Pytanie:
Współpracownik ciągle grozi, że będzie mnie upominać o „kradzież czasu”
Honda Clarity Plug-In Hybrid
2019-01-28 23:19:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeden z moich współpracowników jest szczególnie wścibski i pilnuje, kiedy przychodzę do pracy i wychodzę, jak długa jest moja przerwa na lunch, ile razy chodzę do toalety i jak długo trwa każda przerwa itd. Za każdym razem, gdy sprawdzam telefon, zauważa i zapisuje go, a później podchodzi do mojego biurka i mówi „Zmarnowałeś dziś 14 minut. Dlaczego?” Jesteśmy w tej samej sytuacji. Mówi, że ma bieżący dziennik, ile tracę czasu, i zamierza przekazać go naszemu kierownikowi. Czy powinienem mu pozwolić i mieć nadzieję, że mojemu przełożonemu to nie przeszkadza, czy powinienem teraz coś powiedzieć jemu lub mojemu przełożonemu?

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/88958/discussion-on-question-by-honda-clarity-plug-in-hybrid-coworker-keeps-threatenin).
Czy facet, który to robi, nie marnowałby czasu na mierzenie czasu, zapisywanie rzeczy i prowadzenie tego dziennika?Jeśli zmarnowałeś 14 minut, prawdopodobnie zmarnował kilka, „pilnując” Ciebie.
Czy jesteś pracownikiem godzinowym lub pensyjnym?
Czy tworzenie tego dziennika jest częścią opisu stanowiska, jeśli nie, może on też kradnąć czas ?!
Odpowiedź może zależeć od tego, czy zwykle się spóźniasz, zawsze rozmawiasz przez telefon, robisz długie przerwy na lunch, wychodzisz wcześniej i siedzisz w toalecie przez godzinę grając na komórce.
Haha https://workplace.stackexchange.com/questions/129365/manager-knows-about-coworkers-very-embarrassing-behavior-should-i-warn-him
Osiemnaście odpowiedzi:
#1
+693
Old_Lamplighter
2019-01-29 00:11:40 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najpierw przyjmij pozycję obronną.

Przybądź 5 minut wcześniej, wyjdź 5 minut później. (jeśli to możliwe)

Nie idź jeszcze do działu HR, chociaż może być konieczne wezwanie ich.

Zwykle powiedziałbym, że najpierw idź do swojego współpracownika, ale to ktoś coś knuje i nie chcesz go ostrzec. Porozmawiaj o tym jak najszybciej ze swoim przełożonym, ponieważ to nie jest czas, to jest nękanie. Wspomnij współpracownika, kiedy korzystasz z łazienki. To nie jest normalne ani profesjonalne zachowanie z jego strony.

Powiedz swojemu przełożonemu, że czujesz się wyjątkowo nieswojo, mówiąc ci, jak długo byłeś w łazience. Jeśli Twój przełożony sugeruje, abyś skontaktował się z HR w tej sprawie, zrób to.

To jest sama definicja molestowania w miejscu pracy i powinna się nią zająć kierownictwo lub dział HR (zacznij od kierownictwa).

