Pytanie:
Jak mogę promować kulturę punktualności w firmie programistycznej?
Jacob G
2012-04-12 22:34:49 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jakie są dodatkowe strategie, które warto zastosować jako nowy kierownik techniczny w nowej firmie, aby zmienić kulturę zespołu programistów, aby ludzie pojawiali się w żądanym przeze mnie czasie?

TLDR : mój zespół nie pojawia się na czas. Próbowałem ich zmusić, ale to nie działa.

Dane ogólne:

  1. Mała firma, 30 pracowników, 5 członków mojego zespołu.
  2. Poprzedni trop nadal dotyczy personelu jako zwykłego programisty.
  3. Kultura przed moim przybyciem była nieformalna, bez ustalonych granic i godzin pracy. Ta kultura nie została zakwestionowana przez liderów korporacji. Z tego powodu większość osób w zespole pojawiłaby się między 10:30 a 11:00.
  4. Inne działy, ze względu na charakter swojej pracy, wyznaczyły czas rozpoczęcia na 8 lub 9.

Ta rozbieżność i nieprzewidywalność powodują wiele niepokoju między moimi dział i inne działy. W związku z tym posadziłem zespół i określiłem „nie później niż” godzinę 9:30. Wyjaśniłem swoje rozumowanie i wyjaśniłem zalety takiego programu oraz wady obecnego programu. To była długa i kontrowersyjna rozmowa, a 3 z 5 osób w zespole było bardzo niezadowolonych.

Nie trzeba dodawać, że ludzie nie pojawiają się na czas (a 9:35 nie jest na czas).

Zaplanowałem nasze codzienne spotkanie standupowe o 9:30 jako dodatkową motywację. Wiedząc, że zmiana godzin rozpoczęcia zabiera trochę czasu (z dojazdem do pracy itp.), Początkowo czekałem z rozpoczęciem spotkania, aż wszyscy się pojawią, ale teraz po prostu zaczynam spotkanie (i często je kończę) ktokolwiek jest obecny. Wydaje się, że to również nie robi różnicy, a to sprawia, że ​​zespół jest mniej spójny.

Rozmowy indywidualne i grupowe dają takie same wyniki, jak oryginalna rozmowa (tj. Nie widzą wartości, myślą Odbieram korzyść z pracy itp.)

Mam pełne wsparcie i wsparcie kadry kierowniczej wyższego szczebla i jestem upoważniony do korzystania z wszelkich urządzeń, które uznam za stosowne, aby się tym zająć.

Mój obecny następny krok to wysłanie kogoś do domu i biorą dzień wolny. Czy to zbyt drastyczne? Czy istnieją alternatywne strategie, których pomijam, które pomogłyby mi rozwiązać ten problem?

Edytuj w oparciu o pytania w odpowiedzi Jarroda

Co nowego z technicznym kierownikiem? silny> 6 miesięcy, w tej firmie, w momencie tego pytania.

Dlaczego narzucacie czysto nietechniczne zasady zarządzania? Jest to objęte zakresem mojego stanowiska określonego przez kierownictwo.

Jakie są Twoje kwalifikacje kierownicze? 10 lat doświadczenia jako kierownik techniczny. Brak formalnego wykształcenia lub certyfikacji z zakresu zarządzania.

Jakie masz doświadczenie w zarządzaniu personelem? Od 10 lat jestem kierownikiem technicznym. Byłem odpowiedzialny za zatrudnianie / zwalnianie / przeprowadzanie rozmów kwalifikacyjnych / recenzowanie / kierowanie / budowanie kilku różnych zespołów technicznych.

Czy zdobyłeś szacunek zespołu pod względem technicznym? Tak

Czy zdobyłeś szacunek zespołu jako menedżer? Udzielono mi wywiadu dotyczącego umiejętności technicznych i menedżerskich zespołu. Mówiłem jasno i otwarcie o tym, jak lubię kierować zespołami technicznymi i jak lubię prowadzić projekty (z oczywistym zastrzeżeniem, że jest to tylko punkt wyjścia, a kultura i personel ostatecznie wpływają na to, gdzie wyląduję). perspektywa menedżerska, z której zespół jest całkiem zadowolony.

Czy poprzedni kierownik techniczny ustąpił? Tak.

Czy poprzedni kierownik techniczny został zdegradowany? Nie. To była jego prośba.

