Pytanie:
Czy odmowa udziału w filmie promocyjnym jest nieprofesjonalna?
user57677
2016-09-19 14:04:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracuję w środowisku akademickim i prowadzę badania w dziedzinie stosowanej. Niewielka grupa osób z naszej grupy badawczej wkrótce wyjeżdża na największą krajową konwencję, aby promować nasze badania, ponieważ wszystkie nasze badania są prowadzone we współpracy z gminami lub firmami, a to jest ważne wydarzenie.

Zdecydowali się umieścić ekran w naszym stoisku, na którym będą wyświetlane różne małe klipy wideo, w tym krótkie wywiady. Nasz kierownik projektu podszedł do mnie na korytarzu, jeśli mógłbym wystąpić w jednym z filmów. Odpowiedziałem, że czułbym się niekomfortowo, będąc filmowanym, a wideo upublicznione. Przerwano nam i rozstaliśmy się, nie kończąc rozmowy.

Na początku następnego tygodnia mieliśmy nasze cotygodniowe spotkanie, a kierownik projektu ponownie zapytał mnie, czy nie mógłbym nakręcić ze mną wideo z tego wydarzenia pod koniec tygodnia. Odpowiedziałem, że możemy omówić to dalej na osobności, ponieważ nie chcę omawiać tego na naszym oficjalnym spotkaniu. Teraz wszystkim moim kolegom wydaje się, że już to zaakceptowałem, czego nie zaakceptowałem. Spodziewam się dalszego kontaktu z kierownikiem projektu w tej sprawie jeszcze w tym tygodniu.

Wszystkie poprzednie filmy są przesyłane na kanał YouTube powiązany z naszą uczelnią, aby promować to, co robimy. Często są niskobudżetowe, sfilmowane telefonem komórkowym i źle zmontowane. Zasadniczo są one wykonywane przez osobę zajmującą się PR i komunikacją, a nie osobę z doświadczeniem wideo. Moim szczerym zdaniem uważam, że wnoszą one bardzo niewielką wartość do tego, co robimy, zarówno pod względem rozpowszechniania badań, jak i przyciągania inwestorów.

Obecnie jest kilka filmów (<20) i mają one niewielką liczbę wyświetleń (<500). Większość z nich ma bardzo specyficzne tematy, które wątpię, by same zebrały wiele opinii, jednak są one oznaczone naszymi nazwiskami. Przez całe życie celowo utrzymywałem niski poziom obecności w Internecie, a umieszczenie na YouTube wydaje mi się bardzo eksponujące. W przeszłości pojawiałem się w małych artykułach w lokalnych wiadomościach, z którymi nie przeszkadzało mi, są one dobrze rozreklamowane, a artykuły dość szybko znikają w Internecie (nie mogę już ich znaleźć, szukając w Google). Umieszczenie na YouTube, aby cały świat mógł go zobaczyć, jest o wiele bardziej inwazyjne, ponieważ wiele z Twojej osobowości jest przekazywane za pośrednictwem mediów, mimo że jesteś przedstawiany z profesjonalnego otoczenia.

A więc do pytania w tytuł, czy jestem nieprofesjonalny, jeśli powtarzam swoje pragnienie, aby nie być filmowanym w tym celu? Czy ktoś jeszcze był w podobnej sytuacji?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji; ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/45612/discussion-on-question-by-user57677-is-it-unprofessional-to-decline-being-part-o) .
Jeśli nie jesteś aktorem, aktorstwo nie jest twoim zawodem. Tak proste jak to.
Amatorski? ** Absolutnie NIE **, zakładając, że odmawiasz zachowania zawodowego. Zastrzeżenie jest takie, że możesz skończyć w mniej niż pożądanych okolicznościach. Później w Twojej karierze może się zdarzyć, że przełożony poprosi „Boba” o rekomendację osoby do tego finansowanego projektu badawczego i poprosi go o rekomendację, kto by pasował. Teraz Bob zastanawia się przez chwilę i mówi: „Wiesz, Jim brał udział w tym filmie na konwencie i praca z nim była przyjemnością. Polecam go”. Mimo że jesteś o 20% lepszy niż Jim w tej dziedzinie, osobowość wygrywa.
Ponadto, jeśli pracujesz w niszowej dziedzinie, uzyskanie <500 wyświetleń niekoniecznie jest czymś złym. Może to oznaczać, że jest tylko 500 osób, z którymi warto porozmawiać. Wyobrażam sobie, że ten film nie jest przeznaczony dla ogółu i prawdopodobnie nie plasuje się wysoko w czyimkolwiek radarze umożliwiającym ponowne oglądanie?
Cztery odpowiedzi:
#1
+56
Lilienthal
2016-09-19 15:31:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy odmowa udziału w filmie promocyjnym jest nieprofesjonalna?