Dobrze byłoby dodatkowo skorzystać z oprogramowania do rejestrowania czasu, które jest uważane za bardziej niezawodne niż osoba trzecia, która pilnuje Ciebie, i upewnij się, że wykonujesz co najmniej kilka minut nadgodzin po uwzględnieniu przerw na lunch i toaletę.Jeśli w grę wchodzą inne czynniki, upewnij się, że uwzględniasz je w szerszej perspektywie, takie jak nierzetelny menedżer lub potencjalna historia, która mogła skłonić OP do takich drobnych oskarżeń.
„i przerwy w toalecie” Nigdy nie pracowałem w firmie, w której czas spędzony w łazience jest zdalnie problemem.
@eques Zdarza się, ale zwykle w celu skłonienia kogoś do rzucenia palenia.
@VN, jeśli firma musi uciekać się do takiego poziomu mikrozarządzania czasem pracowników, to ma znacznie większe problemy.
@RichardU Całkowicie się zgadzam.Nie oznacza to, że OP nie może grać w swoją grę, kupując trochę czasu.
@VN Myślę, że to bardziej przerażająca gra współpracownika niż firmy
@RichardU Osobiście mam tendencję do nadmiernej ochrony, gdy zdarzają się takie rzeczy.Nawet jeśli jest to tylko drobna gra współpracownika, da OP trochę pewności siebie.
@eques, kiedy pracowałem na kilku stanowiskach produkcyjnych, oczekiwano, że będziesz to robić w regularnie zaplanowanych przerwach (co 2 godziny).Nie wydaje mi się, żeby któryś z nich rzucił się na mnie od czasu do czasu w nagłych wypadkach, ale odległość między miejscami pracy między obiektami sprawiłaby, że każda choroba wymagająca częstych wizyt byłaby niebezpieczna.
@DanNeely Nie chciałem sugerować, że żadna praca nie ma żadnych zasad dotyczących czasu spędzanego w toalecie, ale co więcej, generalnie nie obchodzą ich, jak często, jak długo na wizytę i generalnie musisz liczyć je jako czas „wolny od pracy”,itp
@eques 10-metrowe przerwy liczono do przepracowanych godzin, a jeśli spędziłeś to wszystko na tronie, który nie zostawiał nic na papierosa, przekąskę itp. Nominalne godziny to 7-11 rano z 10-metrową przerwą o 9 rano, 30 minut na lunch, a następnie 11:30-3: 30 z 10-metrową przerwą o 1:30, gdybyśmy mieli 2h obowiązkowych nadgodzin, to była trzecia 10-metrowa przerwa płatna o 3:30 przed rozpoczęciem pracy do 5:30.IIRC istnienie i opłacenie 10-metrowej przerwy / 2 godzin wynika z jakiegoś federalnego rozporządzenia.
@Jonast92 Zawsze dobrze jest nie przyjeżdżać najpóźniej w ostatniej możliwej sekundzie i wyjeżdżać w pierwszej sekundzie po obowiązkowym.Sygnalizuje złe rzeczy, a zwłaszcza jeśli idziesz do pracy, dobrze jest mieć bufor, jeśli wydarzy się coś, co zepsuje Twój harmonogram.
@eques Zależy od stanowiska / roli: programista?Nie musisz tego rejestrować.Call center / helpdesk / prawie * jakakolwiek * rola dla klienta?Muszą być w stanie monitorować, czy mają wystarczającą liczbę pracowników pod telefonem o różnych porach dnia, mierzoną liczbą połączeń przychodzących, aby określić, czy muszą zwiększyć liczbę pracowników, itd.
@gnasher729 nazywa się to „byciem bez zarzutu”.Sprawia, że przerażający współpracownik wygląda jeszcze bardziej przerażająco.
@Chronocidal, znowu miałem na myśli szczegóły dotyczące twoich nawyków łazienkowych.Ogólnie przerwy mogą być regulowane ze względu na potrzeby biznesowe, ale firma nie powinna przejmować się tym, czy więcej moich przerw spędzam w łazience, czy na piciu, czy na rozciąganiu, czy na paleniu itp. (W granicach rozsądku)
Po prostu krzycz: „Czy mógłbyś przestać mnie nękać!”następnym razem, gdy coś powie, żeby wiedzieć, że inni to słyszeli.To powinno to powstrzymać.
@Tombo i dostaniesz odpis za spowodowanie zakłócenia, misja wykonana dla przerażającego współpracownika.
To dobra odpowiedź, ale głupiec musi zostać bezpośrednio skonfrontowany.- Jesteś moim szefem? Nie? Więc zamknij się, nigdy więcej nie chcę słyszeć twoich komentarzy na ten temat.A potem przedstaw sprawę kierownictwu, ponieważ to jest nękanie, a ten facet jest zdezorientowany co do swojej roli w organizacji.
@James nie, to wpadnie w pułapkę.Przerażający współpracownik będzie narzekał, że OP go nękał. \
„Najpierw zajmij pozycję obronną”.Nie.Po pierwsze, upewnij się, że to, co robisz, NIE jest sprzeczne z polityką firmy.Czy zabraniają rozmów osobistych?Czy mają specyfikację dotyczącą użytkowania toalety?(Jeśli tak, to i tak zacznij szukać nowej pracy. Nikt nie musi się poddawać takiej małostkowości). Jeśli naruszasz politykę firmy, przestań.Jeśli nie, nie wahaj się i rozwiąż problem ze swoim szefem lub działem HR.
@WhatRoughBeast to różnica bez różnicy.
@RichardU - Przepraszamy, ale nie.Ostatnią rzeczą, jaką chcesz zrobić, jest udanie się do swojego szefa i powiedzenie: „Naruszam politykę firmy, a Joe grozi, że ci o tym powie. Chcę, żebyś coś zrobił”.Mówiąc inaczej, szef nie będzie miał innego wyboru, jak tylko coś zrobić - a ci się to nie spodoba.
@WhatRoughBeast, gdyby rozłupać włosy drobniej, doszłoby do rozszczepienia.
@RichardU - Różnica między potencjalnym zwolnieniem a brakiem zwolnienia jest rozróżnieniem bez różnicy?
@WhatRoughBeast Mogę z dużą dozą pewności powiedzieć, że nikt nie zostanie wyrzucony z łazienki 3 razy w ciągu dnia w sumie przez piętnaście minut.
Pozwól nam [kontynuować tę dyskusję na czacie] (https://chat.stackexchange.com/rooms/88985/discussion-between-whatroughbeast-and-richard-u).
Osobiście nie martwiłbym się, że przyjdę 5 minut wcześniej i zostawię 5 minut później - zamiast tego upewnij się, że masz do opowiedzenia najnowszy zestaw historii sukcesu.Oznacza to, że zamiast martwić się o czas (o czym współpracownik chce, aby rozmowa dotyczyła), porozmawiaj o tym, w jaki sposób przyniosłeś pracę z wyprzedzeniem lub poniżej budżetu lub przytocz ostatnie pozytywne opinie od klientów lub cokolwiek innegojeszcze.Dopóki masz kilka takich historii z ust, gdy jest to wymagane, jesteś czymś więcej niż uzasadnieniem swojej wartości i roli w firmie.
@RalphBolton chodzi o to, aby nie wychodzić wcześniej ani nie spóźniać się.
Ta odpowiedź zakłada, że współpracownik ma uprawnienia lub uprawnienia do kierowania, kiedy OP może lub nie może przyjść do pracy.Zasadniczo zadowalasz osobę w nadziei, że nie będzie o ciebie „drażnić”.Myślę, że to zła rada.PO powinien po prostu działać tak, jak powinien, chyba że jego menedżer stwierdzi to.W tym momencie nic w PO nie stwierdza, że jego kierownik się tym przejmuje.Po prostu pozwól współpracownikowi kontynuować zadanie rejestrowania czasów i miej nadzieję, że Twój menedżer jest wystarczająco inteligentny, aby to zauważyć.
@Dan Nie, błędnie interpretujesz moją odpowiedź.Mówi, graj w obronę, upewniając się, że nie spóźniasz się lub nie wychodzisz wcześniej, a następnie zgłoś dziwne zachowanie tego przerażającego współpracownika.
@eques każda praca w obsłudze klienta BARDZO dotyczyła moich nawyków związanych z łazienką
@WhatRoughBeast "" Najpierw zajmij pozycję obronną. "Nie. Po pierwsze, upewnij się, że to, co robisz, NIE jest sprzeczne z polityką firmy."To właśnie oznacza przyjęcie pozycji obronnej.Upewnij się, że nie robisz nic przeciwko polityce.
@RichardU widzę.Czy możesz to wyjaśnić w swojej odpowiedzi?Czy masz na myśli oczyścić się z niewłaściwego postępowania, aby móc przejść do kierownictwa?
@Dan, co jest niejasne?Przyjdź 5 minut wcześniej, wyjdź 5 minut później, zgłoś skradzienie.To wszystko tam jest
@RichardU W swojej odpowiedzi nie wyjaśniłeś, że OP powinno być jasne, aby współpracownik nie mógł mieć o nim żadnych zanieczyszczeń przed udaniem się do menedżera lub działu HR.Nie może więc powiedzieć: „… ale jest”.a OP nie może tego obejść.Po prostu powiedziałeś dokładnie to, co właśnie napisałeś, bez żadnej wzmianki dlaczego.Może być na nim więcej brudu, na przykład tego, na co patrzy na swoim pulpicie, itp., Które można wykorzystać, więc wyjaśnienie tego punktu wyjaśniłoby wszystko inne.
@Dan Jeśli chcesz edytować, śmiało.Sformułowałem to tak jasno, jak potrafię.
#2
+231
Kilisi
2019-01-29 01:06:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To bezpośredni atak i nieco przerażający. Porozmawiaj o tym ze swoim przełożonym. Zapytaj swojego kierownika, czy ten facet ma Cię monitorować w łazience itp. i że to dziwne i denerwujące, że to robi i nie ukrywa tego i grozi ci tym.

Możesz przejść dalej od odpowiedzi menedżera. Twój menedżer powinien przynajmniej porozmawiać z facetem. Najlepiej jest aktywnie zdusić to zachowanie w zarodku. Nie czekaj, aż dziwak zrobi, co zechce ze swoim dziennikiem, i zareaguj.

trochę przerażające ?!Moją pierwszą myślą (i bynajmniej nie radą) było uderzenie faceta w twarz.
@Cribber tak, ale gdyby OP był tego rodzaju osobą, nie potrzebowaliby rady.
@Kilisi - OP, który uderzył współpracownika, potrzebowałby o wiele więcej porad niż OP z tylko wścibskim współpracownikiem.
Spraw, że będziesz się zastanawiać, ile czasu ta osoba marnuje na oglądanie OP i robienie notatek.Czy kiedykolwiek wykonują jakąś pracę?Czasami nawet nie zauważam, że ludzie siedzący obok mnie poszli na obiad i zniknęli, ponieważ pracuję.
@Pere z pewnością, ale byłaby to zupełnie inna rada niż ta, o którą prosiliśmy.
@Pere Trudno być * wścibskim * ze złamanym * nosem *.
@Pere Istnieje jednak bardzo duża szansa, że taka osoba nie poprosiłaby o radę w obu przypadkach.
@berry120 lub powiedz ... „Czy to, że zaglądasz pod drzwi kabiny, dziwisz się?”
@Kilisi Tak.Jest * wiele * rzeczy, które można by powiedzieć publicznie w tym scenariuszu, a które mogłyby powalić faceta na kołek lub też.Niezbyt trudne, ponieważ jego zachowanie zgodnie z opisem z trudem byłoby uznane za właściwe przez jakąkolwiek rozsądną osobę.
#3
+85
JeffC
2019-01-29 02:41:30 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podoba mi się odpowiedź Richarda U, ale inna taktyka, którą możesz rozważyć, to powiedzieć:

Chodźmy razem do biura naszego kierownika, aby omówić z nim / nią teraz.

