Pytanie:
Korzystanie z laptopa kolegi bez pytania o pozwolenie
lawful_neutral
2019-02-04 01:40:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W jednej z moich poprzednich prac miałem następującą sytuację i nie jestem pewien, jaki byłby właściwy sposób reakcji.

Kiedyś podczas spotkania zespołu pokazywałem coś pracę związaną z moim laptopem (chyba slajdy do prezentacji) współpracownikom, a jeden z nich chciał poszukać brakujących informacji na jakiejś stronie. Wziął mój laptop bez pytania o pozwolenie, otworzył przeglądarkę i zaczął wpisywać adres strony internetowej. Spanikowałem, ponieważ to był mój prywatny laptop i szukałem na nim bardzo osobistych rzeczy. Nie chciałem, żeby moja koleżanka wpisała „a”, wyszukując amazon i zobaczyła sugestię typu „czy jestem w ciąży?” zamiast. Więc zakryłem ekran dłońmi i powiedziałem coś w stylu: „Proszę, nie, może być coś prywatnego!”.

Przeprosił, ale oczywiście poczułem się bardzo zażenowany, ponieważ przesadziłem. Najprawdopodobniej moi koledzy myśleli, że mam tam zakładkę z kolekcją stron pornograficznych lub coś podobnego.

Nie jestem pewien, czy w historii wyszukiwania mojej przeglądarki rzeczywiście było coś obciążającego, ale po prostu sprawiło, że czuję się bardzo nieswojo. Dla mnie używanie czyjegoś laptopa do wygooglowania czegoś jest tak niegrzeczne jak otwieranie plecaka tej osoby i grzebanie w nim. Może to kwestia kulturowa.

Laptop, którego obecnie używam do pracy, należy do firmy i nie miałbym nic przeciwko używaniu go przez moich kolegów, ponieważ nie przechowuję tam nic prywatnego. Jednak w przyszłości mogę ponownie spotkać się z taką sytuacją, więc zastanawiam się, jak powinienem postępować.

  • Czy trzeba prosić kolegę o pozwolenie, jeśli chce tego użyć laptop kolegi? Czy ma znaczenie, czy jest to laptop osobisty, czy laptop dostarczony przez pracodawcę? Czy to zależy od kraju (mieszkam w Niemczech)?
  • Jaki byłby uprzejmy sposób na powiedzenie, że takie rzeczy sprawiają, że czuję się nieswojo? Czy powinienem to zrobić w przypadku, gdy używanie laptopa kolegi jest w porządku?

Aktualizacja: nie miałem osobnego laptopa do pracy i nie było możliwości jego zdobycia. Ponieważ wszystko to wydarzyło się w przeszłości, nie mogę tego teraz zmienić.

@LaconicDroid "` Zabrał mojego laptopa bez pytania o pozwolenie ".Konto gościa nie byłoby zbyt pomocne
Ogromny WTF brzmi: „jak mógł go używać, nie znając hasła?”
@BЈовић „Pokazałem coś związanego z pracą na moim laptopie” - tj. Został odblokowany, ponieważ był używany.Omijanie maszyny z małym ekranem wydaje się zupełnie normalne, powinieneś być w stanie ufać swoim współpracownikom do tego stopnia, że nie przeglądają twoich rzeczy przed tobą.
@Mawg AconicDroid nie sugerował konta gościa, ale konto służbowe i osobiste.Pomogłoby to w aspekcie osobistym, ale nie w przypadku jakichkolwiek problemów związanych z pracą (np. Google: „jak mogę zgłosić kogoś, kto nęka kolegę?”)
@ChrisH Nie przejrzał rzeczy OP, otworzył przeglądarkę, aby (chyba) pokazać coś związanego z pracą.
@BЈовић Są takie same (IMO) - uruchomienie przeglądarki, która ma tendencję do natychmiastowego wyświetlania ostatnich stron, niczym nie różni się od przeglądania dokumentów na czyimś biurku w celu znalezienia podręcznika.To znacznie więcej niż patrzenie na to, co jest na powierzchni
Powiązane: https://workplace.stackexchange.com/questions/95495/how-to-request-the-password-on-a-companys-laptop-that-is-dedicated-for-me/
Również powiązane: https://duckduckgo.com/?q=incognito+mode&atb=v136-3b_&ia=web
Dlaczego zabierasz do pracy prywatnego laptopa?
Jesteś w ciąży???
@Robert, ponieważ nie miałem laptopa do pracy, więc musiałem użyć mojego prywatnego laptopa
@AbraCadaver to był tylko przykład :)
To niezwykle niegrzeczne, nawet jak na Niemcy.Na przykład chwytanie portfela w celu wybrania odpowiedniej ilości monet przy ladzie, wyjmowanie mapy miasta z rąk w celu sprawdzenia adresu, szperanie w torebce w poszukiwaniu serwetki, machanie tłustymi palcami po ekranie, chwytanie okularówlepiej widzieć coś w oddali ... Mimo wszystko mogą mieć bardzo ważny powód, ale nigdy nie robią tego bez pozwolenia.Nie przesadziłeś.Nie zareagowałeś ;-)
Dwanaście odpowiedzi:
#1
+176
Abigail
2019-02-04 03:19:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy trzeba prosić kolegę o pozwolenie, jeśli chce on korzystać z laptopa tego kolegi?

