Pytanie:
Czy warto zapytać programistę o dodatkowe godziny spędzone na pobocznych projektach i open-source (jako hobby)?
Alexei
2018-06-15 18:17:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ankieta dla programistów Stackoverflow w 2015 roku zapytała o liczbę godzin tygodniowych poświęconych na projekty poboczne / open-source poza pracą (lub programowanie jako hobby).

To jest ciekawe pytanie i myślę o jego wykorzystaniu podczas rozmów kwalifikacyjnych na stanowiska programistów (poziom średnio-zaawansowany). Powinno to zapewnić wgląd w wewnętrzną motywację tego konkretnego programisty. Osobiście uważam, że motywacja wewnętrzna jest bardzo ważna i że firma powinna bardziej starać się znaleźć ludzi, którzy ją mają.

Może to jednak błędnie sugerować pracę w godzinach nadliczbowych, a moja firma bardzo stara się nie praca w godzinach nadliczbowych, chyba że jest to naprawdę potrzebne i zawsze jest odpowiednio wynagradzana.

Pytanie: Czy warto zapytać programistę o dodatkowe godziny spędzone na projektach pobocznych i open-source (jako hobby)?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/78963/discussion-on-question-by-alexei-is-it-andard-to-ask-a-software-developer-za).
22 odpowiedzi:
Sabine
2018-06-15 18:23:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie sądzę, że jest to niewłaściwe, ale zadbałbym o to, jak sformułujesz to pytanie. Upewnij się, że rozmówca rozumie, dlaczego o to pytasz. Kiedyś miałem pracę, w której w zasadzie wszystko, co robiłem poza pracą, było „zabronione”, więc to pytanie sprawiłoby, że się wahałem, gdybym nie wiedział, dlaczego pytasz. Istnieją firmy, które biorą pod uwagę każdą linijkę kodu, którą napiszesz dla swojego adresu IP, czy to w wolnym czasie, czy w pracy. Inne firmy uważają, że jako programista musisz wykorzystać swój wolny czas, aby być na bieżąco z aktualnymi wydarzeniami, blogami programistycznymi itp., A zaniechanie tego świadczy o braku „pasji”. I wszystko pomiędzy.

Poza tym nie sądzę, że ludzie, którzy zajmują się wieloma pobocznymi projektami / programowaniem jako hobby, będą z konieczności bardziej zmotywowani wewnętrznie w pracy . Dla mnie osobiście to się nie sprawdza.

