Pytanie:
Czy warto zapytać programistę o dodatkowe godziny spędzone na pobocznych projektach i open-source (jako hobby)?
Alexei
2018-06-15 18:17:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ankieta dla programistów Stackoverflow w 2015 roku zapytała o liczbę godzin tygodniowych poświęconych na projekty poboczne / open-source poza pracą (lub programowanie jako hobby).

To jest ciekawe pytanie i myślę o jego wykorzystaniu podczas rozmów kwalifikacyjnych na stanowiska programistów (poziom średnio-zaawansowany). Powinno to zapewnić wgląd w wewnętrzną motywację tego konkretnego programisty. Osobiście uważam, że motywacja wewnętrzna jest bardzo ważna i że firma powinna bardziej starać się znaleźć ludzi, którzy ją mają.

Może to jednak błędnie sugerować pracę w godzinach nadliczbowych, a moja firma bardzo stara się nie praca w godzinach nadliczbowych, chyba że jest to naprawdę potrzebne i zawsze jest odpowiednio wynagradzana.

Pytanie: Czy warto zapytać programistę o dodatkowe godziny spędzone na projektach pobocznych i open-source (jako hobby)?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/78963/discussion-on-question-by-alexei-is-it-andard-to-ask-a-software-developer-za).
22 odpowiedzi:
Sabine
2018-06-15 18:23:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie sądzę, że jest to niewłaściwe, ale zadbałbym o to, jak sformułujesz to pytanie. Upewnij się, że rozmówca rozumie, dlaczego o to pytasz. Kiedyś miałem pracę, w której w zasadzie wszystko, co robiłem poza pracą, było „zabronione”, więc to pytanie sprawiłoby, że się wahałem, gdybym nie wiedział, dlaczego pytasz. Istnieją firmy, które biorą pod uwagę każdą linijkę kodu, którą napiszesz dla swojego adresu IP, czy to w wolnym czasie, czy w pracy. Inne firmy uważają, że jako programista musisz wykorzystać swój wolny czas, aby być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami, blogami programistycznymi itp., A zaniechanie tego świadczy o braku „pasji”. I wszystko pomiędzy.

Poza tym nie sądzę, że ludzie, którzy zajmują się wieloma pobocznymi projektami / programowaniem jako hobby, będą z konieczności bardziej zmotywowani wewnętrznie w pracy . Dla mnie osobiście to się nie sprawdza.