Czy poprzednie wskazówki techniczne były skuteczne? Przez jakiś czas. Jednak rozwój firmy i podstawy kodu sprawiły, że jego styl był nieskuteczny.

Czy większość obecnego zespołu ma bardziej osobiste relacje z poprzednim kierownikiem technicznym? Tak.

Czy poprzedni kierownik techniczny nadal skutecznie rządzi? Nie.

Zatem [poprzednia kultura nieformalności bez ustalonych granic] musi mieć pracował? To działało przez pewien czas, kiedy firma była jeszcze startupem. Rozrosła się i ewoluowała znacznie poza fazę rozruchu, a dzięki temu wzrostowi nie jest już tak skuteczna jak kiedyś. Zwłaszcza, że ​​inne działy wprowadziły nieco więcej formalności i przewidywalności.

Czy zespołowi udało się dostarczyć przydatne produkty zgodnie z obietnicą? Na początku. Jednak wraz z rozwojem firmy i produktu jakość i czas dostaw znacznie się pogorszyły.

Wygląda na to, że nawet nie rozważałeś lub nie badałeś jakiegoś kompromisu ze swoim zespołem lub zespołami zewnętrznymi na podstawie ich negatywnych informacji zwrotnych. Zrobiłeś to? Oczywiście, nie jestem debiutantem. Faktem jest, szanuję fakt, że reszta firmy pracuje w sztywnym boksie ze względu na charakter swoich obowiązków. Zespół nie chciał iść na kompromis w kwestii elastycznego czasu pracy, aw wielu przypadkach inne działy nie są w stanie tego zrobić. Odniosłem się również do negatywnych opinii, szczególnie w innych działach, i wdrożyłem szereg rzeczy, aby poprawić sytuację. Jedną z największych zalet tej zmiany była poprawa przewidywalności i zmiana postrzegania.

Ostatnia aktualizacja

Z pierwotnej 5-osobowej załogi zastąpiono 2 osoby. Pierwszym był poprzedni lider zespołu. Nie mogliśmy się porozumieć, jak prowadzić projekty rozwojowe, a on nie mógł zaakceptować zmian w tym, co wcześniej ustalił, więc wspólnie zgodziliśmy się rozstać. Drugi stracił zainteresowanie pracą, popełnił kilka dużych błędów i wspólnie zgodziliśmy się rozstać.

Zespół jako całość pojawia się teraz wystarczająco wcześnie, aby zapewnić wystarczającą ilość informacji dla reszty firmy. Ostatecznie zadziałał mandat i presja rówieśników. Ponadto inne wprowadzone zmiany doprowadziły do ​​rozwiązania prawie całego międzywydziałowego niepokoju. Każdy nadal może pracować nad niesamowitymi projektami, głównie według własnego wyboru, we własnym tempie w ekscytującej firmie i wszyscy są całkiem zadowoleni, mimo że rynek pracy jest śmieszny w okolicy.

Otrzymałem awans na stanowisko kierownicze i nowy „zespół problemowy” został przeniesiony pod mnie (oprócz tego, że nadal zachowuję kontrolę nad zespołem programistów i wciąż się rozwijam). Teraz pracuję, aby pomóc im lepiej działać i być lepszymi kolegami z zespołu dla swoich kolegów. Nie mam problemu z punktualnością w tym nowym zespole ... Ich problemy to dokładność i komunikacja.