Naprawdę martwię się, że ktokolwiek czuł, że ma prawo kontrolować sposób spędzania wolnego czasu przez pracowników.Jasne, są pewne role, w których można to uznać za właściwe - na przykład konflikty interesów lub jeśli dana osoba znajduje się na stanowisku zaufania publicznego (np. Policjant, sędzia itp.), Ale tych zawodów jest niewiele idaleko pomiędzy.W którym kraju był i czy próbowali to wyegzekwować?
Bałbym się też firmy, która chce wiedzieć, czym się zajmuję poza pracą.Niektóre firmy uważają, że programowanie, które robisz, na zegar lub nie, należy do nich.Inni uważają, że jeśli zamierzasz programować, powinieneś kodować dla nich.A jeszcze inni po drugiej stronie spektrum uważają, że jeśli nie spędzasz 4 godzin w domu na osobistych projektach oprócz swojej prawdziwej pracy, nie masz wystarczającej pasji jako programista!I wszyscy mogą wziąć swoje opinie na temat tego, co mogę, a czego nie mogę robić poza pracą i umieścić to w `/ dev / null`!
Jako ktoś, kto pracował na podstawie umowy, która zasadniczo mówi, że „każdy kod, który piszę, w pracy lub poza nią, jest własnością firmy”, jest to całkiem niezły sposób na zabijanie pobocznych projektów programistycznych.Był to również solidny impuls do znalezienia lepszej firmy :)
@user1666620 jest to powszechne w Stanach Zjednoczonych i zazwyczaj kierowane przez konsula prawnego.Zasadniczo sprowadza się to do strachu przed kradzieżą własności intelektualnej - chciałbym, aby ci sami programiści, którzy tworzą Twój produkt, również wykonali pracę poboczną, co powstrzymuje ich od otwartego pozyskiwania produktu lub zatrzymywania wszystkich naprawdę dobrych pomysłów, które opracują w czasie pracyi spieszysz się, aby wzbogacić się, zakładając własną firmę?Jest to szczególnie ważne dla IME w przypadku startupów, które często są naciskane przez inwestorów / VC.Generalnie egzekwowanie jest dość luźne....
Kiedyś dyrektor powiedział mi: „Potrzebuję tylko twojego podpisu dla [dużej firmy inwestycyjnej VC] i nie poddawaj się - jeśli faktycznie przestrzegasz umowy ... powiem ci co, wymień wszystkie projekty poboczne oprogramowaniamają lub o których myślisz, a my nazwiemy je wcześniej istniejącymi wyjątkami ”.Obejmowały one całkowite bezpłatne karty wyjścia z więzienia, takie jak poboczne LLC, Github itp. IME, te rzeczy są jak te prawnie bezwartościowe zastrzeżenia, które niektóre firmy umieszczają na końcu podpisów e-mail - zgodnie z prawem są one prawie bezwartościowe, alesą również o wolności i prawdopodobnie zastraszają niektórych ignorantów, aby zmusili się do przestrzegania.
Jako osoba, która regularnie koduje gry i zabawy w domu, mogę Ci powiedzieć z doświadczenia, że nie, nie motywuje mnie to do pracy nad formularzem wprowadzania różnych danych nr 267.
Nie rozumiem negatywnego odbioru pytania.Zgadzam się z tą odpowiedzią, że jest ona zarówno właściwa, jak i należy zadbać o jej sformułowanie.Zadawano mi to pytanie podczas wielu rozmów kwalifikacyjnych, czułem się otwarty na udzielenie szczerych odpowiedzi i dostałem pracę zarówno z „nie, nie spędzam czasu poza programowaniem w pracy”, jak również później z „tak, spędzam sporą częśćczas poza pracą ”.Czułem, że dzięki temu pracodawca lepiej zrozumiał, kogo zatrudnia.
Myślę, że ważne jest, aby zagłębić się w sedno tego, co naprawdę chcesz wiedzieć.Konkretna liczba godzin spędzonych na projektach pobocznych nie jest ważna;tak naprawdę chcesz wiedzieć: czy kandydat nadal wykazuje naturalną ciekawość i chęć samodoskonalenia?Myślę, że w tym celu należy zadać nieco lepsze pytania.W przeszłości pytałem kandydatów o ich ulubione blogi programistyczne, pytałem, jakie tematy ich ostatnio interesowały, czy są jakieś ostatnio przeczytane książki, które wzbudziły ich zainteresowanie.Myślę, że te pytania są bardziej „niewinne”.
@user1666620 Gdybyś zatrudniał sportowca do biegania przez 8 godzin, czy czułbyś się komfortowo, wiedząc, że nie przychodzi do pracy wypoczęty, a zamiast tego biega w wolnym czasie?Jeśli chodzi o mnie, to po 8 godzinach pracy więcej pracy sprawi, że następnego dnia będę tylko bardziej zmęczony.
@Agent_L, czy sportowiec wykonuje swoją pracę zgodnie z twoją satysfakcją, czy to naprawdę ma znaczenie?Słabe działanie można poprawić.Żaden pracodawca nie powinien mieć możliwości kontrolowania tego, co ktoś robi, gdy nie ma go w pracy, zwłaszcza jeśli nie otrzymuje za to wynagrodzenia.
@HopelessN00b Ma sens - kiedy myślę o pracownikach, dla których chcę pracować dla mnie, myślę też o „ignorancie i łatwo onieśmielać”.Czekać...
@corsiKa Racja.Nie broniąc praktyki, tylko ... wyjaśniając, dlaczego ona istnieje.Podobnie jak w przypadku zrzeczenia się odpowiedzialności w wiadomościach e-mail, uważam to za godne pogardy i odpychające, ale to jest świat, w którym żyjemy.
@user1666620 Dwa problemy: 1) łatwo jest ocenić wyniki atlety.Rezultaty programisty są znacznie bardziej nieuchwytne, często rezultaty dają po miesiącach lub latach.Zwykle fakt, że zadanie nie napotykało większych przeszkód, trudno prześledzić do dobrej decyzji podjętej pół roku temu.2) Dla większości programistów fizycznie niemożliwe jest zapewnienie najwyższej wydajności przez ponad 6 godzin dziennie.Dla moich współpracowników, którzy od czasu do czasu robili sidejobs, spadek był zauważalny nawet dla mnie.Mówienie, że można pracować na 100% przez 10-12 godzin jest albo urojeniem, albo prośbą o wypalenie.
@HopelessN00b NIE jest powszechne w USA i nielegalne w kilku stanach, w tym w Kalifornii.Jeśli otrzymasz umowę z tym jeźdźcem, odmów jej podpisania.Obserwuj, jak natychmiast odchodzi.
@user1666620: Prawie każdy zatrudniony konsultant (tj. Pracownik firmy konsultingowej) może być w konflikcie z pracodawcą w sprawie _dowolnego_ dodatkowego zadania.Pracodawca jest w stanie skutecznie umieścić programistów na dowolnym kontrakcie;więc każdy wakat jest technicznie częścią interesów biznesowych firmy.W gruncie rzeczy nie o to chodzi w regule konfliktu, ale co do joty, i widziałem, jak koledzy wpadali w kłopoty podczas koncertów pobocznych, a nawet osobistych (komercyjnych) produktów.
Odnośnie do klauzul własności intelektualnej w umowach: warto zauważyć, że prawa kilku stanów unieważniają te klauzule lub nakładają na nie ścisłe ograniczenia.Na przykład Kansas [Rozdział 44, Artykuł 1, Sekcja 30] (http://www.kslegislature.org/li_2012/b2011_12/statute/044_000_0000_chapter/044_001_0000_article/044_001_0030_section/044_001_0030_k/) stwierdza, że dana osoba zachowuje własność pracy wykonanej naich własny czas z własnymi zasobami, chyba że dotyczy on bezpośrednio działalności lub wynika z pracy wykonanej dla niej.
@user1666620 Mam znajomego, który wspólnie ze mną prowadzi popularną bibliotekę (ponad milion tygodniowo).Ten przyjaciel w pewnym momencie dołączył do Apple.Kiedy dowiedzieli się, że zrobili coś open source, był zmuszony zgodzić się na zaprzestanie komentowania na GitHub i uczestniczenia w nim.Chociaż całkowicie zgadzam się z Danem powyżej, że klauzule są nieważne - zgadzam się z tą odpowiedzią, że niestety niektórzy pracodawcy mogą to negatywnie ocenić.Sabine, czy możesz dodać do odpowiedzi niektóre kwestie podniesione w komentarzach?(Komentarze służą wyjaśnieniu i nie istnieją „na stałe”)
@BenjaminGruenbaumI nienawidzi tego typu rzeczy.„Poszukujemy ludzi, którzy są pasjonatami oprogramowania, którzy w wolnym czasie tworzą aplikacje, którzy są zaangażowani w projekty open source! Ale niech Bóg ci pomoże, jeśli robisz to pracując dla nas”.
@BenjaminGruenbaum spróbuję i zrobię to :)
PeteCon
2018-06-15 19:47:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy zapytałbyś śmieciarza, czy dla przyjemności sprząta lokalny park w dni wolne? Słyszałeś kiedyś wyrażenie „wakacje kierowców autobusów” (oznacza to „robienie tego, co robisz podczas wakacji”)?

