Pytanie:
Mój poprzedni pracodawca poprosił mnie o naprawienie błędu w kodzie, który dla niego napisałem
James Dean
2018-10-18 00:24:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mój poprzedni pracodawca chce, żebym naprawił błąd w kodzie, który napisałem, kiedy dla niego pracowałem. Czy powinienem im udzielić pomocy - na umowę (płatną) czy bezpłatną - pomimo tego, że już dla nich nie pracuję?

Kontekst: W zeszłym roku pracowałem jako stażysta dla dużej firmy produkcyjnej. Czas trwania mojej umowy został ustalony na 3 miesiące. Za moją pracę płacono mi stawkę godzinową. Moje obowiązki obejmowały wsparcie IT i rozwój oprogramowania. Projekt oprogramowania, nad którym pracowałem, był dość prostą aplikacją serwerową. Pracowałem wyłącznie nad projektem. Początkowo projekt wydawał się sukcesem, oprogramowanie działało zgodnie z przeznaczeniem. Przed zawarciem umowy i odejściem z firmy upewniłem się, że zostawiłem obszerną dokumentację dotyczącą korzystania z programu i edytowania kodu źródłowego w razie potrzeby.

Nie podpisałem umowy konkretnie dotyczącej do tego projektu oprogramowania i wszelkiej pomocy po wdrożeniu, jakiej może wymagać.

Od tego czasu zacząłem pracować dla innej firmy jako pełnoetatowy programista w innym kraju.

Problem: ostatnio skontaktował się ze mną mój poprzedni pracodawca (minął ponad rok od zakończenia z nim umowy), mówiąc, że jest mały błąd w oprogramowaniu, które wcześniej napisałem, i że potrzebuje moja pomoc w rozwiązaniu wspomnianego problemu. Jak już wspomniałem, obecnie pracuję na pełny etat w innym kraju. Oznacza to, że nie ma mowy o powrocie tam osobiście. Chociaż wierzę, że zdalne naprawienie błędu będzie możliwe. Gdybym miał pomóc naprawić ten błąd, wymagałoby to poświęcenia wolnego czasu (wieczory / weekendy), aby im pomóc.

W moim najlepszym interesie jest naprawienie tego błędu, aby nadal móc korzystać z poprzedniego pracodawcy jako punkt odniesienia przy przyszłym zatrudnieniu. Nie chcę, żeby byli ze mną w złych stosunkach.

Pytanie: Czy powinienem negocjować nową umowę z poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, której udzielałbym im w wolnym czasie? Czy powinienem udzielić pomocy za darmo, ponieważ jest to mój moralny obowiązek, mimo że nie jestem do tego zobowiązany umową?

Ważna informacja: Mój obecny pracodawca udzielił mi pozwolenia na pracę dla poprzedniego pracodawcy, pod warunkiem spełnienia określonych kryteriów:

  • Regularnie informuję ich o postępach i przewidywanym czasie trwania projektu.
  • Zarządzam swoim czasem np. że ta dodatkowa praca nie wpływa negatywnie na moją obecną pracę, tj. nie pracuję do późna w nocy przed dniem pracy.
  • Do nikogo nie zwracam uwagi na prace, które obecnie wykonuję dla mojego obecnego pracodawcy.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/84641/discussion-on-question-by-james-dean-my-previous-employer-has-asked-me-to-fix-a).
Ile czasu zajmie naprawienie błędu?
Czy jest jakikolwiek sposób, aby Twoja obecna firma mogła wziąć projekt (wraz z odpowiednimi znacznikami) i przypisać go Tobie?
Kiedy mówisz, że masz pracę jako programista na pełny etat, co oznacza pełny etat?A dokładniej, co mówi o tym Twoja umowa?Deweloperzy pełnoetatowi często są wykluczani z pracy dla kogokolwiek innego.
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+293
MikeQ
2018-10-18 00:35:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Naprawienie błędu nie jest Twoją odpowiedzialnością.

Czy powinienem udzielić pomocy za darmo, ponieważ jest to mój obowiązek moralny.

Nie. Zapewnienie bezpłatnej pomocy nie jest Twoim moralnym ani prawnym obowiązkiem. Nie jesteś już ich pracownikiem.

Upewniłem się, że zostawiłem obszerną dokumentację na temat korzystania z programu i edycji kodu źródłowego, jeśli zajdzie taka potrzeba.

Dobrze! Zrobiłeś już, co musisz zrobić, aby pomóc. Są świadomi błędu i mają zasoby, aby samodzielnie go naprawić. To oni powinni to naprawić, a nie Ty.

Jest też kilka ważnych powodów, dla których nie powinieneś wykonywać tej pracy za darmo:

  • Jesteś teraz profesjonalistą. Wykonywanie nieodpłatnej pracy nie przynosi korzyści.
  • Obecnie jesteś zatrudniony w nowej firmie. Wykonywanie pracy po godzinach w starej firmie może zostać uznane za konflikt interesów lub naruszenie umowy.
  • Od odejścia ze starej firmy minął co najmniej rok, a ich systemy mogły ulec zmianie. Nie masz pojęcia, ile czasu zajmie wykonanie tej poprawki.

Jak odpowiedzieć na ich prośbę?

Opcja A to grzeczna odmowa i skierowanie do dokumentację, którą zostawiłeś.

Czy powinienem negocjować nową umowę z moim poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, której udzielałbym im w wolnym czasie?

