Pytanie:
Czy jestem zobowiązany do egzekwowania szkodliwej polityki firmy?
James Chevrolet
2017-06-26 08:48:59 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W naszej firmie obowiązują surowe zasady, zgodnie z którymi pracownicy muszą być w biurze do godziny 9:00 lub muszą wziąć udział w PTO. Osobiście uważam, że to absurd. (Wszyscy jesteśmy tutaj profesjonalistami i nie obchodzi mnie, czy ktoś spóźnia się, pod warunkiem, że wykonuje całą swoją pracę).

Zauważyłem, że jeden z moich pracowników często przychodzi 9:30 rano. Jest ponadprzeciętnym wykonawcą i wiem, że codziennie pracuje do późna. Naprawdę nie chcę utrudniać temu pracownikowi spóźnienia, zwłaszcza, że ​​mnie to nie obchodzi. Wykonuje świetną robotę i chcę, aby nadal robił to, co robi.

Czy w takiej sytuacji lepiej jest egzekwować przestrzeganie zasad firmy? A może powinienem po cichu to zignorować i udawać, że nie zauważam, że przychodzi późno? Jestem nowy w zarządzaniu i wciąż próbuję dowiedzieć się, na czym polega moja większa odpowiedzialność: zapewnienie przestrzegania wytycznych firmy czy stworzenie dobrze funkcjonującego, skutecznego zespołu?

Pomyślałbym, że jako [kierownik] (https://workplace.stackexchange.com/q/89136/3192) miałbyś większy wpływ na * zmianę * głupich zasad, które nie mają sensu.
Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (http://chat.stackexchange.com/rooms/61137/discussion-on-question-by-james-chevrolet-am-i-obligated-to-enforce-detrimental).
Nie jestem pewien, czy przesłane przez Ciebie pytania dotyczą rzeczywistych problemów, czy też epizodycznej fikcji.
Może mogłoby istnieć kanoniczne pytanie („Co zrobić, jeśli uważam, że polityka firmy XX nie jest optymalna?”), Które można by następnie wykorzystać jako zduplikowany cel dla takich pytań.
Siedem odpowiedzi:
#1
+90
sleske
2017-06-26 15:15:36 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy w takiej sytuacji lepiej jest egzekwować przestrzeganie zasad firmy? A może powinienem po cichu to zignorować i udawać, że nie zauważam, że się spóźnia?

Ani :-).

Na pewno nie ślepo egzekwuj regułę firmy, jeśli uważasz, że nie jest dobra. Ale prawie na pewno nie powinieneś też chodzić za plecami przełożonego , po cichu ignorując politykę firmy. Takie postępowanie jest zarówno brakiem szacunku dla przełożonych, jak i pozbawia ich szansy na przemyślenie swojej polityki (a jeśli kiedykolwiek wyjdzie na jaw, prawdopodobnie Ty i być może Twoi pracownicy poniesiecie konsekwencje, a nawet zwolnienie).

Zamiast tego poproś o spotkanie z bezpośrednim przełożonym. Następnie:

  • Z szacunkiem wyjaśnij swoje obawy, tak jak w przypadku pytania.
  • Najlepiej przedstawić również propozycję zmiany polityki (wyjątek dla niektórych pracowników, wyjątek dla wszystkich, wyjątek raz w tygodniu ...?).

Następnie wysłuchaj otrzymanych opinii i postępuj zgodnie z nimi.

Najlepiej, jeśli szef się z Tobą zgodzi, a razem znajdziecie lepszą politykę. Albo, bardziej realistycznie, twój szef zrozumie, ale powie, że potrzeba trochę czasu, aby zmienić politykę - w takim przypadku omów tymczasowe rozwiązanie z szefem i pracownikami.

A może polityka jest twarda i niemożliwa do zmiana. Wtedy sprawa jest poza twoimi rękami i będziesz musiał to wyegzekwować. W takim przypadku możesz zechcieć ponownie ocenić, czy jest to nadal właściwa firma dla Ciebie - taka jest Twoja decyzja.