Tak, nawet jeśli jest to laptop firmowy.

Teraz na firmowym laptopie nie powinieneś robić niczego, czego nie powinieneś robić lub co może cię zawstydzić. (Nie mówię, że nie powinieneś robić nic prywatnego - czy to dozwolone, czy nie, jest polityką firmy; firma, w której pracuję, pozwala ci robić osobiste rzeczy na twoim laptopie.) Ale twój laptop jest twoim przedłużeniem. Uwierzytelnia Ciebie , a nie Twojego współpracownika. Możesz mieć informacje w oknie, którego Twój kolega nie może zobaczyć. Możesz być zalogowany na komputerze, do którego Twój kolega nie ma żadnego interesu. Być może jesteś w połowie pisania e-maila do HR z danymi osobowymi. Zawsze powinieneś poprosić o skorzystanie z komputera innej osoby i powinieneś oczekiwać, że inne osoby zapytają przed użyciem twojego. Itd.

Dlatego zawsze blokuję ekran, nawet jeśli oddalam się o metr od biurka.

Patrząc z perspektywy informacji, całkowicie się z tym zgadzam.Problem nie dotyczy samego fizycznego laptopa, ale sesji zalogowania się do domeny i prawdopodobnie kilku bezpiecznych sesji w przeglądarce.Nawet jeśli współpracownik ma dostęp do informacji, wszelkie podejmowane przez niego działania będą rejestrowane jako PO, zakłócając przyszłe audyty.Oczywiście, jeśli zezwala na to polityka firmy lub prezes przychodzi i osobiście to zabiera, to chyba nie ma prawa narzekać, ale bardzo wątpię, że tak jest w tym przypadku.
„nawet jeśli jest to firmowy laptop” Nie.Potrzebujesz pozwolenia firmy na używanie firmowego laptopa, ale to wszystko.Jeśli Joe wyjeżdża na tydzień na wakacje, zostawia laptopa i chcę go użyć;ostatnią osobą, o którą zapytam, jest Joe.Oczywiście używanie czyjegoś konta na tym laptopie to już inna historia
@Abigail pytanie dotyczyło również osobistego laptopa.Twoje dodatkowe informacje są błędne, jak wskazałem.Jeśli chodzi o twój zaszyfrowany dysk - prawie każdy system szyfrowania dysku oferuje wiele kluczy do odszyfrowania - umożliwiając administratorowi korzystanie z maszyny.Twoje hasło nie jest wymagane.
„Dlatego zawsze blokuję ekran, nawet jeśli znajduję się metr od biurka” - świetna rada.Windows Key + L to twój przyjaciel na Microsoftland.
@UKMonkey I większość miejsc, które znam, ściśle ograniczyłaby to, co można zrobić z dostępem administratora systemu do maszyny należącej do współpracownika.Tam, gdzie widziałem ogólne szyfrowanie za pomocą backdoora sysadmin na komputerach osobistych, nawet działania sysadminów były chronione tylko przez 4 oczy i muszą dokumentować to, co robią.W żadnym wypadku dostęp ten nie zostałby przyznany współpracownikowi, który potrzebował laptopa.W nagłych przypadkach, gdy pracownik, do którego należała maszyna, nie byłby osiągalny, uzyskiwaliby wymagane informacje dla tego współpracownika.
@darkwing Oczywiście, zatrzymywanie administratorów systemów przed przeglądaniem danych używanych przez użytkownika laptopa jest powszechne ... Ale to nie ma nic wspólnego z dopuszczeniem innego użytkownika do maszyny.
@UKMonkey Jeśli dysk twardy jest zaszyfrowany osobistym kluczem jego głównego użytkownika i backdoorem sysadmin, jest to powiązane - ponieważ nie mogą podać im hasła innego użytkownika ani nie podadzą im swojego super-hasła.(Nie wspominając o tym, że otwiera drzwi koledze / administratorom systemu do przypadkowego zepsucia czegoś przez ponowne uruchomienie maszyny, gdy była w trybie wstrzymania, i osłabia koncepcję bezpieczeństwa wokół laptopa).Woleliby po prostu dać koledze kolejny laptop z magazynu.