Projekty poboczne poza pracą są nieistotne. Jestem programistą od ponad 30 lat. Wiem, jak programować i jak ktoś chce, żebym napisał program, to za to płaci. Mam rodzinę i pełne życie poza pracą i nie zamierzam spędzać go na robieniu razem kilku rzeczy na githubie tylko po to, żeby ankieter mógł się poślinić.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/79062/discussion-on-answer-by-petecon-is-it-andard-to-ask-a-software-developer-ab).
Porównanie z innymi zawodami nie ma znaczenia (wiele cech i przyzwyczajeń jest specyficznych dla danego zawodu).To, że inni „* muszą ci płacić za programowanie *”, to marudny człowiek.Wydaje mi się, że nie zgadzasz się z przesłanką zadawania tego pytania, ponieważ możesz być statystycznie dyskryminowany.Tak naprawdę nie odpowiadasz, czy warto o to pytać.
PeteCon, myślę, że tańczysz wokół ważnego punktu.Podajesz całe tło bez wyraźnego wyrażenia tego, co powiedział FooBar: Kiedy to pytanie stanie się standardową praktyką, osoby posiadające rodziny będą miały duże trudności ze znalezieniem pracy (wyraźna dyskryminacja).To smutny stan rzeczy, że ludzie muszą poświęcać 90% swojego życia programowaniu, aby być postrzeganymi jako dobry pracownik.To, czy kodowanie poza pracą jest skorelowane z lepszymi pracownikami, dopiero się okaże, ale ma to sens, aby wykluczyć rodzinnego człowieka z przyzwoitych stanowisk.Mam nadzieję, że twoja postawa wygrywa ten argument.
Absolutnie to.To jest dyskryminujące pytanie.Nigdy nie należy o to pytać.
@Joshu'sMu to naprawdę wyklucza rodzinnego człowieka z czegokolwiek, nadal może programować w swoim (ograniczonym) wolnym czasie lub po prostu odpowiedzieć, że nie ma już wolnego czasu na to.Nie sądzę, żeby wielu pracodawców obchodziło, gdybyś wybrał swoje dzieci zamiast udziału w jakimś projekcie na githubie.
Jest coś do powiedzenia o osobie z ponad 30-letnim doświadczeniem, która porównuje to życie do śmieciarza.To jest dokładnie ten rodzaj kandydata, którego chcą wyeliminować.Sugerujesz, że pytanie jest obraźliwe, ale jednocześnie udowadniasz, że jest to konieczne.Twoja logika nie działa w przypadku muzyków, malarzy ani dobrych programistów.Znam wielu 30-letnich programistów, którzy są liderami projektów open source.Nie możesz wyłączyć pasji, ale co by było, gdybyś jej nigdy nie miał.
@cgTag * Sugerujesz ...
@cgTag Tak, oznacza to, że ich codzienna praca jest nudna i niespełniająca.BTF, jeśli nie możesz obsłużyć muzyków i programów do obsługi śmieci za pomocą jednego fragmentu kodu, nie jesteś programistą :)
aeryform
2018-06-15 19:20:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chociaż nie uważam, że to pytanie jest niewłaściwe, nie sądzę również, że przyniesie Ci wyniki, których szukasz. Programowanie jako hobby niekoniecznie bezpośrednio koreluje z motywacją wewnętrzną. Mówię to jako bardzo zmotywowany programista, który nie programuje poza pracą.

