyszenie takich rzeczy sprawia, że ​​czujesz się niekomfortowo, proponuję słuchawki z dobrym blokowaniem dźwięku, abyś mógł je założyć, gdy ci faceci się spotykają i NAPRAWDĘ tego nie słyszysz.

#10
  0
David Sergey
2019-11-21 16:55:11 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zależy to więc od tego, jak długo planujesz pozostać w firmie. Gdybym był na twoim miejscu:

  • Gdybym miał pracować krócej niż dwa lata: postąpiłbym zgodnie z radami innych pracowników i zapomniał o rozmowie.
  • Gdybym mógł sobie wyobrazić pozostanie tam przez 5, a nawet 10 lat: menadżerowie, którzy robią niegrzeczne żarty o kimś, są oznaką bardzo złej kultury w firmie. Nie wydałbym ich, ale zanonimizowałbym sytuację (niektórzy ludzie żartowali z innej osoby) i przyprowadzili do HR, Talentu, People Managera lub kogoś, kto jest odpowiedzialny za tę rolę. Tego rodzaju zachowanie należy powstrzymać i to w całej firmie.

Alternatywnie możesz im to przynieść, mówiąc coś podobnego do tego, że chciałbyś pracować w firmie, w której ludzie nie żartują okrutnych żartów i byłbyś wdzięczny, gdyby zarezerwowali takie zachowanie poza godzinami pracy. Ale można to zinterpretować jako dość konfrontacyjne i nie ma zastosowania do wszystkich sytuacji.

Ale nie szczekałbym ludzi za żarty, choćby niegrzeczne i nieprzyzwoite, ale dobrze jest upewnić się, że pracujemy w firmie, w której jest to odradzane.

„Tego rodzaju zachowanie należy powstrzymać…” To wydaje się bardzo kontrolujące.
#11
-3
MIke
2019-11-21 09:06:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Negatywne elementy, takie jak te, powinny zostać natychmiast zwolnione lub wcześniej czy później zaszkodzą firmie.

Wyślę wiadomość do trzech menedżerów, o których mowa, aby zachować profesjonalność miejsca pracy, a ty nie zobacz, dlaczego mają problemy z Twoim szefem i mogą omówić te problemy i co chcieliby z nim zrobić w pubie po godzinach, zwłaszcza gdy są tak głośne, że mogą je łatwo usłyszeć w całym biurze, a może nawet potencjalnych klientów, którzy odwiedzają.

Osobiście dodałbym również szefa, jako CC lub przynajmniej jako BCC. Powinien wiedzieć, którzy ludzie są lojalni (lub przynajmniej którzy są niewierni), aby móc zdecydować, kogo dalej promować dla dobra firmy.

Skoro wspomniałeś o operacji, szef będzie miał inne sprawy na głowie, więc albo zrób to teraz na kilka tygodni przed operacją, albo poczekaj, aż wyzdrowieje.

Ponadto Myślę, że odpowiedzi, które mówią, zamknij się, pozwól mu się ślizgać lub weź słuchawki, pogarszają sytuację. Oczywiście coś jest nie tak i powinni popracować nad rozwiązaniem tego problemu, więc wczesne przypomnienie może uratować sytuację.

A jeśli nie jesteś menedżerem, oni nie są Twoimi współpracownikami, menedżerowie reprezentują stronę firmy i dlatego powinni wykazać się pewnym poziomem profesjonalizmu.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...