@Darkwing, masz fundamentalne niezrozumienie, jak działa szyfrowanie dysku.Nie jest to backdoor administratora, ale inne akceptowalne hasło dostępu do klucza używanego do szyfrowania dysku.Mogą dodać kolejne hasło, aby uzyskać dostęp do klucza ... pozwalając DOWOLNEJ liczbie użytkowników na dostęp do dysku bez podawania haseł.Gdyby nie został zaprojektowany w ten sposób, po zmianie hasła musiałbyś ponownie zaszyfrować cały dysk - co po prostu nie jest praktyczne.
@UKMonkey Szyfrowanie sprzętowe na jednym z moich ostatnich laptopów znało tylko dwa hasła, „normalne” i specjalne używane przez IT.To powiedziawszy, dodanie kolejnego hasła niczego nie zmienia, nadal masz dostęp do tego samego dysku twardego ze wszystkimi związanymi z tym kwestiami bezpieczeństwa.Jeśli mówimy o szyfrowaniu na użytkownika, to inna sprawa.Ale to zazwyczaj - w przypadku kont sieciowych - w ogóle nie wymaga IT, wystarczy zalogować się na komputerze za pomocą konta sieciowego.
@Darkwing przepraszam - to wyszło tak nie na temat, że nie jest zabawne - chodzi mi o to, że jeśli jest to laptop roboczy, potrzebujesz pozwolenia firmy, aby go używać, a nie bieżącego użytkownika.Twój komentarz na temat „może się zepsuć” jest polityką;podobnie jak kwestia bezpieczeństwa.Decyzja należy do firmy - stąd ... mój punkt widzenia.
@UKMonkey Chodzi mi o to, że firma zazwyczaj deleguje odpowiedzialność za tego laptopa na głównego użytkownika, dlatego ważne jest, aby zapytać go najpierw i może z łatwością kosztować punkty społeczne, jeśli przejdziesz za jego plecami za pośrednictwem firmy, aby uzyskać do niego dostęp, w szczególnościjeśli masz inne opcje.Masz jednak rację, że jest to dość dalekie od problemu OP, w którym był właśnie tam, aby go zapytać (ale mógł również sprawiać wrażenie, że zezwolił na dostęp, trzymając odblokowany laptop przed współpracownikiem).
@Darkwing Mylisz się między „musi” i „może” i „często” - w rzeczywistości jest to BARDZO zła forma korzystania z firmowego laptopa bez zgody firmy, ale z bieżącą zgodą użytkownika - polityka firmy może być spokojnato - lub mogą zobaczyć, kiedy próbujesz włamać się i zacierać swoje ślady.Jak ciągle powtarzam - to decyzja firmy.
@UKMonkey Ja też się nie mylę, możesz przestać zakładać stan umysłu rozmówcy.Tak, polityka firmy musi zezwalać na przyznanie dostępu do twojego komputera ogólnie lub do twojego konta niektórym współpracownikom, ale to nie znaczy, że możesz po prostu chwycić maszynę, ponieważ jest to obowiązkiem głównego pracownika obsługi maszyny, aby egzekwować zasady firmy.Więc zazwyczaj nadal musisz go zapytać, ponieważ tylko on zna dokładne okoliczności swojej maszyny i czy rozsądnie jest przyznać ci dostęp.Można to zastąpić, uzyskując wyższą zgodę na dostęp [cd.]
@UKMonkey maszyna.Lub w przypadku, gdy obowiązuje ogólna zasada „dzielenie się zawsze powinno być w porządku”, co oznaczałoby, że OP powinien o tym wiedzieć, a zatem jest to mało prawdopodobne w tym przypadku.W każdym razie, ponieważ jest to zbyt nie tematyczne, na tym etapie zakończę tę rozmowę.Miłego dnia.
#2
+50
mhoran_psprep
2019-02-04 01:54:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uprośćmy to. Nie używaj osobistego laptopa do pracy. Nie przynoś swojego osobistego laptopa na spotkanie zespołu.

Gdybym musiał porwać lub pożyczyć maszynę, której ktoś używa w pracy, poprosiłbym o pozwolenie, ale spodziewałbym się, że nie będą mieli problemu z tym. Oczywiście spodziewałbym się również, że na spotkaniu zespołu wszystkie maszyny są własnością firmy. Fakt, że używałeś go do przeglądania slajdów roboczych, wzmocniłby moje przekonanie.

