Pytanie:
Czy przeciętny kandydat ma jakąkolwiek szansę, gdy napotyka nieetycznego rekruterę?
JohnFx
2012-04-11 08:09:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli jesteś na rynku pracy umysłowej przez bardzo długi czas, prawdopodobnie natknąłeś się na rekruterów, którzy wykazują wątpliwą etykę. Najczęstszym sposobem, w jaki to się objawia, jest sytuacja, w której rekruter wyprzedza Cię jako kandydata, wyolbrzymiając Twoje kwalifikacje. Wtedy może być bardzo niewygodne, jeśli zostaniesz zapytany o konkretną umiejętność, której nie masz, lub przynajmniej nie w takim stopniu, w jakim twierdził rekruter.

Najgorszym przypadkiem, jaki widziałem, jest osoba rekrutująca, która zadzwonił do mojego biura i spróbował mnie złapać. Byłem poza biurem, więc skorzystali z katalogu firmy, aby znaleźć kogoś innego. Następnie okłamali tę osobę, mówiąc, że dorabiałem dla nich projekt programistyczny i zapytali, czy są jacyś inni programiści, do których mogliby zostać przeniesieni, którzy mogliby im również pomóc w „projekcie”, który podobno robiłem dla nich na bok. Na początku nie miałem pojęcia, co się dzieje i trochę trwało, zanim przekonałem dział HR i mojego szefa, że ​​nie pracuję przeciwko polityce firmy, a to był tylko rekruter łowiący na kolejnych programistów, aby wywabić z firmy.

Ostatecznie karma ugryzła ich w tyłek, kiedy awansowałem na stanowisko kierownika i stałem się dla nich potencjalnym klientem. Opowiadałem dokładnie powyższą historię za każdym razem, gdy ich sprzedawcy dzwonili do mnie, chcąc znaleźć kandydatów, i mówiłem im, że nigdy nie będę pracował z ich firmą, i odradzałem innym menedżerom również korzystanie z ich firmy.

Na szczęście byłem w sytuacji, w której żałują swojego nieetycznego zachowania, ale jestem pewien, że jestem w mniejszości. Czy przeciętny poszukujący pracy ma jakąkolwiek szansę, gdy napotyka nieetycznego rekruterę? Na przykład, czy istnieje stowarzyszenie zawodowe rekruterów, do którego można ich zgłaszać? Czy dobrze jest skontaktować się z firmą rekrutera i zgłosić go bezpośrednio?

Czy to pytanie o to, jak sobie z nimi radzić w sprawach, które mają z tobą wspólnego, czy jak im się odwdzięczyć za ich złe zachowanie? Nie jestem pewien, czy rozumiem, dlaczego miałoby to dla Ciebie znaczenie, aby je zgłosić - domyślam się, że już wiesz, że nie ma powszechnego systemu ocen, który pomaga potencjalnym kandydatom wiedzieć, kogo unikać.
Przede wszystkim, czy istnieje sposób, aby je zgłosić, aby zniechęcić do złego zachowania. Jednak uważam również, że konstruktywne byłoby zasięgnięcie porady, co zrobić, gdy pojawi się na rozmowie kwalifikacyjnej i zostaniesz zapytany o twoją biegłość w języku włoskim i nagrodę Nobla w fizyce cząstek elementarnych, o której wcześniej nie wiedziałeś.
„Czy istnieje profesjonalne stowarzyszenie rekruterów, do którego można ich zgłaszać?”- nawet jeśli tak, jest wysoce prawdopodobne, że będzie to specyficzne dla kraju / stanu
Cztery odpowiedzi:
#1
+35
Jacob G
2012-04-11 08:35:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako kierownik ds. rekrutacji dwukrotnie kontaktowałem się z firmą rekrutera, aby zgłosić zachowanie, które uważałem za nieetyczne lub w inny sposób niedopuszczalne. Pierwszy przypadek skutkował zwolnieniem rekrutera, a drugi poprawił szkolenie i proces.

Jako kandydat nigdy nie miałem problemu z pracą z rekruterem, jednak skontaktuję się z firmą gdybym to zrobił. Co więcej, pracuję tylko z firmami, które mają dla mnie proces podpisywania wszystkich zgłoszeń i wznawiania zmian.

Firmy rekrutacyjne żyją i umierają dzięki umowom i kontaktom. Jeśli na którekolwiek z nich może mieć wpływ negatywne lub nieodpowiednie zachowanie rekrutera, należy bezwzględnie do niego zadzwonić i poinformować o tym.

+1. Przez jakiś czas pracowałem dla rekrutera. Rekruterzy potrzebują informacji zwrotnej na temat swoich pracowników, tak jak w przypadku każdej innej firmy.
+1 za „spowodowało zakończenie rekrutacji”. Śmierć wydaje się trochę okrutna, ale rozwiązuje problem :)
„Jako kandydat nigdy nie miałem problemu z pracą z rekruterem”… o którym wiesz!
#2
+6
Mark Booth
2012-04-11 15:40:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jako kandydat niewiele możesz zrobić poza przeproszeniem za zachowanie rekrutera. Jak sugerujesz, co się dzieje, pojawia się . Im bardziej głupie sztuczki stosują rekruterzy, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że będą im ufać i tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że w przyszłości zdobędą interesy.

Każdy, kto znajdzie się w takiej sytuacji, powinien stwierdzić, że ludzie będą ogólnie rozumieć jeśli zostanie wyjaśnione, że zaszło jakieś nieporozumienie. Jeśli zauważysz, że rekruter sprzedał Ci zbyt dużo, musisz po prostu wyjaśnić, przeprosić za jego zachowanie i ewentualnie skrócić rozmowę, aby nie marnować więcej czasu.

Jako kierownik ds. Rekrutacji, unikaj tych rekruterów jak zarazy. Tracą Twój czas i czas potencjalnych kandydatów. Jak sugeruje Tangurena, szeroka czarna lista firmowa jest dla nich za dobra.

Niezależnie od stanowiska w tej sytuacji, jeśli naprawdę czujesz się silnie związany z rekruterem, upewnij się, że firma rekrutacyjna wie o zachowaniu swoich pracowników, zgodnie z zaleceniami Jacob G.

Jako kandydat nadal bym się martwił.Wyprzedaż (lub nawet zaniżenie) ze strony rekruterów powoduje, że muszę spędzać czas na bezużytecznych i niewygodnych rozmowach kwalifikacyjnych, czas na poszukiwanie lepszych ofert pracy.Lub relaksujący.Albo pisać zirytowane e-maile do firm rekrutacyjnych.Nie mam też czasu do stracenia, nawet jeśli nie jestem menadżerem.
Dziękuję za komentarz @skymningen, Zaktualizowałem moją odpowiedź, aby uwzględnić niektóre z twoich punktów.
#3
+4
jefflunt
2012-04-11 08:29:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nigdy nie słyszałem, żeby rekruterzy szli tak daleko, ale zawsze jest http://shame.heroku.com/ - wymaga to anonimowego przesyłania dalej spamu (lub innych niepożądanych), umieszcza je na liście wstydu.

#4
+2
Tangurena
2012-04-11 09:18:55 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wiele firm ma listę „preferowanych dostawców”. Jeśli tak, to usunięcie ich z tej listy oznacza, że ​​nie mogą „sprzedawać” kandydatów z Twojej firmy.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...