Opcja B polega na omówieniu tego z obecnym pracodawcą. Być może możesz wynegocjować tymczasową umowę, aby pomóc starej firmie, ale najpierw musisz uzyskać zgodę obecnego pracodawcy. Nie zapomnij również zapytać, ile czasu (stara firma) od Ciebie oczekuje.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/84669/discussion-on-answer-by-carcosa-my-previous-employer-has-asked-me-to-fix-a-bug-i).
Kolejna kwestia do dodania do tej (doskonałej) odpowiedzi: upewnij się, że jesteś przygotowany do płacenia odpowiedniego podatku od wszelkich prac doraźnych, które wykonujesz.Na przykład w Wielkiej Brytanii pracodawcy płacą podatki za swoją pracę w pełnym wymiarze godzin za pośrednictwem systemu PAYE, ale muszą rozliczać się z wszelkich umów.Jeśli zapomnisz, możesz mieć kłopoty z dochodami w kraju.
„ale najpierw musisz uzyskać zgodę obecnego pracodawcy”, proszę wyjaśnić, dlaczego takie pozwolenie byłoby konieczne?O ile mi wiadomo, w większości - jeśli nie we wszystkich - zachodnich krajach takie zezwolenie prawne nie jest wymagane.
@DavidMulder Wielu pracodawców umieściło w umowie takie zezwolenie jako obowiązkowe
@nl-x W USA taka klauzula jest prawnie wiążąca dla stanowisk kierowniczych tylko wtedy, gdy moje rozumienie jest prawidłowe.W większości krajów zachodnioeuropejskich przynajmniej dla normalnych stanowisk pracy taka klauzula byłaby niewykonalna i przynajmniej nigdy takiej klauzuli nie widziałem (dość często sprawdzam umowy o pracę dla przyjaciół i znajomych).Najbliższą rzeczą, o której przychodzi mi do głowy, jest klauzula o zakazie konkurencji, która prawdopodobnie nie miałaby tu zastosowania i jest niewykonalna lub tylko w bardzo ograniczonej formie.w większości krajów (od „trzeba zapłacić odszkodowanie” do „maksymalnie 1 roku” do „specjalnych interesów biznesowych”.
Oprócz porady w odpowiedzi, jeśli OP rozważa wykonanie pracy, zdecydowanie rozważ opłacenie ubezpieczenia.Jeśli złamiesz ich system, będąc ich pracownikiem, pochłoną ten koszt, jeśli zrobisz to jako osoba trzecia (czy to opłacony wykonawca, czy wyświadczysz mu przysługę), jesteś prawnie bardzo narażony bez ubezpieczenia.A „złamanie ich systemu” w tym przypadku bardziej dotyczy tego, co mogą rozsądnie udowodnić w sądzie, niezależnie od tego, czy rzeczywiście zrobiłeś coś złego, nadal możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności.
Do drugiego komentarza delineara, dołącz koszt ubezpieczenia w umowie i poproś prawnika o przeczytanie umowy (ponownie na koszt pracodawcy).Powinieneś dołączyć klauzule, które stwierdzają, że nie mogą pociągać cię do odpowiedzialności za uszkodzenia systemu.
@DavidMulder tylko dlatego, że go nie widziałeś, nie oznacza, że to nie jest normalne.Jako programista w Holandii widziałem to.
@IvoBeckers - takie bzdury nie są egzekwowane w Europie.Żaden kontrakt nie może ograniczyć tego, co mogę robić poza godzinami pracy.
@Davor AFAIK, w Holandii dość standardową klauzulą jest wymóg informowania pracodawcy o innych pracach, projektach pobocznych itp. W ten sposób pracodawca może określić, czy może to być sprzeczne z Twoimi obowiązkami wobec pracodawcy, czy też możeprawdopodobnie mieć szkodliwy wpływ na Twoją dyspozycyjność lub ryzyko obrażeń / choroby.Nie potrzebujesz ich zgody (z wyjątkiem rzeczy, które są bezpośrednio sprzeczne z Twoim pracodawcą, np. Projekt open source, który konkuruje z produktem Twojego pracodawcy), ale mogą zdecydowanie zasugerować, abyś zaprzestał działań, które są w wyraźnym konflikcie.
@Davor: To dość standardowa klauzula umów o pracę na pełny etat w różnych krajach europejskich.Jako pracownik, nawet poza godzinami pracy, masz obowiązek utrzymania wydajności pracy.Powszechnie wiadomo, że wypoczęci pracownicy osiągają lepsze wyniki niż pracownicy przepracowani, zestresowani lub zmęczeni.Jeśli podejmiesz dodatkową pracę powyżej 35–45 godzin lub inną pracę uważaną za pełny etat w Twoim kraju, skracasz czas pozostały na odpoczynek i ryzykujesz pogorszenie wyników w pracy, co bezpośrednio wpływa na Twojego (głównego) pracodawcę.
@Davor i DavidMuller: Np.w Niemczech pracodawca musi zezwolić na pracę dodatkową, chyba że ma ku temu uzasadnione powody.Niemniej jednak pracownik, który chce podjąć pracę dodatkową, musi poinformować o tym swojego pracodawcę.Niezwykle ważne z punktu widzenia pracodawcy: są oni prawnie odpowiedzialni za to, aby pracownicy nie pracowali dłużej, niż jest to dozwolone - i dotyczy to całkowitego czasu pracy z * wszystkich * rodzajów pracy wykonywanych przez pracownika.Ponadto, nawet w przypadku oprogramowania odpisanego w terminie pracodawca może posiadać prawa autorskie (§ 69c UrhG), prawne uchybienia dotyczące wynalazków dokonywane przez pracowników są podobne ...
... w ten sposób OP może nawet nie być w stanie sprzedać (lub oddać) poprawki bez zgody „właściwego” pracodawcy.Nawet pracownicy spoza kadry kierowniczej mają niekonkurencyjne obowiązki * podczas trwającej umowy o pracę, która nie musi być opisana w umowie.* w różnym stopniu: woźny przez 10 godzin tygodniowo ma prawo szukać innych stanowisk, nawet woźnych.OTOH, pełnoetatowy programista, nie ma prawa rozwijać oprogramowania dla konkurenta lub (potencjalnego) klienta jako projektu pobocznego (tj. Bez pozwolenia).
To doskonała odpowiedź!
@cbeleites To jest nieprawidłowe.§69c UrhG nie odnosi się do pracodawcy, a jedynie do posiadacza praw autorskich (który w tym konkretnym przypadku jest * poprzednim * pracodawcą).§ 69b określa, w jakich okolicznościach pracodawca jest właścicielem praw autorskich;praca poza godzinami pracy jest wyraźnie * nie * uwzględniona.
+1 za * Nie masz pojęcia, jak długo ... * Może to łatwo przeciągnąć się do zadania o nieokreślonej długości z wielu powodów: niejasne specyfikacje, dodatkowe żądania itp. Operator operacyjny musiałby na to wszystko zawrzeć dobrą umowę- zdecydowanie za dużo kłopotów.
@carcosa Nie sądzę, żeby takie klauzule były legalne w UE
@KonradRudolph: dzięki za złapanie literówki: odnosiłem się do §69 ** b **.Niestety wykonywanie obowiązków nie ogranicza się do zegara.Słynna decyzja OLG Cologne (6 U 132/04): „Dla nabycia praw pracodawcy nie ma [...] znaczenia, czy pracownik tworzył program komputerowy w wolnym czasie, czy w zwykłych godzinach pracy, pod warunkiem, że jest to tylkowykonuje swoje oficjalne obowiązki i polecenia [...] W tym przypadku nie jest właściwe pytanie o proces twórczy w czasie wolnym lub poza nim ”.
@cbeleites Tak, ale to * nadal * nie ma tutaj zastosowania.Termin „poza godzinami pracy” w moim użyciu nie odnosi się dosłownie do czasu, ale raczej do tego, czy praca odnosi się do regularnych obowiązków związanych z zatrudnieniem.Tak nie jest w rozważanym scenariuszu, w związku z czym pracodawca OP nie ma żadnych praw do tej pracy.
@KonradRudolph: Ale nie wiemy, jak blisko bieżącej pracy OP jest to zadanie i poprzedni pracodawca.Może się zdarzyć, że są one całkowicie różne, ale konstelacje, takie jak obecny pracodawca będący firmą, która sprzedaje oprogramowanie na zamówienie, tj. Poprzedni pracodawca należy do ich rynku docelowego jako klient lub obecny i poprzedni pracodawca będący konkurentami, mogą powodować prawne problemy z prawami autorskimi(a także kwestie lojalności wobec obecnego pracodawcy), jeśli nie zostało to wyraźnie uzgodnione przez OP i obecnego pracodawcę.(A jeśli chodzi o miejsce pracy, radziłbym trzymać się z daleka od szarości ...
... i zawrzyj otwartą umowę z obecnym pracodawcą.Z mojego doświadczenia wynika, że szara strefa między tym, co pracodawca uważa za swój rynek i biznes, a tym, co pracownik uważa za rynek i interesy pracodawcy, może być duża, a tego rodzaju problemy prawne nie pomogą ani pracodawcy, ani OP - tylkowzbogacić prawników ...)
@DavidMulder Takie klauzule prawdopodobnie nie są prawnie egzekwowalne w wielu miejscach w USA, ale wiele stanów USA ma „prawo do zatrudniania”, co oznacza również „prawo do rozwiązania umowy bez podania przyczyny”.Możesz wygrać sprawę sądową w punkcie, który Cię niepokoi, ale stracić pracę, ponieważ ubierasz się śmiesznie (w opinii kogoś innego).
#2
+59
Dan
2018-10-18 00:46:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy powinienem negocjować nową umowę z poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, którą zapewniam im w wolnym czasie?

