Pytanie:
Mój szef poprosił mnie o jednodniowe zajęcia, a potem zapisał je jako dzień wolny
darnok
2019-03-25 18:29:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jakiś czas temu prosiłem o 3 dni wolne od pracy, 2 dni przed wyjazdem, mój szef zapytał mnie, czy jestem zainteresowany jednodniowymi zajęciami podczas wakacji (3 dni wolne). Zgodziłam się, bo zajęcia odbywały się raz na kilka miesięcy, inaczej musiałbym czekać na następne. Byłem na tych zajęciach i były to świetne zajęcia informacyjne. to było mniej więcej w połowie lutego.

Dzisiaj zobaczyłem, że dzień zajęć jest nadal oznaczony jako dzień wolny, a kiedy zapytałem o to mojego szefa, powiedział, że nie jestem w pracy, więc liczy się jako dzień wolny.

Czy to powszechna rzecz?

Pracuję / mieszkam w Holandii, a moim obszarem pracy jest IT.

class „Mam na myśli kurs / szkolenie związane z moją pracą, za które zapłacił mój szef. Mój szef mi to zaproponował, nie wspominając o tym wcześniej.

Obecnie pracuję w tej firmie w ostatnim tygodniu, dlatego sprawdziłem, ile dni mi zostało i dowiedziałem się o tym . Nie mamy działu HR, ponieważ firma, w której pracuję, jest mała (5-6 osób).

O zerwaniu zaufania przeczytaj to pytanie o to, jak to się stało z powrotem.

Nie wiem, jaki jest konkretnie system w Holandii, ale czy nie masz formularza ani żadnej oficjalnej dokumentacji, którą musisz złożyć swojemu pracodawcy za skorzystanie z urlopu, a dokładnie w celu udokumentowania?Brakuje tej informacji.Powiedziałeś, że prosiłeś o 3 dni, ale nie powiedziałeś, ile otrzymałeś i wziąłeś.Powinien istnieć oficjalny papierowy ślad.Nie jest powszechne uczęszczanie na kursy związane z pracą w czasie wolnym, ale rzadko się tego zabrania.Powszechne jest przestrzeganie oficjalnych kart czasu pracy.
I tak wyjeżdżasz, więc nie ma sensu walczyć o to.Jeśli naprawdę czujesz się z tym mocno, po prostu weź dzień wolny w ostatnim tygodniu i udawaj, że jesteś chory.Jeśli powiesz, że miałeś kaca po świętowaniu nowej pracy, co może z tym zrobić twój stary szef?
@luk32 Nigdy nie miałem takiej formy w żadnej firmie, w której pracowałem.W moim obecnym miejscu pracy wystarczy powiedzieć mojemu przełożonemu „czy mogę wziąć wolny poniedziałek?”a następnie umieszczając „Jan ~ wakacje” w moim Kalendarzu Google.Jedyna różnica polega na tym, że muszę utrzymywać dokument Arkuszy Google z dniami pracy w miesiącu, podczas gdy w moim starym miejscu pracy nawet nie musiałem tego robić.
Kto odniesie korzyści dla klasy?Ty osobiście tylko;czy też firma (dzięki korzystaniu z inteligentniejszego pracownika w obszarach zadań)?
Rzadko, ale czasami negocjuje się drogie szkolenia, które przynoszą również korzyści osobiste (lub nie mieszczą się w budżecie lub mają bardzo dużą część rozrywkową, lub ...), że możesz odbyć podróże lub jeden dzień w weekend bez odszkodowania.Ale to musi być uzgodnione przez obie strony i nie bez powodu.Proponowałem go na przykład na konferencjach, które nie były ściśle związane z pracą.
Ponieważ już odchodzisz, możesz nie chcieć brać udziału w tej dyskusji.W zależności od dokładnego sformułowania w Twojej umowie i tego, na co się zgodziłeś, mogą i tak mieć prawo do zwrotu kosztów szkolenia.
Czy odwołałeś dzień wolny, kiedy dowiedziałeś się, że będziesz uczęszczać na te zajęcia?Jeśli wezmę dzień wolny, a później zdecyduję się na pracę w tym dniu, naprawdę do mnie należy odwołanie dnia wolnego i upewnienie się, że godziny są zapisane jako praca.Jeśli odwołałeś dzień wolny, czy otrzymałeś jakieś potwierdzenie?Jeśli istnieje papierowy ślad, możesz zmusić ich do zapłacenia tego dnia w swoim „eindafrekening”, jeśli nie będzie to twoje słowo przeciwko ich słowu, a jeden dzień nie jest wart dyskusji.
Dwanaście odpowiedzi:
#1
+162
sf02
2019-03-25 18:48:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie, to nie jest powszechne. Twój menedżer próbuje Cię wykorzystać. Jeśli zajęcia są związane z pracą, to nie ma znaczenia, że ​​nie ma Cię w pracy, należy to traktować jako dzień pracy. Musisz poprosić kierownika o usunięcie dnia wolnego, ponieważ będziesz uczęszczać na zajęcia związane z pracą. Jeśli odmówi, poinformuj go, że nie będziesz uczestniczyć w zajęciach w dzień wolny. Niezależnie od tego, możesz chcieć poszukać nowej firmy do pracy.