Zrób to spokojnym, pomocnym tonem. Myślę, że dowiesz się, jak poważnie podchodzą do zgłaszania cię. Jeśli są poważni i dobrze zrobisz, myślę (mam nadzieję?), Że dla twojego przełożonego będzie jasne, jak dziwne, niepokojące i nieodpowiednie jest to zachowanie. Myślę, że będzie również jasne, ile czasu Twój współpracownik marnuje, monitorując Twój stracony czas (ironia losu, nie?). Będziesz także tam, aby się bronić lub poprawiać błędne przekonania swojego szefa. Następnie z pewnością skontaktuję się z Twoim szefem i poinformuję go, że Twoim zamiarem jest być produktywnym pracownikiem, a jeśli ma on / ona jakiekolwiek obawy dotyczące Twojej produktywności lub etyki pracy, natychmiast poinformuję Cię o tym . Daj im również znać, jak się czujesz (zmartwiony, przerażony, itp.), A potem pozwól im się tym zająć.

Jeśli nie są poważni (nie chcą omówić to z szefem), omówić całą sprawę ze swoim szefem i pozwolić mu się tym zająć.

Na początku mi się to podobało, ale im więcej o tym myślę, tym jest gorzej.A co, jeśli powiedzą „Tak, absolutnie, chodźmy teraz”, otworzysz rozmowę (do swojego szefa) „Hej szefie, ma na oku, kiedy przychodzę / wychodzę / korzystam z łazienki / itd. Hej , jakdużo czasu dzisiaj? ”a on po prostu mówi: „O czym ty mówisz? Dlaczego znowu mnie tu przyprowadziłeś?”.Wtedy wyglądasz głupio / dziwnie.Porozmawiaj z szefem z wyprzedzeniem to zdecydowanie lepszy ruch tutaj ...
@CBauer Po prostu poszedłem za nimi do biura szefa (jeśli pójdą) i pozwoliłem im na większość rozmów poza poprawieniem czegokolwiek.Problem rozwiązany.
Nadal pozostawia Cię otwartą na współpracownika, który już okazał się niegodny zaufania, aby sprawić, że będziesz wyglądać głupio, otwierając rozmowę za pomocą „Więc , o czym chcesz porozmawiać z szefem i ze mną?”
@CBauer Zwracasz się do swojego szefa i mówisz: „ wyraził pewne obawy dotyczące ... * zwraca się do współpracownika * ... jak to nazwałeś ... kradzież czasu? ... z mojej strony.natychmiast porozmawiaj z tobą o tym, abyśmy mogli wyjaśnić jego obawy ”.Następnie gestem kierujesz do współpracownika, aby zabrał to stamtąd.Jeśli nadal nie będą tego robić, ustal czas, aby omówić to ze swoim szefem 1: 1 i wyjaśnić, co stwierdzili, że robili, i (lepiej) wyjaśnić, dlaczego zrobiłeś to, co zrobiłeś, wprowadzając ich natychmiast do biura szefa.i jak to wszystko sprawiło, że się poczułeś.
Proszę zapoznać się z moim oryginalnym komentarzem ...
Nie rozumiem, jak zimne wejście do biura twojego szefa i mówienie o tym jest mniej dziwne niż zachęcanie współpracownika do rozpoczęcia rozmowy, nawet jeśli udają ignorancję, gdy już tam dotrzesz.Tak czy inaczej, twój szef prawdopodobnie będzie miał trudności z początkowym przetwarzaniem którejkolwiek rozmowy ... ponieważ JEST to głupie / dziwne.
Współpracownik prowadzi pisemne zapisy przy swoim biurku.To dowód.Jeśli przechylisz rękę, zapraszając go do biura szefa, a on zdecyduje się zamknąć zamiast położyć, to pójdzie za tobą tylko do niszczarki.
To jest poprawna odpowiedź, z dodatkiem, że powinieneś powiedzieć: „* Przynieś swoje dowody *, a pójdziemy razem porozmawiać z szefem”
@Harper i pokażesz, że ... jak - przez * przeglądanie ich rzeczy *?To prawda, że rzeczy w pracy nie powinny być całkowicie osobiste, ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek widział kogoś, kto nie traktuje swojego biurka i rzeczy na nim tak, jakby należało do nich.Gdybym przyszedł do twojego domu i przejrzał twoje biurko, prawdopodobnie też byś się sprzeciwił.Nie wspominając o tym, że akta mogą znajdować się w szufladzie wśród innych materiałów pisemnych, nawet pod zamkiem lub czymkolwiek innym.
To wcale nie jest dobry pomysł.W tych scenariuszach jest zbyt wiele niepewności.(Jak reaguje szef, jak reaguje kolega, czy możesz przedstawić dowody ...)
Hmm.Może to oznaczałoby ich blef, ale jeśli są na tyle głupi, by zaakceptować, oboje będziecie źle wyglądać.Żaden menedżer nie chce nagłych dramatów ani kłótni w swoim biurze.Może wyglądać, jakbyś wykorzystywał czas menedżera, aby zrobić brzydką scenę, eskalować konflikt i zdobywać punkty.Udowadniając, że „On to zaczął!”nie sprawi, że będziesz wyglądać * mniej * dziecinnie ...
@Harper W jaki sposób to „przechyla mi rękę”?Współpracownik zagroził już, że zgłosi OP menedżerowi i prawdopodobnie nie raz.Nie uważam tego typu osoby za osobę, która wkłada tyle wysiłku, żeby Cię szpiegować i dokumentować każdą twoją aktywność (prawdopodobnie przez dni? Tygodnie?), A potem wycofywać się, kiedy mówisz:szef."Myślę, że trudno byłoby ci nadążyć za nimi, gdy biegną do biura szefa z notatkami w ręku ...
@KamiKaze `jest zbyt wiele niepewności.(Jak reaguje szef, jak reaguje kolega, czy możesz przedstawić dowody ...) „Nic nie jest inne, jeśli wejdziesz do biura swojego szefa zimno i wyjaśnisz to wszystko.Nie powiedziałem, że to podejście jest lepsze niż podejście Richarda U, tylko po to, aby rozważyć je jako podejście alternatywne.
@JeffC Och, wiele niepewności znika podczas wstępnej rozmowy.Możesz wytłumaczyć się szefowi w spokojnej atmosferze, a on jest w stanie to przetworzyć i przemyśleć, jak sobie z tym poradzić.To podejście sprawi, że stanie się on nieprzygotowany i pozwoli mu widzieć cię bardziej jako agresora, jak to konieczne.Nie będziesz też mógł spokojnie tego omówić i szczegółowo przedstawić problemu, ale czy będziesz musiał postarać się, aby kolega wyglądał jak najgorszy, aby przekonać szefa.Ani ty, ani szef nie poradzicie sobie z tym tak dobrze, jak planowano, ze względu na pilność.
Pewien prawnik powiedział kiedyś: „Nigdy nie zadawaj świadkowi pytania, na które nie znasz odpowiedzi”.
@vlaz nie przejrzałbyś ich rzeczy, HR lub być może szef by to zrobił, aby znaleźć fakty - powiedział - powiedziała - powiedziała.Możesz zrozumieć, czyją własnością jest twoja kabina, to nie jest twoja własność.To produkt Twojej pracy, który jest zdecydowanie ich własnością, z wyjątkiem Twojego własnego „stylu kabiny”.Notatki o działaniach twojego współpracownika, * zdecydowanie * produkt roboczy i mają prawo przejrzeć twoje rzeczy i zabrać je.Przeczytaj o prawie w tej dziedzinie.
@JeffC tacy ludzie mają urojenia.Dopóki mają kontrolę, nadal działają w fantazji.Ale kiedy ściągasz pociąg z ich fantazji, wyrywa ich z tego, tracą kontrolę nad grą i zaczynają jej nienawidzić.A to szybko ich otrzeźwia.Wtedy gra staje się "jak mogę cię pokonać?"
#4
+30
Harper - Reinstate Monica
2019-01-29 04:50:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Informowanie o nieprawidłowościach jest informowaniem o nieprawidłowościach tylko wtedy, gdy faktycznie informuje się o nieprawidłowościach .