Tak, jeśli czujesz głęboko z nim. Piszesz kod, aby mogli zarobić. Poza tym jest całkiem możliwe, że Twoja obecna firma nie pozwoli Ci pracować. Zapytaj swojego przełożonego, czy możesz to zrobić, zanim zapytasz o umowę. Większość firm, które widziałem, ma klauzule / zasady dotyczące pracy w podobnej firmie podczas jej zatrudnienia.

Czy powinienem udzielać pomocy za darmo, ponieważ jest to mój obowiązek moralny, nawet jeśli nie jestem zobowiązane umową?

Nie, nie sądzę, abyś ponosił moralną odpowiedzialność za naprawienie swojego błędu. Jeśli napisałeś oprogramowanie, które rozwiązało problem głodu na świecie, to tak, może w takim przypadku. Jednak biorąc pod uwagę, że zarabiałeś pieniądze, a oni zarabiali na tobie, to nie ma moralnego obowiązku, czy nie.

Zgadzam się, to firma ponosi odpowiedzialność, zwłaszcza gdy decyduje się na zatrudnienie 3 miesięcznego stażysty zamiast tworzenia prawdziwej pracy.
Za naprawienie tego błędu odpowiada w 120% firma.Chociaż masz moralne zobowiązanie do napisania najlepszego oprogramowania, jakie możesz _pracując dla firmy__, obowiązek ten wygasa, gdy tylko przestaniesz dla nich pracować.A kod absolutnie zawsze zawiera błędy.Fakt, że w oprogramowaniu, które stworzyłeś dla swojego starego pracodawcy, zawierały błędy, nie oznacza, że zawiodłeś je podczas pracy dla niego.Oznacza to, że jesteś człowiekiem, który zrobił wszystko, co w twojej mocy, a to wszystko, o co można cię prosić.
@Bilkokuya może to zależeć od tego, co mówi umowa i jakie przepisy zostały wykonane.Ale oczywiście, w przypadku większości rozsądnych umów i miejsc powinieneś mieć rację!
#3
+35
Tom
2018-10-18 13:35:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy powinienem negocjować nową umowę z poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, której udzielałbym im w wolnym czasie? Czy powinienem udzielić pomocy za darmo, ponieważ jest to mój obowiązek moralny, mimo że nie jestem do tego zobowiązany umową?

W biznesie nie ma żadnych zobowiązań moralnych.

Otrzymałeś zapłatę za godzinę, a nie wynik. A z tego, co opisałeś, firma szuka Twojej pomocy z neutralnej pozycji, nie są wściekli ani nie grożą Ci.

Najprawdopodobniej już zrobili szybkiego gościa i uważają, że prośba o naprawienie błędu spowoduje być szybszym, tańszym i prawdopodobnie mniej skłonnym do wprowadzania innych błędów niż zatrudnianie kogoś nowego, kto nie jest zaznajomiony z kodem.

Ich prośba jest całkowicie racjonalna. Osoba, która napisała kod, jest zazwyczaj najlepszą osobą do naprawienia błędu. Zwrócenie się do Ciebie z prośbą o pomoc jest oczywistym rozwiązaniem. Najprawdopodobniej nie będą zaskoczeni Twoją prośbą o zapłatę i najprawdopodobniej nie będą tracić snu, jeśli odmówisz.

Więc tak , jeśli chcesz, może zaoferować im naprawienie błędu według stawki godzinowej, którą uznasz za uzasadnioną. Powinieneś szczegółowo opisać wszystko, o czym wspomniałeś powyżej - że jesteś zatrudniony na pełny etat, że wykonasz tę pracę w wolnym czasie (ważne dla oszacowania terminów!) I że możesz wykonać tę pracę tylko zdalnie.

I tak , powinieneś poprosić o rekompensatę za swój czas. Dlaczego miałbyś to zrobić za darmo? Dlaczego miałbyś zakładać, że oczekują, że zrobisz to za darmo? Czy zrobiliby dla ciebie coś za darmo?

I to wszystko. Powstrzymałbym się od filozoficznych rozważań na temat innych odpowiedzi. Dlaczego znaleźli błąd teraz, niezależnie od tego, czy przeczytali twoją dokumentację, czy już próbowali naprawić błąd z wewnętrznymi ludźmi - to wszystko nie ma znaczenia dla twojego pytania.

Nie myśl za dużo proste rzeczy.

