Pytanie:
Czy mogę spędzić cały dzień pracując dla potencjalnego pracodawcy w ramach procesu rozmowy kwalifikacyjnej?
user15704
2018-07-20 16:20:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Szukam pracy od 3 miesięcy, chociaż mam pewne słabości, mam zestaw technologii, które są rzadkie. Próbowałem zrobić test z wielu ćwiczeń, ale ten jest inny.

Potencjalna firma chce, żebym spędził z nimi cały dzień, a po rozmowie kwalifikacyjnej wydaje się, że zamierzają spędzić cały dzień w pracy na projekt.

Moje pytanie brzmi: Skąd mam wiedzieć, że mogę wyznaczyć granicę tego, co mogę zrobić za darmo w ciągu 7 godzin dziennie?

cookieMonster, usunąłem prawny aspekt pytania, ponieważ nie odpowiadamy tutaj na większość pytań prawnych.Reszta pytania powinna jednak dotyczyć tematu i możesz [edytować], jeśli chcesz wyjaśnić swoje pytanie.
W jakiej branży to jest?W przypadku wielu prac byłoby niezwykłe, gdybyś został na rozmowie kwalifikacyjnej przez cały dzień roboczy.Są jednak takie, w których nie jest to niespotykane.
Tworzenie stron internetowych @Kozaky
Czy to dzień pracy, czy po prostu przebywanie w pracy?W branży IT coraz częściej zdarza się, że ludzie zlecają im wykonanie zadań jako testy, ale także pozwalają im doświadczać siebie nawzajem w przyszłym środowisku
Dziewięć odpowiedzi:
#1
+79
user1666620
2018-07-20 16:42:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Musisz się upewnić, że nie próbują zmusić Cię do pracy za darmo. Zapytaj ich, jaki będzie format testów, i zapytaj, jakie wynagrodzenie otrzymasz za poświęcenie im dnia wolnego. Jeśli uznasz, że format jest nierozsądny, powiedz im to i nie bój się odejść.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/80540/discussion-on-answer-by-user1666620-is-it-ok-for-me-to-spend-all-dzień pracy za).
#2
+28
user44108
2018-07-20 17:37:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zadaj sobie pytanie, czy to jest coś, co naprawdę chcesz zrobić, czy nie (praca, nie testy na rozmowie kwalifikacyjnej).

Czy widzisz siebie pracującego tam i wykonującego swoją pracę? Czy potrafisz odnosić się do ludzi, z którymi rozmawiałeś do tej pory? Czy kultura pracy jest zgodna z Twoimi oczekiwaniami?

Jeśli szczerze wierzysz, że pracujesz tam i pracujesz szczęśliwie, potraktuj to jako „dzień próbny” z nimi, a nie rozmowę kwalifikacyjną. Byłby to dobry sposób sprawdzenia, czy dobrze pasujesz do firmy i zespołu - nie patrz na to, jak oni czerpią z ciebie darmową pracę, traktuj to tak, jak widzisz, czy są wystarczająco dobrzy, aby pracuj z.

Jeśli nie czujesz się zadowolony z pracy w tym miejscu lub kwestionujesz fakt, że możesz dobrze pasować, odejdź.

#3
+28
bharal
2018-07-20 18:00:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Brzmi to normalnie, przynajmniej jeśli chodzi o czas trwania.

Nie jest niczym niezwykłym, że mam 8-godzinny dzień na rozmowy kwalifikacyjne i całkiem podoba mi się ten pomysł. Daje każdemu w zespole możliwość spotkania się i pracy z nowym pracownikiem. Miałem nawet ludzi do współpracy z biznesem przy omawianiu wymagań technicznych - tylko po to, by zobaczyć, jak potencjalni koledzy się komunikują / dogadują.

Daje to również Tobie szansę zastanowienia się, co środowisko pracy jest podobne do tego, jacy są Twoi koledzy, jaka jest praca i inne rzeczy, na których będziesz się troszczyć.