Groźba informowania o nieprawidłowościach w ogóle nie oznacza informowania o nieprawidłowościach. To jest groźne.

Jedynym dopuszczalnym przypadkiem jest „Będę informować Cię o X, chyba że przestaniesz robić X ”.

We wszystkich innych przypadkach „Będę informować Cię o X, chyba że Ty Y”, to wymuszenie i jest to poważne przestępstwo w wielu jurysdykcjach . Na przykład: „Będę informować cię o X, chyba że dasz mi 100 $”, to zwykłe wymuszenie.

W tym przypadku nie określiłeś dokładnie, czego on od ciebie chce. Czy złożył już żądanie quid pro quo , takie jak przysługa, obiad, przekazanie pracy, pieniądze itp.? A może to następny but do upuszczenia?

On już włożył głowę w pętlę. To normalne, że dwie różne osoby inaczej sobie przypominają rozmowy. Jeśli z jego rozmowy wywnioskowałeś quid pro quo , wszystkie dowody są przeciwko niemu. Jego zaprzeczenie nie jest wiarygodne, a przeszukanie jego biurka ujawni obszerne notatki dotyczące twoich działań, potwierdzające twoje roszczenia.

Chodzi o to, że to bardzo małostkowy i głupi człowiek. Bardzo mu przykro.

Najmilszą rzeczą może wydawać się zignorowanie tego. Ale żeby się chronić, wydaje się to być sytuacją typu „wyścig do HR”. Pierwszy dostanie inicjatywę: drugi będzie deptać po piętach w trybie obronnym. Zastanawiałem się, o co tak naprawdę prosił, a potem poszedłem do działu HR i powiedziałem im, co knuje.

Gdyby współpracownik robił to w zamian za przysługę, powiedziałbym, że jest to absolutnie na miejscu.Nie usłyszałem żądania, poczucie, które otrzymałem, było bardziej nękające.Co nadal jest poważnym problemem.
Może się zdarzyć, że to tylko osoba z obsesją.Istnieje wiele stanów psychicznych, które mogą wywołać takie zachowanie.Kryminalizacja tego nie byłaby moją pierwszą reakcją.Również najpierw udanie się do lokalnego menedżera wydaje się właściwe.Jeśli to nie pomoże, z pewnością porozmawiam z HR i * upewnię się, że zapiszą to * w twoim pliku (myślę, że nie możesz w końcu zmusić ich do zapisania tego w pliku współpracowników).
#5
+18
dwizum
2019-01-29 00:37:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Tutaj odpowiedź jest podobna do odpowiedzi na wszystkie inne pytania dotyczące współpracowników i wydajności lub współpracowników i „tattlingu”:

Odpowiedzialność za swoją własną pracę / wydajność / terminowość i nie martw się o innych ani o to, co o Tobie myślą.

Chyba że ten współpracownik jest Twoim szefem (według Twojego posta nim nie jest) to tak naprawdę nie ma znaczenia, co on myśli. Dopóki ty i twój szef jesteście na tej samej stronie o swojej pracy, nie ma znaczenia, co on myśli. Jeśli masz dobre odpowiedzialność przed swoim szefem i jesteś z nimi na tej samej stronie o swojej pracy i wynikach, więc nie martw się o tego współpracownika - (tym razem powiedz to ze mną) nie ma znaczenia, co on myśli. / strong> Jeśli nie jesteś pewien swojej pozycji u swojego szefa, to cóż - powinieneś się tym zająć niezależnie od brzęczącego współpracownika.

Jeśli Twój współpracownik nadal będzie Cię niepokoił, weź się za siebie n ulubione podejście do ignorowania / odrzucania (uśmiechnij się i przytaknij, a następnie kontynuuj pracę. Lub powiedz „to miłe” i kontynuuj swój dzień). Nie angażuj się, nie kwestionuj ani nie kłóć się ze współpracownikiem - robiąc to, po prostu dodajemy oliwy do ognia. Nie odpowiadasz przed nimi, więc nie ma powodu, by obarczać ich ukrytą odpowiedzialnością za ciebie, próbując udowodnić lub obalić ich opinie.

Może - zostałem wyrzucony z piasku przez współpracowników, którzy cały czas się uśmiechają, a następnie wysyłają dyskredytujące komentarze do mojego przełożonego do wykorzystania podczas mojego przeglądu pracy.Uwaga: NIE w mojej obecnej firmie!
Jestem pewien, że to się stanie.Dlatego utrzymywanie dobrych relacji z przełożonym i upewnianie się, że oboje jesteście na tej samej stronie, jest ważną częścią mojej odpowiedzi.Zarówno dobre, jak i złe opinie będą regularnie docierać do twojego szefa.Jeśli jesteście na tej samej stronie, macie największą szansę na dobry wynik.Innymi słowy, martw się o utrzymanie tej relacji, zamiast martwić się o radzenie sobie ze źródłem (źródłami) informacji zwrotnej, dobrym lub złym.
Wydaje się, że Twoja rada brzmi „nic nie rób”, co… nie wydaje mi się dobrym pomysłem.OP powinien porozmawiać o tym ze swoim menedżerem.
Mogłabym stać za tą odpowiedzią, gdyby wycinka nie była tak ekstremalna.Najlepiej radzić sobie z takim nękaniem, zanim wszyscy zaczną wybuchać.
Tak, mógłbym do pewnego stopnia poprzeć tę odpowiedź, ale jeśli współpracownik rejestruje użycie łazienki, jest to tak skandaliczne, że naprawdę nie można tego długo ignorować.
@dwjohnston Moja rada nie brzmi „nic nie rób”, ale „spójrz na kontekst, a potem zrób właściwą rzecz, skupiając się na tym, co ważne”.
@ZachLipton - rozumiem.Ale jako dorośli mamy wybór, aby oddzielić rzeczy, które są irytujące / dziwne, od rzeczy, które faktycznie wpływają na coś ważnego.Byłem bardzo podekscytowany każdym małym konfliktem w miejscu pracy.Wcześniej czy później, po wielu zmarnowanej energii, spróbowałem zmienić swoje podejście.Jestem pewien, że nie wszyscy się zgodzą, ale na tym polega piękno formatu pytań i odpowiedzi tutaj.
Szczerze mówiąc, to powinna być odpowiedź.I każdy, kto w ten sposób nękał innych pracowników, powinien stawić czoła gorącemu stanowisku, a nie OP.Ale życie nie zawsze działa w ten sposób.W 100% nie zrobiłbym nic, gdyby to był mój obecny szef ... za każdym razem, gdy piszę, że „biegnę trochę w tyle”, mówi mi, żebym nie pracował do późna, żeby to nadrobić, bo najpierw rodzina.Ale miałem byłego szefa, który dosłownie pilnował moich przerw w łazience, mimo że miałem grubo ponad 40 godzin tygodniowo.Czasami 60. Wyjeżdżałem tam, uwielbiam to tutaj, nigdy nie wracam.Nie ufałbym szefowi, który pozwoliłby im to wpłynąć.
#6
+14
sf02
2019-01-28 23:32:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie masz nic do powiedzenia przełożonemu, jeśli wykonywałeś swoją pracę. Pozwól swojemu koledze przesłać notatki swojemu kierownikowi. Miejmy nadzieję, że Twój menedżer będzie miał wtedy sens, aby zapytać współpracownika, dlaczego marnuje czas na szpiegowanie Cię, zamiast wykonywać przydzielone mu zadania.

