Pytanie:
W rozmowie kwalifikacyjnej wspomnieć o potencjalnie nieetycznym doświadczeniu zawodowym kandydata?
limdaepl
2015-06-01 14:02:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mam kandydata na wolne stanowisko i za kilka dni przeprowadzę z nim rozmowę kwalifikacyjną. Jego życiorys wygląda całkiem obiecująco. Jednak jego doświadczenie zawodowe wymienia dwa projekty, które są w dziedzinie działalności, którą uznałbym za nieetyczną lub przynajmniej etycznie wątpliwą.

Byłbym zainteresowany, jak usprawiedliwia on pracę dla nich. Jednak to, czy tę pracę można uznać za nieetyczną, jest wysoce dyskusyjne i graniczy z poglądami politycznymi (o które nie wolno pytać w wywiadzie).

Czy powinienem o tym poruszyć, czy byłoby lepiej dla aby uniknąć tego tematu?

Cześć limdaepl, właśnie usunąłem tę edycję - to bardziej komentarz i dyskusja niż pomoc w skupieniu się na rzeczywistym pytaniu. W tym celu czat jest znacznie lepszym medium. Mam nadzieję że to pomoże! Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji; ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/24382/discussion-on-question-by-limdaepl-bring-up-a-candidates-possably-unethical-work).
Dziewięć odpowiedzi:
#1
+69
Jane S
2015-06-01 15:59:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Krótka odpowiedź: oceń osobę na podstawie jej umiejętności i doświadczenia; branża, w której pracowali wcześniej, jest nieistotna.

Czy pomyślałeś, że być może dana osoba szuka innej pracy, ponieważ ma problem z tą branżą? Uważam, że ocenianie osoby na podstawie tego, gdzie pracowała, a nie na podstawie jej możliwości, jest w pewnym stopniu dyskryminujące. Czy są najlepszymi kandydatami na podstawie umiejętności i doświadczenia?

Naprawdę, jeśli umiejętności w jakiejkolwiek branży dobrze przekładają się na pracę, którą mają wykonywać, to ich poprzednia branża nie jest tak naprawdę istotna.