To był jedyny laptop jaki miałem i nie mogłem sobie pozwolić na zakup nowego laptopa tylko do pracy.Czasami nasze spotkania odbywały się w pokojach bez komputerów i nie sądzę, że moi koledzy byliby zadowoleni, gdybym wysłał im slajdy, kod i wszystkie inne rzeczy przed każdym spotkaniem.Dlatego _musiałem_ używać osobistego laptopa do pracy.
@lawful_neutral Jeśli potrzebujesz komputera w pracy, firma musi go zapewnić.Jeśli w pokoju nie ma komputerów i nie masz przenośnego, firma chce, abyś korzystał z wydruków itp. Nigdy nie musisz używać własnego komputera w pracy.
@Mark firma tego nie dostarczyła.To była praca na pół etatu, a ja pracowałem w domu, prawdopodobnie dlatego.I oczywiście nie mogłem pracować bez laptopa.Cóż, to nie ma znaczenia, nie mogę teraz zmienić faktu, że nie mam laptopa do pracy.
Rozumiem, że posiadanie komputera do pracy jest lepsze niż jego brak, ale to tak naprawdę nie odpowiada na pytanie.
@Mark Niektóre firmy przechodzą na BYOD (przynieś własne urządzenie), więc jest całkiem możliwe, że oczekuje się, że OP będzie korzystał z osobistego urządzenia w pracy.
Jeśli naprawdę musiałeś używać osobistego laptopa do pracy, utwórz dwa różne konta.To rozwiązałoby 95% problemów związanych z prywatnością.A jeśli nadal chcesz mieć większe bezpieczeństwo, użyj innego systemu operacyjnego.
Nigdy bym nie „spodziewał się, że nie będą mieli z tym problemu”.Urządzenie może zawierać poufne dane.Z dużym prawdopodobieństwem może to być naruszenie prywatności / bezpieczeństwa danych, aby umożliwić dostęp nieupoważnionej osobie.Jest to również dość naruszenie prywatności, jeśli dozwolone jest prywatne korzystanie z urządzeń firmowych (tak jak w wielu firmach).
_Jeśli_ fakt, że w pracy trzeba korzystać z własnego laptopa, jest w tej organizacji powszechny, a _jeśli_ wiedział o tym kolega, to chwytanie maszyny było naprawdę dość niegrzeczne i niewłaściwe (choć brzmi jakby to było po prostu niezamiast być złośliwym lub hałaśliwym).Jednak rzeczywiście istnieją sposoby na złagodzenie potencjalnych problemów.
„* Nie zabieraj swojego osobistego laptopa na spotkanie zespołu. *” W konsekwencji możesz przekazać go firmie, aby dostarczyła pewnego rodzaju „laptopy prezentacyjne”.Nie potrzebujesz ich tak wielu.Nie muszą nawet być aż tak dobrzy - wystarczą laptopy z drugiej ręki, albo z wewnątrz firmy (stare maszyny), albo odnowione na zewnątrz.Umieść dowolne materiały prezentacyjne w centralnym miejscu, takim jak NAS, lub po prostu wyślij je do siebie e-mailem, a można to łatwo rozwiązać.
Próbowaliśmy zwracać się do osób przynoszących na spotkania osobiste laptopy, upewniając się, że użytkownicy mają laptopy do pracy.Na spotkania wciąż przynosili osobiste laptopy.Zadbaliśmy o to, aby każda sala konferencyjna miała dedykowany komputer.Na spotkania wciąż przynosili osobiste laptopy.Następnie w każdej sali konferencyjnej udostępniliśmy drugi dedykowany laptop do robienia notatek.NADAL przynoszą swoje osobiste maszyny na spotkania.Ludzie naprawdę bardzo chcą używać swoich osobistych urządzeń podczas spotkań.
@Mark „Jeśli potrzebujesz komputera w pracy, firma musi go zapewnić”.Muszę nosić ubrania, kiedy przychodzę do pracy, ale mój pracodawca mi ich nie zapewnia.Dlaczego laptopy są inne?
Jeśli wykonują określoną pracę, np. Mundurową lub ochronną, to robią.Za kosztowny przedmiot, taki jak laptop, chcę zaliczki.
Może ja pracuję w firmie alfa jako wykonawca i ty też.alpha wycina duży czek do beta1.beta1 wypłaca mi pensję i kupuje mój sprzęt.alpha ma podobny układ z beta2.beta2 wypłaca wynagrodzenie i kupuje sprzęt.Z zewnątrz mogłoby się wydawać, że wszyscy jesteśmy szczęśliwymi pracownikami firmy alfa, a nasze laptopy należą do firmy alfa.Ale beta1 będzie wkurzony, jeśli pracownik beta2 użyje sprzętu beta1.
@DavidRicherby czy musisz przywieźć własny mundur, jeśli jest firmowy?Ponadto ubrania * ogólnie * nie są zbyt drogie.Co więcej, są wszechobecne - przydadzą się je też niemal wszędzie.Komputer * zdolny do wykonywania pewnych zadań * nie jest tani na początku i nie musisz go mieć, gdy idziesz na kawę lub nawet masz go w domu.Podsumowując, ubrania to komputer to błędna analogia.Wypróbuj z biurkiem i krzesłem - zobacz, ile osób jest * wymaganych *, aby przynieść własne meble do biura.
Jeśli pracujesz jako konsultant lub pracownik zdalny, możesz nie mieć wyboru i musisz używać osobistego laptopa do pracy.
To jest przerażające.Pracuję dla firmy zbrojeniowej.W niektórych naszych projektach przyniesienie osobistego urządzenia na spotkanie jest przestępstwem, którego można dokonać.W niektórych projektach nie można ich wprowadzić do budynku.
#3
+10
Solar Mike
2019-02-04 02:36:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Inną możliwością, która przychodzi na myśl, jest posiadanie konta służbowego i prywatnego na laptopie, dzięki czemu nie będziesz mieć ryzyka, że ​​nadejdą wyszukiwania „prywatne” lub „osobiste”.