Często ludzie martwią się, że zostaną „wykorzystani”. Ale… tak naprawdę niewiele można „wykorzystać” w ciągu jednego ośmiogodzinnego dnia. Wysiłek, jaki firma będzie musiała podjąć, aby Cię monitorować, sprawdzić, zaufać Twojej pracy - a co z błędami, a co ze złośliwym kodem? Po prostu zbyt szalone, żeby spróbować czegoś innego niż najprostsze wyzwanie. A jeśli tak jest, równie dobrze możesz zatrudnić taniego freelancera, który zrobi to w ciągu jednego dnia.

I tak, przesłuchanie kogoś przez cały dzień jest legalne.

To nie jest 8-godzinny dzień rozmów kwalifikacyjnych, to 8-godzinny dzień pracy.Jest to dość powszechne w programowaniu, w którym organizacja używa „programowania w parach”.W programowaniu parami spędzasz cały dzień pracując obok siebie na tym samym komputerze, z oddzielnymi klawiaturami, ale nie zawsze, pracując nad zadaniem.Jest to bardzo różne, wyczerpujące i nie dla wszystkich, stąd część wywiadu.
Zły pomysł na rozmowę kwalifikacyjną przez tak wiele osób oznacza, że masz najbardziej przeciętnego kandydata
@Neuromancer Oznacza to, że masz kogoś, kto pasuje do zespołu.To, czy to dobrze, czy źle, zależy od zespołu.:)
@BillLeeper Mój ulubiony przykład programowania w parach https://youtu.be/msX4oAXpvUE
#4
+14
Dan
2018-07-20 17:59:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Niestety, odkryłem, że małe firmy zaczynają przedstawiać „testy na rozmowę kwalifikacyjną” jako tani (darmowy) sposób na wypełnienie długich zgłoszeń błędów. Miałem nawet jedno miejsce, w którym chciałem zweryfikować koncepcję czegoś, co chcą zrobić, ale nikt nie miał czasu na testowanie / budowanie, więc dali mi to w tygodniowym terminie. Nie jest bardzo powszechna, ale wystarczająco powszechna w mniejszych sklepach.

Podobnie jak @ user1666620 wspomniano poniżej, zapytałbym, jaki jest format testu i czy otrzymasz za to wynagrodzenie. Jeśli test nie jest typowym testem, takim jak zbudowanie prostej strony lub programu, aby pokazać swoje umiejętności, po prostu wyjdę, zwłaszcza jeśli nie otrzymujesz wynagrodzenia i chcą cię zatrzymać przez dłuższy czas.

Również, jak wspomniał @BillLeeper, nie pytaj, jakby robili źle. Po prostu zapytaj uogólnione informacje, zachowując się tak, jakbyś się przygotowywał, ale naprawdę próbując ocenić, co się dzieje. Ostatecznie być może będziesz musiał się pojawić i ocenić, co się stanie, zanim wyjdziesz.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak naprawdę wygląda ta praca, nie proś o wynagrodzenie itp. Byłoby sprawiedliwe, gdybyś poprosił rekrutera lub menedżera ds.Nie pytaj, czy naprawiasz błędy, piszesz dla nich jakąś funkcję itp., mogą to obrazić.Jeśli okaże się, że tak jest, teraz wiesz, jak działają i możesz podjąć świadomą decyzję, czy jest to miejsce, w którym naprawdę chcesz pracować.
Dobra sugestia @BillLeeper
#5
+6
Tony Ennis
2018-07-21 20:08:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W ciągu ponad 30 lat jako dyplomowany zawodowy programista nigdy nie brałem udziału w rozmowie kwalifikacyjnej, która trwałaby dłużej niż 2 lub 3 godziny, i nigdy nie udzielałem wywiadu, który trwał dłużej niż 2. W tamtym okresie nigdy poproszono rozmówcę lub poproszono go jako ankietowanego o napisanie wszystkiego, co mogłoby zostać wzięte za kod produkcyjny.

Jeśli jesteś zdesperowany, zrób to, co musisz zrobić. Ale dla mnie albo brzmi to jak znęcanie się lub nieświadoma ankieterów. Byłbym skłonny poprosić mojego rekruterę (MASZ rekrutera pracującego w twoim imieniu, prawda ??), aby znalazł lepsze możliwości.