Może inny rodzaj motywatora, na przykład pączek * tylko * dla tych, którzy pojawiają się na czas lub wcześnie. Codziennie może to być kosztowne, więc może rób to tylko raz w tygodniu, ale nie mów im * który * dzień ...;) Nigdy tego nie próbowałem, dlatego raczej piszę jako komentarz niż odpowiedź.
W tym pytaniu brakuje jednej ważnej rzeczy: *** DLACZEGO *** dokonujesz tej zmiany? Czy praca nie jest wykonywana w odpowiednim czasie? Czy istnieje rzeczywisty problem, który wymaga rozwiązania (i czy jest to właściwy sposób na jego rozwiązanie? Może być tematem na inne pytanie ...) Jak zauważył Andrew w swojej odpowiedzi, dyktując arbitralny czas rozpoczęcia wiedzy „nie po” pracownicy, którzy mają już kulturę elastycznego czasu pracy, będą niepopularni i ciężko jest zaproponować motywatorów / metodologię bez szerszego kontekstu ...
@voretaq7: Myślę, że „Ta rozbieżność i nieprzewidywalność powoduje wiele niepokoju między moim działem a innymi działami” oznacza, że ​​inne działy muszą być w kontakcie z działem OP. a kiedy jedna grupa przychodzi o 9 rano i zależy od innych, którzy nie pojawią się przed 11:00, powoduje to problemy.
@FrustratedWithFormsDesigner Całkiem możliwe, ale jeśli programista położy pracę na biurku projektanta o 20:00, aby przetestować ją jutro rano między 9 a 11, nie widzę problemu. Wolę koordynację od arbitralnych reguł. Staram się też nie robić z góry założeń, ale „niepokój” może równie łatwo brzmieć: „Sprzedawcy płaczą, ponieważ chcą przyjść późno, a jeśli nie, nikt nie może!”.
Czy chcesz wyegzekwować drugą stronę zasady „szkolnego dzwonka”? Każdy przerywa to, co robi i odchodzi w pewnym momencie, niezależnie od tego, ile pracy może jeszcze zostać cofnięte?
@JimInTexas to bardziej zasada „Core Hours”. Musisz być w biurze między 9:30 a 4:00 ... możesz huśtać się wcześniej lub później, jak chcesz.
@voretaq7, w świecie korporacji menedżer musi działać, gdy narzekają inne działy. Pracownicy tych działów nie widzą, dlaczego muszą być tam o ustalonych godzinach, a programiści nie. Jestem pewien, że polecono mu rozwiązać problem.
@HLGEM Zależy to jednak od charakteru skargi: Czasami właściwym działaniem jako menedżera jest powiedzenie innym działom „Tak działa mój zespół i to działa w firmie. Tough Rocks”. - W przypadku Jacoba, chociaż jego twórcy wydają się być zepsutymi primadonami z problemami z nastawieniem [zobacz tę dyskusję na czacie] (http://chat.stackexchange.com/transcript/message/4208458#4208458) i niektóre z poniższych komentarzy. ..
@JacobG: Czyli ludzie z innych działów * potrzebują * regularnie spotykać się twarzą w twarz z programistami w Twoim zespole, tak bardzo, że fakt, że programiści przychodzą do pracy o 11 rano, poważnie temu przeszkadza? Dlaczego potrzeba tak wielu bezpośrednich interakcji między działami? *Czy to konieczne? Czy udział w tych spotkaniach naprawdę dobrze wykorzystuje czas twoich programistów, czy może koordynacja może odbywać się na wyższym poziomie (powiedzmy, między * tobą * a innymi działami)? Nie wątpię w twój opis sytuacji, ale wydaje się to dziwne.
@KeithThompson: Interakcja między działami jest częsta i często wynika z potrzeby współpracy. Jesteśmy małą firmą i małym zespołem deweloperskim i musimy nosić wiele czapek w SDLC, wspierać nasze środowiska produkcyjne i pomagać innym działom również w realizacji ich produktów. Wielu z nas w firmie ma do dostarczenia pilne czasowo rzeczy i zwykle nie ma wystarczająco dużo czasu, aby spędzić dni na koordynowaniu. Staram się przeszkadzać najlepiej, jak potrafię, ale nie mogę wziąć tego na siebie i potrzebuję, aby reszta zespołu była dostępna.
* Nie trzeba dodawać, że ludzie nie pojawiają się na czas (a 9:35 nie jest na czas). * To brzmi dyktatorsko, mikro-zarządzanie i tyrańskie. Wygląda na to, że potrzebujesz stworów; szukaj tych typów osobowości, gdy obecna załoga odchodzi.
W momencie, w którym powiesz: (a 9:35 nie jest na czas.), Natychmiast daj mi wrażenie, że jesteś surowym szefem i rzadziej słucham tego, co mówisz. Programiści prawie wszędzie mają zawsze elastyczność godzin pracy i przez większość czasu ludzie popadają w rutynę, jest mało prawdopodobne, że są nieprzewidywalni, kiedy przyjdą. Ludzie robią to głównie ze względu na to, co jest dla nich najlepsze, co z kolei sprawia, że ​​są bardziej produktywni.