Nie zgadzam się, ale jest różnica między podjęciem pracy w określonej dziedzinie a urodzeniem się w określony sposób. To powiedziawszy, czasami można wybrać między utrzymaniem dachu nad głową a pracą w miejscu, w którym wolałbyś nie. Myślę, że w porządku jest zapytać o doświadczenia kandydata w jego poprzednim miejscu pracy, gdzie nie zapytałbyś: „Więc jak lubisz być gejem?”
@ColleenV Myślę, że jeśli nie planujesz oceniać sytuacji danej osoby, nie możesz wiedzieć, czy specjalnie wybrała pracę w tym środowisku, czy też była to po prostu jedyna opcja, jaką mieli w tamtym czasie. To właśnie wtedy rysowałem związek z orientacją seksualną i dyskryminowałem czynniki zewnętrzne poza ich zdolnością do wykonywania pracy, o którą są brani.
Inną opcją jest to, że osoba pracująca w „nieetycznej branży” nie uważa, że ​​jest to w żaden sposób nieetyczne. Końcowy rezultat jest jednak taki sam. „Oceniaj osobę na podstawie jej umiejętności i doświadczenia; branża, w której pracowali wcześniej, nie ma znaczenia”.
@mlk Zgadzam się z tobą.
@MikeOunsworth Nie byłem pewien, czy to uwzględnić, pisząc. Twój komentarz wystarczył, aby przekonać mnie do jego usunięcia :)
@JaneS :-) Myślę, że twój punkt widzenia był dobry, ale jest prawdopodobnie bardziej odpowiedni przykład.
@Mike Ounsworth, Odpowiedź jest mniej kontrowersyjna po usunięciu konkretnego przykładu, ale nie wiemy, czy przykład Jane S był mniej istotny niż inny przykład, czy nie, ponieważ nie wiemy, na czym polega problem.
Nie jestem pewien, czy rozumiem tę odpowiedź - twierdzisz, że ocenianie zdolności osoby do wykonywania pracy na podstawie jej życiowych wyborów nie jest w porządku? Orientacja seksualna, płeć, kolor skóry i tak dalej nie są wyborami dokonywanymi przez ludzi. Praca dla nieetycznej firmy to dokonany przez kogoś wybór, to, czy ktoś jest etyczny, wpływa na jego wiarygodność i jest zdecydowanie mocnym wskaźnikiem tego, czy rozważyłbym go do pracy.
@BenjaminGruenbaum „Praca dla nieetycznej firmy to wybór dokonany przez kogoś” - ale niekoniecznie - mogli być nieświadomi lub znajdować się w okolicznościach, które sprawiały, że wydawało się, że nie mają wyboru. Dana osoba mogła również zmienić zdanie w związku z tym, czy etyka firmy jest zgodna z jej własną. Wyobrażam sobie, że istnieją lepsze pytania, aby określić ich aktualną wiarygodność, zamiast kwestionować ich przeszłe wybory.
@DoubleDouble to wszystko dobre punkty - dlatego uważam, że pytanie o to w wywiadzie jest w porządku. Nie mówię, że powinieneś decydować się nie zatrudniać kogoś, ponieważ pracował dla firmy X, ale myślę, że sprawdzenie, czy miał z tym problem, jest cenną informacją na rozmowę kwalifikacyjną.
#2
+50
gnasher729
2015-06-01 15:14:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedy mówisz, że rozważyłbyś coś nieetycznego lub wątpliwego etycznie, aw następnym zdaniu mówisz, że jest to wysoce dyskusyjne i pogranicza poglądów politycznych, brzmi to tak, jakby to była Twoja osobista, prywatna opinia i nie ma z tym nic wspólnego interesy Twojej firmy i aby te projekty nie były nieetyczne ani wątpliwe etycznie w żaden obiektywny sposób.

Więc jeśli chcesz o tym poruszyć, a pytanie jest naprawdę natury politycznej, byłoby to całkowicie nie do przyjęcia, a gdybym był kandydatem, nie odpowiedziałbym na to pytanie, ale poprosiłbym o natychmiastową rozmowę z działem HR. Nie ma to nic wspólnego z biznesem i moją zdolnością do wykonywania pracy, więc nie masz powodu ani prawa, by o to pytać.

Prawdopodobnie nie powinienem był mówić „wysoko”. Chodziło mi o to, że kilka osób wydaje się być z tym w porządku lub nawet uważa to za konieczne, ale większość ludzi (szczególnie w moim kraju) jest temu przeciwna. Więc nie, to nie jest „tylko moja opinia”.
@limdaepl O ile wspomniany problem etyczny nie jest * bezpośrednio * związany z działalnością Twojej firmy lub jest * w przeważającej części * uważany za nieetyczne, graniczące z nielegalnym (tj. Faktycznie nieetyczne, a nie tylko etycznie wątpliwe z Twojej perspektywy), wydaje mi się, że stawiasz się w Sytuacja konfliktu interesów (i nadużywanie swojego autorytetu), pozwalając własnym poglądom moralnym wpływać na proces rekrutacji w firmie. Jeśli jest to zgodne z prawem, zawsze możesz zapytać, ale pamiętaj, że jest to wywiad, a nie proces, a ty nie jesteś strażnikiem ani ostatecznym arbitrem dobra i zła.
#3
+22
Steve Jessop
2015-06-01 18:07:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Myślę, że to zależy od Twoich obaw. Ekstremalny przykład, ale jeśli ich CV przyznaje, że pracowali jako oszuści i robili uliczne krzątaniny, to uzasadnione byłoby zastanowienie się, czy można im zaufać u swoich klientów, nawet jeśli mieli spóźnili się (zakładając, że w ich szczególnych okolicznościach rozważenie ich rejestru karnego jest zgodne z prawem) lub nawet jeśli nie zostali skazani z powodu braku dowodów.