Nie. Żaden rozsądny pracodawca nie będzie wymagał zwykłej praktyki pracowników do udziału w filmie promocyjnym, jeśli nie chcą.

Są jednak pewne zastrzeżenia. Po pierwsze, jeśli Twoja rola jest w jakiś sposób związana z marketingiem lub PR, w przeciwnym razie rozsądnie oczekiwanoby, że będziesz w nich uczestniczyć, to tylko część pracy. To samo jest prawdą, gdyby wspomnieli o tym jako część twoich obowiązków podczas rozmów kwalifikacyjnych, chociaż byłoby to rzadkie.

Po drugie, jest wielu nieracjonalnych pracodawców, aw Stanach Zjednoczonych prawnie wolno im to wymagać pracy i zmusić cię do udziału (chociaż w przypadku dowolnych stanów możesz oczywiście zrezygnować w odpowiedzi). Jest pewien wyjątek, na przykład jeśli film miał charakter polityczny lub jeśli występuje jakiś rodzaj dyskryminacji lub nękania, ale to raczej dyskusja prawna. Wystarczy powiedzieć, że chcesz tu poznać kulturę swojej firmy i ocenić, czy ktoś z kierownictwa prawdopodobnie zareaguje negatywnie na rozsądną prośbę o niezajmowanie się filmowaniem. W większości firm nie będzie to problemem.

Po trzecie, w Twojej firmie mogą znajdować się nierozsądni ludzie, którzy nie zmuszają Cię do udziału ani nie wyrzucają z tego powodu, ale będą nadal mniej myślisz o tobie, że nie dołączyłeś. Są to zazwyczaj ludzie, którzy chcą zobaczyć, jak działa postawa, organizują upadki zaufania lub są w inny sposób niekompetentni, jeśli chodzi o zarządzanie dorosłymi. Aby temu zaradzić i nie sprawiać wrażenia, że ​​jesteś jedyną osobą, która nie bierze udziału, proponuję zaoferować pomoc w innym charakterze. Tego typu rzeczy zwykle wymagają pracy administracyjnej i logistycznej za kulisami, do których można się zgłosić jako wolontariusz.

Czy możesz więc odmówić udziału? Oczywiście i zakładając, że odmówisz zawodowo, spodziewałbym się, że wszystko będzie dobrze , chyba że kierownik projektu jest kompletnym chamem. Naprawdę zachęcałbym cię do zabrania głosu, bo założę się, że masz kilku kolegów, którzy woleliby nie brać udziału, ale ulegli presji rówieśników.


Odnośnie akademickiego punktu widzenia: I Celowo pominąłem ten aspekt pytania, ponieważ mam niewielkie doświadczenie z nim i wykracza on poza zakres tej strony. Podczas gdy środowisko akademickie ma swoje własne (w dużej mierze nie-) zapisane zasady i konwencje, naukowcy w końcu są nadal pracownikami i moja rada nadal ma do nich zastosowanie. Powiem, że większość badaczy nie znajduje swojego czasu w centrum uwagi na konferencjach, więc jest mało prawdopodobne, aby OP rozważył tę część umowy (patrz jedno zastrzeżenie), a film promocyjny to zupełnie inna rzecz. sup>