Uwaga: post wskazuje, że ten incydent się wydarzył, a część Twojej odpowiedzi wydaje się sugerować, że trwa.Ty też dobrze mówisz o powadze tego wydarzenia;OP powinien ustalić, czy to w jakiś sposób pomyłka, czy też szef naprawdę nie jest godny zaufania i odpowiednio postępować.
Wspomnę również, że OP wysłał już swoje zawiadomienie, więc i tak odchodzi z firmy.
Jeśli nie było go w Twoim miejscu pracy, sprawdź, czy jesteś prawnie zobowiązany do otrzymania odszkodowania za podróż / wyżywienie.Również podróż z / do miejsca pracy może być liczona jako czas pracy (nawet jeśli wcześniej nie udałeś się do miejsca pracy)
Po zmianach wydaje się, że ta odpowiedź mija się z celem.Sytuacja jest już przeszłością i to pracownik jest odpowiedzialny za zarządzanie czasem wolnym.Jeśli poprosili o 3 dni wolnego i poszli na kurs, to na nich.Oddzielając to od innych incydentów, nie posunąłbym się tak daleko, by wykorzystać to do call managera.Brzmi jak prosta okazja (kłamliwa lub nie).Nawet OP twierdzi, że odbywał się raz na kilka miesięcy.Jeśli nie możesz pracować w wolnym czasie, OP może nawet ponosić odpowiedzialność.W moim regionie, gdyby był to urlop chorobowy, byłby to pracownik w tarapatach, a nie pracodawca.
To wakacje, a nie zwolnienie chorobowe.W Niemczech, jeśli Twój pracodawca poprosił Cię o pracę podczas choroby, popełnia przestępstwo.Jeśli prosi cię o pracę, a potem oznaczy to jako urlop, popełnia również przestępstwo.W zasadzie kradnie wynagrodzenie za dzień pracy.Nie wiem, jakie przepisy obowiązują w Holandii, ale zdziwiłbym się, gdyby były inne.Porozmawiaj z HR, poinformuj ich o tym, co się stało, upewnij się, że nie wybiorą dnia urlopu.
@SouravGhosh I tym 1 pracownikiem jesteś Ty.To dobry powód, aby znaleźć nowego szefa w firmie lub poza nią.Nawet jeśli po odepchnięciu zmieni zdanie, czy chcesz pracować dla kogoś takiego?
@xyious Ok, ale wydaje się, że przeoczasz ważną kwestię techniczną.Szef nigdy nie wysłał OP na szkolenie, zapytał, czy OP chce jechać, to było tylko powiadomienie.Nie wyobrażam sobie szefa „zaznaczania wakacji” dla pracowników bez ich wiedzy, to ważna papierkowa robota, w lokalnych aktach pracowników dla wolnego czasu.Podejrzewam, że szef zmusił OP do wyjścia z własnej woli.Przykładem były zwolnienia lekarskie (stąd IF), ponieważ konsekwencje są poważniejsze.OP, wykorzystując pieniądze firmy w czasie wolnym, może nawet uczynić ich odpowiedzialnymi.Wygląda na to, że nie przeczytałeś pytania.Nie ma HR.
Jako Holender nie jestem prawnikiem, ale jestem prawie pewien, że jest to również nielegalne.Przynajmniej argument szefa, że „jeśli nie było cię w pracy, nie zarabiasz” jest absolutnym nonsensem.Brałem udział w kilku konferencjach w czasie pracy, w żadnym momencie nie było mowy o robieniu tego w swoim czasie.
@SebastiaanvandenBroek TLDR;legalne, jeśli nie obowiązkowe, nielegalne, jeśli obowiązkowe: Muszę powiedzieć, że jako właściciel holenderskiej firmy jest to najprawdopodobniej legalne.Jeśli dobrowolnie zgodziłeś się uczestniczyć w kursie w wolnym czasie, a firma płaci, nie jest zobowiązana do zapłaty za spędzony czas, ponieważ mógłbyś odmówić i spędzić go w inny sposób.Gdyby jednak kurs był obowiązkowy, to byłaby inna historia, wówczas należałoby go uszanować jako godziny pracy.Jedynym wyjątkiem są inne orzeczenia określone w umowie między osobami lub CAO.
@DXM to ma sens, chociaż w tym przypadku komunikacja o tym, czy była obowiązkowa, czy też nie, też nie wydaje się taka jasna.Myślę, że brakuje nam części historii.
@SebastiaanvandenBroek Sądząc po sformułowaniu pierwszego akapitu, spodziewałbym się, że będzie to dobrowolne, a nie obowiązkowe.Ale rzeczywiście, nie ma wzmianki, czy naprawdę było to opcjonalne.
@luk32 nie ma znaczenia.Nawet jeśli jest to tylko niejasno związane z pracą (a szef prosi cię o zrobienie dosłownie wszystkiego (w godzinach pracy), będzie im trudno powiedzieć, że tak nie było).Jeśli nie ma HR, porozmawiaj z szefem.Jeśli i tak już wyjeżdżasz, możesz nie chcieć, ale jeśli chcesz otrzymać dodatkowy dzień, po prostu daj im znać ... O wiele bardziej boją się procesu sądowego niż ty.
#2
+44
user44108
2019-03-25 18:45:19 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Patrząc z perspektywy czasu, przed przyjęciem kursu powinieneś wynegocjować wpływ, jaki miało to na Twoje wakacje.