#6
+4
Bill Leeper
2018-07-20 19:16:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Brzmi to bardzo jak ćwiczenie parowania. W organizacjach, w których tworzą pary w 100% przypadków, bardzo ważne jest, aby kandydat był w stanie sobie z tym poradzić. To nie jest dla każdego.

Powinni byli ci o tym powiedzieć z wyprzedzeniem, ale wygląda to bardzo podobnie do tego, jak konfiguruje się tego typu rozmowy kwalifikacyjne.

Dodatkowo zobaczysz, jak to jest naprawdę do pracy w tym miejscu. Zazwyczaj mają bardzo sztywną konstrukcję, więc musisz być na to przygotowany. Na przykład nie możesz po prostu zrobić sobie przerwy, twój partner musi zrobić sobie przerwę w tym samym czasie, ponieważ oboje pracujecie nad tym samym.

Więc jak inni wskazywali na prośbę o odszkodowanie, usuwanie kod, itd. To się nie wydarzy, po prostu nie tak działają te miejsca. Wiele osób ma duże zdanie na temat tego, że parowanie jest JEDYNYM sposobem kodowania, więc bądź na to przygotowany.

Nie zadałbym też żadnego z tych pytań. Ponownie, są bardzo uparty i podążanie za ich „procesem” sprawi, że zostaniesz pominięty.

Każdy wywiad jest dwukierunkowy. Sprawdź, czy to jest miejsce, z którym możesz sobie poradzić.

#7
+2
Im-Harrison
2018-07-20 18:31:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kodowanie w ramach wywiadu nie powinno obejmować naprawiania błędów / zgłoszeń w ich bieżącym kodzie. To nie pokazuje twoich umiejętności kodowania tak bardzo, jak wykorzystuje twój czas, aby poradzić sobie z rzeczami, których unika. Pamiętaj, że jeśli naprawiasz błędy w ramach rozmowy kwalifikacyjnej - nie zatwierdzaj i nie zostawiaj zmian w kodzie, kiedy wychodzisz. Zawsze usuwaj swoją pracę, jeśli czujesz, że jesteś używany.

Wręcz przeciwnie, praktyka polegająca na poproszeniu rozmówcy o poświęcenie czasu na pracę nad projektem, przeglądanie kodu lub napisanie kodu, aby pokazać, że jest w stanie , stało się szerzej akceptowane w branży. Dzieje się tak z kilku powodów, przede wszystkim z liczby kandydatów, którzy sprzedają się w nadmiarze i nie są w stanie poradzić sobie z techniczną stroną pracy. Inne powody to zmierzenie swoich umiejętności kodowania, sposobu pisania kodu i zwracania uwagi na szczegóły.

Chociaż są one ważne i mogą pomóc w znalezieniu pracy, jeśli nie chcesz być wykorzystany , jest kilka rzeczy, które możesz zrobić.

  1. Możesz powiedzieć, że kilka godzin później masz kolejną rozmowę kwalifikacyjną lub wymyślić inną wiarygodną wymówkę, dlaczego nie możesz spędzić całego dnia na rozmowie. Po głównym wywiadzie można o tym wspomnieć tylko wtedy, gdy zostaniesz poproszony o pozostanie i wykazanie się umiejętnościami kodowania.
  2. Możesz zdecydować się na kodowanie, a ponieważ jest to część rozmowy, możesz mieć pewien rodzaj przegląd kodu z innym programistą. Masz wszelkie prawa do usunięcia napisanego kodu i nie sprawdzania go. Po pokazaniu go ankieterowi itp. Jest to ważny powód, aby upewnić się, że nie kodowałeś swobodnie przez cały dzień. Dopóki nie pracujesz dla firmy, technicznie rzecz biorąc, nie jest to ich prawna własność. Działa to tylko wtedy, gdy używają systemu sprawdzania kodu, w którym usunięcie Twoich zmian nie wpłynie na nikogo innego.

Zawsze pracowałem kilka godzin po rozmowach kwalifikacyjnych, zarówno na stanowiskach programistów, jak i wtedy, gdy zostałem szefem kuchni na cały dzień. Chociaż możesz nie chcieć odbywać rozmowy kwalifikacyjnej przez cały dzień, często zwiększa to Twoje szanse na znalezienie pracy. Musisz to oceniać indywidualnie dla każdego przypadku. Niektóre mogą wydawać się pobieżne, a czasem można to stwierdzić.