Ale druga odpowiedź dotyczy maszyny roboczej, podczas gdy są miejsca, które oferują „fundusze” ludziom dostarczającym własne maszyny ...

Podoba mi się pomysł posiadania dwóch kont.Nie myślałem o tym wtedy, może dlatego, że nie spędzałem dużo czasu z kolegami.
Proponuję to uczniom, gdy używają własnych laptopów do prezentacji i pojawia się wybrane przez nich tło ekranu ... Nigdy nie jest tak źle, ale wystarczy, aby pomyśleli o przyszłości.Ale zawsze mam konto ADMINISTRATOR i konto użytkownika ... Nawet dla gości utworzyłem im konto - zrobiłem je dla mojej siostrzenicy ...
Ten sam, ale inny typ to użycie 2 różnych przeglądarek.Używam Chrome do rzeczy osobistych i Mozilli do rzeczy związanych z pracą.
@Morthy i kiedy Twój współpracownik otworzy Chrome tak, jak woli Chrome ...
@Morthy A jeśli twoja praca polega na korzystaniu z Chrome, Firefox, IE, Safari ....;) #webdev
I trzecie, prywatne konto, którego używasz tylko do * „bardzo osobistych rzeczy” *.Aby problem, który wydarzył się w pracy podczas prezentacji, nie zdarzał się również w domu podczas imprezy, kiedy znajomy coś szuka w Google, aby znaleźć piosenkę na Youtube.
@EricDuminil sugerowanie, że OP 1. organizuje imprezy 2. w domu 3. zapewnia gościom nieograniczony dostęp do laptopa.Nie jest tu brak szacunku, ale imprezy nie są dla nikogo.Posiadanie ich w domu też nie jest dla wszystkich.Rzadko chodzę na imprezy i nie trzymam ich w domu.Grupa nieznajomych, a nawet przyjaciół mających * możliwość * dostępu do mojego komputera (ów), zwłaszcza bez mojej zgody, nie zdarzyła się od dłuższego czasu.
@EricDuminil nadal nie jest sytuacją, w której się znalazłem. Na każdym komputerze w moim domu jestem pewien, że nikt inny nie złapałby się i nie zaczął pisać i natknął się na „zawstydzające informacje”.Nie żongluję profilami, ponieważ jest to po prostu zbyt duża niedogodność.W razie potrzeby po prostu wylogowuję się z profili.Mogę też po prostu odmówić dostępu i nie oczekiwać (i nie miałem), aby moi goście omijali mnie, aby skorzystać z mojego sprzętu.Jeśli masz problemy z zaufaniem do swoich gości, nie jest to uniwersalne.
@EricDuminil ... Porzuciłem punkt imprezy, gdy po raz pierwszy o tym wspomniałem.Nie wiem, dlaczego zdecydowałeś się o tym teraz wspomnieć i oznaczyć jako nieistotny.Chodziło mi o to, że twój przykład nie jest uniwersalny - zasugerowałeś, że gość w twoim domu może zdecydować się na użycie twojego sprzętu bez pozwolenia.Jeszcze się tak nie stało i nie oczekuj, że tak się stanie.Sugerujesz, że potrzebujesz innego konta do rzeczy osobistych ... na urządzeniach osobistych we własnym domu.To samo - nigdy nie musiałem tego robić, nie oczekuj, że będę.
@EricDuminil to coś, czego nigdy nie twierdziłem.Zrobiłeś.Mój przykład jest istotny, kiedy jeszcze raz powiem ci, że twój nie jest uniwersalny.Tak więc to, że * ty * najwyraźniej masz ludzi używających twoich maszyn, a ty nie jesteś w stanie ich powstrzymać, nie oznacza, że wszyscy są w takiej sytuacji.To był mój punkt widzenia.Możesz też przestać wkładać mi słowo do ust.
+1 Wyłączyłem już wiele synchronizacji, ale tracisz wszystkie fajne spersonalizowane funkcje.Właśnie znalazłem to rozwiązanie kilka dni temu.Jeśli jest to Google Chrome, zawsze zamykaj instancję związaną z pracą na końcu, więc następnym razem, gdy uruchomisz Chrome, pojawi się konto służbowe.Mam laptopa do pracy i nigdy nie wyszukuję na nim niepewnie, ale robię to na swoim telefonie.Bez względu na to, jak mocno ograniczysz Google, wyszukiwanie zawsze się synchronizuje, z wyjątkiem tego, że wyłączasz śledzenie całej aktywności - ale po co więc korzystać z Google.Dwa konta to jedyna rzecz, która działa.
#4
+6
davnicwil
2019-02-04 18:12:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracowałem nad swoim laptopem w wielu firmach i dobrze znam tę sytuację.