_ „mogą zgodnie z prawem uczynić to wymogiem pracy i zmusić Cię do udziału” _ To naprawdę zależy od narodu. Proszę nie zakładać publiczności w USA.
* Właściwie zachęcałbym cię do zabrania głosu, bo założę się, że masz kilku kolegów, którzy woleliby nie brać udziału, ale ulegli presji rówieśników. * Czekaj, co? Byłem z tobą przez całą jazdę, dopóki nie wezwałeś tam buntu. Czy to najlepsza rada zawodowa, najlepsza dla jego kariery?
Wydaje się, że wszyscy przegapili to: „Pracuję w środowisku akademickim i prowadzę badania”. Patrząc na odpowiedzi, jasno widać, że ta witryna nie jest odpowiednia dla tego pytania. „Po pierwsze, jeśli twoja rola jest w jakiś sposób związana z marketingiem lub PR” <- Wygląda na to, że to grupa badawcza. Nie ma „marketingu i PR”. Wszyscy członkowie grupy są odpowiedzialni za promowanie badań, które prowadzą, a taka prośba jest czymś, co większość ludzi ze środowiska akademickiego uznałaby za całkiem normalne.
Ponadto OP nie podał żadnych wyraźnych powodów, dla których nie mogą pojawić się w filmie, poza tym, że „nie podoba im się to”. Oczekuje się, że wszyscy pracownicy naukowi nauczą się, jak być dobrymi prezenterami. Na wielu konferencjach prezentacje są nagrywane.
To dobra odpowiedź, ale myślę, że jeśli zamierzasz odmówić, ważne jest, abyś zaproponował alternatywy. Jeśli jest to ogólny film promocyjny, zasugeruj inne osoby i programy, które mogą pasować. Jeśli chcą specjalnie zaprezentować Twoją pracę, zasugeruj kogoś, kto mógłby mówić w Twoim miejscu, lub sposób na nagranie wideo ze slajdami i obrazami bez pokazywania twarzy.
Chociaż nie zgadzam się z tobą na podstawie taktycznej, OP nie jest bardziej zobligowany do oferowania alternatyw (ani nawet powodu!), Niż ma to zrobić w pierwszej kolejności. Jest to prośba o wykonywanie funkcji zawodowych poza ich zakresem, sama w sobie oznaką złej wiary. Umowa pomiędzy OP a instytucją wynagradza OP ich badania, a nie wykorzystanie ich podobizny w materiałach promocyjnych. Niezależnie od tego, czy OP jest modelem na boku, nadal jest to próba zdobycia czegoś za darmo.
@Szabolcs Jednak zazwyczaj ** nie ** umieszcza się ich w publicznej witrynie internetowej, takiej jak YouTube, gdzie * wszyscy * wyszukują filmy. Na stronie konferencji / uczelni publiczność będzie znacząco inna (i mniejsza). Co się stanie, jeśli nieumyślnie źle wymówisz słowo podczas prezentacji, a niewinne zdanie stanie się czymś, co przy pewnym wysiłku może zostać zinterpretowane jako obraźliwe. Jeśli film jest na YouTube, a przypadkowy facet go znajdzie, może go udostępnić i nagle wszystkie media twierdzą, że jesteś (powiedzmy) seksistą lub cokolwiek innego, to * mniej prawdopodobne * wydarzy się w drugim przypadku.
@LightnessRacesinOrbit Legalność żądania rzeczywiście różni się na całym świecie i chociaż wolę również widzieć odpowiednie tagi lokalizacji w pytaniu, doświadczenie nauczyło mnie, że jest to bezpieczne założenie. Zwróć uwagę, że „czy to zgodne z prawem” jest kwestią drugorzędną w mojej odpowiedzi i to OP (lub innych czytelników) musi znać ich prawa.
@Bakuriu Co? Zdecydowanie widziałem takie filmy na youtube. [Przykład.] (Https://www.youtube.com/playlist?list=PLNgPFIW8JiXISza3MkBgGPoPOKED4TOiI)
@Szabolcs To prawda, że ​​wiele konferencji rejestruje prezentacje, ale nie spotkałem jeszcze takiej, która nie oferuje opcji rezygnacji. Kilkakrotnie zrezygnowałem z nagrywania na konferencjach, a prośba zawsze była przychylna. Zwykle otrzymuję również wskazówki, jak trzymać się z dala od kamer, gdy jestem na widowni.
@NajibIdrissi Powiedziałem * zwykle *. Chodzi o to, że YouTube jest ** bardziej publiczny ** niż witryna uniwersytetu (na przykład MIT OpenCourseWare) i jako taki zwiększa szanse na obejrzenie filmu przez przypadkowego faceta bez niezbędnej wiedzy o kontekście wideo, co może mieć negatywne skutki. Chodzi o to: może to być ważny powód, dla którego nie chcesz być nagrywany i publikowany.
#2
+12
Guy G
2016-09-19 19:15:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Aby dodać do tego, co powiedzieli inni, myślę, że nie będąc nieprofesjonalnym, odmowa udziału w filmie nie będzie nawet wydawać się szczególnie niezwykła.