(+1) Gdybym był menadżerem, z pewnością miałbym słowa o współpracowniku na temat jego marnowania czasu i jego postawy i przypomnienia mu, że 1) jesteśmy zespołem i 2) decyduję, kto pracuje zadowalająco.Zrobiłbym również wpis w jego aktach HR.
To jest ryzykowne.Ludzie mają skłonność do wiary w pierwszą historię, którą słyszą.
Spróbowałbym przynajmniej poruszyć ten temat z kierownikiem, ponieważ niektórzy menedżerowie bardzo źle radzą sobie z tego rodzaju problemami.
Nie zgadzam się, całkiem niektórzy nie będą w stanie znieść faktu, że ktoś opiekuje się nami przez cały dzień, albo będzie im to przeszkadzać i sprawiać, że nie będą mogli właściwie skupić się na swojej pracy.
Miałem już wcześniej taką sytuację.Właściwy ruch to upewnienie się, że wykonasz swoją pracę i sprawdzenie jego blefu.Czasem spałem w samochodzie podczas lunchu, ale wykonałem swoją pracę.Dwóch z moich współpracowników przeprowadziło przeciwko mnie kampanię skierowaną do mojego menedżera, który nie był w biurze.Z biegiem czasu ich jęki przyniosły odwrotny skutek, a moja praca przyniosła mi awans i 20 000 podwyżek.Nikt rozsądny nie dba o specyfikę czasu, zależy mu na wynikach.
#7
+13
EvilSnack
2019-01-29 07:59:34 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Do wszystkich innych odpowiedzi dołączę tę ciekawostkę:

Przygotuj swoje CV. Podczas gdy dobrze zarządzana firma odpowiedziałaby przynajmniej na raport twojego krowy orkera, zalecając skupienie się na jego własnych przydzielonych zadaniach (jeśli nie dyscyplinując go wprost), zawsze istnieje szansa, że ​​sprawi ci to kłopoty.

Byłby to znak, że nie chcesz tam pracować, więc nawet jeśli nie zostaniesz zwolniony, jeśli jest choćby ślad podjęcia działań przeciwko tobie, zwolnij za kaucją.

Sugerujesz to jako dodatek do innych odpowiedzi?Odpowiedzi powinny generalnie być samodzielne, więc jeśli tak, możesz podsumować istotne porady zawarte w innych odpowiedziach.(Sformułowanie „do wszystkich innych odpowiedzi” sprawia, że brzmi to jako komentarz do tych odpowiedzi, ale wydaje się, że jest to zupełnie odrębna sugestia).
@V2Blast Odpowiedzi są prawidłowe na tej samej stronie, więc odtworzenie ich w tej konkretnej odpowiedzi wydaje się w najlepszym przypadku stratą czasu
@LightnessRacesinOrbit: Problem polega na tym, że użytkownicy mogą później usunąć swoje odpowiedzi, lub EvilSnack może chcieć tylko zgodzić się z niektórymi sugestiami, itp. Tylko jednowierszowe podsumowanie lub coś może wyjaśnić, o które z nich chodzi.(Jeśli nie zamierza zgodzić się z niektórymi / wszystkimi z nich, po prostu dodaje własną odpowiedź, to wprowadzenie jest niepotrzebne.)
Użytkownicy * mogą * usuwać swoje odpowiedzi, ale naprawdę nie sądzę, aby było to zbyt prawdopodobne w przypadku tego pytania.
Udokumentuj również, że to się dzieje (data, podsumowanie zagrożeń) w swoich osobistych aktach i bądź mentalnie przygotowany, jeśli coś się stanie.Wiedz, jak zareagujesz w sytuacji X, aby emocje nie wpłynęły na decyzję.
#8
+11
Joe Terror
2019-01-29 20:27:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

To wyraźnie nękanie. On nie jest twoim menadżerem. Nawet gdyby był (i miał prawo monitorować twoją pracę), nadal byłoby to wyjątkowo złe zachowanie.

Absolutnie nie negocjuj z tą osobą ani nie rzucaj ciastem (zachowując kontr-zakładki itp.).

Jeśli to legalne miejsce, w którym przebywasz , używaj telefonu do nagrywania dźwięku tych rozmów. Porozmawiaj ze swoim przełożonym. Jeśli ci nie wierzą, pozwól im posłuchać jednego z klipów. Jeśli nadal decydują się stanąć po stronie tej osoby (być może mają już silny związek osobisty) lub po prostu pozostają bierni (wielu menedżerów boi się konfliktu), poszukaj innej pracy.

(Również: nie ukraść jego notatnik (lub coś podobnego), ponieważ może to wpędzić ciebie w kłopoty.)

Nagrywanie rozmów można uznać za równie przerażające.
W tym przypadku leży to w ich interesie własnym, w odpowiedzi na oczywiste molestowanie.Jeśli jest coś, czego chcą dręczyciele (pomimo ich gróźb, że powiedzą o tym kierownictwu), _ nigdy nie jest to rejestrowane_.Ale tak, nagrywanie współpracowników nieoczekiwanie byłoby niewłaściwe.
#9
+8
KBKIA
2019-01-29 10:51:10 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że to zachowanie wyraźnie należy do kategorii „nękania”. Nie musisz dużo mówić, ale dałbym znać Twojemu przełożonemu. Przez lata, kiedy zarządzałem ludźmi, nigdy nie widziałem takich zachowań, które nie nasilają się lub przynajmniej nie trwają daleko poza zdolnością większości ludzi do tolerowania tego. nie są tak sztywne, że nie możesz być elastyczny tu i tam, dopóki wkładasz w to oczekiwany czas. O ile nie wybijasz zegara, nie widzę troski o 15 minut dłuższą przerwę obiadową z 15 minutami na początku lub na końcu dnia. To powiedziawszy, jeśli jesteś bardziej rozluźniony niż powinien, nadal jest to nękanie, a problem nadal występuje między Tobą a Twoim przełożonym.

Słuszna uwaga;wszelkie _ faktyczne_ problemy z godzinami pracy powinny być rozwiązywane _ oddzielnie_ między pracownikiem a kierownikiem, a nie w sposób groźny z przypadkowym współpracownikiem.
#10
+3
Andy Lester
2019-02-01 02:04:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nic nie robisz.

Jeśli zada Ci niestosowne pytania, powiedz mu, że nie odpowiesz na jego pytania.