Kciuki w górę za świetną odpowiedź, taką jak ta!Słowo!
Odpowiadając, powinieneś również powiedzieć, że będziesz musiał poprosić pracodawcę o pozwolenie.Zakładając, że nie jest to konkurent, Twój pracodawca prawdopodobnie się zgodzi - zdarzały się przypadki, w których pracodawca zgodził się „jeśli przyniesiesz ciasto dla wszystkich w poniedziałek” :-)
-1
@LightnessRacesinOrbit Przypomina mi koncepcję Peppercorn Payments.https://en.wikipedia.org/wiki/Peppercorn_(legal) Firma jest zobowiązana wymagać, aby transakcja miała coś po obu stronach równania, aby zgodnie z prawem nie liczyła się jako wyświadczająca ci przysługę.Prawdopodobnie jednak bardzo się mylę.
@Ruadhan2300 Hmm, być może, ale dziwne jest „płacenie obecnemu pracodawcy za pracę poza domem”.Twoja umowa na to zezwala lub nie.
Jak mówię, prawdopodobnie całkowicie się mylę, pracodawca mógł być bardziej żartobliwy.
Twoja umowa prawdopodobnie zawiera klauzulę „nie pracuję dla kogoś innego”, ale te klauzule są w większości niewykonalne i często wręcz niezgodne z prawem.Możesz jednak nie chcieć przesuwać tego punktu.
Doskonała odpowiedź, ale wydaje mi się, że „w biznesie nie ma żadnych zobowiązań moralnych”.Rozumiem twoje znaczenie, ale nietrudno jest potraktować to stwierdzenie zbyt dosłownie.
@jpmc26 - to znaczy dosłownie.W biznesie naprawdę nie ma moralnych zobowiązań.Jednak ludzka egzystencja to coś więcej niż biznes.
Raczej się z tym nie zgadzam.Wszystkie normalne obowiązki moralne dotyczą biznesu.Wszystkie morale obietnic i umów dotyczą biznesu.Jeśli ktoś płaci mi za pracę, mam moralny obowiązek wykonać tę pracę lub okradam go.Nasza moralność dotycząca niewolnictwa odnosi się wyłącznie do biznesu, a nasza moralność dotycząca wyzysku, oszustwa i oszustwa ma zastosowanie.Wykluczając zasady moralne, twierdzisz, że kradzież jest akceptowalna, jeśli tylko ci się to uda.Naprawdę nie da się oddzielić moralności od jakiejkolwiek dziedziny życia, nawet biznesu.
W biznesie ludzie ci płacą, ponieważ zawarłeś umowę określającą, jaka praca jest wykonywana za jaką zapłatę.Honorujesz umowę, ponieważ można ją wyegzekwować na drodze sądowej. Nie mówię, że moralność nie dotyczy ludzi prowadzących interesy.Po prostu mówię, że dotyczy to części ludzi, a nie części biznesowej.Ale to jest dyskusja filozoficzna i powinna się tam przenieść.
Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że w biznesie nie ma zobowiązań moralnych.Ale to nie jest jeden z nich.Prawdopodobnie czułbym moralny obowiązek wobec poprzedniego pracodawcy, gdybym dopuścił się rażącego zaniedbania, np.nie pozostawienie ich z zapisem hasła roota na serwerze krytycznym.Ale błędy w napisanym przez Ciebie kodzie nie są zaniedbaniem, nie ma winy po stronie OP i nie ma żadnych innych zobowiązań wobec pracodawcy.
#4
+20
Joe Strazzere
2018-10-18 00:52:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy powinienem negocjować nową umowę z poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, której udzielałbym im w wolnym czasie? A może powinienem udzielić pomocy za darmo, ponieważ jest to mój obowiązek moralny, mimo że nie jestem do tego zobowiązany umową?

To zależy od tego, jak postrzegasz swoją moralną odpowiedzialność, jak bardzo cenisz swoją relacje z nimi, jak długo Twoim zdaniem zajmie naprawa błędu i jak bardzo cenisz ten czas.

Możesz po prostu wskazać, że jesteś zbyt zajęty, a tym samym odmówić pomocy w naprawieniu błędu.

Możesz zaproponować szybkie przyjrzenie się problemowi, a następnie oszacowanie, ile czasu i w jakim tempie zajmie rozwiązanie problemu.

Możesz też zgodzić się na przejście i pomogę to naprawić.

Gdybym to był ja, a nie sądziłbym, że zajmie to zbyt dużo mojego wolnego czasu, zrobiłbym to drugie.

W rzeczywistości pomogłem poprzednim pracodawcom. Wiele razy.

Kiedyś opuściłem stanowisko administratora systemów. Moja zamiana zakończyła się usunięciem krytycznych plików systemowych na dysku głównym i nieumyślnym usunięciem ich jedynej kopii zapasowej w tym procesie. Chociaż nie miałem nic wspólnego z przyczyną, przez całą noc pracowałem z moim zamiennikiem, aby odbudować dysk systemu operacyjnego i utworzyć realną kopię zapasową, a następnie rano zabrałem się do swojej zwykłej pracy. W zamian dostałem miły list z podziękowaniami. Dla mnie było to słuszne.

Nieopłacony całonocny to dużo, dużo więcej, niż oczekiwałbym od kogokolwiek.(Właściwie myślę, że skrajność tej historii szkodzi twojej odpowiedzi.) Ale +1 za sugestię, aby zacytować szacunek lub naprawić to, jeśli jest mały.
Joe, jesteś zbyt miły dla własnego dobra.Kiedyś taki byłem, ale teraz zdaję sobie sprawę, że „wolna” uprzejmość (lub jej zbyt duża) nie zawsze ma pozytywny wpływ na ziemię, a czasami ma negatywny wpływ.
Miłość jest w porządku, o ile nie jest brana za pewnik lub wykorzystywana.
@JoeStrazzere Chociaż zgadzam się, że bycie miłym jest często nagrodą samą w sobie, uważam, że istnieje granica, w której bycie miłym staje się synonimem bycia nieświadomym nadużyć
To staje się dłuższą dyskusją i prawdopodobnie przerodzi się w czat, jeśli będzie trwać dalej., a postawa osoby, która ma wpływ na Twój czas, ma również znaczenie, jeśli działa w złej wierze. „Och, to drogie, poprosimy Jima, zrobi to za darmo, jeśli go uprzejmie poprosimy”, „MogęNie przejmuj się, sprawimy, że Jim to zrobi, nie będzie miał nic przeciwko ".Ostatecznie zawsze bądź miły, ale nie pozwól, aby Twoja dobra natura była nadużywana!
@JoeStrazzere Gdyby pracownik przyszedł do ciebie i powiedział: „Ojej szefie, jestem dziś z pewnością zmęczony, wczoraj wieczorem pracowałem w innej pracy”, jaka byłaby Twoja reakcja jako menedżera?Skutecznie odbierasz od obecnego pracodawcy, aby dać poprzedniemu pracodawcy.A to, nawet jeśli jest dobrze zaplanowane i „za darmo”, nie jest w porządku.
@JoeStrazzere Ale byłeś zmęczony?Mówisz, że dobrze jest przychodzić do pracy bardzo zmęczony, o ile nic nie mówisz?Ostatecznie dajesz coś, czego nie możesz dać.Twój obecny pracodawca płaci Ci za przychodzenie do pracy wypoczęty i zregenerowany, a „z dobroci serca” bierzesz to od swojego obecnego pracodawcy, aby dać swojemu poprzedniemu pracodawcy.
@JoeStrazzere Może „całonocna” to figura retoryczna, w takim przypadku źle ją zrozumiałem.Gdybyś rzeczywiście pracował całą noc bez snu, nie ma możliwości, abyś mógł powiedzieć, że byłeś w pełni skuteczny następnego dnia.Ale jak mówię, może ten termin ma dla ciebie inne znaczenie.
@JoeStrazzere Jestem pod wrażeniem.Według https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1739867/ 29-godzinny brak snu powoduje pogorszenie większe niż limit jazdy pod wpływem alkoholu.Ale, świetnie, że przeszedłeś przez OK.Osobiście nie spodziewałbym się, że przyjdzie do pracy ktoś, kto w ogóle nie spał.
#5
+10
Ertai87
2018-10-18 01:51:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

IANAL.