Chociaż lubię programować i jestem zmotywowanym i wydajnym pracownikiem, mam też wiele innych hobby, które chcę realizować, nie jestem w pracy. Tak, możesz znaleźć wielu programistów, którzy zajmują się programowaniem jako hobby, ale możesz też znaleźć wielu, którzy tego nie robią lub nie robią tego zbyt często. Nie oznacza to, że są mniej utalentowani lub nie będą świetnymi pracownikami.

Dla porównania, nie sądzę, aby wiele osób przeprowadzających rozmowy z księgowymi pytało, czy ich hobby poza pracą obejmuje księgowość lub listy płac. Dlaczego to samo odnosi się do programistów?

Osobiście uważam, że pytanie o hobby, zainteresowania lub pasje kandydata może bardziej wskazać jego motywację niż „wymaganie” lub oczekiwanie, że hobby dotyczy określonej dziedziny .

+1.Ciekawa perspektywa.Jednak hobby księgowe i płacowe to nie to samo, co programowanie jako hobby.Programowanie jest znacznie szersze: np.Tworzę aplikacje internetowe w pracy i spędzam 2-3 godziny tygodniowo na zabawie z frameworkami do uczenia maszynowego.
@Alexei bardzo prawdziwe!To porównanie jest dość szorstkie.Moje ostatnie zdanie podsumowuje to, do czego starałem się dojść, ale trudno mi było wymyślić dobre porównanie ze światem rzeczywistym.
dlaczego nie - wielu księgowych będzie pracować jako finansista grupowy w swoich grupach hobbystycznych, nawet jeśli jest to tylko lokalna drużyna krykieta lub stowarzyszenie hodowców psów.
@gbjbaanb - może potwierdzić.Jestem zatrudniony jako audytor i poza pracą często angażuję się w tematy finansowe / księgowe / audytowe.Lokalnym organizacjom często brakuje tego rodzaju umiejętności zawodowych i lubią mieć pomoc.
@Alexei Jestem programistą, a finanse (w tym księgowość) to moje hobby.Zapewniam, że to tak samo prawdziwe hobby jak programowanie.Np. Ktoś, kto prowadzi księgowość dla korporacji, ma bardzo małe pojęcie, w jaki sposób samozatrudniony programista powinien zgłosić sprzedaż swojego starego GPU.Analogia księgowa jest trafna: tam, gdzie programiści uczą się nowych ram i wzorców, księgowi wciąż uczą się nowych przepisów podatkowych i ich interpretacji.Prawie każda praca zawsze się uczy, nie jesteśmy tak wyjątkowi, jak nam się wydaje.
@gbjbaanb Oczywiście, ale nie myślisz * mniej * o księgowym, który nie prowadzi księgowości w wolnym czasie.Gdybyś rozmawiał z księgowym, który dobrowolnie zajmuje się książkami dla lokalnej drużyny krykieta, pomyślałbyś: „Ta osoba jest pasjonatem lokalnej drużyny krykieta i hojnie poświęca swój czas”, *** nie *** „Ta osoba jest bardziejpasjonuje się księgowością niż inny kandydat, którego wolny czas spędza z rodziną i uprawiając sport ”.
@user568458 I właśnie na tym polega problem z takim sposobem myślenia: tworzenie sztucznej różnicy tam, gdzie jej nie ma.Co jest podwójnie kłopotliwe, gdy mówimy o programowaniu, ponieważ programowanie polega na zauważaniu podobnych wzorców i wyodrębnianiu ich do kodu bazowego, który może obsłużyć wszystkie przypadki w ten sam sposób (w przeciwieństwie do kodowania tego samego za każdym razem od nowa).
+1 Ogólnie uważam, że jest to lepsza odpowiedź niż odpowiedź, która uzyskała więcej głosów, ponieważ daje najlepsze wyjaśnienie rozumowania.Jednak jedyne, z czym się nie zgadzam, to porównywanie programowania do rachunkowości.Programowanie jest bardziej porównywalne z byciem artystą lub projektantem ogrodu - czymś, co ktoś może chcieć robić poza pracą, ponieważ lubi to robić, lub czymś, co ktoś może robić jako hobby, ale nie czuje, że mógłby to robić jako praca.
Poważne pytanie: nigdy w swojej karierze nie musiałeś rozwiązywać problemu niezwiązanego z pracą za pomocą programowania?Pytam o to, ponieważ w ciągu moich ~ 5 lat jako programista robiłem to przy kilku okazjach, np.narzędzie CLI do konwersji list odtwarzania Itunes na formaty przyjazne dla Androida z pełną obsługą Unicode (często brakujące w różnych innych próbach rozwiązania).Nigdy nie miałeś własnego problemu z programowaniem?
@Jared Smith Nie miałem problemu, który musiałbym rozwiązać z programowaniem, ale jestem też dopiero 2 lata po mojej karierze programistycznej.Bardzo dobrze może kiedyś napotkać problem, który rozwiążę za pomocą programowania.Jednak nadal nie nazwałbym tego szczególnie moim hobby.To jest coś, w czym jestem dobry i lubię robić swoją karierę, ale nie jest to coś, co naprawdę robię dla przyjemności (o czym myślę, gdy myślę o hobby).
@user568458- „ale nie myślisz mniej o księgowym, który nie prowadzi księgowości w wolnym czasie”.Lepiej uwierz, że mniej o nich myślałem.Chociaż nie spodziewam się, że będą „rozliczać się dla przyjemności”, z pewnością oczekuję, że będą nadążać za nowymi przepisami podatkowymi i nauczyć się nowych technik i luk.Zawsze można się czegoś nowego nauczyć.Im więcej wie księgowy, tym większa szansa, że zminimalizuję kwotę podatków, które zapłacę.To samo dotyczy programistów.Im więcej wiedzą, tym większa szansa, że się przydadzą.To, ile się wie, jest bezpośrednio związane z czasem spędzonym na nauce.
@Dunk, Spodziewam się, że księgowy też to zrobi, ale w godzinach pracy.To, co osoba robi w czasie wolnym, nie ma znaczenia.
DoubleD
2018-06-15 20:47:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie zadawałbym pytań, jak powiedziano