Naprawdę martwię się, że ktokolwiek czuł, że ma prawo kontrolować sposób spędzania wolnego czasu przez pracowników.Jasne, są pewne role, w których można to uznać za właściwe - na przykład konflikty interesów lub jeśli dana osoba znajduje się na stanowisku zaufania publicznego (np. Policjant, sędzia itp.), Ale tych zawodów jest niewiele idaleko pomiędzy.W którym kraju był i czy próbowali to wyegzekwować?
Bałbym się też firmy, która chce wiedzieć, czym się zajmuję poza pracą.Niektóre firmy uważają, że programowanie, które robisz, na zegar lub nie, należy do nich.Inni uważają, że jeśli zamierzasz programować, powinieneś kodować dla nich.A jeszcze inni po drugiej stronie spektrum uważają, że jeśli nie spędzasz 4 godzin w domu na osobistych projektach oprócz swojej prawdziwej pracy, nie masz wystarczającej pasji jako programista!I wszyscy mogą wziąć swoje opinie na temat tego, co mogę, a czego nie mogę robić poza pracą i umieścić to w `/ dev / null`!
Jako ktoś, kto pracował na podstawie umowy, która zasadniczo mówi, że „każdy kod, który piszę, w pracy lub poza nią, jest własnością firmy”, jest to całkiem niezły sposób na zabijanie pobocznych projektów programistycznych.Był to również solidny impuls do znalezienia lepszej firmy :)
@user1666620 jest to powszechne w Stanach Zjednoczonych i zazwyczaj kierowane przez konsula prawnego.Zasadniczo sprowadza się to do strachu przed kradzieżą własności intelektualnej - chciałbym, aby ci sami programiści, którzy tworzą Twój produkt, również wykonali pracę poboczną, co powstrzymuje ich od otwartego pozyskiwania produktu lub zatrzymywania wszystkich naprawdę dobrych pomysłów, które opracują w czasie pracyi spieszysz się, aby wzbogacić się, zakładając własną firmę?Jest to szczególnie ważne dla IME w przypadku startupów, które często są naciskane przez inwestorów / VC.Generalnie egzekwowanie jest dość luźne....
Kiedyś dyrektor powiedział mi: „Potrzebuję tylko twojego podpisu dla [dużej firmy inwestycyjnej VC] i nie poddawaj się - jeśli faktycznie przestrzegasz umowy ... powiem ci co, wymień wszystkie projekty poboczne oprogramowaniamają lub o których myślisz, a my nazwiemy je wcześniej istniejącymi wyjątkami ”.Obejmowały one całkowite bezpłatne karty wyjścia z więzienia, takie jak poboczne LLC, Github itp. IME, te rzeczy są jak te prawnie bezwartościowe zastrzeżenia, które niektóre firmy umieszczają na końcu podpisów e-mail - zgodnie z prawem są one prawie bezwartościowe, alesą również o wolności i prawdopodobnie zastraszają niektórych ignorantów, aby zmusili się do przestrzegania.
Jako osoba, która regularnie koduje gry i zabawy w domu, mogę Ci powiedzieć z doświadczenia, że nie, nie motywuje mnie to do pracy nad formularzem wprowadzania różnych danych nr 267.
Nie rozumiem negatywnego odbioru pytania.Zgadzam się z tą odpowiedzią, że jest ona zarówno właściwa, jak i należy zadbać o jej sformułowanie.Zadawano mi to pytanie podczas wielu rozmów kwalifikacyjnych, czułem się otwarty na udzielenie szczerych odpowiedzi i dostałem pracę zarówno z „nie, nie spędzam czasu poza programowaniem w pracy”, jak również później z „tak, spędzam sporą częśćczas poza pracą ”.Czułem, że dzięki temu pracodawca lepiej zrozumiał, kogo zatrudnia.
Myślę, że ważne jest, aby zagłębić się w sedno tego, co naprawdę chcesz wiedzieć.Konkretna liczba godzin spędzonych na projektach pobocznych nie jest ważna;tak naprawdę chcesz wiedzieć: czy kandydat nadal wykazuje naturalną ciekawość i chęć samodoskonalenia?Myślę, że w tym celu należy zadać nieco lepsze pytania.W przeszłości pytałem kandydatów o ich ulubione blogi programistyczne, pytałem, jakie tematy ich ostatnio interesowały, czy są jakieś ostatnio przeczytane książki, które wzbudziły ich zainteresowanie.Myślę, że te pytania są bardziej „niewinne”.
@user1666620 Gdybyś zatrudniał sportowca do biegania przez 8 godzin, czy czułbyś się komfortowo, wiedząc, że nie przychodzi do pracy wypoczęty, a zamiast tego biega w wolnym czasie?Jeśli chodzi o mnie, to po 8 godzinach pracy więcej pracy sprawi, że następnego dnia będę tylko bardziej zmęczony.
@Agent_L, czy sportowiec wykonuje swoją pracę zgodnie z twoją satysfakcją, czy to naprawdę ma znaczenie?Słabe działanie można poprawić.Żaden pracodawca nie powinien mieć możliwości kontrolowania tego, co ktoś robi, gdy nie ma go w pracy, zwłaszcza jeśli nie otrzymuje za to wynagrodzenia.
@HopelessN00b Ma sens - kiedy myślę o pracownikach, dla których chcę pracować dla mnie, myślę też o „ignorancie i łatwo onieśmielać”.Czekać...
@corsiKa Racja.Nie broniąc praktyki, tylko ... wyjaśniając, dlaczego ona istnieje.Podobnie jak w przypadku zrzeczenia się odpowiedzialności w wiadomościach e-mail, uważam to za godne pogardy i odpychające, ale to jest świat, w którym żyjemy.
@user1666620 Dwa problemy: 1) łatwo jest ocenić wyniki atlety.Rezultaty programisty są znacznie bardziej nieuchwytne, często rezultaty dają po miesiącach lub latach.Zwykle fakt, że zadanie nie napotykało większych przeszkód, trudno prześledzić do dobrej decyzji podjętej pół roku temu.2) Dla większości programistów fizycznie niemożliwe jest zapewnienie najwyższej wydajności przez ponad 6 godzin dziennie.Dla moich współpracowników, którzy od czasu do czasu robili sidejobs, spadek był zauważalny nawet dla mnie.Mówienie, że można pracować na 100% przez 10-12 godzin jest albo urojeniem, albo prośbą o wypalenie.
@HopelessN00b NIE jest powszechne w USA i nielegalne w kilku stanach, w tym w Kalifornii.Jeśli otrzymasz umowę z tym jeźdźcem, odmów jej podpisania.Obserwuj, jak natychmiast odchodzi.
@user1666620: Prawie każdy zatrudniony konsultant (tj. Pracownik firmy konsultingowej) może być w konflikcie z pracodawcą w sprawie _dowolnego_ dodatkowego zadania.Pracodawca jest w stanie skutecznie umieścić programistów na dowolnym kontrakcie;więc każdy wakat jest technicznie częścią interesów biznesowych firmy.W gruncie rzeczy nie o to chodzi w regule konfliktu, ale co do joty, i widziałem, jak koledzy wpadali w kłopoty podczas koncertów pobocznych, a nawet osobistych (komercyjnych) produktów.
Odnośnie do klauzul własności intelektualnej w umowach: warto zauważyć, że prawa kilku stanów unieważniają te klauzule lub nakładają na nie ścisłe ograniczenia.Na przykład Kansas [Rozdział 44, Artykuł 1, Sekcja 30] (http://www.kslegislature.org/li_2012/b2011_12/statute/044_000_0000_chapter/044_001_0000_article/044_001_0030_section/044_001_0030_k/) stwierdza, że dana osoba zachowuje własność pracy wykonanej naich własny czas z własnymi zasobami, chyba że dotyczy on bezpośrednio działalności lub wynika z pracy wykonanej dla niej.
@user1666620 Mam znajomego, który wspólnie ze mną prowadzi popularną bibliotekę (ponad milion tygodniowo).Ten przyjaciel w pewnym momencie dołączył do Apple.Kiedy dowiedzieli się, że zrobili coś open source, był zmuszony zgodzić się na zaprzestanie komentowania na GitHub i uczestniczenia w nim.Chociaż całkowicie zgadzam się z Danem powyżej, że klauzule są nieważne - zgadzam się z tą odpowiedzią, że niestety niektórzy pracodawcy mogą to negatywnie ocenić.Sabine, czy możesz dodać do odpowiedzi niektóre kwestie podniesione w komentarzach?(Komentarze służą wyjaśnieniu i nie istnieją „na stałe”)
@BenjaminGruenbaumI nienawidzi tego typu rzeczy.„Poszukujemy ludzi, którzy są pasjonatami oprogramowania, którzy w wolnym czasie tworzą aplikacje, którzy są zaangażowani w projekty open source! Ale niech Bóg ci pomoże, jeśli robisz to pracując dla nas”.
@BenjaminGruenbaum spróbuję i zrobię to :)
PeteCon
2018-06-15 19:47:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy zapytałbyś śmieciarza, czy dla przyjemności sprząta lokalny park w dni wolne? Słyszałeś kiedyś wyrażenie „wakacje kierowców autobusów” (oznacza to „robienie tego, co robisz podczas wakacji”)?