Jeśli pracowali jako prawnik w firmie specjalizującej się w irytujących sporach sądowych, możesz się obawiać, że wprowadzą do swojej nowej roli szalone podejście, które nie pasuje do twojej firmy.

W każdym przypadku należy pomyśleć / porozmawiać o tym, czy będą traktować twoich klientów uczciwie, zamiast próbować ich oszukiwać, i czy są nadmiernie skłonni do wniesienia niezasłużonych działań prawnych. Unikaj ich etycznej lub politycznej oceny ich poprzedniego zatrudnienia. Porozmawiaj o ich podejściu do pracy, którą będą wykonywać, io tym, jak wcześniej radzili sobie z zadaniami podobnymi do tych, które będą wymagane, i miej oko na ich zwolenników podejrzanych praktyk. Nie czyń zrzeczenia się swojej poprzedniej pracy jako warunku zatrudnienia u siebie, po prostu zrób wystarczająco dużo, aby mieć pewność, że cokolwiek jest w tej pracy, która koliduje z wymogami tej pracy, wie, że nie może jej przynosić.

Upewnij się też, że problem dotyczy pracy, o którą się ubiegają. Mówisz, że ty uważasz to za wątpliwe etycznie, ale co ważniejsze, czy pracodawca, do którego się ubiegają , jako odrębny podmiot od ciebie, ankietera, uważa to za wątpliwe etycznie? Jeśli po prostu myślisz, że rzeźnicy są nieetyczni, ponieważ jesteś wegetarianinem, nie ma to znaczenia w przypadku pracy przy sprzedaży podwójnych szyb. Następnie upewnij się, że to, co zrobił kandydat , stwarza potencjalny problem, zanim się w to włączy: potraktowanie maszynistki u handlarza bronią, która sprzedaje miny w inny sposób niż maszynistki w sanktuarium dla kotów, lub poproszenie ich o uzasadnienie gotowość do pracy jest prawdopodobnie tylko uprzedzeniem.

Wszystko, co wtedy naprawdę robisz, to upewnienie się, że jest „dobrze przygotowany” do realizacji celów tej firmy i wykonuje pracę tak, jak ty myślę, że to powinno być zrobione. Co jest uzasadnione.

W niektórych przypadkach może istnieć nawet oczywisty scenariusz „kłusownik, który stał się gajowym”, na przykład gdyby MPAA zatrudniło kogoś, kto wcześniej pracował w Pirate Bay lub odwrotnie. W takim przypadku byłoby dziwne nie rozmawiać o tym, jak mogą zastosować swoje doświadczenia z przeszłości po drugiej stronie sporu.

Poza tym, jeśli masz potencjalny PR problem na twoich rękach („Były strażnik obozów koncentracyjnych zatrudniony przez Departament Stanu!”, „Dyrektor Generalny LovelyFamilyCorp sprzedał bomby kasetowe Rosji!”), to ich historia jest naprawdę aktualna, nawet jeśli była wtedy legalna.

Dokładnie! Jeśli firma (wizerunek / reprezentacja) ma z tym natychmiastowy problem, można zapytać. Jeśli jest to tylko problem osobisty (nawet jeśli osoba pracowała jako maszynistka dla antychrysta) - jeśli nie wpływa to na jego wyniki, nie powinno to wpływać na Twój osąd
#4
+8
Saoirse
2015-06-01 15:33:16 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wymienili to w CV, więc jest to odpowiednia droga dochodzenia, a ich stosunek do tego również może być istotny.

Pamiętaj, że nie wszystkie staże są płatne i niektórzy przyjmują je tylko po to, by dostać się na szczeble kariery, a niektóre są wymagane na kursach w college'u lub szkoleniu zawodowym itp. Twój rozmówca mógł czuć się uwięziony , albo ze względu na ich sytuację finansową, albo desperacką potrzebę zdobycia doświadczenia, aby wziąć pod uwagę płatną pracę.