Nie uważam tego za szczególnie odpowiednie ani pomocne.

Niektórzy ludzie postrzegają programowanie hobbystyczne jako oznakę pasji, ale niektórzy naprawdę namiętni ludzie wkładają cały swój wysiłek w programowanie w swoją pracę. To nie brak pasji, ale brak czasu na projekty zewnętrzne.

Istnieją potencjalne obawy dotyczące prywatności. Nie masz możliwości zweryfikowania twierdzeń hobbysty, chyba że zapewni on dostęp do swojego repozytorium. Ale teraz znasz jego tożsamość online (lub przynajmniej możesz ją znacznie zawęzić).

Z osobistego doświadczenia

Ściśle współpracuję z działem, który ma kilku doskonałych programistów w ich szeregi. Jednym z nich jest twój stereotypowy fanatyk open source, który bierze udział w wielu projektach FOSS - wielki hobbysta. Drugi jest silnym człowiekiem rodzinnym i nie programuje poza pracą.

Najważniejsze jest to, że programowanie hobby nie jest silnym wskaźnikiem pasji i umiejętności.

Alternatywnie. ..

Jeśli ktoś w ramach swojego hobby wykonywał pracę na najwyższym poziomie, warto o tym wiedzieć. Zamiast pytać, czy kandydaci programują jako hobby, zapytaj, czy pracowali nad jakimkolwiek projektem, z którego są szczególnie dumni.

Możesz wykryć pasję po sposobie, w jaki odpowiadają, i to pasja może wynikać z ich pracy lub hobby. Ponadto mogą to zrobić bez martwienia się, czy ich hobby jest pod lupą lub czy będziesz naciskać na nadmierne nadgodziny.

To daje ci naturalne wprowadzenie do dalszych pytań. Jeśli są z czegoś dumni, możesz zapytać o szczegóły - i możesz spróbować powiązać to z pracą wykonaną przez Twoją firmę, aby sprzedać się kandydatowi. Jeśli powiedzą, że nie są z niczego szczególnie dumni, zapytaj, dlaczego nie lub z jakiej pracy byliby dumni. Ponownie będziesz mieć okazję sprzedać się, jeśli Twoja firma ma to, czego szuka.

Żałuję, że nie mogę dać tylu głosów za, ponieważ ostatnia połowa tej odpowiedzi jest sednem sprawy
+1 Pytanie powinno być sformułowane jako okazja dla kandydata do wspomnienia o wszystkim, o czym chciałby porozmawiać / z czego jest dumny - a nie jako dodatkowe kryterium, które źle ocenia ludzi za to, że nie mają projektów poza pracą.
To mocna odpowiedź.Podoba mi się, że dotykasz tego, czego boję się jako człowiek rodzinny - że tego rodzaju myślenie uniemożliwi mi awansowanie.Zawsze przekraczałem oczekiwania jako programista DB, ale kiedy nie jestem w pracy, staram się być aktywny fizycznie, aby mój mózg i ciało nie zawodziły całymi dniami siedzenia.Każdą minutę spędzam z dziećmi poza pracą (co może się zmienić, gdy będą starsze).Ale takie pytania naprawdę mnie przerażają, ponieważ cenię swój wolny czas i staram się być różnorodnym człowiekiem, a nie silosem.
Telastyn
2018-06-15 21:14:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz o to zapytać, az mojego doświadczenia wynika, że ​​pozytywnie koreluje to z ludźmi, którzy są wewnętrznie zmotywowani do programowania. Ludzie, którzy kochają to robić, będą robić to w wolnym czasie.

ALE

Może to nie oznaczać, że są wewnętrznie zmotywowany do pracy nad Twoim kodem, w Twoim otwartym biurze, opartym na projektach. Niektórym naprawdę podoba się swoboda kodowania hobbystycznego i jeśli Twoja firma nie oferuje podobnej swobody (lub innych korzyści, które są motywujące, ale są niedostępne w domu), motywacja może się nie przełożyć.