Pracuję w środowisku akademickim i muszą regularnie współpracować z rzecznikiem prasowym w celu tworzenia filmów promocyjnych. Kilkakrotnie powiedział, że znalezienie naukowców, którzy faktycznie staną przed kamerą, jest jedną z trudniejszych części jego pracy.

Po prostu grzecznie odmawiaj, a jeśli będziesz bardziej naciskany, udzielaj krótkich odpowiedzi, ale uprzejmy. Coś w stylu „Przepraszam, ale jak już powiedziałem, nie jestem skłonny tego robić”, które nie daje żadnych możliwości, jest najlepsze (unikaj używania wyrażeń typu „Naprawdę wolałabym nie”, co może dać wrażenie, że jesteś otwarty na perswazję)

To w szczególności ostatni akapit. Unikanie długich wyjaśnień pozwala uniknąć długich dyskusji. Poleciłbym oprzeć się pokusie usprawiedliwiania się, jeśli nie zostaniesz poproszony o ...
#3
+5
Old_Lamplighter
2016-09-19 17:20:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie jest nieprofesjonalne odmawianie udziału w filmie promocyjnym, ale należy on do tej samej kategorii wszystkich innych „opcjonalnych” funkcji roboczych. Odmowa nie jest nieprofesjonalna i nie jest wymagane, abyś w niej uczestniczył, jednak odmowa udziału będzie z Twojej strony CLM (ruch ograniczający karierę). Zakres będzie zależał od tego, jak bardzo chcą, abyś uczestniczył w tym „opcjonalnym” działaniu.

Jeśli uważasz, że Twoja pozycja jest bezpieczna, poinformuj ich teraz, że nie będziesz uczestniczyć. Im dłużej będziesz czekać, tym bardziej będziesz postrzegany jako zakłócenie.

Jeśli Twoja pozycja nie jest niezabezpieczona , przyjmij, że jest to obowiązkowe.

Nie widzę powodu, by sądzić, że brak udziału zaszkodzi karierze OP.
Nazywanie tego CLM wydaje mi się trochę za dużo, chyba że po królewsku OP spieprzy, mówiąc nie, lub jeśli opracował wzorzec nieuczestniczenia (w jakimkolwiek kształcie i formie) w tego typu wydarzeniach.
#4
  0
TolMera
2016-09-19 17:41:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podawanie powodu nie jest nieprofesjonalne.

To dobra okazja, aby rozwiązać problem kontroli jakości w organizacji. Jeśli filmy, które robią, mają „jakość telefonu komórkowego”, to nie pokazują firmy w najlepszym świetle.

W tym samym kroku możesz wskazać, że brak obecności w Internecie jest lepszy od szczęścia -zagrożone / niskiej jakości wideo, które wygląda nieprofesjonalnie i amatorsko.

Nie musisz zajmować się faktem, że czujesz się niekomfortowo z obecnością w Internecie. Jeśli odnoszą się do wszystkich innych Twoich obaw, nadal masz prawo odmówić. Lub jeśli czujesz się na tyle komfortowo, aby być na filmie podczas pokazu, ale nie na youtube, możesz zażądać, aby usunęli Cię z filmu przed jego przesłaniem. Nawet zwykłe zaoferowanie, że pokaz slajdów Cię „ukryje”, może wystarczyć, abyś czuł się komfortowo.