Jasne, jeśli anulujesz ten dzień wakacji, wezmę udział. >

Ponieważ (zakładam), że kurs jest związany z twoją pracą, powinieneś teraz udać się do HR i powiedzieć im, co się stało, i poprosić, aby skreślił ten dzień wakacji, abyś mógł go wykorzystać Twój własny WOM.

Jeśli to nie zadziała, być może będziesz musiał go wciągnąć i odłożyć na doświadczenie. Bądź bardzo ostrożny, jeśli w przyszłości twój menedżer przekieruje WOM.

Firma nie ma działu HR.jak stwierdzono w pytaniu op.
@PedroLobito: Prawidłowo, ale ponieważ takie rzeczy stają się fałszywymi celami, a następny prawdopodobnie i tak będę głosował za.Nie jestem na tej stronie na tyle, by kwestionować zasady dotyczące duplikatów.
Przez „wyssać to” zakładam, że masz na myśli wakacje jako święto i radzenie sobie z wynikającymi z tego opadami atmosferycznymi.Zakładam, że * nie * masz na myśli po prostu przyzwolenia i pracy przez cały dzień bez wynagrodzenia.Mam na myśli „nierozsądne prośby pracodawców”, a potem organizacja przestraszona dosłownie pracą za darmo ...
#3
+17
Sourav Ghosh
2019-03-25 18:52:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy to powszechna rzecz?

Nie, nie jest.

O ile szkolenie dotyczy Twój zawód i pomaga Ci stać się lepszym pracownikiem (a nawet człowiekiem), to część „pracy”.

Musisz skontaktować się z działem HR. Może twój szef źle czyta lub błędnie interpretuje (celowo lub nieumyślnie) zasady firmy.


edit:

Jestem obecnie w ostatnim tygodniu pracować dla tej firmy, [....] Nie mamy działu HR, ponieważ firma, w której pracuję, jest mała (5-6 osób).