Zakładając, że pomoc poprzedniej firmie nie stanowi naruszenia umowy ani konfliktu interesów w ramach obecnej umowy (sprawdź to najpierw!):

  1. Nie powinieneś wykonywać tej pracy za darmo. Prawdopodobnie ta firma nadal tworzy oprogramowanie. Przypuszczalnie zatrudniają programistów. Prawdopodobnie ci programiści są bardziej doświadczeni niż niektórzy stażyści najniższego szczebla, którzy pracowali tam przez 3 miesiące (nie mówiąc, że teraz jesteś na najniższym poziomie, ale ty byłeś prawdopodobnie mniej doświadczony niż ich pełnoetatowy personel dzisiaj). Mogą płacić za to swoim pracownikom lub możesz to za nich zrobić. Mają nadzieję, że wykonasz pracę za mniej, niż musieliby zapłacić za to swoim pracownikom. Prawdopodobnie oznacza to:

    Po pierwsze, ich ludzie nie utrzymywali Twojego kodu od roku. Nie przeczytali twojej dokumentacji, nie dokonali aktualizacji, poprawek itp. To ich problem, nie twój. „Twój” kod jest w rzeczywistości „ich” kodem, a oni nie znają własnej bazy kodu, więc koszt ich nauki własnej bazy kodu jest uwzględniany w ich obliczeniach.

    Po drugie i odwrotnie, znasz kod. Dlatego powinieneś mieć mniej czasu na naprawienie błędu (a przynajmniej tak uważają). Dlatego mogą zapłacić mniej, aby to naprawić (ponieważ czas = pieniądze, a mniej czasu = mniej pieniędzy, a przynajmniej tak im się wydaje) lub nic, jeśli przemawiają do Twojego poczucia odpowiedzialności.

    Więc to, co powinieneś zrobić, to podać im wygórowaną opłatę za naprawienie kodu. Obliczenie, które powinieneś wykonać, jest takie, jeśli spodziewasz się, że naprawienie tego zajmie Ci X godzin i szacujesz, że zajmie im to Y godzin, aby się tego nauczyć, a oni płacą swoim pracownikom Z $ Z / h (powinieneś mieć przybliżony pomysł z Z, jeśli pracowałeś tam jako stażysta, lub przynajmniej znasz rynek w okolicy), powinieneś poprosić o (X + Y) * Z, aby naprawić błąd (lub ((X + Y) * Z) / X co godzinę). To jest koszt, który szacujesz, że zapłacą swoim pracownikom za naprawienie błędu i nie powinieneś samemu skracać zmian.

  2. Powinieneś to wyjaśnić do nich, że ta praca będzie wykonywana według twojego harmonogramu, a nie ich, ponieważ masz gdzie indziej pracę na pełny etat i będziesz wykonywać tę pracę za nich po godzinach. Ma to na celu ustalenie oczekiwań. Powinni zrozumieć, że po całym dniu pracy od 9 do 17 nie jesteś zainteresowany pracą w trybie 5-1 i będziesz pracować nad nią tylko przez kilka godzin dziennie. Muszą to zrozumieć, ponieważ w przeciwnym razie będzie to dla ciebie kłopotliwe.

  3. Powinieneś im wyjaśnić, że jest to tylko jednorazowa transakcja, a po wykonaniu tej czynności nie powinni liczyć na to, że będziesz utrzymywać ten kod dla nich na zawsze. Dostarczyłeś dokumentację (dobra robota!) do napisanego kodu i tak naprawdę powinna kończyć się Twoja odpowiedzialność, ale Ty świadczą tę usługę z dobroci twojego serca i nie powinni naciskać na swoje szczęście. Jeszcze raz ustalanie oczekiwań.

  4. I to jest najważniejsza część, więc jest pogrubiona i kursywą: Zdobądź to na piśmie. Sporządź i podpisz umowę. Nie rób tego tylko chcąc nie chcąc - powiedział - powiedział - bo w ten sposób zostajesz wykręcony z pracy. Prawdopodobnie (IANAL) nie powinieneś potrzebować prawnika, aby zrobił to za Ciebie; proste stwierdzenie powyższych warunków (i wszelkich innych warunków, które chcesz) w wiadomości e-mail, wraz z „potwierdzoną” lub „potwierdzoną” odpowiedzią od nich powinno wystarczyć (IANAL).

  5. ol >
Kolejną kwestią, o której należy wspomnieć, jest to, że jest to nietypowa prośba ze strony byłego pracodawcy.To jest nienormalne.Plakat mówił, że zostawił szczegółowe instrukcje, jak kontynuować rozwój, a oni jakoś nie mogą ich przestrzegać.Czuję tu kłopoty.Jeśli plakat zdecyduje się to zrobić, najlepszą radą byłoby zorganizowanie płatności z góry lub przynajmniej rozłożenie płatności w taki sposób, aby ostatni rachunek nie był za dużo.Brzmią jak bezcenna operacja, próbująca dostać coś za darmo, i założę się na zakończenie, że próbują wyłudzić pieniądze.
#6
+7
wberry
2018-10-18 06:57:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To całkiem normalne, że programiści wykonują niezależną pracę na boku. Jeśli chcesz to zrobić, po prostu upewnij się, że nie ma konfliktów prawnych lub praktycznych między ustaleniami dotyczącymi pracy w pełnym i niepełnym wymiarze godzin. Upewnij się, że obie strony mają jasne pojęcie o tym, kim jesteś i nie zgadzasz się na to dla nich, w tym poświęcenie czasu. Zbadaj założenie własnej korporacji, aby się chronić. Nie pracuj bez uczciwej, należycie pisanej i podpisanej umowy.

Ale na podstawie Twojego opisu jest to właściwie nie jest to „błąd w Twoim kodzie”. Jest to błąd w ich kodzie i już dla nich nie pracujesz. Jeśli nie chcesz przyjmować nowego kontraktu, nie musisz. To proste.

Najprawdopodobniej w przypadku braku takiej umowy nie byłbyś pozwolony na poprawienie kodu, a nawet na dostęp do niego. I dlatego nie możesz być za to odpowiedzialny.