On: „Zmarnowałeś 14 minut dzisiaj. Dlaczego? ”

Ty:„ To nie jest coś, o czym nie rozmawiałbym z nikim poza naszą szefową Beth. ”

Jeśli grozi zrobieniem głupich rzeczy, które w rzeczywistości nie są mam zamiar skrzywdzić kogokolwiek, po prostu potwierdź, że go słyszałeś.

On: „Prowadzę dziennik, ile czasu tracisz i przekażę go naszemu menedżerowi.”

Ty: „OK.”

Nie ma żadnej korzyści z tego, że udajesz się do swojego szefa w tej sprawie i nie ma żadnej korzyści z rozmowy z nim o tym.

Pozwól głupcom zbierać szaleństwo.

#11
+2
ralfcis
2019-01-29 12:10:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Byłem w podobnej sytuacji, z wyjątkiem tego, że byłem łajdakiem. Połowa mojej grupy spóźniła się o 4 godziny, wyszła godzinę wcześniej i spała większość czasu (6 osób na nocnej zmianie). Mówienie szefowi nic nie dało. Mówienie o moim szefowi HR nic nie dało. Dlatego wezwałem przerwę w pracy z połową grupy, która pracowała. Szef zapytał ich, dlaczego nie zgłosili mu problemu, po czym zwolnił mnie i zostałem wpisany na czarną listę z powodu ponownej pracy w miejskiej branży high tech. (Informowała mnie o tym inna firma.) Jestem szczurem, zapłaciłem wysoką cenę i mimo wszystko uważam, że postąpiłem słusznie. Zasady klubu omerta good ol boys.

Dlaczego miałbyś „wezwać wstrzymanie pracy”?Czy na pewno nie z tego powodu zostałeś zwolniony, a nie tylko dlatego, że powiedziałeś swojemu szefowi i działowi HR, że ludzie nie pracują?
@xen2050 Panuje takie podejście omerta, że obowiązkiem każdego pracownika jest starać się zebrać jak najwięcej ze swojego pracodawcy, tak jak podatki.Ale kiedy to robią, odrywają również swoich współpracowników i powodują problemy moralne w grupie.Dlaczego ich kradzież dziesiątek tysięcy pensji rocznie jest ich biznesem, a nie tak źle, jak kradzież narzędzi lub stacjonarnych?Jestem lojalny wobec firmy, która mnie zatrudnia, a nie wobec bandy złodziei i ich pomocników.Przerwa w pracy miała pokazać im i kierownictwu, jak się z nimi pracuje na co dzień.
Wygląda na to, że znalazłeś główną lukę w tym podejściu.Wiadomość, którą chciałeś wysłać, brzmiała: „Każdy z nas wykonuje pracę dwóch osób”.Wiadomość, którą pomyślnie wysłałeś, brzmiała: „Potrzebujemy tylko o połowę mniej pracowników w tym zespole - och, a połowa z nich po prostu odmówiła pracy”
Czy zwykłe podejście do rozważenia, czy pracownicy są produktywni, nie jest „wystarczająco”?Jeśli potrafią być niezwykle produktywni podczas snu przez połowę czasu, może to wystarczyć.Jeśli jednak nie wykonają żadnej pracy, jest to wymierne i możliwe do omówienia.
Po krokach 1 i 2 (Powiedzenie szefowi nic nie zrobiło. Powiedzenie szefowi nic nie zrobiło) krok 3-alternatywa mogła być: „znajdź nową pracę” zamiast kroku 4. Oczywiście korzystamy z [z perspektywy czasu](https://www.merriam-webster.com/dictionary/hindsight), że krok 3 tutaj „zwany zatrzymaniem pracy” nie powiódł się i zaszkodził OP.Mam nadzieję, że znajdziesz nową dobrą pozycję, ale czasami najlepszą rzeczą, po związaniu się raz / dwa razy w celu poprawy, jest zaakceptowanie, że niektóre firmy nie poprawią się razem z tobą.
Wow, nie mogę uwierzyć w to, co czytam.Przesłanie nie dotyczy mnie i tego, co powinienem był zrobić, dotyczy stanu moralności, który wspiera sieć dobrych starych chłopców.Nie powinnam była nic robić.
Lepiej byś rzucił.Oczywiście nie pasowałeś tam pracując i oczywiście nie byłeś zadowolony z pracy tam.Powinieneś był ograniczyć swoje wysiłki w naprawianiu sytuacji do zwykłych kanałów.Zanim zaczniesz narzekać: „Ale zwykłe kanały zawiodły!”pozwól mi zaznaczyć, że ta odpowiedź * nie miałaby sensu. * Nie możesz zostać zaatakowany za używanie zwykłych kanałów.Idziesz gdzie indziej i pracujesz w lepszej firmie.Firma, która wypuszcza połowę pracowników, i tak nie jest długa na tym świecie;nie ma powodu, aby zawiązywać go na szyi i zdobywać czarną listę.
@wildcard Twoje założenia oparte na całkowitej ignorancji doprowadziły Cię do błędnych wniosków.Po prostu podtrzymuj węże, większość ludzi to robi.Jestem ze szczurami.Lojalność wobec prawdy i lojalność wobec ludzi to konflikt interesów.
Nie wiem, jak to właściwie rozwiązuje problem.
@jonp Masz rację, zboczyłem z tematu.Ofiara powinna przyznać się do lenistwa, powiedzieć, że się zatrzyma, zatrzyma się na chwilę i kontynuuje mimo wszystko, aby jego łachman wyglądał jak napastnik.Mój szef powiedział mi, że nie ma znaczenia, jak dobrze wykonujesz swoją pracę, liczy się tylko to, czy dogadujesz się z innymi, co obejmuje wysiłek fizyczny i wyzwanie uczciwości.Witamy w przedszkolu dla dorosłych.
-1, ponieważ to nie jest odpowiedź na pytanie, a twoja anegdota nie wydaje się nawet nietrywialnie związana z sytuacją OP.
Ok, odpowiem na pytanie, chociaż nie chcę pomagać OP.Z mojego przeciwnego punktu widzenia rozpoznaję zasady bro-code, a pisanie jest werboten, nawet jeśli piszesz na pisklę i nawet jeśli firma uzna cię za wystarczająco wartościowego, by pozwolić ci się upiec.Ale bro-code lubi, kiedy się męczysz i piszesz na siebie prewencyjnie.Nie mów dlaczego, a kiedy piszczący gra swoją ręką, już położyłeś swój tripwire i bom leci w twój łachman.Misja zakończona, możesz się nudzić.
Nie chcę bić martwego konia, ale wczoraj wieczorem nauczyłem się tak ważnej życiowej lekcji na ten temat, że muszę się nim podzielić.Jakiś facet napisał jakieś przerażające przemówienie do szatni w moim wątku z fizyki, z którym nie chciałem być związany.Nacisnąłem więc przycisk zgłaszania i zostałem prawie zbanowany za tworzenie pracy dla moderatora.Wtedy dotarło do mnie, że większość ludzi odnosi sukcesy nie tracąc czasu na robienie tego, co słuszne, ale wybierając ścieżkę najmniejszego oporu.Nigdy nie stawaj na tej ścieżce.Ludzie, którzy to zrobią, zostaną zmieceni.Nigdy nie naciskaj przycisku przesadzania, to pułapka.
#12
+1
Working Title
2019-01-28 23:56:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zakładam, że rozmawiałeś już ze swoim współpracownikiem o tym, dlaczego zachowuje się w ten sposób i próbowałeś rozwiązać sytuację bez eskalowania tego do swojego przełożonego. Zakładając, że wyprzedziłbym to, ponieważ nie wiesz, jak pracownik podejdzie do menedżera, jakiego rodzaju spin ma zamiar to zrobić lub jak bardzo wyolbrzymią rzeczy (np. „15 minut” może stać się „prawie godzinę”). To, jak podejmie to Twój przełożony, w dużej mierze zależy od tych szczegółów oraz ich relacji z tym pracownikiem (czy ten pracownik jest przyjacielem, czy jest dla niego utrapieniem).