@JarrodRoberson i tsoverflow - Oczywiście jesteście mile widziani w waszych opiniach, ale myślę, że wasze hiperbole są trochę poza granicami. Nie jestem ani „tyrani”, ani „douchy”, ale oczekuję, że ludzie pojawią się na zebraniach na czas i będą gotowi do udziału.
Wciąż wygląda na to, że problem dotyczy * ciebie *, a nie reszty zespołu. Masz tu dyktatorski ton, mogę sobie tylko wyobrazić, jak trafiasz do ludzi, których masz * przewodzić *. Mam wrażenie, że to twój pierwszy lub drugi raz na tym stanowisku i myślisz, że powinni po prostu robić to, co mówisz, ponieważ to ty rządzisz. Istnieje kultura na dobre i na złe; trzeba się do niego dostosować i zmienić przykładowo od środka. Przyjechałeś tu z prośbą o pomoc, ale nie chcesz słuchać niczyich opinii. To naprawdę powinno być * Jak mogę nagiąć moich pracowników do mojej woli? *
śniadanie składające się z bajgli, pączków, kawy itp. zapakuj wszystko o 9:30
Nie wiem, co wszyscy myślicie, ale kłótnie trwające ponad pięć minut nie są tak naprawdę skutecznym ani produktywnym sposobem spędzania czasu z zespołem.
@Spoike - To może być tylko 5 minut, ale wciąż są spóźnieni. Jeśli nie mogą nawet pojawić się w TIME 9/10 razy, jak autor może im zaufać?
@Ramhound: Za każdym razem, gdy ktoś spóźnia się na spotkanie, szczerze ** nie obchodzi mnie to **. W końcu rozmawiam z ludźmi, którzy przychodzą na czas (omawiając dzień, życie, cokolwiek ... no wiesz ... poznajemy ich lepiej), a potem zabieram się do prawdziwego biznesu, kiedy wszyscy przybędą. Zaufanie to coś, co zarabiasz poprzez interakcje z innymi ludźmi. Karanie (choć wygląda dobrze w hollywoodzkich hitach filmowych) nie polega na tym, jak budujesz z nimi zaufanie.
@Spoike Powiedziałbym, że zwykłe spóźnianie się * na spotkania * zdradza brak szacunku dla czasu innych, którym należy się zająć. Firma nie powinna płacić pięciu osobom za siedzenie i kręcenie kciukami i prowadzenie pogawędek czekających na przybycie wszystkich Istnieje * trochę * pogawędek itp., Ale kultura, w której biznes spotkania zaczyna się dopiero po kilku minuty po zaplanowanym czasie rozpoczęcia wskazują, że czas nie jest ceniony i szanowany.
@tsOverflow: Jeśli spotkanie w trybie stand-up jest punktualnie o 9:30, po prostu musisz zaplanować przybycie na 9h25 i możesz sobie pozwolić na spóźnienie o 5 minut w przypadku problemu.
@MatthieuM .: OP zdecydował, że wszyscy przyjdą najpierw o 9:30, a potem celowo zaplanował spotkanie na 9:30, aby zmusić wszystkich do przyjścia wcześniej. Istnieje różnica między zaplanowaniem spotkania wcześniej celowo w ten sposób a faktycznym odbyciem spotkania w tym czasie bez podstawowego zamiaru nakłaniania ludzi do przyjścia w określonym czasie.
@JohnMcG: Wejście jako nowy menadżer, aby zakłócić sprawę, nie pozwalając nikomu mieć na to mandatu, to wielka sprawa, znak, że nie słuchasz i oznaka braku szacunku. Takie zmiany wymagają czasu, a nawet lat. Spróbuj zacząć szanować innych, zanim * zażądasz * szacunku. Z edycji: jego zespół nie chce rezygnować z elastycznego czasu pracy, który, jak sądzę, jest nim zainteresowany i prawdopodobnie zapisał się do tego rodzaju pracy. Bez względu na powód, Twoim zadaniem jako menedżera jest radzenie sobie z tym i zarządzanie oczekiwaniami ... lub zwolnienie zespołu ... ale to jest złe rozwiązanie.
@JacobG: Z dyskusji na czacie połączonej z voretaq7 wynika, że ​​Twoją sytuację można podsumować następująco: „Muszę kierować działem zepsutych primadonn, które nie wykonują pracy prawidłowo, mają złe relacje z innymi działami i spóźniają się” - w takiej sytuacji „spóźnij się” to * najmniejszy z twoich problemów *. Możesz jednak wykorzystać to na swoją korzyść - jeśli zgodzisz się z kierownictwem wyższego szczebla, że ​​punktualność można złagodzić w zamian za ulepszenia w innych obszarach, * i * przedstawisz to jako rekompensatę dla swojego zespołu, * możesz * uzyskać ulepszenia dookoła.
@Spoike - Wygląda na to, że praca z Tobą byłaby bardzo trudna. Wydaje się, że nie myślisz, że „spóźnianie się” w oczach przełożonego jest problemem. Szczerze mówiąc, nie ma znaczenia, jaka była polityka starego przełożonego. Jeśli nie spodobają im się wspomniane zmiany, mogą odejść, a nowy przełożony może je zastąpić osobami, które BĘDĄ na czas.