Z mojego doświadczenia * ogromna większość ludzi rozumie, że samo korzystanie z laptopa bez pytania nie jest w porządku. Fakt, że jest to twoja osobista maszyna i że jest ona publicznie dostępna tylko zwiększa potrzebę pytania w pierwszej kolejności, ale mimo to powinni pytać za każdym razem.

Jednak niektórzy ludzie po prostu nie pytają t, z jakiegokolwiek powodu, zrozum to i musisz uprzejmie, ale stanowczo zabronić tego, gdy spróbują. To niefortunne, ale możesz mieć nadzieję, że w większości przypadków wystarczy to zrobić raz lub dwa razy, zanim wiadomość zostanie przekazana, a oni nie spróbują ponownie.

Dokładnie to zrobiłeś. Zapewniamy, że większość ludzi w pokoju była po Twojej stronie i prawdopodobnie postąpiłaby tak samo na Twoim miejscu. Nie masz absolutnie żadnego powodu, by czuć się zawstydzony.


* Jestem przekonany, że jest to uniwersalna norma zawodowa i nie zależy tak bardzo od kultury, ale ze względu na kontekst pracowałem w Wielkiej Brytanii i Niemcy z kolegami z całego świata

#5
+4
dquijada
2019-02-04 18:07:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze, aby odpowiedzieć na pytanie: Tak, zawsze należy prosić o pozwolenie na korzystanie z laptopa kolegi, chyba że jest to nagły wypadek i wspomniany współpracownik nie jest w tej chwili dostępny. Nie ma znaczenia, czy jest to osobiste, czy tylko do pracy.

Nawet jeśli laptop jest „tylko narzędziem”, nie jest narzędziem takim jak młotek czy śrubokręt, mówimy o narzędziu, które oszczędza informacje o osobie, która ich używa, i ta osoba powinna mieć coś do powiedzenia, jeśli chodzi o udzielanie Ci dostępu do tych informacji lub nie.

Porada, którą chciałem Ci powiedzieć: Chrome (na przykład) pozwala zapisywać różne profile użytkowników. Każdy z osobną historią, rozszerzeniami, konfiguracjami, hasłami itp. Możesz więc użyć jednego z nich, gdy chcesz przeglądać swoje rzeczy (lub konkretny tylko do przeglądania związanego z pracą) w przyszłości, to powinno pomóc ci uniknąć tego rodzaju sytuacji.

Nie nazywaj młotków i śrubokrętów „tylko narzędziami”.W czasach (nie tak dawno temu w Wielkiej Brytanii), kiedy od praktykujących rzemieślników oczekiwano, że będą dostarczać własne narzędzia ręczne, „pożyczanie” z cudzego zestawu narzędzi bez pozwolenia byłoby prawdopodobnie sytuacją „natychmiastowego zwolnienia bez referencji”.A co najwyżej możesz potrzebować pomocy medycznej, gdy sprawa zostanie załatwiona na zewnątrz, po pracy ...
Alephzero: Myślę, że tak jest nadal w przypadku fryzjerów.
#6
+4
paulj
2019-02-05 03:00:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie mam pojęcia, kto po prostu zacząłby pisać na komputerze innego użytkownika, a co dopiero go dotykać. Zareagowałeś ze wstydem; reagują z oburzeniem.