A co ważniejsze, podczas gdy większość ludzi, którzy zajmują się kodowaniem hobbystycznym, ma wewnętrzną motywację, odwrotnie nie jest tak naprawdę . Jest wielu ludzi, którzy byliby wewnętrznie zmotywowani, których wykluczasz w tym pytaniu. Co gorsza, ludzie, którzy hobbystycznie tworzą kod, są tymi samymi ludźmi. Osoby bez małżonków lub dzieci, do których mogą chodzić po szkole. Ludzi, którzy nie potrzebują tej drugiej pracy, aby związać koniec z końcem. Osoby, które mogą chodzić na spotkania lub fora programistyczne bez uderzania i nękania na każdym kroku.

Krótko mówiąc, pytanie znacznie zaszkodzi różnorodności Twojego zespołu (i kandydatów, gdy stanie się szeroko znane). Biorąc pod uwagę wady, nie polecałbym zadawać tego pytania, mimo że nie ma w tym nic ściśle niestosownego.

ruffin
2018-06-16 22:42:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedyś myślałem, że znalezienie kandydata z udanymi projektami pobocznymi jest Świętym Graalem wskaźników. Nic nie było lepszym wskaźnikiem sukcesu w roli niż ktoś, kto wykazał, że potrafi zidentyfikować problemy, zbadać rozwiązania i podążać za badaniami aż do zakończenia całkowicie z własnej pasji i inicjatywy , nie opierając się pasożytniczo na kimkolwiek innym.

„Teraz wiem [myślałem], że znaleźliśmy kogoś, kto jest dobry we wszystkich technicznych aspektach ich pracy, a nie tylko bezmyślnego towarzysza, który był częścią odnoszącego sukcesy zespołu! ma wykonawcę , cholera! To jest ich kod. To nie jest szybkie ćwiczenie z kodowaniem. Oto jak oni mogą pracować, pokazując co oni produkują. ”

Przerażające jest to, że znalezienie kogoś ze wspaniałymi, kompletnymi projektami pobocznymi od kołyski do pragnienia naprawdę jest świetnym wskaźnikiem indywidualnych zdolności.

Niestety, poszukiwanie takich pobocznych projektów jest pełne społecznych uprzedzeń, a pytanie, jakkolwiek przydatne wydaje się, jest wyjątkowo niesprawiedliwe.

@ Kozaky jest najbliżej wyjaśnienia, dlaczego, ale nie posuwa się tak daleko:

Pamiętaj, że niektórzy kandydaci są po prostu niezdolni do podjęcia osobistych projektów z powodu do obowiązków, takich jak rodzina, podróże, inne hobby itp. Z całą pewnością zapytaj, czy spędzają czas na projektach open source, ale pamiętaj, że przy odpowiedzi „zero” nie powinien być czarny znak. Test techniczny jest zwykle tym, jak możesz dowiedzieć się, czy trzymają swoje umiejętności na najwyższym poziomie.

Argument jest taki: jeśli moja obecna sytuacja nie daje mi czasu i miejsca na mam „hobby”, nie będę miał czasu na robienie świetnego projektu pobocznego. Posiadanie czasu jest wyznacznikiem wyjątkowego przywileju.

Co mam na myśli, mówiąc „brak czasu”? Co powiesz na ...

  1. Pracuję x> 1 praca, aby przejść przez szkołę.
  2. Pracuję x> 0 dodatkowych miejsc pracy lub pracuję w godzinach nadliczbowych w moim „dodatkowym” czasie, aby umożliwić mi utrzymanie rodziny.
  3. Mam członków rodziny, których opieka wymaga całego mojego czasu wolnego od pracy .
    • Mogą to być rodzice, współmałżonek, dzieci, rodzeństwo, sąsiedzi, przyjaciele ... jak to nazywasz

To znaczy ja nie mówię tylko o ludziach mających takie rzeczy jak dzieci, partner, pobliską rodzinę, religię, przyjaciół - „życie” - Twoi kandydaci mogą mieć poważne historie, których nie ma Twojej firmy , gra słów przeznaczona.

A są gorzej. Wspomnijmy tylko o jednym: „Jestem maltretowany w domu”. Nie dowiesz się tego podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Na przykład w Stanach Zjednoczonych na szczęście nie można prosić . Ale to z pewnością powstrzyma cię przed ukończeniem pobocznych projektów la-dee-dah.

Nigdy nie zdawałem sobie sprawy, jak wiele stronniczości wiązało się z tym pytaniem, dopóki długi wątek na Twitterze mi to nie zwrócił. Jeśli znajdę, wrócę i dodam. Chodzi o to, i myślę, że inne odpowiedzi tutaj w dużej mierze pomijają, jest to, że zakładając, że masz wolny czas na dowolną aktywność, a znacznie mniej czasu na kodowanie, to, powiedzmy, klasista założenie.

Musisz ustawić swoje pytania w taki sposób, aby określić: „Czy ten kandydat wykazuje dowody, że jest w stanie skutecznie obsadzić to wolne stanowisko?” na podstawie rzetelnego, rzeczywistego doświadczenia. Jeśli mają odpowiednią historię zatrudnienia, musisz zapytać konkretnie o ich pracę . Jeśli mają odpowiednią historię w szkole, musisz zapytać o to, co robili w szkole .