Nie powiedziałbym, że praca na boku jest całkiem normalna.Nie jest niczym niezwykłym posiadanie pokrewnych hobby lub pomaganie komuś, ale praca dodatkowa jest niezwykła.
Połowa starszych programistów, których znam, na pewnym etapie swojej kariery zrobiła poboczny koncert w startupie.
@gnasher729 Jestem programistą na pełny etat i dosłownie zbankrutowałbym, gdybym nie miał pracy na boku.Pojedyncze wynagrodzenie dewelopera często nie wystarcza, aby przetrwać w dużych, drogich miastach.
#7
+6
prl
2018-10-18 07:51:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

We wszystkich odpowiedziach są dobre i złe strony, więc zbieram najlepsze części w jedną odpowiedź.

Naprawianie błędu nie należy do Ciebie, ale to nie znaczy, że Jeśli chcesz, nie wahaj się nad tym pracować, biorąc pod uwagę następujące warunki.

Powinieneś skontaktować się z obecną firmą, aby upewnić się, że możesz wykonywać pracę poza firmą. Wykonywanie pracy poza firmą jest normalne, ale firmy nakładają na nią ograniczenia.

Nie powinieneś wykonywać nieodpłatnej pracy, ale nie musisz żądać wygórowanej opłaty, tylko taki, który sprawiedliwie wynagradza twoją pracę. Ogólnie rzecz biorąc, praca najemna płaci wyższą stawkę niż zwykłe zatrudnienie, być może nawet dwukrotnie.

Powinieneś mieć umowę określającą pracę do wykonania, albo stawkę wynagrodzenia, albo całkowitą cenę umowy, a także harmonogram za pracę, zgodnie z negocjacjami między Tobą a firmą. Jeśli zdecydujesz się skorzystać z umowy o stałej cenie, upewnij się, że wynagrodzenie jest wystarczająco wysokie, aby zrekompensować ryzyko, że wykonanie pracy może zająć znacznie więcej godzin, niż spodziewasz się. Upewnij się, że nie ustalasz harmonogramu, który wymaga, abyś pracował więcej godzin w ciągu dnia lub tygodnia, ile chcesz.

Nie ma powodu, aby to było jednorazowe. Jeśli chcesz, możesz nadal utrzymywać swój stary kod w razie potrzeby. Jednak każde wystąpienie powinno być osobną umową, bez obowiązku zawierania jakichkolwiek dodatkowych umów w przyszłości.

#8
+5
jcaron
2018-10-18 10:21:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jedna ważna kwestia, która nie została poruszona: jaki będzie twój związek z nimi i jak ci zapłacą.

Są dwie opcje: uważają Cię za (w niepełnym wymiarze godzin, kontrakt na czas określony) lub uznają Cię za wykonawcę. Nie mogą po prostu „wysłać Ci pieniędzy”.

  • W pierwszym przypadku może to być nieco skomplikowane, ponieważ nie ma Cię już w kraju, zwłaszcza jeśli chodzi o podatki, składki na ubezpieczenie społeczne itp. Jeśli nie wiesz z góry, jak długo to potrwa, może to być dla nich również kłopot z umową, chyba że uzgodnisz stałą kwotę.

  • W drugim przypadku należałoby wystawić im fakturę. Oznacza to jednak bycie zarejestrowanym jako firma jednoosobowa (lub firma), zadeklarowanie przychodów oraz płacenie podatków i składek od tego dochodu. To z kolei oznacza:

    • sporo czasu potrzebnego na zrobienie tego wszystkiego. Czas trwania różni się znacznie w zależności od kraju. Zwykle istnieją uproszczone systemy dla sytuacji o niskich dochodach, takich jak ta, ale nadal jest to obciążenie.

    • Ponieważ to Ty płacisz wszystkie podatki i składki, musisz to wziąć przy podejmowaniu decyzji o wysokości opłat.

W niektórych krajach istnieją firmy, które wykonają interfejs za Ciebie: będą wystawić fakturę firmie docelowej i zapłacić (bez podatków, składek i prowizji) jako pracownik. Powinieneś wybrać taką firmę w kraju, w którym aktualnie mieszkasz, aby uniknąć wyżej wymienionych problemów.

We wszystkich przypadkach sprawdź swoją umowę z obecnym pracodawcą i jakie zasady obowiązują w Twojej obecnej pracy kraj. Być może będziesz musiał powiadomić lub nawet uzyskać formalną zgodę od obecnego pracodawcy, zanim będziesz mógł pracować dla kogoś w tym samym czasie.

@Dan,, skąd to masz?Nie znalazłem takiego minimum wymienionego w publikacji 17 lub w instrukcjach dla 1040 lub harmonogramu C.
@prl Cóż, cieszę się, że do mnie zadzwoniłeś - okazuje się, że się myliłem!Płatności poniżej 600 $ po prostu nie wymagają od pracodawcy przedłożenia 1099-MISC, ale nadal musisz zgłosić ten dochód po zwrocie.Usunąłem mój poprzedni komentarz.
#9
+4
BittermanAndy
2018-10-18 20:53:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy powinienem negocjować nową umowę z poprzednim pracodawcą i pobierać od niego pieniądze za tę dodatkową pomoc, której będę im udzielał w wolnym czasie?

Tak, możesz (nie „powinien”) - należy jednak uważać na potencjalne konsekwencje podatkowe i konflikt interesów. To, czy zdecydujesz się to zrobić, zależy od Ciebie.

Czy powinienem udzielić pomocy za darmo, ponieważ jest to mój obowiązek moralny, nawet jeśli nie jestem do tego zobowiązany umową?

Nie. Nie masz tutaj moralnej odpowiedzialności. Ze wszystkich powodów niemożliwe jest napisanie nietrywialnego kodu, który jest doskonały zarówno teraz, jak iw przyszłości na zawsze - gdybyśmy wszyscy musieli bezpłatnie obsługiwać kod, który napisaliśmy latami temu, dla poprzednich pracodawców, po kilku latach nagromadzenia się takich „zobowiązań” nie mieliśmy czasu na wykonywanie naszych obecnych prac (za które otrzymujemy wynagrodzenie).

Ciekawy eksperyment myślowy byłoby: gdyby kod, który napisałeś rok temu, okazał się pomocny w zawarciu dużego kontraktu z nowym klientem, czy mieliby moralny obowiązek wysłać ci dużą premię za napisanie go, nawet jeśli tego nie zrobisz? już tam pracować ? I czy faktycznie by to zrobili? Niewiele osób odpowiedziałoby „tak” na którekolwiek z pytań. Dlaczego więc odwrotne oczekiwanie miałoby wiązać się z takim moralnym obowiązkiem?

Wykonałeś pracę, aby (przypuszczalnie) najlepiej jak potrafiłeś w tamtym czasie iw zamian dostałeś (prawdopodobnie) godziwą pensję. Taka była wtedy relacja biznesowa ze swoim pracodawcą. To już koniec. Jeśli zdecydujesz się na to, możesz zdecydować się na nawiązanie kolejnej relacji biznesowej z tym pracodawcą - ale byłoby bardzo głupotą, gdyby taka nowa relacja wiązała się z pracą za darmo.