@Ramhound: Teraz robisz założenia, których nie ma i są bardzo nieprzydatne. Zwykle przychodzę na spotkania na czas, a nawet wolę być kilka minut wcześniej i zwykle łatwo się z nimi pracuje, przynajmniej tak mówią moi koledzy na moim profilu LinkedIn. :-) Mówię tylko, że nawet jeśli ktoś spóźni się na spotkanie, to nie chcę poświęcać całej swojej energii poznawczej na kłótnie o to, są o wiele pilniejsze sprawy do załatwienia.
Nadal zastanawiam się, dlaczego utrata godziny lub dwóch okien rano jest tak katastrofalna dla koordynacji z innymi działami. Jeśli twoi programiści spędzają więcej niż godzinę dziennie na robieniu tego rodzaju rzeczy, jest to dla mnie wskaźnik poważnego zarządzania (niekoniecznie OP) lub problemu kulturowego. Jeśli deweloperzy są primadonami, to możliwe, że wszyscy są szarpnięciami. Możliwe jest również, że ktoś ma ich na wielu godzinach spotkań dziennie, aby stale otrzymywać informacje o postępach w pracy, której nie mogą wykonać, aż do godziny 17:00, kiedy wszyscy inni odchodzą. Byłem tam / widziałem to kolosalne marnowanie pensji programistów.
* Mam pełne wsparcie i wsparcie kadry kierowniczej wyższego szczebla i jestem upoważniony do korzystania z wszelkich urządzeń, które uznam za stosowne, aby się tym zająć. * - Myślisz, że pomoże Ci to narzucić kulturę punktualności? Powodzenia, stary.
@JimG. Była to jedynie potencjalnie istotna informacja, której ktoś mógł użyć do sformułowania produktywnego rozwiązania „zachęcania”, a nie „narzucania” kultury punktualności. Zapraszam do udziału w społeczności i oferowania własnego produktywnego rozwiązania.
Pytanie jest oksymoronem ...
Intensywność dnia pracy programisty jest nieporównywalna z pracownikami innego działu, dlatego nie można ich traktować równorzędnie. Na przykład, jeśli Twoja praca polega na sprawdzeniu kilku CV lub wykonaniu telefonu, oczywiście musisz być tam od 9:00 do 17:00. Mam na myśli, że są prace, w których nie masz trudnych zadań, ale twoja obecność jest potrzebna przez cały dzień, a są inne, w których masz termin i ilość pracy do wykonania wcześniej, niezależnie od tego, kiedy przychodzisz ranek.
* „Zaplanowałem nasze codzienne spotkanie standupowe na 9:30 jako dodatkowy czynnik motywujący…” * - nazywasz to * „motywacją” *? O MÓJ BOŻE..
Czy jest jakiś powód, dla którego musisz podkreślać, że to ty decydujesz o wszystkim w swoim zespole?
OP brzmi jak dyktator. „Dlaczego narzucasz czysto nietechniczne zasady zarządzania? Jest to zakres mojego stanowiska zdefiniowanego przez kierownictwo”. Dużo podróżujesz?
„Zatrudniliśmy wiele osób tanio w zamian za super elastyczne godziny pracy. Teraz, gdy połknęli przynętę, którą chcielibyśmy zmienić.” Jeśli chcesz „punktualności”, umieść (podstawowe) godziny pracy w umowie.
Jestem nowy na tej stronie i chciałbym zostawić tutaj tę notatkę: jako programista chciałbym wiedzieć, dla jakiej firmy pracował OP w momencie, gdy zadał to pytanie, więc nigdy nie wysyłam im mojego CV.
Czytając pytanie, komentarze i czat, nie jest dla mnie jasne, gdzie dokładnie jest motywacja do tego „usunięcia korzyści” pomiędzy „potrzebujemy koordynacji między działami” a „inne działy są zazdrosne o nasze korzyści”. Prawdopodobnie jest to oczywiste, ale jeśli twoi programiści uważają, że pierwszy powód jest tylko fasadą drugiego, reakcja, którą otrzymujesz, jest całkowicie przewidywalna: skoro już to robisz, dlaczego nie obniżyć ich pensji, aby dostosować się do innych działów? Jeśli naprawdę jest to problem „koordynacji”, czy jest to problem każdego dnia? Jeśli nie, musi istnieć inne możliwe rozwiązanie
Zastanawiałem się, dlaczego w innych działach panuje „niepokój”. Czy mógłbyś to rozwinąć?
@ThorbjørnRavnAndersen Prawdopodobnie grali w Bright Eyes w swoim dziale.
Jeśli * oni […] myślą, że odbieram korzyść z pracy *, to dlatego, że jesteś. Może być też uzasadnione, konieczne, nierozsądne, dyktatorskie, ale jest tym, czym jest.
Więc powodem wczesnego startu jest to, że inne działy są zazdrosne? Być może trzeba przyjrzeć się, dlaczego 9-5 stał się w pierwszej kolejności standardem i wieloma powodami, dla których nie dotyczy już większości programistów w dobie telepracy ...
Siedemnaście odpowiedzi:
Nicole
2012-04-13 00:42:13 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Najlepszym czynnikiem motywującym jest zaufanie. Jedność zespołu jest najważniejsza w osiąganiu twoich celów. Kultury rządzące rodzą się z nieufności, a kije i bodźce do egzekwowania reguł tylko jeszcze bardziej osłabi zaufanie twojego zespołu.