Jeśli chcesz zobaczyć, jak samodzielnie kodują cały projekt (zamiast przesadnie wymyślonej rozmowy technicznej), zatrudniasz ich jako pracownika kontraktowego, aby ci to pokazał, i sowicie im płacisz za ich czas. I nie mam na myśli tygodnia. Mam na myśli trzy miesiące lub cokolwiek negocjują obie strony. I zauważ, że „oni” tutaj nie są „kimś bez pobocznego projektu”. To każdy poważny kandydat.
Zdajesz sobie również sprawę, że nie każdy może zrezygnować z tego, co teraz robi, aby tymczasowo dla Ciebie pracować.

Jeśli oferuje projekty poboczne jako dowody, mam nadzieję, że uczciwe jest zachowanie tego, czego się uczysz, „w zakresie”, że tak powiem, podczas późniejszej debaty na temat zalet, i niekoniecznie karanie ludzi, którzy są uprzywilejowani i zmotywowani do pokazywania im > posiadasz również umiejętności potrzebne w Twojej pracy, ale musisz zdać sobie sprawę, że są znacznie bardziej zmotywowani ludzie z praktycznymi, rzeczywistymi priorytetami, którzy będą nigdy nie umieszczaj opiekuje się ojcem z demencją lub opiekuje się dzieckiem z autyzmem jako punktorem w ich życiorysie lub nie używaj go jako tematu rozmowy w wywiadzie.

I tak, to jest bardzo problem. Czy możesz spróbować sprawdzić, czy ktoś jest dobrym członkiem zespołu, zachęcając go do dzielenia się tym, jak spędza czas ze współpracownikami poza pracą? Mógłbyś, ale czy to uczciwa miarka? Ostatecznie nie, nie jest. Twój kandydat może być najlepszym współpracownikiem, ale ma o wiele ważniejsze rzeczy do zrobienia niż zaproszenie zespołu na kolację lub wizytę w barze w piątek wieczorem.

Więc nie, nie możesz zadać tego pytania, nie w dobrej wierze.

Inżynieria oprogramowania, szczególnie jeśli chodzi o Internet, to niezwykle szybko zmieniająca się branża.Czy w ogóle można oczekiwać, że pracownicy będą nadążać poza godzinami pracy?Prawdopodobnie nie, ale z drugiej strony, czy w ogóle rozsądne jest oczekiwanie, że pracodawcy nie zatrudnią kogoś, kto jest w stanie nadążyć za kimś, kto nie jest?Ostatecznie, jeśli odpowiedź brzmi „nie, ponieważ to niesprawiedliwe, ponieważ nie każdy ma wolny czas” w przeciwieństwie do „nie, ponieważ nie oznacza to, że są lepszymi programistami”, to nie jestem pewien dlaczegopracodawca powinien się tym przejmować.
Jeśli ktoś ma drugą pracę w programowaniu, oznacza to, że ma większe doświadczenie w programowaniu niż ktoś, kto wraca do domu i zajmuje się innymi hobby - należy do tej samej kategorii, co osoba, która zajmuje się programowaniem rekreacyjnym.Nie chodzi o to, aby być „uczciwym”, chodzi o określenie, kto będzie najlepszym pracownikiem firmy.Oczywiście chcesz sformułować pytanie w sposób, który pozwala na takie odpowiedzi.
@Charles - Zakładałem przypadek, w którym część lub całość wykonywanej pracy * nie * miała bezpośredniego zastosowania do bieżącej roli.Ale nie zapomnij o przykładach.Ważne jest to, że istnieją * bardzo ważne * powody, dla których ktoś może nie mieć wolnego czasu.Może to być praca w magazynie na trzeciej zmianie, opieka nad ukochaną osobą lub coś „delikatnego”, co nie jest naszą sprawą.„Uczciwe” oznacza tutaj zapewnienie, że nie będziesz karać kogoś, kto byłby * doskonały * na stanowisku w firmie (rozsądne godziny pracy), ponieważ nie pasuje do * uprzywilejowanej * koncepcji idealnego kodera.
@ruffin Może nie być sprawiedliwe, że ktoś pracujący w drugiej pracy, zajmujący się magazynowaniem na półkach, jest w gorszej sytuacji niż ktoś, kto wykonuje kodowanie w drugiej pracy, ale osoba wykonująca kodowanie w drugiej pracy będzie w rzeczywistości lepszym kandydatem, przy zachowaniu wszystkich innych warunków.W wolnym czasie pracowałem nad projektami kodowania i nie mam już dla nich wolnego czasu, ponieważ wkrótce zostanę ojcem.Uczciwie czy nie, to sprawi, że jako programista będę nieznacznie mniej wartościowy niż byłbym w innym przypadku.
@Charles Myślę, że rozmawiamy obok siebie.Nie kłócę się, „* osoba pracująca na drugim stanowisku kodowania będzie faktycznie lepszym kandydatem, wszystko inne będzie równe *” - chociaż niekoniecznie uważam, że to prawda (dwa bzdury to nadal bzdury.kompetencja!).Najważniejsze jest to, że * określamy dopasowanie w inny sposób niż pytanie: „Czy masz projekty poboczne?” * Pytanie o dodatkowe * powiązane * prace jest w porządku.Pytanie @, co ktoś zyskał dzięki zaopatrzeniu półek, też jest!Ale * idealizowanie najlepszych kandydatów jako tych, których projekty zakończyły się w wolnym czasie * wymusza uprzedzenia kulturowe.
@Charles Myślę, że to, co mówi ruffin (i popraw mnie, jeśli się mylę, ruffin), to rodzaj problemu XY.Chcemy najbardziej wykwalifikowanych kandydatów (X).* Uważamy *, że projekty poboczne są tego dobrym wskaźnikiem (Y).Więc zamiast sprawdzać X, prosimy o Y i łączenie tych dwóch.Ale w rzeczywistości, poza tym, że Y faktycznie jest wątpliwym wskaźnikiem, jest również wypaczony w kierunku osób z dodatkowym czasem w życiu.Więc zamiast po prostu znaleźć najlepszych kandydatów, to pytanie wyszukuje najlepszych kandydatów * z wolnym czasem *.Jeśli takiej kultury chcesz, to jasne, ale zgadzam się, że nie jest to w dobrej wierze.
@LordFarquaad Prawdopodobnie nie użyłbym X i Y tylko po to, aby uniknąć błędu w gamecie (chociaż im więcej o tym myślę, może to być świetna metafora - zakładamy, że Y jest lepsze, ale czy tak jest? Czy naprawdę chcemy kulturypełne [tylko] Ys?; ^ D), ale to absolutnie pieniądze.** Idealny TL; DR dla mojej odpowiedzi **;dzięki!
@EdmundReed, możliwe jest nadążanie w godzinach pracy.W rzeczywistości nieuzasadnione jest oczekiwanie, że ludzie będą to robić poza godzinami pracy.
@HLGEM Myślę, że się zgadzam;odpowiedni czas w godzinach pracy powinien być przeznaczony niejako na „nadążanie”.Moim zdaniem przynajmniej 1 godzinę dziennie należy przeznaczyć na czytanie i badanie.
@Charles, to źle.Każdy, kto programuje na pełny etat, może zostać świetnym programistą bez zewnętrznych projektów.Osobiście znałem ludzi, którzy byli okropnymi programistami, którzy również tworzyli hobby.Zdarza się również utrwalanie złych nawyków.Założenie, że jesteś lepszy, ponieważ jesteś hobbystą, jest bzdurą.
@HLGEM Jasne, to możliwe, nigdy nie twierdziłem inaczej.Ale wszystko inne równe, więcej czasu kodowania doprowadzi do lepszego kodera, niezależnie od tego, czy oznacza to, że programista na pełny etat jest lepszy (z czasem) niż dwóch programistów zatrudnionych na pół etatu, koder z drugą pracą kodowania, czy cokolwiek.I jako osobny temat myślę, że pasja też się liczy.Na przykład, chociaż nie mogłem już dłużej zajmować się programowaniem poza pracą, praca nad różnymi osobistymi projektami może pokazać, że pasjonuje mnie programowanie, mimo że nie mam już czasu na poboczne projekty.Co myślisz?
Harper - Reinstate Monica
2018-06-15 21:01:27 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Można to postrzegać jako „pytanie Gotcha”.