Nie zwalnia ich to z odpowiedzialności moralnej, ale „nieetyczne” jest do pewnego stopnia kwestią osobistego punktu widzenia (można na przykład uznać bezpłatne staże za nieetyczne). Nie twierdzisz, że to, co zrobili, było niezgodne z prawem lub naruszało określoną etykę zawodową. W twoim przypadku, być może nawet bardziej, ponieważ zauważyłeś, że:

Czy ta praca może być uznana za nieetyczną, jest wysoce dyskusyjna i graniczy z poglądami politycznymi (o które proszenie w wywiad)

Jeśli jest to przypadek, w którym pracowali nad kampanią dla kandydata politycznego lub kampanię, której nie popierasz (lub coś w tym rodzaju), to cóż, tak, prawdopodobnie głosowali na nich / to też i to nie twoja sprawa. Wszelkie pytania należy ograniczyć do umiejętności, których się nauczyli, doświadczenia, które zdobyli, i tak dalej.

Jeśli jednak staż wiąże się w jakiś sposób z ich dziedziną zawodową lub Twoją branżą: regulacjami finansowymi, etyką prawną lub czymkolwiek medycznym, to są pytania, które warto zadać. Więc usiądź z długopisem i kartką papieru i wypisz, o co chcesz zapytać i jakiego rodzaju odpowiedzi możesz uzyskać (druga część jest ważna, aby upewnić się, że sam nie prowadzisz wywiadu do szarej strefy). Skreśl wszystkie pytania, których nie możesz zadawać zgodnie z prawem. Niezależnie od tego, czy na końcu zostaniesz z jakimiś pytaniami, które możesz zadać, odpowiedziałeś na własne:

Powinienem o tym poruszyć, czy raczej unikać tego tematu?

bezpłatne staże są wysoce nieetyczne!
#5
+4
weston
2015-06-02 15:51:28 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Bardzo często i rozsądnie jest pytać, dlaczego opuścili stanowisko. Miejmy nadzieję, że w przypadku każdej pracy, o którą masz obawy, mają bardzo dobrą odpowiedź, tak że w końcu sprzeciwiają się tej pracy.

Ponadto weź pod uwagę to pytanie, które zadano mi kiedyś w wywiadzie:

„Czy kiedykolwiek odmówiłeś wykonania jakiejś pracy?”

Mogłem odpowiedzieć na przykładzie, w którym poproszono mnie o przedstawienie tego, co uważane za fałszywe zgłoszenie. Byli szczęśliwi, dostałem ofertę pracy.

To dobre pytanie, ponieważ może dać kandydatowi szansę na podanie przykładu granic moralnych. W końcu mogły istnieć gorsze projekty, nad którymi odmówili pracy.

Są też złe odpowiedzi, których mogliby udzielić, jakby nie lubili pracować nad czymś lub z kimś, co jest równie przydatne do usłyszenia.

_podać kandydatowi ** zmianę **, aby dać przykład_? „zmiana” czy „szansa”?
@scaaahu "szansa" dzięki
#6
+2
Mr. Mascaro
2015-06-01 18:56:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Właśnie te pytania dokładnie wyjaśniają, dlaczego większość firm ma poniżej przeciętnego talentu.

Skupiasz się na nieistotnym problemie. Firmy nie są etycznymi bytami, istnieją po to, by zarabiać pieniądze. Istnieje wiele nieetycznych firm, których nie znasz. Czy zapytasz każdego kandydata, czy wszyscy jego poprzedni pracodawcy postępowali etycznie? Jak zweryfikujesz te informacje? Czy uznasz kandydata za kandydata, jeśli odejdzie z nieetycznej firmy już po kilku miesiącach?

Liczy się tylko kandydat. Czy osoba etyczna może pracować w firmie nieetycznej ? Tak. A jak w ogóle oceniłbyś wyrzuty sumienia kandydata za pracę w jednej z tych firm?