Moje odpowiedzi wyglądałyby następująco:

Do kolegi:

„Ręce precz od mojego komputera”.

lub

„To nie jest twoje, dziękuję”.

Do menedżera: nie jestem pewien.

Tak, myślę, że to dobry sposób, aby dalej zwracać swoich kolegów przeciwko tobie.
„Ręce precz od komputera” lub „To nie jest twoje” brzmią bardzo niegrzecznie.
@Tvde1 Twój niegrzeczny jest mój surowy.Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, zgodnie z własną etykietą, kiedykolwiek dotknąć maszyny kolegi bez pozwolenia.
@Tvde1: Próba użycia laptopa jest _bardzo_ niegrzeczna.Miałem kolegę, który miał widelec leżący w pobliżu klawiatury, a kiedy podchodziłeś zbyt blisko, łapał go.Nikt nigdy nie dotykał jego klawiatury.
#7
+3
Chris H
2019-02-04 16:19:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Obecnie pracuję w środowisku akademickim, w którym granica między życiem osobistym a pracą jest nieco bardziej rozmyta, więc może to nadać inny charakter, nawet jeśli wniosek jest podobny.

Mój komputer roboczy to komputer stacjonarny ( Robię sporo CAD i trochę operuję liczbami), więc kiedy prowadzę prezentacje (i nie mogę korzystać z komputera w sali wykładowej), używam osobistego laptopa. Nie jest to rzadkie, a ludzie używają laptopów służbowych również do całkiem osobistych rzeczy (miejmy nadzieję, że przynajmniej z różnymi przeglądarkami / profilami). W szczególności postgrads pracują na komputerach osobistych w pracy - nie są pracownikami i chociaż często mają maszyny robocze, często są stare i śmieciowe. *

Chwycenie cudzej maszyny i uruchomienie przeglądarki jest kiepskie co najwyżej etykiety, nawet (zwłaszcza?) w takim środowisku. Wolę poprosić właściciela o sprawdzenie informacji, ale ogólną praktyką jest (przynajmniej) poproszenie właściciela o to przed uruchomieniem przeglądarki, nawet jeśli już z nimi korzystałeś.


* Jeszcze więcej, by przerazić administratorów systemów i specjalistów infosec: Kończymy również z systemami, w których jeden użytkownik musi zalogować się inny (niezbędne oprogramowanie, które działa tylko wtedy, gdy jest uruchomione jako administrator, ale uzyskanie uprawnień administratora dla nowego użytkownika może spowodować ogromne opóźnienia). Nietypowo blokuję swój komputer roboczy, kiedy od niego odchodzę; to prawdopodobnie zwyczaj branżowy, a ludzie wysyłali mi e-maile z hasłami bez prośby, abym mógł wysłać im dane.

#8
+2
Michele L'Intenditore
2019-02-05 19:46:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przede wszystkim jest jeszcze czynnik uprzejmości: jeśli muszę pożyczyć twój młotek lub nóż, w dobry sposób podyktuj, żebym zapytał: „Czy mogę pożyczyć twój młotek, proszę?”. Nie mówimy o kawałku stali z drewnianą rączką, ale o delikatnym i kosztownym instrumencie elektronicznym, który można łatwo złamać.

Po drugie, na komputerze roboczym normalnie zalogowany jest odpowiedzialny o tym, co dzieje się z ich logowaniem, pomyśl o wpisaniu niewłaściwego polecenia w zdalnej powłoce roota, aw niektórych przypadkach jest to nawet wymagane przez prawo, aby logujący się użytkownik nie mógł zezwalać innym osobom na użycie ich poświadczeń.

#9
+1
Joe Terror
2019-02-05 16:51:37 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jest to naruszenie prywatności, nawet jeśli jest to komputer „służbowy”. To samo dotyczy telefonów. Przy dzisiejszym sposobie, w jaki używamy elektroniki, stają się one raczej przedłużeniem naszej osobistej przestrzeni niż zwykłymi wymiennymi przedmiotami. Sprowadziłbym analogię do odzieży roboczej - nawet jeśli są one dostarczane przez firmę w określonym celu, normalnie nie pożyczałbyś komuś osobistych butów ani fartucha laboratoryjnego. wiele osób nie myje rąk. Jedną z moich irytacji jest to, że ludzie wręczają mi telefon, żeby z kimś porozmawiać. Spędzasz 1/3 swojego czasu na używaniu tego telefonu w łazience i nie chcę, żeby był blisko moich ust.