W wielu firmach obowiązuje zasada zabraniająca pracy poza firmą lub wymagająca wyjaśnienia jej z kierownictwem. W dawnych czasach „praca na zewnątrz” oznaczała dorabianie dla innej firmy: proste i zrozumiałe. Dziś granica jest bardzo rozmyta - z projektami wolontariuszy, łatwością pisania aplikacji na smartfony i niezależnymi witrynami z ofertami pracy. Jeśli współtworzysz mechanizm zmiany rozmiaru obrazu Firefoksa, czy jest to „hobby” czy „praca”? A co z aplikacją iOS Solitaire, która zarabia 600 USD miesięcznie? (Trywialne) programowanie wymagane do utrzymania pracy górników bitcoinów?

Z pewnością wnioskodawca wie, że wiele firm ma politykę zewnętrzną i możliwe, że został spalony podczas wywiadów itp.

Więc nawet jeśli szukasz „pracy lub stylu życia”, rozmówca może pomyśleć, że łowisz sygnały ostrzegawcze, które mogłyby go zdyskwalifikować. I oczywiście uznałby to za bardzo niesprawiedliwe.

„rozmówca może pomyśleć, że łowisz czerwone flagi, które mogłyby go zdyskwalifikować. I oczywiście uznałby to za bardzo niesprawiedliwe”.- umm ... czy nie o to chodzi w całym procesie aplikacji?Jak to może być „niesprawiedliwe”?
@O.R.Mapper Obecnie istnieją zasady określające, które pytania można, a których nie można zadawać (a dokładniej - dyskryminować).W związku z tym rozmówcy kultywowali „pytania, które sprawiają, że czują się niekomfortowo” poza obowiązkiem.Można się założyć, że osoba prowadząca rozmowę kwalifikacyjną może zadać pytanie, które denerwuje kandydata lub sprawia, że pracuje tam poważnie, co * nie * jest celem rozmowy kwalifikacyjnej.
W pełni rozumiem, że niektóre pytania są zabronione.Po prostu nie rozumiem, jak mogło