Ponieważ PO wydaje się być stosunkowo nowy na swoim stanowisku, dany pracownik może już być wyjątkiem od reguły, o której po prostu nie wiedzą.Warto najpierw zbadać tę kwestię, zanim omówimy ogólnie regułę.
@TheLethalCoder To może być prawdą.Moja firma ma taką samą politykę, tylko dla nas jest 8 rano (chociaż nie zmuszają cię do korzystania z WOM), ale jest to wskazywane i wykorzystywane przeciwko tobie.Mamy kogoś, kto przychodzi o 9 rano z powodu wcześniejszej umowy z poprzednim menedżerem.
Porozmawiaj także z facetem, który przychodzi późno i powiedz mu, aby starał się przestrzegać zasad, dopóki nie będziesz w stanie ich zmienić.Dzięki temu wie, że (A) go chronisz, a (B) pracujesz, aby uczynić jego życie lepszym.
Unikałbym również wymieniania nazwiska pracownika podczas spotkania z szefem, nie ma potrzeby wrzucania go pod autobus.
A jeśli chcesz omówić tę politykę ze swoimi przełożonymi, prosimy, aby dyskusja na ten temat była tylko dla Ciebie i Twoich przełożonych.Nie chcesz być tym facetem, który zadaje zbyt wiele pytań i sprawia, że inni mają jakieś niedogodności.Jest szansa, że kierownictwo powie: „Czy ludzie naprawdę nie przestrzegają naszych czasów?”. W takim razie powinniśmy ściśle to egzekwować.Więc nawet jeśli polisa już istniała, możesz być osobą, która nakłoniła kierownictwo do jej egzekwowania.Mam nadzieję, że nie chcesz być z tego znany.Zwłaszcza nowy facet w firmie
#2
+39
StephenG
2017-06-26 15:56:50 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Generalnie zgadzam się z odpowiedzią @sleske, ale dodałbym to:

Jeśli pracownik ma zwyczaj zaczynania z półgodzinnym spóźnieniem, ale także spóźniania się pół godziny, sprawdź, czy to może być dla nich oficjalnym, np zwolnienie lub część umowy. Sprawdź również, czy istnieje jakiś konkretny powód (np. Zaangażowanie rodziny) dla takiego zachowania.

Pamiętaj, że jeśli inni pracownicy podlegają tej zasadzie i nie ma wyraźnych powodów, aby nie miała ona zastosowania do tego pracownika, prawdopodobnie wywoła urazę. Nie ryzykuj tego dla jednego pracownika bez poważnego problemu (na przykład wielkiej odpowiedzialności rodzinnej, o którą Twoim zdaniem warto walczyć).

Pozostawienie sprawy bez rozwiązania gromadzi kłopoty na przyszłość. Im dłużej będziesz to ignorować, tym bardziej prawdopodobne jest, że ktoś inny (dział HR, twój szef, inni pracownicy) zrobi z tego straszny smród.

Po cichu omówię ten problem z twoim pracownikiem, aby wiedział, że podczas walczysz o niego, możesz nie wygrać i być może będą musieli zmienić swoje przyzwyczajenia. Wyjaśnij swojemu szefowi, dlaczego chcesz ubiegać się o zmianę zasad lub zwolnienie.

Ostatecznie to nie jest Twój wybór ani ich decyzja, jest to warunek ustalony przez inne osoby, które są odpowiedzialne za decydowanie o tych sprawach. Próbowanie ich ignorowania jest dla nich brakiem szacunku, a rezultatem tego jest po prostu konflikt, który jest bezcelowy.

Próba wynegocjowania zmiany lub zwolnienia dla jednej osoby lub Twojej sekcji jest rozsądna. Ale musisz szanować ludzi, którzy stworzyli tę politykę w pierwszej kolejności, ponieważ (prawdopodobnie) robią to z ważnych powodów, nawet jeśli się z nimi nie zgadzasz.