Cóż, potem zrobił małą sztuczkę. Naprawdę niewiele możesz zrobić. Po prostu przejdź dalej i potraktuj to jako doświadczenie.

Z mojego doświadczenia wynika, że możesz otrzymać płatny czas na koniec okresu zatrudnienia lub otrzymać wynagrodzenie bezpośrednio za naliczony czas.Na pewno możesz coś zrobić.Sztuczka, którą zrobił szef PO, nazywa się kradzieżą płac.
Jestem rozczarowany, jak wielu ludzi radzi tutaj: „po prostu nie zwracaj uwagi na coś * nielegalnego *, ponieważ wyjeżdżasz”.Czy to nie jest idealny moment, aby wyprzeć się nielegalnej działalności i uzyskać godziwą rekompensatę za to, co jest ci winne na mocy prawa?Jasne, próba uniknięcia konfrontacji ma sens, ale nie sądzę, żeby to była główna rada - „dobrze jest zmuszać cię do czynów nielegalnych, o ile się nie powtórzą”.Co dalej - „nie zgłaszaj policyjnego raportu, jeśli zostaniesz okradziony - to nie tak, że będziesz ciągle okradany”?
@VLAZ (1) dowodzi, że to nielegalne - na pewno nie mam dostępu do zasad firmy OP. [Zauważ, że może w mojej odpowiedzi].(2) Jasne, możesz walczyć, ile chcesz, czy jest to warte twojego czasu?(3) Zgadza się, czym jesteś zatrudniony przez złodziei?
@VLAZ Nie chodzi tutaj o odpowiedzi, aby przymykać oko na nielegalne rzeczy: po prostu uczyć się na błędach i iść naprzód, ponieważ zajmowanie się tą sprawą nie byłoby warte z punktu widzenia zwrotu z inwestycji.YMMV.
@SouravGhosh OK, zacytuję coś tutaj "* O ile szkolenie jest związane z twoim zawodem i pomaga ci stać się lepszym pracownikiem (a nawet człowiekiem), to jest częścią" pracy ". *" - wydaje sięnielegalna praca w dni wolne bez odszkodowania.
@VLAZ Wtedy połowa menedżerów IT / oprogramowania byłaby w więzieniu.:) Jest różnica między tym, co idealne, a tym, co praktyczne.
@GeorgeM Dodany przed edycją pytania.Sprawdź oś czasu.
#4
+14
MonkeyZeus
2019-03-25 22:38:20 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Nie, to nie jest powszechne wśród renomowanych menedżerów. Twój szef doskonale wie, że cię usztywnili, a jeśli są tak małostkowi, to próba odzyskania od nich tego dnia odkryje dalsze poziomy małostkowości.


Na podstawie poprzedniego pytania połączonego z tym Sugerowałbym, aby po prostu wyciągnąć wnioski z tego doświadczenia i przejść dalej.

Poza tym wziąłeś więcej zwolnionych dni chorobowych, niż było to dozwolone, prawda? Czy zapłacono ci za wszystkie te dni? Jeśli tak, to nazwałbym to „równym”.


Zbyt wielu ludzi jest skłonnych umrzeć na kretowisku, a jeśli ktoś nie jest łatwo dostępny, budują własne.

^ Nie bądź jedną z tych osób.

Nie jestem pewien, jaki jest twój problem.Ludzie głosowali za komentarzem, ponieważ jest to ważne przeformułowanie twojego punktu na korzyść PO.Ale jeśli zdecydujesz się uczynić to kretowisko, o które chcesz walczyć, ciesz się swoim kretowiskiem.
#5
+8
Abigail
2019-03-26 01:42:58 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dzisiaj zauważyłem, że dzień zajęć jest nadal zapisany jako dzień wolny, a kiedy zapytałem o to szefa, powiedział, że nie ma mnie w pracy, więc liczy się to jako dzień wolny.

Czy to powszechna rzecz?

Nie, absolutnie nie.

Obecnie pracuję nad tym w ostatnim tygodniu firma.

Cóż, to wszystko zmienia. Czy naprawdę myślałeś, że Twoja firma wyśle ​​na zajęcia w godzinach pracy w ostatnim tygodniu, w którym dla niej pracujesz? Jakie korzyści odniesiesz dla firmy, gdy chodzisz na te zajęcia?