Czy jest możliwe, aby osoba nieetyczna pracowała dla bardzo etyczna firma. Tak.

Moja ostatnia uwaga jest taka, że ​​jeśli pracujesz dla spółki notowanej na giełdzie, to ty zachowujesz się nieetycznie. Twój powierniczy obowiązek zatrudniania talentu, który przyniesie największą wartość Twoim akcjonariuszom. Nie masz możliwości oceny kompasu moralnego danej osoby podczas rozmowy kwalifikacyjnej i dlatego nie ma to znaczenia dla procesu.

Wszelkie problemy etyczne z kandydatem prawdopodobnie wyjdą podczas sprawdzania referencji.

„Właśnie dlatego większość firm ma mniej talentów” - myślę, że to lekka przesada. To nie jest tak, że istnieje ogromna pula bezrobotnych złych geniuszy, którzy z dnia na dzień mogliby zastąpić ludzi podrzędnych, gdyby tylko nie zostali wykluczeni z siły roboczej ;-) Większość firm ma mniejszy talent z wielu powodów, w tym: nie jest precyzyjnym procesem; niektórzy ludzie są do bani; Zasada Petera. Z pewnością uprzedzenia na etapie haringu sprawiają, że jest to * bardziej * nieprecyzyjne.
Nie, ale większość naprawdę wspaniałych talentów, które spotkałem w swoim życiu, to wykonawcy / konsultanci lub przedsiębiorcy. Każdy, kto chce ogrzewać to samo miejsce rok po roku, prawdopodobnie nie jest zbyt utalentowany ani zmotywowany (co czyni go niepożądanym pracownikiem).
Oczywiście firmy są podmiotami etycznymi. Praca w nieetycznej firmie nie jest etyczna. Jeśli pracowałeś dla firmy zajmującej się dystrybucją pornografii zemsty - możesz postawić na to, że nie przeprowadzisz ze mną wywiadu. Po prostu dlatego, że nie ufam Ci jako osobie i nie powierzyłbym Ci majątku firmy.
@BenjaminGruenbaum, mylisz się w 100%. Pokaż mi jedną informację, która pokazuje, że firma musi zachowywać się etycznie.
Cóż, w krajach obowiązują przepisy dotyczące [etyki biznesowej] (http://en.wikipedia.org/wiki/Business_ethics), na przykład w Stanach Zjednoczonych [FCPA] (http://en.wikipedia.org/wiki/Foreign_Corrupt_Practices_Act) stanowi firmy nie mogą przekupywać urzędników z innego kraju. Naprawdę chcę uniknąć debaty „czym jest etyka” (mam dość tych na lekcjach filozofii). Żałuję też, że „każdy, kto jest skłonny ostrzec to samo miejsce rok po roku, prawdopodobnie nie jest zbyt utalentowany ani zmotywowany, znam wielu utalentowanych i zmotywowanych inżynierów, którzy przeprowadzili się raz lub dwa razy w ciągu całej swojej kariery.
@BenjaminGruenbaum, prawa i etyka są różne. Etyka to w szczególności normy społeczne, których firmy mogą ** wybrać **, aby uniknąć złego PR, ale w żaden sposób nie istnieją i nie istnieją bezpośrednie kary za nieetyczne zachowanie, jak ma to miejsce w przypadku przepisów.
@Mascaro - Na pewno żartujesz. Wykonawcy / konsultanci zwykle pełnią te role, ponieważ nikt nie chce ich zatrudniać na pełny etat. Bardzo, bardzo rzadko warto je nawet dodać do zespołu, ale czasami są konieczne, ponieważ firma potrzebuje innego organu lub dwóch. Czasami mają jakieś niszowe umiejętności, do których ich zatrudniasz, ale to nie czyni ich utalentowanymi, tylko bardziej doświadczonymi w niektórych rzadko potrzebnych zestawach umiejętności. Zdecydowana większość wykonawców ma nadzieję, że otrzymają propozycję pracy w pełnym wymiarze godzin w oparciu o ich pracę jako wykonawcy.
@Dunk, moi kontrahenci są zatrudniani na pełny etat w 87% przypadków po pracy… A po kilku latach zawsze wracają. Może jesteś po prostu zazdrosny o pieniądze, które zarabiają? Moi kontrahenci osiągają średnio 30% -40% powyżej rynku. Może po prostu pracujesz dla okazyjnej firmy, która zatrudnia tylko od agencji pracy tymczasowej. Pracuję tylko z osobami na stanowiskach kierowniczych.
Ludzie - weź to na czat.
Hmmm ... zatrudniał 87% czasu na pełnym etacie. A co z tym stwierdzeniem nie pasuje do mojego? Zazdrosny nie, 30-40% powyżej stawki rynkowej ledwo pokrywa korzyści z mojego pełnoetatowego stanowiska. Jest wiele powodów, dla których ludzie wolą pracę w pełnym wymiarze czasu pracy od pracy najemnej, przede wszystkim chcą spędzać czas z rodziną. To trochę trudne do zrobienia, gdy Twoja praca na zlecenie zabiera Cię do różnych miast co rok lub dwa. Myślę, że jeśli zignorujesz dobro swoich dzieci, możesz przyciągnąć je do nowych szkół, aby podążały za tobą, ale większość ludzi nie uważa tego za akceptowalne.
#7
+1
David Mulder
2015-06-01 18:08:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powinienem o tym poruszyć, czy raczej należy unikać tego tematu?