Najgorszy scenariusz: musisz egzekwować polityka. Masz prawo do przestrzegania, walki lub odejścia, jeśli tak się stanie. Ale twoje obowiązki są jasne.

Jaki kontrakt prawdopodobnie będzie miał?Może poza Stanami Zjednoczonymi sytuacja wygląda inaczej, ale większość pracowników w USA nie ma żadnych umów.
@Casey Może to być sprawa związana z lokalizacją lub branżą, ale nigdy nie miałem (ani nie znałem nikogo z) „prawdziwą” pracą bez umowy, a nawet tymczasowe prace w niepełnym wymiarze czasu pracy zwykle ją mają.
@JacobRaihle Moje doświadczenie jest dokładnie odwrotne.Niektóre osoby mogą mieć umowy o zachowaniu poufności, zakaz konkurowania itp., Ale z pewnością nie umowa określająca wszystkie warunki zatrudnienia.Dowolna i tak pasuje do celów większości pracodawców.
Takie kontrakty rzadko mają sens.Jaki jest sens dokumentu mówiącego „zrób X, bo cię zwolnimy”, skoro możesz już zwolnić ich za nieprzestrzeganie X?Oczywiście pracownik może zrezygnować w dowolnym momencie, bez względu na treść umowy.
Właściwe kontrakty pozwalają uniknąć niejasności prawnej, która prowadzi do pozywania przez pracowników firm i firm (lub nieco zmniejsza to prawdopodobieństwo).Tworzy bardziej stabilną podstawę i ramy zarówno dla firm, jak i pracowników, ponieważ istnieje dobrze zdefiniowana podstawa i proces rozwiązywania problemów, które nie obejmują opcji nuklearnej, takich jak pożar lub rezygnacja.
@DavidSchwartz: Jest to jednak funkcja lokalnego prawa.Nadal uważam, że żaden kontrakt nie wydaje się szalony.Co powstrzyma twojego pracodawcę przed zapłaceniem ci połowy tego, co uzgodniłeś, jeśli nie masz nic na piśmie, aby potwierdzić, co zostało uzgodnione?Kontrakty generalnie mają na celu nie tylko usprawiedliwienie zwalniania ludzi, ale także upewnienie się, że obie strony mają takie samo zrozumienie sytuacji (co może obejmować grzechy na tyle złe, że można je uznać za przestępstwa sakralne).
@Casey Słyszę, jak ludzie na tej stronie czasami to mówią, ale dosłownie nigdy w życiu nie spotkałem kogoś, kto pracował w USA (legalnie) bez umowy.
@David Mój kontrakt mówi, że zgadzam się pracować 40 godzin tygodniowo w zamian za to, że firma będzie płacić określoną kwotę co dwa tygodnie.
@industry7 Jasne.Ale w każdej chwili możesz powiedzieć swojemu pracodawcy, że chcesz pracować tylko 39 godzin lub całkiem.A twój pracodawca może ci powiedzieć, że obniża twoją pensję lub jesteś zwolniony.Więc chociaż zobowiązuje obecne oczekiwania do pisania, tak naprawdę nie robi nic innego.(Chyba że gwarantuje premię, jeśli na przykład zostaniesz zwolniony bez ważnego powodu. Ale to rzadkie. W tych wyjątkowych przypadkach umowa ma sens).
@David Dla każdej osoby, którą znam IRL, dla każdej pracy, którą każda z tych osób wykonywała, w każdym przypadku miała umowę, a umowa określała szczegółowe zasady dotyczące tego, czy niewykorzystany PTO / urlop / zwolnienie chorobowe / itp.być wypłacane w gotówce po rozwiązaniu stosunku pracy.Bez wyjątku.
@industry7 Myślę, że twoje doświadczenia różnią się wtedy od moich.Może to sprawa regionalna?Zawsze postrzegałem to jako zwykłą politykę pracodawcy, ujawnianą pracownikom na piśmie (jak w „podręczniku pracowniczym” itp.).Kontrakt najbardziej zbliżony do kiedykolwiek widziałem to „kodeks postępowania”, który pracownik musi podpisać, ale który nie jest podpisany przez pracodawcę.
@industry7 Czy mówisz o liście ofertowym?To nie jest umowa.
#3
+14
Gabe Sechan
2017-06-26 08:52:43 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie. Nigdy nie jesteś do niczego zobowiązany. Masz wybór, czy wyegzekwować tę politykę, czy nie. Firma, kiedy się dowiedzą, może cię ukarać za nieprzestrzeganie. Co jest dla ciebie ważniejsze, utrzymanie pracy czy moralna racja? Wybrałbym drugi dzień tygodnia.