Porozmawiaj ze swoim przełożonym prywatnie za pośrednictwem poczty elektronicznej lub osobiście i bezpośrednio Twój własny spin w zależności od tego, co Twoim zdaniem pójdzie lepiej.

Hej, krążą plotki, że jestem nieproduktywny. Czy jesteś zadowolony z mojej dotychczasowej pracy?

Dzięki temu bełkot twojego współpracownika będzie wyglądał, jakby tylko roznosił plotki, a jeśli istnieją uzasadnione obawy dotyczące Twojej produktywności, daje to szefowi szansę na pomoc zwracasz się do nich i pokazujesz, że chcesz się poprawić.

Inną opcją jest powiedzenie czegoś takiego jak

Hej [szefie], [współpracownik] próbował mikrozarządzaj mną zamiast wykonywać swoją pracę. Próbowałem z nim rozmawiać, ale jest uparty. To zaczyna wpływać na moją produktywność. Jak myślisz, co powinienem zrobić?

W ten sposób przedstawiasz swojego współpracownika jako problem. On nie wykonuje swojej pracy i swoimi wybrykami aktywnie szkodzi Twojej produktywności.

Próbowanie, by zabrzmiało to jak plotki i oferowanie swojej nieproduktywności jako potencjalnie prawdziwego problemu, jest dość dziwne i nigdzie nie da się uzyskać OP bardziej pozytywnie.O wiele lepiej jest bezpośrednio wspomnieć, że współpracownik _czasuje przerwy w łazience_ i jest to nękanie, zamiast mówić o swojej pracy w porównaniu z Twoją pracą (zwłaszcza jeśli jego praca jest dobra lub lepsza, czego nie wiemy).Szef jest odpowiedzialny za upewnienie się, że zarówno OP, jak i dziwak są produktywni, a nie OP - OP powinien poruszać rzeczywisty problem, który jest w jego kompetencjach do poruszenia.
Naprawdę dobrym sposobem, aby sprawić, że menedżer stanie się czymś, o czym powszechnie uważa się za laika, jest powiedzenie: „są jakieś plotki”.Wygląda na to, że całe biuro myśli o tobie.Okropne sformułowanie.Problemem jest współpracownik, który nęka cię i grozi.Skoncentruj się na tym.
To straszna rada.Najlepszym sposobem na rozpoczęcie plotek jest powiedzenie „Są plotki o”.Ponadto sprawiasz, że ktoś po raz drugi zgaduje, jak ocenia twój wizerunek (jeśli konsensus jest inny niż to, co widzi, * zacznie * szukać powodów, by zgodzić się z konsensusem).
Zdecydowanie nie zgadzam się z uwagami dotyczącymi winy, takimi jak „Krążą o mnie plotki”.Ten współpracownik * mierzy czas na przerwy w łazience. * Nie reagujesz na to, przyjmując winę jak winny maluch.Odbijasz się mocno, szybko i bez uprzedzeń.To nękanie i należy je zdusić w zarodku, a nie delikatnie traktować.
Nie zawsze dobrze jest „uderzać mocno”.Może się wydawać, że musisz się bronić, co możesz być raczej pewien, że niektórzy zinterpretują ją jako słabość, którą mogą wykorzystać.
Zgadzam się z sentymentem, ale czuję, że realizacja jest nieidealna.Prosiłbym o spotkanie i od razu powiedziałbym, że współpracownik OP planuje przerwy w łazience i nęka ich.Powiedziałbym coś w rodzaju „proszę, daj mi znać, jeśli * ty * masz jakiekolwiek obawy dotyczące mojego zarządzania czasem” i prawdopodobnie powiedziałbym, że to nękanie stresuje OP i negatywnie wpływa na ich środowisko pracy.Ponadto, jeśli szef jest skłonny nie zatrzymywać współpracownika lub traktuje wszystko, co powie na poważnie, czas wyjść.
#13
+1
dquijada
2019-01-31 18:13:23 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po pierwsze, ten facet jest niesamowicie przerażający. Tak, zostało to powiedziane wcześniej, ale jest to nękanie, ponieważ monitorowanie, w jaki sposób wykorzystujesz swój czas lub wyniki, nie jest jego obowiązkiem.

Oprócz wszystkich wspaniałych rad, które tutaj widziałem, prawdopodobnie powinieneś spróbuj zrozumieć powód jego obsesji na punkcie ciebie. Może nawet kryć się za tym powód rasowy / ksenofobiczny / seksistowski / homofobiczny (nie mam danych o tobie, nie wiem, czy którykolwiek z nich ma zastosowanie), a to byłoby o wiele gorsze. Chodzi mi o to, że jeśli woła cię przez 14 minut, to musi być coś innego ... powiedziałbym, że "marnowanie" czasu jest znacznie poniżej średniej (między kawą a przerwami w łazience, wyciąganiem nóg, czytaniem czegoś na internet lub cokolwiek) ...

Tak, uważam, że powinieneś udać się do swojego przełożonego (czujesz się nękany i kontrolowany przez współpracownika, to z pewnością wpłynie na twoją pracę). Ale może powinieneś także porozmawiać ze swoim współpracownikiem, gdy następnym razem tak z tobą porozmawia. Mógłby zrozumieć, że również traci czas i że jego zachowanie jest nie do przyjęcia.

#14
+1
Alexan
2019-02-01 00:18:00 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po prostu zacznij robić notatki, ile czasu marnuje na nagrywanie Twojego czasu.

Czemu?Co ci to daje?Co to dodaje poza istniejącymi odpowiedziami?
W pewnym stopniu zgadzam się.Śledzenie współpracownika, gdy nie jest to twoja praca, wymaga dużo czasu i energii.
#15
  0
Stian Yttervik
2019-01-29 17:47:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Twój kolega jest na cienkim lodzie. Dlaczego nie zrobić kilku fal.

Ukradnij notatnik, w którym zapisuje te rzeczy. Przejdź do HR. Powiedz im

„Znalazłem ten notatnik pana kolegi i zauważyłem, że są to czasy, kiedy chodzę do toalety, kiedy przychodzę i kiedy wychodzę. Jest to rażące naruszenie mojego prywatność i szczerze mówiąc, dość przerażające i na granicy złośliwości. Ze mną to naprawdę nie jest w porządku. ”

To prawda, HR nie jest twoim przyjacielem - ale też nie jest jego przyjacielem.

Albo możesz blefować. Powiedz mu, że wczoraj znalazłeś jego zeszyt, wziąłeś kopie i jeszcze jeden złośliwy komentarz z jego strony i zanieś to do HR. Nie sprzyjałbym jednak temu rozwiązaniu, wymaga to bezpośredniej konfrontacji, a on wydaje się być skłonny zaryzykować takie rozwiązanie, biorąc pod uwagę jego zachowanie.

Możesz także zaangażować innych i zacząć rozpowszechniać informacje o swoich współpracownikach.