Przede wszystkim jest to osobiste pytanie do Ciebie? Czy chciałbyś zatrudnić taką osobę, jeśli doskonale pasuje do projektów / stanowisk? A jeśli nie, czy możesz podjąć taką decyzję według własnego uznania?

Żeby podać skrajny przykład: w Holandii mieliśmy politycznie aktywną grupę pro dziecięcą. Do tej pory zostali rozwiązani, ponieważ zbyt wielu ich liderów zostało przyłapanych na pornografii dziecięcej, ale jest całkiem możliwe, że ktoś, kto dla nich pracował, szukałby pracy. Czy zatrudniłbym taką osobę, nawet gdyby jej umiejętności idealnie pasowały do ​​tego, czego potrzebuję? Nie. Cóż, tak, gdyby szczerze żałował tego okresu swojego życia czy czegoś takiego, ale generalnie odpowiedź brzmiałaby zdecydowanie nie. Czy mój szef nie miałby nic przeciwko, żebym nie zatrudnił takiej osoby? Zdecydowanie też tak. Więc tak, na pewno są przypadki, w których branże, w których ktoś pracował, są istotne.

Zajmijmy się teraz bardziej szarym obszarem. Powiedzmy, że ktoś pracował dla The Pirate Bay. Osobiście nie zatrudniłbym takiej osoby z prostego powodu, że gdyby taka osoba nie miała skrupułów etycznych zarabiania pieniędzy w taki sposób, nie powierzyłbym jej też swojej pracy i / lub pieniędzy firmy. Jednocześnie jednak wiem, że jeden z moich szefów jest / był zapalonym trenerem, więc mógł się z tym nie zgodzić. Osobiście najprawdopodobniej sprawdziłbym z szefem, czy zgadza się z moją oceną, a jeśli nie, to jakoś to z nim rozwiążę. W tym konkretnym przypadku nie zrobiłbym z tego wielkiej sprawy, gdyby nadal chciał go zatrudnić, ale powiedzmy, że wciąż rozmawialiśmy o sprawie dotyczącej seksu z dzieckiem, po prostu odmówiłbym tego, aby go zatrudnić (i Mógłbym nawet odmówić pracy w firmie zatrudniającej taką osobę).