Pracowałbym nad zmianą zasad na taką, która ma większy sens. I traktowałbym wszystkich twoich pracowników w ten sam sposób w odniesieniu do tej polityki (jeśli pozwolisz jednej osobie to zignorować, pozwól im wszystkim) - w przeciwnym razie może to stać się problemem.

Zgadzam się z ostatnim punktem, o ile jest to wyraźniejsze, „jeśli pozwolisz jednej osobie to zignorować, a ona wykonuje całą swoją pracę, pozwól jej wszystkim - o ile oni również wykonują swoją pracę”.Dlatego traktuj je tak samo, pod warunkiem, że są takie same.
@thursdaysgeek Relatywizowałbym dodatek „o ile oni również wykonują swoją pracę”.Powinieneś traktować wszystkich pracowników tak samo i ignorować takie nieproduktywne zasady.Jeśli nie „wykonają swojej pracy”, czy to naprawdę ma znaczenie, czy przyszli o 9:30 czy 6:30?
@Kempeth Traktowanie elastycznych godzin pracy jako korzyści dla osób, które wykonują pracę na poziomie, wydaje się wystarczające, nie sądzisz?
@Cronax Myślę, że próbujemy powiedzieć to samo.Chodzi mi o to, że wybieranie osób do preferowanego leczenia może być szkodliwe, więc dałbym wszystkim pracownikom przepustkę do tej polityki.Jeśli ktoś nie zmusza ich do przychodzenia w oficjalnych godzinach, prawdopodobnie nie rozwiąże problemu.
Warto wspomnieć, że firma może również ukarać osobę, którą wspierasz.
Chociaż zgadzam się z drugim akapitem, nie do końca rozumiem pierwszy.Piszesz, że osobiście wybrałbyś moralną rację zamiast utrzymania pracy.Czy to twoja rada dla OP?Jak to się ma do pytania.Może mógłbyś edytować tę część, aby wyjaśnić?
jaki jest tutaj związek „moralności”?istnieje dowolna liczba miejsc pracy, do których „musisz przybyć w określonym czasie”.
-1 „Nigdy nie jesteś do niczego zobowiązany”?Z pewnością jesteś zobowiązany do wykonania umowy, którą podpisałeś z firmą (której treść z pewnością zalicza się do kategorii „cokolwiek”)."moralnie"?Co ma z tym wspólnego „moralność”?
@Fattie Karanie niezgodne z przestępstwem można uznać za niemoralne.Zmuszanie do wzięcia urlopu z powodu spóźnienia o pół godziny jest dość trudne, chyba że spóźniłeś się na ważne spotkanie lub spotkanie (nawet w przypadku ciągłych wykroczeń z odpowiednim ostrzeżeniem).Istnieje również wiele ofert pracy, do których ** nie ** musisz przychodzić w określonym czasie lub wcześniej.Gdyby istniała oczywista i silna motywacja do przybycia w określonym czasie, OP prawdopodobnie nie zapytałby o to.
To tylko umowa.Jak najbardziej, ** to brzmi tak, jakby towarzystwo było okropne i polecałbym natychmiast odejść ** :) Ale nic z tego nie ma nic wspólnego z moralnością.
@Fattie W jaki sposób potencjalnie zdradzenie ** moralności ** w celu dostosowania się do postanowień umownych niezwiązanych z ** moralnością **?
To ogromna trudność nazywać *** godziny pracy *** kwestią moralną, mój człowieku !!To bogaci programiści aplikacji z pierwszego kraju na świecie, którzy zajmują się elastycznym czasem pracy.
#4
+14
Miller86
2017-06-26 18:36:06 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Mogę zaoferować widok z drugiej strony „okopów”. Kilka lat temu pracowałem dla call center i regularnie przyjeżdżałem o 9 rano, co na początku było w porządku. Było to nieco problematyczne, gdy czas startu został przesunięty z powrotem o 15 minut do 0845 z powodu obaw związanych z „czasem przygotowania”, które miały wyższe zespoły. Tak jak wtedy, polegając na innych, starałem się dostosować czas, ale mój przełożony zareagował, zmieniając mój schemat pracy o 15 minut.