Czy zauważyłeś, że mr. X zapisuje, kiedy wszyscy idziemy do toalety i na jak długo? To takie przerażające. Chciałbym, żeby ktoś coś zrobił.

Walcz z wrogiem - tam, gdzie go nie ma. Skutecznie oskarżaj jego przerażającą postać, a nawyk notowania tylko zdyskredytuje samego siebie - nie tylko teraz, ale w przyszłości.

Po co kłamać i otwierać się na oskarżenia o oszustwo?Nie trzeba mówić, że to „znalazłeś”.Po prostu wejdź i powiedz, że nagrywa twoje przerwy w łazience i grozi, że je zgłosi, i albo weź notatnik jako dowód, albo zrób zdjęcia stron notatnika.Powiedz również, że nie masz pojęcia, czy zapisane informacje są dokładne, czy nie.
@TimB Cóż, powiedziałbym, biorąc pod uwagę okoliczności, że oszustwo jest uzasadnionym sposobem reagowania - ale mówię to samo co ty - kolega wydaje się być kimś, kto poradziłby sobie z takim wyzwaniem - więc nie mówięt polecam to w tej sytuacji.
Czemu kłamać?Jaki jest tego powód?Jak ci to pomaga?Jakie korzyści daje ci powiedzenie „przypadkowo zauważyłem” zamiast „x groził mi”?
W hipotetycznym przypadku: to nie jest kłamstwo.Chciał go znaleźć i znalazł.Zdanie „znalazłem…” nie jest nawet bliskie kłamstwa.Podważa motywację do „znalezienia” tego.Ponieważ nie jest to miejsce, w którym chcesz prowadzić rozmowę, chcesz, aby dotyczyła tego, co jest w notatniku.To, że kolega ci grozi, to „on-powiedział-ona-powiedziała” - co zdarza się cały czas i rzadko gdziekolwiek uzyskuje jakąkolwiek przyczepność (chyba że jest to sprawa #metoo, ostatnio wzrosła liczba kontroli ...).że emp.jest ** udowodnione **, że rejestruje wejścia i wyjścia każdego - to jest rzeczywisty problem.
„Znalezienie” czegoś oznacza, że nie wiedziałeś o tym, dopóki nie spojrzałeś.W przeciwnym razie to po prostu coś „dostaje”.Wie, co tam jest, więc twierdzenie, że „znalazł” to kłamstwo i otwiera cię na oskarżenia o oszustwo ... i pytanie, dlaczego przeglądasz prywatne notatki kolegi.
@TimB Wyraźnie różnimy się rozumieniem czasownika „znaleźć”.Zwykle staram się unikać omawiania semantyki i zrobię to również teraz.
Nie.Zamiast tego wspomnij, że powiedziano ci, że tam jest i mogą chcieć zajrzeć do jego szuflady.
@StianYttervik i tam, kolega pyta cię wyraźnie przed szefem "dlaczego przeglądałeś moje osobiste rzeczy?".Gdyby któryś z moich pracowników przyszedł do mnie z tym, miałbym długą dyskusję o wścibstwie, ZANIM nawet dotrę do drugiego członka zespołu i powiem: „nie rejestruj w ten sposób czasu innych ludzi”.Dasz swojemu przełożonemu amunicję, aby uznać siebie i współpracownika za przerażających (jedną do robienia notatek z przerw w łazience, a drugą do przeglądania rzeczy innych ludzi).Nie widzę, żeby to stawiło Cię w pozytywnym świetle
Kradzież, kłamstwo i pasywno-agresywne zachowanie niczego nie rozwiążą.
@paul może to być pierwsze dwa, ale nie jest pasywno-agresywne ...
#16
-1
Scottie H
2019-01-29 06:14:25 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że prawdziwym problemem jest „Czyj czas marnujesz?” Jeśli „marnujesz” 14 minut dziennie, sprawdzając telefon, prostując nogi, rozmawiając przy dystrybutorze wody itp. Czy tym razem ładujesz czy jest to Twój własny czas. Innymi słowy, możesz być „w pracy” przez 10 godzin, ale tylko „pracować” przez 8 godzin i zarabiać 8 godzin. W ten sposób „marnujesz” 2 godziny własnego czasu, a jego argumentacja nie ma podstaw.

Tam, gdzie pracuję, mamy bezpłatny obiad. Mogę zająć 10 minut lub 2 godziny na lunch. Nie mogę otrzymać zapłaty za ten czas, więc nie ma znaczenia, jak długo mnie nie ma.

Załóż słuchawki nauszne i posłuchaj białego szumu. W ten sposób go nie usłyszysz.

Czy otrzymujesz pensję czy stawkę godzinową? Jeśli otrzymujesz wynagrodzenie, oczekuje się, że wykonasz swoją pracę na czas. Jeśli pracujesz na godziny, czy otrzymujesz wynagrodzenie w odstępach 6-minutowych? 15? Płacę w 6-minutowych odstępach. Tak więc mój czas rozpoczęcia i czas zakończenia może się różnić nawet o 3 minuty bez wpływu. Każde pojedyncze wydarzenie trwające krócej niż 6 minut jest nieistotne. Chodzenie do łazienki jest normalną funkcją człowieka i nie wymaga zwolnienia czasowego.

Przepraszamy za odrzucanie głosów, ale ta odpowiedź zawiera kilka problematycznych przykładów.Na przykład rozciąganie nóg jest uważane w większości krajów za podstawowy przywilej, z którego nie należy korzystać.Ponadto domniemana logika `` zarabiam za każdy X, więc każde odchylenie mniejsze niż X / 2 jest nieistotne '' nie dotyczy większości ludzi ;-) - Biorąc to pod uwagę, warto powiedzieć, że `` marnowanie czasu '' powinnoprzestań być problemem, gdy tylko będziesz zarabiać jeszcze więcej nadgodzin.
Otrzymuję coroczne wynagrodzenie za moją pełną pracę przez 365 dni.Czyli każde zdarzenie trwające krócej niż… 6 miesięcy jest nieistotne?Możesz iść na rozmowę z moim szefem?Bo na pewno nie ...
BTW: Nie przepraszaj za głosowanie w dół, jeśli nie jest to wartość dodana do pytania.Doceniam twoje wyjaśnienie.
#17
-1
Dan
2019-01-29 21:46:41 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Podoba mi się tutaj wiele rad, ale większość z nich koncentruje się na idei spłacenia współpracownika lub zwrócenia mu uwagi, w jaki sposób przyjeżdżasz wcześniej lub odchodzisz później. Myślę, że te rady przynoszą efekt przeciwny do zamierzonego, zwłaszcza że Twój przełożony nie rozmawiał z Tobą w tej sprawie.

Po prostu zignorowałbym to i jeśli przyjdzie do ciebie przełożony, wyjaśnij, że współpracownik zapisuje, kiedy idziesz do łazienki i na jak długo. Czujesz się przez to zagrożony i prosisz o wyjaśnienie, dlaczego on nagrywa te czasy.

#18
-1
mathreadler
2019-02-01 19:40:35 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zapytaj go, czy jego zadaniem jest nadzorowanie Ciebie. Jeśli powie nie (co powinien, ponieważ jesteś na tym samym stanowisku, nie?), Możesz powiedzieć „no cóż, może powinieneś skupić się na wykonywaniu swojej pracy zamiast na robieniu rzeczy, do których nie jesteś zatrudniony”.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...