Pytanie:
Czy istnieją dowody na to, że udzielanie referencji byłym pracownikom jest z natury ryzykowne?
JohnFx
2012-04-11 05:25:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zauważyłem tendencję, że większość działów kadrowych zniechęca do udzielania referencji byłym pracownikom lub nawet je stosuje, które wykraczają poza te podstawowe pytania:

  • Potwierdź zatrudnienie
  • Zweryfikuj daty i stanowisko
  • Czy kwalifikują się do ponownego zatrudnienia?

Zawsze otrzymuję wyjaśnienie, że jeśli moje referencje są pozytywne, nowa firma może pozwać Wyprzedałem pracownika, a jeśli udzielę negatywnej opinii, były pracownik mógłby pozwać go, ponieważ w jakiś sposób go zniesławiłem.

Rozmawiając z innymi menedżerami, to stanowisko wydaje się być dość standardowe. Jestem jednak głęboko przekonany, że ryzyko jest minimalne i brak odniesienia dla byłego pracownika w rzeczywistości ma większy potencjał do wyrządzenia krzywdy, ponieważ ta osoba jest ambasadorem, który poza twoją kontrolą, przekaże informacje o twoim miejscu pracy innym osobom, które są prawdopodobnie w puli kandydatów, których będziesz chciał rekrutować pewnego dnia. Dla mnie niezwykle ważne jest, aby pracownicy opuszczali firmę z jak najbardziej pozytywnym wrażeniem o miejscu.

Więc pytanie brzmi: czy się mylę? Czy w przeszłości było wiele spraw sądowych, o których nie wiem ani ze strony byłych pracowników, ani nowych pracodawców, związanych z udzielaniem referencji? Czy są też inne powody, dla których wiele działów HR nie akceptuje referencji?

+1 za prośbę o konkretne dowody. Ponieważ nie mam dowodów w ten czy inny sposób, po prostu skomentuję. Powiedziałbym, że dostarczanie referencji pracownikom, o których myślisz, że nie wykonali dobrej pracy - niezależnie od tego, czy referencja jest pozytywna, czy negatywna, szkodzi twojej reputacji jako osoby - chociaż nie musisz mówić, dlaczego odmówiłeś dać odniesienie. Moim zdaniem poparcie dla jakości, byłych pracowników, w których naprawdę wierzysz, nie ma żadnych wad.
Zawsze rozumiałem, że ta polityka ma na celu ochronę firmy / menedżera przed pozwem o zniesławienie (na przykład, jeśli wybuchnie śmiechem, gdy zostanie zapytany o etykę pracy poprzedniego pracownika). Ale to mogłaby być miejska legenda.
@ScottWilson Mój tata (który był kierownikiem technicznym w kilku mniejszych firmach z Doliny Krzemowej) powiedział dokładnie to samo dziesięć lat temu, więc jeśli to miejska legenda, to jest stara.
Nie wiem, jakiego rodzaju ochronę prawną dla firmy to zapewnia, ale menedżerowie prosili mnie o podanie osobistego numeru telefonu, a następnie proszą mnie o wyjaśnienie, że jest to osobista referencja, i powtarzają to, kiedy rozmowa z osobą sprawdzającą referencje, że nie działa ona w imieniu firmy, ale podaje własne referencje osobiste.
Czytelników może zainteresować fakt, że w świecie akademickim powszechna praktyka jest odwrotna: listy referencyjne zawierają najróżniejsze szczegóły i opinie o byłym pracowniku lub studencie. [Zadałem pytanie w Academia.SE] (http://academia.stackexchange.com/questions/27440/how-do-academics-get-away-with-writing-detailed-recommendation-letters), aby spróbować zrozumieć, dlaczego istnieje taka różnica.
Dwa odpowiedzi:
#1
+14
Jim In Texas
2012-05-17 07:08:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Stanach Zjednoczonych było wiele sporów sądowych i regulacji dotyczących udzielania referencji.

Ten artykuł z American Bar Association wymienia kilka kopalni, w których można wejdź na:

  • Czarna lista
  • Zniesławienie
  • celowa ingerencja w przyszłą umowę o pracę.
  • naruszenie prywatności
  • celowe wywoływanie niepokoju emocjonalnego
  • wprowadzanie w błąd z powodu zaniedbania.

Ten artykuł Findlaw przytacza kilka konkretnych przypadków w tej dziedzinie.

Należy również pamiętać, że wszystkie te kwestie dotyczą * pracownika *, a nie * potencjalnego pracodawcy *. Nie możesz zostać pozwany (rozsądnie lub skutecznie) przez pracodawcę, po prostu dając pozytywne referencje komuś, kto okazał się dla niego złym zakładem.
Natychmiast napotkałem problem w pierwszym artykule, który definiował zniesławienie jako „pracownik musi pokazać ... szkodliwe oświadczenia, o których wiedziałeś, że są nieprawdziwe”, a następnie ostrzega przed „oświadczeniem, o którym” nie wiedziałeś, że jest prawdziwe „”. Jaka jest męska rea? Gdzie ciężar dowodu? Wydaje się również, że nie zawiera listy wykroczeń / uczynków, które wymieniasz, więc zastanawiam się, czy to nadal ten sam artykuł.
#2
+5
Morons
2012-04-11 05:55:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pytanie brzmi: czy się mylę? Czy w przeszłości było wiele spraw sądowych, o których nie wiem ani ze strony byłych pracowników, ani nowych pracodawców, związanych z udzielaniem referencji? Czy są też inne powody, dla których wiele działów HR nie akceptuje referencji?

Tak , oto dlaczego: Jeśli kontaktuje się z HR, to odpowiedź HR jest oficjalna odpowiedź firmy, a nie szczera opinia jakiejś osoby. Więc musi to być nic innego jak faktyczne informacje o pracowniku (dlatego firma jest zniesławiona, aby został pozwany przez pracownika).

Dodam również, że: Każdy, kto daje HR odniesienie jest poza jego rockiem! Co o nim wie HR? Gdyby ktoś powiedział mi, żebym skontaktował się z HR jego byłej firmy, a nie szefem lub współpracownikiem, byłoby to OGROMNĄ czerwoną flagą, żebym nie zatrudniał tej osoby.

Nie jestem pewien, ale myślę, że mogłeś mnie źle zrozumieć. Chodziło mi o to, że HR może mieć politykę zakazującą menadżerom wystawiania referencji dla swoich byłych pracowników, a nie, że HR jest tym, który nie może udzielać referencji.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...