Zauważyła, że ​​regularnie odbieram ostatnie telefony dzień, a nawet pracując w przerwie na lunch, a jako ciężko pracująca osoba nie chciała mnie niesprawiedliwie karać, kiedy regularnie pracowałem ponad ustalonymi godzinami.

Dlatego przesunęła moje oficjalne godziny pracy do przodu o 15 minut, co odpowiadało wszystkim zainteresowanym. Może to być również rozwiązanie, które Ci odpowiada. Iirc (a może nie!) Po prostu musiałem podpisać zaktualizowaną umowę, która miała nieco inne godziny pracy.

#5
+11
Bernhard Barker
2017-06-26 18:55:47 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Radziłbym zacząć od rozmowy z nim o późniejszym przyjściu i próbie ustalenia jego motywacji do zrobienia tego i tego, jak ważne jest to dla niego. Możesz to zrobić, nie będąc dla niego surowym.

Zauważyłem, że przychodzisz około 9:30 i wychodzisz nieco później. Chociaż nie jest to coś, z czym osobiście mam problem, mamy zasadę rozpoczynania pracy punktualnie o godzinie 9.

Czy mogę zapytać, jaki jest powód, dla którego przyszedłeś w tym czasie? Czy jest to dla Ciebie szczególnie ważne? Jeśli tak, byłbym bardziej niż chętny poprosić przełożonych o zapoznanie się z tą polityką lub zrobienie dla Ciebie wyjątku, jeśli chcesz.

Po tym, jeśli to dla nich ważne, masz kilka możliwości: (odpowiednio zmodyfikuj powyższe i / lub weź pod uwagę odpowiedź pracownika)

  • Porozmawiaj ze swoim przełożonym i zapytaj, czy wyjątek lub można wprowadzić zmianę w tym konkretnym przypadku.

    Może to oznaczać zmianę oficjalnych godzin pracy tego pracownika lub „tak, prawdopodobnie możesz to po prostu zignorować”, a może „nie mieliśmy tej rozmowy ”.

    Pozytywny wynik wydaje się mało prawdopodobny, jeśli firma egzekwuje te zasady szczególnie rygorystycznie, a jeśli Twoja prośba zostanie odrzucona, w zasadzie będziesz zmuszony do wyegzekwowania zasad lub będziesz mieć znacznie większe ryzyko znacznie bardziej surowe działania przeciwko tobie.

  • Omów zasady w bardziej ogólny sposób ze swoim przełożonym.

    Mogą równie dobrze podejrzewam, że dotyczy to konkretnego pracownika o r pracowników (jeśli nie Ty), co może doprowadzić do powyższego i / lub bliższego przyjrzenia się godzinom pracy tych, którzy Ci podlegają (jeśli nie Twojej jakości zarządzania jako całości).

  • Zamknij oko.

    Najprostsze podejście - po prostu je zignoruj.

    Jest to jedyna opcja, która, jeśli się dowiesz, może faktycznie narazić twoją pracę na ryzyko lub spowodować inne działania firmy przeciwko tobie (oprócz działań przeciwko danemu pracownikowi), więc zrób to w swoim własne ryzyko.