Z ciekawości, czy mógłbyś rozróżnić pomiędzy starszym oficerem, który promował poglądy i cele tych organizacji, z którymi się nie zgadzasz, a ich woźnym, który właśnie podjął pracę utrzymującą ich budynek w czystości?
@SteveJessop W zależności od zagadnienia, jak sądzę, i stopnia, w jakim musieliby być świadomi, dla jakiej firmy / grupy pracują. Na przykład. woźny mógłby być tego całkowicie nieświadomy, ale na przykład sekretarz nie. Ale na przykład na pewno najpierw wysłuchałbym historii od strony sekretarek, podczas gdy kogoś otwarcie promującego pewne poglądy nie zaprosiłbym nawet na faktyczny wywiad (no cóż, pod warunkiem, że mam swobodę takiej decyzji).
#8
  0
Zibbobz
2015-06-01 18:59:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powinieneś zapytać ich o ich doświadczenie w tych branżach w ramach rozmowy kwalifikacyjnej , a nie etycznego przesłuchania.

Mówisz, że czujesz, że praca w tych branżach jest „nieetyczna”, nie wiedząc, jakie było jego rzeczywiste zaangażowanie w pierwszej kolejności. Ponieważ przeprowadzasz z nim rozmowę kwalifikacyjną na stanowisko w Twojej firmie, powinieneś poprosić go o wyjaśnienie wszelkich pytań dotyczących wcześniejszych doświadczeń zawodowych.

Jednak nie powinieneś być sędzią i arbitrem w kwestii tego, co jest, a co nie jest postępowaniem etycznym. Nie znasz okoliczności, dla których ta osoba podjęła tę pracę i jeśli nie są one bezpośrednio związane z prezentowanym przez Ciebie stanowiskiem, nie mają one znaczenia dla rozmowy kwalifikacyjnej.

Powinieneś wiedzieć, jakie obowiązki i obowiązki miała ta osoba na jakiejkolwiek pracy, którą wykonywała w przeszłości. Nie powinieneś pozwolić, aby własne uczucia etyczne, zwłaszcza te, które sam określiłeś jako „polityczne”, kolidowały z rozmową z tą osobą. Byłoby to niesprawiedliwe, dyskryminacja, aw zależności od stanu i jurysdykcji krajowej oraz dokładnych okoliczności opieranie na niej decyzji mogłoby być nawet niezgodne z prawem.

Jeśli uważasz, że jest to istotne dla stanowiska, skontaktuj się z działem HR, aby dowiedzieć się, czy to prawda. Jeśli powie Ci, że tak nie jest, słuchaj ich i nie pozwól, aby osobiste wybory tej osoby w poprzednich zawodach wpłynęły na Twoją decyzję.

#9
  0
Oli
2015-06-02 15:27:44 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zakładam, że jest to celowe pytanie. Masz kandydata, którego CV zauważyłeś w czymś, co Twoim zdaniem jest interesujące etycznie (powiedzmy tak). Obawiasz się, że może to sprawić, że będą słabo pasować do Twojego zespołu. Jako osoba odpowiedzialna za zatrudnianie to jest dokładnie to, na co powinieneś zwrócić uwagę .

Bądźmy ostrożni, powinieneś przede wszystkim patrzeć, sprawdzać i badać ich możliwości i doświadczenie, ale ochrona obecnych członków zespołu jest równie ważna jak nowo zatrudniona osoba.

A co za tym idzie, zaangażuj swój zespół w decyzję. Prawdopodobnie zanonimizowałbym dane na ogólne role (bez szczegółów) i zapytałbym ich, z jakimi ludźmi oni chcą pracować.

A w swoim zmienionym pytaniu również podkreśl obiektywną cechę , której warto szukać: uważność. To wszystko dotyczy postaci.

Więc jeśli chodzi o wywiad, zapytaj ich o to, ale pamiętaj, że starasz się zdobyć ich opinię i argumentację, a nie walczyć z nimi. Zostaw swoje opinie na zewnątrz, a możesz się czegoś nauczyć.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...