Jednak miałem jeden wywiad, w którym wykorzystali mnie na cały dzień, ale popełnili błąd, omawiając kogoś innego, którego mieli zamiar zatrudnić, i chcieli „pozwolić [mi] zakończyć pracę wcześniej mówiąc mi, żeby nie potrzebowali nikogo, kto by to przejął i skończył to „w pobliskim pokoju, kiedy jeszcze kodowałem. W tym momencie możesz się założyć, że byłem zirytowany. Ale będąc profesjonalistą, skończyłem kilka ostatnich bitów - pójście na skróty, a co dopiero przed pokazaniem ich zmian. Kiedy demo było kompletne, podziękowali i że mogę wyjść. W tym momencie odwróciłem się i powiedziałem „jasne, pozwól mi po prostu usunąć kod MÓJ i będę w drodze, nie chciałbym, żebyście myśleli, że ten wywiad był darmową pracą”.

Powodzenia.

Aby uniknąć kandydatów, którzy sprzedają się za dużo, wystarczy poprosić ich o rozwiązanie problemu, który _ już_ rozwiązałeś, i napisanie implementacji weryfikującej koncepcję, a nie o naprawianie błędów.W ten sposób możesz również porozmawiać o (być może) innym podejściu zastosowanym przez Ciebie i wnioskodawcę.
Zgoda, uważam również, że tak należy to zrobić.Chociaż często okazuje się, że tak nie jest, celowo lub przez przypadek, ja również nigdy nie zalecałbym naprawiania błędów podczas rozmowy kwalifikacyjnej, chyba że zostaniesz zatrudniony jako umowny naprawiacz błędów.Problem polega na tym, że ktoś nie może zrobić nic dobrego ani złego.to wszystko poszlakowe.
@Gianluca, Skoro z punktu widzenia ankietera masz rację, skąd rozmówca wie, że już go rozwiązałeś?Jeśli podejrzewają, że jesteś na tyle nieetyczny, aby skorzystać z fałszywej rozmowy kwalifikacyjnej, aby uzyskać bezpłatną pracę, uznają również, że jesteś na tyle nieetyczny, aby kłamać.
@PeterTaylor uczciwy punkt.Myślę jednak, że zbyt konkretne pytanie lub prośba o użycie określonego języka i / lub biblioteki zamiast pseudokodu może wzbudzić pewne zastrzeżenia.Po teście możesz zapytać, jak go rozwiązują, żeby w końcu sprawdzić, ale przyznaję, że tak czy inaczej ankieter musi w tej kwestii zaufać ankieterom.W ostateczności można napisać coś więcej niż dowód słuszności koncepcji, wyjaśniając w dalszej dyskusji, że jest to oczywiście tylko punkt wyjścia do rozwiązania problemu.
#8
+2
Gabe Sechan
2018-07-21 00:22:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Co oni każą ci robić? Jeśli jest to całkowicie niepowiązane (np. Napisz mi klona Saper) jako test umiejętności i stylu, jest to dopuszczalne jako praktyka. Jeśli jest to kod, który zamierzają wysłać, powinieneś otrzymać zapłatę.

Pamiętaj, że duże firmy technologiczne często zapraszają Cię na 4-5 godzinnych rozmów kwalifikacyjnych plus lunch. Więc całodniowa rozmowa kwalifikacyjna nie jest zbyt trudna.

#9
-2
PStag
2018-07-20 22:50:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wątpię, żebyś był wykorzystywany. Zatrudnienie programisty na jeden dzień prawdopodobnie zajęłoby jego pracownikom więcej czasu, niż jesteś tego wart.

Jeśli chcesz być ostrożny, napisz program na dysku USB, pokaż go im i weź jechać z Tobą, wyjaśniając, że chcesz zachować wszystkie swoje osobiste projekty kodowania do wykorzystania w przyszłości. Jeśli jesteś tam, aby odbyć rozmowę kwalifikacyjną, nie będzie problemu, jeśli nie powiesz, możesz im powiedzieć, że byłbyś bardziej niż szczęśliwy, sprzedając im pracę.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...