Zamiast martwić się dokładnymi czasami i nieformalnymi kulturami, spróbuj dowiedzieć się, jakie są nieodłączne wartości.

  • Czy 9:30 (lub jakakolwiek inna godzina) naprawdę ma znaczenie? A może Twój zespół musi się upewnić, że swoją nieobecność nie utrudnia pracy innym zespołom?

  • Czy 5 minut ma znaczenie ? Czy też czy najważniejsze jest, aby wszyscy członkowie przyłączyli się do codziennej walki?

  • Czy nieformalność jest problemem? Czy też czy elastyczność to korzyść?

Zagłębiłbym się w sedno problemu, którym jest to, że Twój zespół nie zaakceptował tego pomysłu . Zobacz, gdzie jest rozłączenie, ale unikaj tworzenia kultury reguł . Odesłanie ich do domu za spóźnienie (taktyka dyscyplinarna, którą można znaleźć w szkole podstawowej) sprawi, że Twój zespół uwierzy, że postrzegasz je jako dzieci, którym nie można ufać.

+1 - myślę, że jest to najbardziej zwięzły sposób sformułowania problemu * i * rozwiązań. Jakiekolwiek zasady, które ustalasz, muszą ułatwiać załatwianie spraw, i tak należy podchodzić do pracowników.
Podoba mi się ta odpowiedź i zgadzam się z nią. Wydaje mi się, że próbowałem przekonać ich, aby zrozumieli podstawowe problemy i w jaki sposób można by im pomóc dzięki polityce dotyczącej godzin pracy podstawowej. Jeden programista odpowiedział z wyższością (tj. Pieprzyć inne działy, b / c jestem wyjątkowy), a inni skupili się wyłącznie na utracie profitu. Nie wierzę, że postrzegają siebie jako część większego zespołu, a raczej jako supergwiazdę większego zespołu. Nie chcę ich „wysyłać do domu”, dlatego poprosiłem o alternatywną taktykę, ponieważ nie wiem, co innego robić.
@JacobG Wiesz, drugi programista _nie_ ma rację - możliwość przyjścia między 10:30 a 11:00 ** to ** korzyść, nawet jeśli nie akceptujesz ich używania (jak np. , zrywa się dym). Nie powinieneś go usuwać bez zaoferowania jakiejś formy rekompensaty.
+1 absolutnie się zgadzam. Dodałbym, że być może problem można złagodzić, rozważając posiadanie „zasięgu” w godzinach pracy, zamiast posiadania _ wszystkich_ na miejscu w godzinach pracy. Czy niektórzy deweloperzy mogą zgłosić się na ochotnika, aby pojawić się wcześniej, a inni zostać później?
Zgadzam się z czynnikiem motywacyjnym, ale nie zgadzam się, że kultura zasad jest zła.
kiedy ludzie mają złe nawyki, nagradzanie / wynagradzanie ich za re