Projekty poboczne poza pracą są nieistotne. Jestem programistą od ponad 30 lat. Wiem, jak programować i jak ktoś chce, żebym napisał program, to za to płaci. Mam rodzinę i pełne życie poza pracą i nie zamierzam spędzać go na robieniu razem kilku rzeczy na githubie tylko po to, żeby ankieter mógł się poślinić.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/79062/discussion-on-answer-by-petecon-is-it-andard-to-ask-a-software-developer-ab).
Porównanie z innymi zawodami nie ma znaczenia (wiele cech i przyzwyczajeń jest specyficznych dla danego zawodu).To, że inni „* muszą ci płacić za programowanie *”, to marudny człowiek.Wydaje mi się, że nie zgadzasz się z przesłanką zadawania tego pytania, ponieważ możesz być statystycznie dyskryminowany.Tak naprawdę nie odpowiadasz, czy warto o to pytać.
PeteCon, myślę, że tańczysz wokół ważnego punktu.Podajesz całe tło bez wyraźnego wyrażenia tego, co powiedział FooBar: Kiedy to pytanie stanie się standardową praktyką, osoby posiadające rodziny będą miały duże trudności ze znalezieniem pracy (wyraźna dyskryminacja).To smutny stan rzeczy, że ludzie muszą poświęcać 90% swojego życia programowaniu, aby być postrzeganymi jako dobry pracownik.To, czy kodowanie poza pracą jest skorelowane z lepszymi pracownikami, dopiero się okaże, ale ma to sens, aby wykluczyć rodzinnego człowieka z przyzwoitych stanowisk.Mam nadzieję, że twoja postawa wygrywa ten argument.
Absolutnie to.To jest dyskryminujące pytanie.Nigdy nie należy o to pytać.
@Joshu'sMu to naprawdę wyklucza rodzinnego człowieka z czegokolwiek, nadal może programować w swoim (ograniczonym) wolnym czasie lub po prostu odpowiedzieć, że nie ma już wolnego czasu na to.Nie sądzę, żeby wielu pracodawców obchodziło, gdybyś wybrał swoje dzieci zamiast udziału w jakimś projekcie na githubie.
Jest coś do powiedzenia o osobie z ponad 30-letnim doświadczeniem, która porównuje to życie do śmieciarza.To jest dokładnie ten rodzaj kandydata, którego chcą wyeliminować.Sugerujesz, że pytanie jest obraźliwe, ale jednocześnie udowadniasz, że jest to konieczne.Twoja logika nie działa w przypadku muzyków, malarzy ani dobrych programistów.Znam wielu 30-letnich programistów, którzy są liderami projektów open source.Nie możesz wyłączyć pasji, ale co by było, gdybyś jej nigdy nie miał.
@cgTag * Sugerujesz ...
@cgTag Tak, oznacza to, że ich codzienna praca jest nudna i niespełniająca.BTF, jeśli nie możesz obsłużyć muzyków i programów do obsługi śmieci za pomocą jednego fragmentu kodu, nie jesteś programistą :)
aeryform
2018-06-15 19:20:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chociaż nie uważam, że to pytanie jest niewłaściwe, nie sądzę również, że przyniesie Ci wyniki, których szukasz. Programowanie jako hobby niekoniecznie bezpośrednio koreluje z motywacją wewnętrzną. Mówię to jako bardzo zmotywowany programista, który nie programuje poza pracą.