#10
+3
JazzmanJim
2018-10-19 01:17:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oczywiście „możesz” to zrobić. Jak powiedzieli inni, zanim to zrobisz, powinieneś skontaktować się z obecnym pracodawcą.

Zadałbym sobie kilka pytań:

  • Co by się stało, gdyby znaleźli inny „błąd” w przyszłości? Czy następnym razem zrobiłbyś to samo? Czas później?
  • Czy zrobiłbyś to samo dla obecnego pracodawcy, gdybyś odszedł z obecnego stanowiska?

Coś mi się przytrafiło. Byłem ekspertem w dziedzinie MŚP w kilku systemach, kiedy zostałem zwolniony 28 miesięcy temu. Odebrałem kilka telefonów kilka miesięcy po wyeliminowaniu mojego stanowiska - kilka od użytkowników, a reszta od pracowników operacyjnych (obaj mieli moją komórkę). Uprzejmie wyjaśniłem, że już tam nie pracuję (nie z mojego wyboru), a ich najlepszym wyjściem jest skontaktowanie się z moim starym menadżerem (odpowiedzialnym za systemy). Mógłby przypisać deweloperowi przypisanego teraz do systemu.

I nie - nie masz moralnych zobowiązań wobec starego pracodawcy.

#11
+2
Blueriver
2018-10-19 01:57:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zacznę od tego, że tytuł Twojego pytania może wszystko zmienić. Czy kod jest TWÓJ ? Rozumiem, że nie podpisałeś wtedy umowy z tym pracodawcą, ale myślę, że można bezpiecznie założyć, że tak jak w każdej umowie z programistą kod nie jest twój, ale pracodawca. Jasne, napisałeś to, ale gdybyś miał umowę na powrót do ciebie, znalazłbyś klauzulę stwierdzającą, że cały kod, który piszesz dla firmy, jest własnością firmy, a nie twojej własności.

Jeśli zgodzimy się, że to kod Twojego pracodawcy, pozostałe odpowiedzi stanowią bardzo dobrą radę i mam nadzieję, że ta daje Ci trochę perspektywy, jak postępować. Sprzedawałeś im swój czas i wysiłek i spełniłeś ten obowiązek. Możesz ponownie sprzedać im swój czas i wysiłek, jeśli masz trochę do stracenia.

Jeśli masz jakiekolwiek powody, by sądzić, że kod jest w rzeczywistości Twój , powinien skonsultować się z prawnikiem.

#12
+2
kmiklas
2018-10-20 01:51:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedyś zrobił to ze mną były pracodawca. Oto podstawowe opcje:

  1. Zrób to za darmo.
  2. Powiedz im, żeby poszli na ryby.
  3. Prześlij im swój szacunkowy czas i stawkę godzinową. Zaproponuj naprawę za określoną cenę.

To miły sposób na umieszczenie go na nich; nie mówisz nie i chcesz z nimi pracować, ale nie jesteś głupkiem.

Unikałbym (2), co prawie spala most i polecam (1) lub (3).

Jeśli odniesienie / związek jest dla Ciebie bardzo ważny, może tym razem zrób to za darmo, ale jeśli poprosi o kolejną przysługę, podaj czas i koszt.

Jeśli pracujesz za darmo, tracą do ciebie szacunek.

Wybrałem (3). Powiedzieli, że nie.

Zgoda, to jedyne opcje, jakie widzę.To jest jednorazowe.Nie próbuj zawierać „kontraktu” na przyszłość.Podaj cenę, która jest na tyle wysoka, że warto poświęcić trochę czasu i zapłacić za zdalne rachunki za telefon oraz opłacić ubezpieczenie, które uznasz za konieczne, i nie zachęcić ich do ponownego powrotu, ale nie na tyle wysoką, żeby było to po prostu śmieszne.I bądź przygotowany na to, że spojrzą na twoją cenę, zmienią zdanie i spróbują naprawić to bez ciebie.To _ ich_ problem, upewnij się, że nie jest twój.
Jeśli powiedzieli, że nie, to prawdopodobnie nie była to jednak bardzo ważna praca.
#13
+2
Harper - Reinstate Monica
2018-10-22 04:22:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Moja praktyczna zasada jest taka, że ​​poprzedniemu pracodawcy udzielę banalnej / łatwej pomocy w ramach grzeczności, tj. za darmo. To może 5 minut pracy lub rozmowy z kimś.

Następnie z przyjemnością współpracuję z nimi na podstawie umowy, pod warunkiem, że zezwala na to prawo i moja sytuacja osobista. (Brak konfliktu z moim innym zatrudnieniem / brakiem konkurencji itp., wykonywać pracę w tym kraju itp.)

W szczególności musisz pomyśleć o prawie imigracyjnym i pytaniu wykonywania dla nich pracy. Przepisy imigracyjne są różne (np.W Wielkiej Brytanii nie zezwala się nawet cudzoziemcowi odwiedzającemu w celach turystycznych na telepracę w firmie swojego kraju, więc nie waż się sprawdzać tego e-maila!) - ale często praca to praca. Jeśli wykonywałeś wcześniejszą pracę na podstawie wizy, której już nie masz, musisz ponownie sprawdzić legalność wykonywania dla nich pracy teraz .

Na koniec przypomnij sobie starą opowieść o specjalistach.

Potężna, starożytna maszyna kuźnicza upadła. Nie mogliśmy wykuwać wałów korbowych, a oni wezwali producenta (nie był to Ingersoll-Rand), a ich najlepsi ludzie też nie mogli tego rozgryźć. Niektórzy z ich starych, a niektórzy z nas, zgodzili się, że nadszedł czas, aby zadzwonić do Billa.

Bill był geniuszem tych maszyn. Pomógł zaprojektować ten system i przeszedł na emeryturę z firmy.

Bill przechadzał się po wielkiej maszynie. Spojrzał tutaj, spojrzał tam, poczuł zapach oleju. Bill poprosił o pożyczenie młotka. BAP! "Spróbuj teraz." Wielka maszyna ożyła.

Dziękuję Bill! Tak, wyślij nam fakturę.

Faktura wróciła, 10 000 $ !! ?? Poprosiliśmy o wyszczególnienie. Wróciło

  • Wezwanie do naprawy na miejscu ----- 199 USD
  • Uderz maszynę młotkiem ---- 1 USD
  • Wiedzieć, dokąd się udać traf to ---- 9800 $
#14
+1
Rui F Ribeiro
2018-10-20 14:04:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jestem zaskoczony, że żadna z dotychczasowych odpowiedzi nie wspomina, że ​​byłeś „stażystą”.