Nie chodziłbym i nie krytykował ich procesu produkcji, czekał, aż to naprawią, a dopiero potem ogłaszam, że i tak nie chcesz być w filmie - to tylko denerwuje ludzi. Jeśli problem polega na tym, że nie czujesz się komfortowo w filmie, myślę, że powinieneś od razu podać ten prawdziwy powód. Krytykowanie „strategii PR” organizacji prawdopodobnie nie przyniesie Ci żadnych dodatkowych punktów.
Nie polecam krytykowania strategii PR, ale wskazuję jeden z niepokojących punktów i potencjalnie jeden z ważniejszych (z punktu widzenia biznesu). nie chcesz, aby wpłynęło to na postrzeganie ciebie przez innych profesjonalistów, niż zrozumienie, że czujesz się po prostu nieswojo będąc w filmie. (#DigitalAge, #NoPrivacy)
Spodziewałbym się, że będzie odwrotnie: wielu naukowców jest nieśmiałych lub obawia się o prywatność, więc prośba, aby nie pojawiać się w filmie, nie jest tak niezwykła. Ale mówienie lokalnemu „entuzjastowi mediów społecznościowych”, że jego / jej kanał YouTube zawiera kiepskie filmy, tworzy niepotrzebne napięcie, zwłaszcza jeśli ten entuzjasta jest wyżej w kolejności dziobania lub przełożeni zdecydowali, że kanał YouTube jest już załatwiony. Ale wydaje mi się, że jest to kolejna kwestia kulturowa, w przypadku której Europejczycy mają raczej inny pogląd - zależy to od lokalizacji PO.
To prawda, PO musiałby podejść do tematu z dyskrecją i uczciwością. Sam jestem Europejczykiem i uważałbym za niezwykłe, gdyby ktoś niechętnie miał cyfrowy ślad (szukaj mnie, kopalnie się wydłużają ... z drugiej strony, nie, proszę, nie ...), ale to powiedziawszy, kultury zmieniają się drastycznie w zależności od środowiska, lokalizacji, zawodu, rasy, płci. Miejmy nadzieję, że HR OP nie zaszufladkuje osoby.
Twoja pierwsza linijka sugeruje, że jeśli nie podasz powodu, jest to nieprofesjonalne. Jeśli to właśnie mówisz, nie mogę się nie zgodzić. Filmowanie nie jest częścią jego zwykłej pracy. Podawanie powodów często sprawia, że ​​osoba prosi o postrzeganie tego jako wyzwania w taki sam sposób, w jaki sprzedawca poświęca się omijaniu „nie”. Jeśli masz własne powody, jakiekolwiek one są, nie powinieneś czuć się zmuszony do przekonywania kogoś innego, że twoje powody są ważne.
Hmm ... Myślę, że niepodanie powodu byłoby nieprofesjonalne, ponieważ nie pomaga biznesowi poprawić sytuacji na przyszłość. Biorąc to pod uwagę, jeśli twój powód jest czymś tak prostym, jak "po prostu nie masz na to ochoty!" wtedy firma może to wykorzystać, aby zrozumieć, że nie mają wystarczającej wartości marki, abyś chciał się z nimi związać. Jeśli stwierdzisz, że „Profesjonalny wizerunek jest zły”, mogą / powinni wiele od tego zabrać i wyznaczyć cele, aby wszystko było lepsze. Zrozumienie Twojego punktu widzenia jest bardzo cenne dla firmy. ale Cisza ... Nie możesz naprawić ciszy.
„nie mają wystarczającej wartości marki, abyś chciał się z nimi kojarzyć” - i mogą się mylić, zakładając to. Może po prostu nie czujesz się komfortowo przed aparatem - i to jest wystarczający powód. Zgadzam się z Christopherem: bardzo często podawanie powodów jest postrzegane jako otwarcie dyskusji. Jeśli nie chcesz tej dyskusji, radziłbym zachowywać się tak, jakby odmowa filmowania była całkowicie rozsądną prośbą. Ponieważ to jest.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...