Anegdota: Mój szef pożyczył kiedyś laptopa (bez prosząc) o pokazanie filmów (lub cokolwiek innego) na stoisku targowym , pozostawiając je bez nadzoru w przestrzeni publicznej na cały dzień. Potem zacząłem używać pełnego szyfrowania dysku, więc maszyna nie uruchomi się nawet bez mojej obecności.

#10
+1
Tom
2019-02-06 16:34:56 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zbyt wiele istniejących odpowiedzi owija się w bawełnę. Czyli:

Co do cholery jest nie tak z twoim współpracownikiem ???

Tak, koniecznie musi poprosić o pozwolenie przed użyciem twojego komputera. To jest powszechna etykieta. Nie robienie tego to brak szacunku, lekceważenie granic i być może gest dominacji. Może to być również naruszenie zasad firmy.

Nie, nie musisz uprzejmie wskazać, że czujesz się nieswojo. Potrzebujesz uprzejmego sposobu, by powiedzieć „co się z tobą dzieje?”


Co mogłeś zrobić inaczej?

Niewiele.

  • Nie musiałeś wskazywać, że może być coś prywatnego. Po prostu stwierdzając coś w stylu „moja maszyna, nie twoja” lub „wiesz, że uprzejmie jest najpierw zapytać?” byłoby dobrze.
  • Nie miałeś powodu do wstydu.

Krótko mówiąc: miałeś rację, on się mylił. Przeprosił, nic się nie stało, mam nadzieję, że odpowiedzi tutaj dają ci zakończenie, ponieważ wszystko, co zostało do zrobienia, to przejście dalej.

#11
-1
Matthew Barber
2019-02-04 07:12:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twój laptop jest Twoją własnością i nikt nie może go używać bez Twojej zgody. Jeśli zamierzasz dać komuś pozwolenie, lepiej niech będzie na tyle łaskawy, że pozwoli Ci zabezpieczyć wszelkie osobiste rzeczy, które mogłeś zostawić na nim otwarte.

Z drugiej strony, komputery służbowe są firmowe własność. Mogą i będą kooptowani przez twoich kolegów w jednej chwili, a będziesz musiał mieć bardzo dobrą wymówkę, jeśli chcesz im odmówić. Wciąż jest rzeczą załatwioną, aby najpierw uprzejmie poprosić, ale nie zawsze powinieneś na to liczyć. Na przykład, jeśli Twój dyrektor generalny przychodzi z zepsutym laptopem i musi wysłać pilną wiadomość e-mail, lepiej bądź przygotowany, aby go oddać.

Oddaj laptopa - tak.Oddaj laptopa z zalogowanym kontem i odblokowanym laptopem - nigdy przenigdy.Jeśli tego potrzebuje, pozwól mu ponownie zalogować się na swoje konto.W większości firm, w których pracowałem (wszystkie wspomniały o tym przypadku), zezwolenie komukolwiek na dostęp do Twojego konta było poważnym przestępstwem.
@Artur Biesiadowski Brak argumentów z mojej strony.Aby uzyskać dostęp do ich własnej poczty e-mail itp., W każdym przypadku zazwyczaj będziesz musiał się wylogować.
#12
-1
gnasher729
2019-02-05 05:22:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Załóżmy, że to Twój laptop do pracy. Będzie wiele osób, które powie „to Twój służbowy laptop, Twój pracodawca ma do niego dostęp”. Może to prawda, ale Twoi koledzy nie są Twoim pracodawcą. Nie mają prawa dostępu do Twojego komputera, chyba że Twój przełożony powie Ci inaczej. I wiele osób nie może nikomu udzielać dostępu do swojego komputera ze względów bezpieczeństwa.

Jednak to nie był Twój laptop do pracy. To był Twój prywatny laptop, którego musiałeś używać, ponieważ Twoja firma była zbyt napięta, aby kupić dla Ciebie laptopa. W tym przypadku nie sądzę, aby firma miała prawo dostępu do tego komputera bez Twojej zgody.

Zapomnij o wszystkich rozwiązaniach technicznych. I zapomnij o byciu uprzejmym - to, co zrobiła ta osoba, było absolutnie niegrzeczne i bardzo wątpię, czy zrobiłby to, gdybyś nie była kobietą, ale (silnym) mężczyzną. W tej sytuacji pierwszym krokiem byłoby udanie się do swojego przełożonego, poinformowanie go o tym, co się stało, poproszenie go, aby to zaprzestał. nie będziesz już przynosić prywatnego komputera do pracy.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...