Prawda jest taka, że ​​nadużywali Twojej obecności jako stażysty, aby wykonywać pracę związaną z jakością produkcji, a teraz pytają, czy nadal wspierasz ich działalność. Konkluzja: staż się skończył i nie jesteś im nic winien. W końcu stażysta to stażysta. Na przykład, w tamtym czasie powinieneś był mieć mentora, który prowadził cię i był zaznajomiony z pracą, którą zostawiłeś, a to nie twoja odpowiedzialność, która się nie wydarzyła.

Warto jednak zachować nie spalić tego mostu.

Jeśli nadal chcesz im w tym pomóc, spróbuję oszacować przybliżony czas potrzebny na zrobienie tego lub po prostu być po bezpiecznej stronie. pracujesz między 100-200 euro za godzinę przy minimalnej zaliczce w wysokości 3-4 godzin.

W przeciwnym razie pieniądze nie będą warte zakłócenia, które spowoduje w Twoim życiu zawodowym i prywatnym.

Jak mówią inni, pamiętaj także o lokalnych przepisach podatkowych. W przeszłości odmawiałem pracy / krótkich koncertów, które na papierze wyglądały bardzo dobrze, jednak po opodatkowaniu nie były tego warte, z kilku powodów, które nie są istotne dla twojego pytania.

P.S. Należy również pamiętać o przepisach dotyczących wyjątków / pierwszeństwa. Od kilku lat mamy jeden wyjątek, który nie wymaga dużej ilości papierkowej roboty, jednak jeśli spalimy tę szansę pracą o wartości kilkuset euro, nie możemy z niej skorzystać, jeśli nadarzy się kolejna okazja.

#15
+1
Laurence Payne
2018-10-20 18:41:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jesteś nic winien starej firmie. Napisałeś coś, co wydaje się być satysfakcjonującym, dobrze udokumentowanym kodem. Nie było wymagane pisanie kodu wolnego od błędów. To byłoby niemożliwe!

Poprosili Cię o wykonanie dla nich dodatkowej pracy. Twój obecny pracodawca jest miły. Jedyne pytanie dotyczy tego, jak rozliczasz tę pracę.

Uzyskaj dokładny opis problemu. Oszacuj liczbę godzin potrzebną do rozwiązania tego problemu. Oszacuj, w jakim czasie jesteś w stanie przeznaczyć tę liczbę godzin z wolnego czasu. Podaj stawkę godzinową. Następnie mają wybór, czy zaangażować Cię do pracy, czy nie.

#16
+1
reinierpost
2018-10-20 21:52:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Oprócz doskonałych rad udzielonych już przez innych, zachęcam do wzięcia pod uwagę następujących kwestii:

  1. Oprogramowanie, jak wszystko inne zbudowane przez człowieka, wymaga konserwacji, a zatem, jeśli chcą na nim polegać, muszą zaplanować i zaplanować utrzymanie, niezależnie od tego, kto będzie je wykonywał.
  2. Różnica w kosztach między weryfikacją koncepcji napisaną przez stażystę a możliwym do utrzymania oprogramowaniem o jakości produkcyjnej napisanym dla wykonanie mniej więcej tego samego zadania może być w zakresie od 1% do 99% i zwykle jest znacznie bliżej tego drugiego.

Myślenie o konserwacji jako „tylko tej jednej małej rzeczy” nie sprawia, że ​​koszty znikają, po prostu powstrzymuje ich od planowania i budżetowania.

Być może będziesz musiał wyjaśnić im to przed podjęciem jakiejkolwiek dalszej pracy. Oczywiście nie wyrażaj tego w ten sposób; to byłoby pedantyczne. Ale nie podejmuj żadnych negocjacji, w których ich stanowisko opiera się na ignorowaniu lub niezrozumieniu tego.

#17
+1
Bob Jarvis - Reinstate Monica
2018-10-21 02:57:09 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nawet na nie nie odpowiadaj. Jakakolwiek suma pieniędzy, którą możesz ich obciążyć, nie jest warta kłopotów, jakie spowoduje. Szukają kogoś, kto wykona dla nich jakąś pracę, komu uda im się nie zapłacić. Powiem ci, jak to działa. Po pierwsze, mają po prostu „małą zmianę - jestem pewien, że dasz radę to zrobić w piętnaście minut”. Potem jest „skoro już przyciągnęliśmy twoją uwagę, czy mógłbyś dokonać dla nas jeszcze jednej zmiany. Dzięki twoim wspaniałym umiejętnościom nie zajmie ci to ani chwili”. Wkrótce spędzasz cały swój wolny czas, wieczory i weekendy pracując dla tej firmy w FarAwayLandistan. A kiedy nadejdzie czas na zapłatę? ......... ( świerszcze )

Zrób sobie przysługę, zaoszczędź trochę czasu i irytacji, i zignoruj ​​je. Jeśli chcą, aby ta praca została wykonana, znajdą kogoś lokalnego, kto to zrobi.

OP wspomniał, że chciałby nadal wykorzystywać tę firmę jako referencje do przyszłych prac.To wymaga utrzymywania z nimi jakiejś relacji.Ignorowanie ich nie jest zgodne z tym.
#18
+1
Gnudiff
2018-10-22 18:33:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie naprawiasz błędów za darmo, chyba że tworzysz / dystrybuujesz darmowe oprogramowanie.

W innych przypadkach istnieją dwa sposoby naprawiania błędów „za darmo”:

( A) jesteś pracownikiem i naprawianie błędów jest częścią Twojej pracy, w którym to przypadku „bezpłatne” jest faktycznie opłacane z Twojego wynagrodzenia;

(B) masz umowę jako dostawca oprogramowania z klient, który twierdzi, że w ciągu X miesięcy po sprzedaży oprogramowania naprawisz błędy za darmo, w którym to przypadku wartość „bezpłatna” jest uwzględniana w początkowej cenie, którą płaci klient .

Ty były na pozycji A, kiedy dostarczałeś, więc pozycja B nie ma zastosowania i nie możesz już być proszony o bezpłatne naprawianie błędów jako dostawca oprogramowania po zakończeniu początkowego okresu bezpłatnej pomocy technicznej.

Więc jedyny normalnym postępowaniem jest bycie jak sprzedawca na pozycji B po zakończeniu "darmowego wsparcia" i oferowanie albo (1) jednorazowego naprawienia błędu, albo (2) zaoferowanie kontraktu serwisowego na utrzymanie oprogramowania na bieżąco.

W tej pozycji ok obowiązują zasady wymienione w innych odpowiedziach - upewnij się, że twój obecny pracodawca nie ma nic przeciwko temu i jest bardzo precyzyjny, za co otrzymujesz wynagrodzenie.

Typowe niepowodzenia w tym przypadku dotyczą jednorazowej stałej ceny subskrypcji ciągłego naprawiania błędów lub wyrażenia zgody na naprawianie błędów, które w rzeczywistości nie należą do Ciebie (tj. aktualizowanie kodu wraz ze zmianami w innych programach lub wymagań).



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...