    Jeśli chcesz skłamać, że wiedziałeś i nic nie zrobiłeś (czego nie radziłbym): Czy jest prawdopodobne, że nie wiesz, że ten pracownik często przychodzi później niż jest to wymagane ( tj. wiarygodne zaprzeczenie, które może mieć znaczenie lub nie)? Czy jest prawdopodobne, że przełożeni dowiedzą się o tym w dowolnym momencie w przyszłości, albo poprzez automatyczne przeglądy dzienników, szukanie konkretnego pracownika, być może dzięki spotkaniu, w którym się z nimi spotkali, po prostu przypadkowo przechadzając się przy ich biurku i widząc ich? nie ma ich tam lub ktoś im po prostu mówi? Odpowiedź na to drugie pytanie prawdopodobnie brzmi „tak”.

  • Egzekwuj przestrzeganie zasad.

    Nie bez powodu szczęśliwy pracodawca jest prawdopodobnie ważniejsze niż zadowolony pracownik.

  • Znajdź pracę bez tak surowych zasad.

    To prawdopodobnie trochę ekstremalne , ale po prostu je tam umieść.

#6
+2
gnasher729
2017-06-27 00:58:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Powiedziałeś: „Jestem nowy w zarządzaniu i wciąż próbuję dowiedzieć się, na czym polega moja większa odpowiedzialność: zapewnienie przestrzegania wytycznych firmy lub stworzenie dobrze funkcjonującego i skutecznego zespołu?”

Twój odpowiedzialnością jest robienie tego, co najlepsze dla firmy. Co oznaczałoby stworzenie dobrze funkcjonującego, skutecznego zespołu.

Wytyczne firmy, które tego uniemożliwiają, są po prostu idiotyczne. Możesz mieć przełożonego, który nalega, abyś robił rzeczy, które są po prostu idiotyczne. Robienie tego, co najlepsze dla Twojej firmy, może mieć negatywne konsekwencje dla Ciebie w firmie. Jeśli okaże się, że tak jest, będziesz musiał podjąć osobistą decyzję.

BTW. Nie możesz zmusić mnie do wzięcia dnia wolnego. Kiedy jechałem do pracy i przyjechałem trochę spóźniony, albo będę pracował i ty mi zapłacisz, albo mnie zwolnisz. Jeśli firma ma takie idiotyczne zasady, albo są one ignorowane, albo zmieniane, albo w firmie szybko zabraknie przyzwoitych pracowników.

Chociaż dotyczy to ciebie i mnie, nie każdy ma tyle szczęścia, co my, że możemy wybierać i wybierać pracę.Ktoś w bardziej niepewnej sytuacji może nie chcieć narażać swojej pracy na niebezpieczeństwo.
#7
  0
Mohair
2017-06-27 20:13:05 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Chciałbym zapytać szefa, dlaczego obowiązuje tak drakońska polityka. Jaka jest historia tego? Musiał być powód i czy ten powód nadal istnieje? Sugerowałbym również, że prawdopodobnie jest to niezgodne z prawem, a nawet jeśli jest legalne, to z pewnością przynosi efekt przeciwny do zamierzonego. Czy naprawdę zmusiłbyś kogoś do włączenia WOM za spóźnienie o minutę ??? Nie tylko stracisz pracownika na cały dzień, ale jutro może już nie wrócić. Nie zrobiłbym tego.

Przez lata widziałem wiele absurdalnych zasad w instrukcjach dla pracowników, ale większość z nich istnieje z jakiegoś konkretnego powodu, który wydawał się rozsądny w tamtym czasie. Pracownik lub pracownicy zrobili coś złego, co wywołało reakcję kierownictwa, a te reakcje niekoniecznie są uzasadnione lub racjonalne (lub legalne). Może to było lata temu, a teraz jest zupełnie inaczej. O ile nie pracujesz w firmie, która regularnie przegląda jej zasady (powodzenia), wtedy ludzie tacy jak Ty zwracają uwagę, które zasady są śmieszne i nieaktualne i powinny zostać usunięte.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 3.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...