Chociaż lubię programować i jestem zmotywowanym i wydajnym pracownikiem, mam też wiele innych hobby, które chcę realizować, nie jestem w pracy. Tak, możesz znaleźć wielu programistów, którzy zajmują się programowaniem jako hobby, ale możesz też znaleźć wielu, którzy tego nie robią lub nie robią tego zbyt często. Nie oznacza to, że są mniej utalentowani lub nie będą świetnymi pracownikami.

Dla porównania, nie sądzę, aby wiele osób przeprowadzających rozmowy z księgowymi pytało, czy ich hobby poza pracą obejmuje księgowość lub listy płac. Dlaczego to samo odnosi się do programistów?

Osobiście uważam, że pytanie o hobby, zainteresowania lub pasje kandydata może bardziej wskazać jego motywację niż „wymaganie” lub oczekiwanie, że hobby dotyczy określonej dziedziny .

+1.Ciekawa perspektywa.Jednak hobby księgowe i płacowe to nie to samo, co programowanie jako hobby.Programowanie jest znacznie szersze: np.Tworzę aplikacje internetowe w pracy i spędzam 2-3 godziny tygodniowo na zabawie z frameworkami do uczenia maszynowego.
@Alexei bardzo prawdziwe!To porównanie jest dość szorstkie.Moje ostatnie zdanie podsumowuje to, do czego starałem się dojść, ale trudno mi było wymyślić dobre porównanie ze światem rzeczywistym.
dlaczego nie - wielu księgowych będzie pracować jako finansista grupowy w swoich grupach hobbystycznych, nawet jeśli jest to tylko lokalna drużyna krykieta lub stowarzyszenie hodowców psów.
@gbjbaanb - może potwierdzić.Jestem zatrudniony jako audytor i poza pracą często angażuję się w tematy finansowe / księgowe / audytowe.Lokalnym organizacjom często brakuje tego rodzaju umiejętności zawodowych i lubią mieć pomoc.
@Alexei Jestem programistą, a finanse (w tym księgowość) to moje hobby.Zapewniam, że to tak samo prawdziwe hobby jak programowanie.Np. Ktoś, kto prowadzi księgowość dla korporacji, ma bardzo małe pojęcie, w jaki sposób samozatrudniony programista powinien zgłosić sprzedaż swojego starego GPU.Analogia księgowa jest trafna: tam, gdzie programiści uczą się nowych ram i wzorców, księgowi wciąż uczą się nowych przepisów podatkowych i ich interpretacji.Prawie każda praca zawsze się uczy, nie jesteśmy tak wyjątkowi, jak nam się wydaje.
@gbjbaanb Oczywiście, ale nie myślisz * mniej * o księgowym, który nie prowadzi księgowości w wolnym czasie.Gdybyś rozmawiał z księgowym, który dobrowolnie zajmuje się książkami dla lokalnej drużyny krykieta, pomyślałbyś: „Ta osoba jest pasjonatem lokalnej drużyny krykieta i hojnie poświęca swój czas”, *** nie *** „Ta osoba jest bardziejpasjonuje się księgowością niż inny kandydat, którego wolny czas spędza z rodziną i uprawiając sport ”.
@user568458 I właśnie na tym polega problem z takim sposobem myślenia: tworzenie sztucznej różnicy tam, gdzie jej nie ma.Co jest podwójnie kłopotliwe, gdy mówimy o programowaniu, ponieważ programowanie polega na zauważaniu podobnych wzorców i wyodrębnianiu ich do kodu bazowego, który może obsłużyć wszystkie przypadki w ten sam sposób (w przeciwieństwie do kodowania tego samego za każdym razem od nowa