Twój szef mógł wyjaśnić ci, że chodzenie na zajęcia będzie odbywać się w twoim czasie - ale powinieneś też być bardziej proaktywny i zapytał o szczegóły (kto za to płaci, na czyj czas itp.), kiedy zaoferował.

„* Czy naprawdę myślałeś, że Twoja firma wyśle na zajęcia w godzinach pracy w ostatnim tygodniu, w którym dla nich pracujesz? *”, Co wydarzyło się „około połowy lutego” - około miesiąca temu.Poprzednie pytanie z OP było również miesiąc temu.Nie jest do końca jasne, ale bardzo prawdopodobne, że rezygnacja nie została złożona podczas szkolenia.A nawet gdyby tak było, sugerowanie szkolenia jest bardzo dziwne.
@VLAZ: W porównaniu z większością krajów Holandia ma _bardzo_ długie_ okresy wypowiedzenia.W przypadku rezygnacji ** w ** lutym, efektywną datą zakończenia będzie zazwyczaj 31 marca (ostatni dzień następnego miesiąca).
@MSalters * ponownie * Opieram się na [poprzednim pytaniu] (https://workplace.stackexchange.com/questions/129607/boss-asked-me-to-sign-a-resignation-paper-without-a-date-on-it-wraz-with-my-new) - opublikowano 20 lutego 2019 r. W aktualizacji z 27 lutego czytamy: „* [mój szef] nie odnowi mojej umowy *”.OP ma teraz 1 tydzień.Nie jest jasne, że spór i rozstrzygnięcie nastąpiło przed lub po treningu, ale wydaje się nieco nielogiczne być * przed *.Czy masz coś, co stanowczo sugeruje, że szkolenie a) miało miejsce w ostatnim tygodniu zatrudnienia b) było * po * sporze?
@VLAZ: Patrząc na powiązane pytanie, wydaje się, że w ogóle nie ma rezygnacji.To nie jest niezwykłe w Holandii;możesz mieć określone umowy - najczęstsze to umowy z określoną datą zakończenia.
@MSalters tak, źle było nazywać to „rezygnacją”, kiedy miałem na myśli „decyzję o odejściu z firmy”.To pytanie jest nadal błędne, sugerując a) stało się to * teraz * zamiast miesiąc temu b) stało się to, zanim było wiadomo, że OP opuści firmę.
#6
+5
Gizmo
2019-03-26 14:25:31 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Uwaga: ta odpowiedź dotyczy wymaganej edukacji / kursów w celu spełnienia Twojej umowy

To, co zrobił Twój pracodawca, jest niezgodne z prawem to. W Holandii istnieje prawo pracy o nazwie „Scholingsplicht”, które w podsumowaniu brzmi:

Pracodawca jest zobowiązany do zapewnienia wszelkich niezbędnych środków, aby pracownik mógł być w stanie wykonywać swoją pracę (wywiązać się z umowy / umowy). Obejmuje to wymagane dodatkowe wykształcenie, kursy itp.

W terminologii holenderskiej obejmuje to również koszty podróży (i wszelkie wydatki poniesione w związku z pracą), ale szczegóły te można znaleźć w umowie (lub CAO, jeśli dotyczy).

Należy pamiętać, że prawo nie mówi nic o płaceniu stawki godzinowej, jeśli potrzebujesz pewności, logicznym krokiem jest skonfigurowanie i podpisanie a studiekostenovereenkomst , w którym obie strony uzgadniają warunki dodatkowych kursów, nauki, kosztów / wynagrodzenia itp.

Jeśli dobrowolnie możesz wziąć udział w kursie, nie jest to „praca”.

Właściwie pierwszy link stanowi dokładne przeciwieństwo tego, co twierdzisz.Pracodawca dał wybór, co czyni go dobrowolnym, a więc nie czasem pracy.Gdyby było to wymagane, byłby to czas pracy.Masz rację, zwracając się do CAO, ponieważ może ona odbiegać od domyślnych zasad.
@MSalters ah racja!Przeszedłem trochę za szybko :) Dzięki za zwrócenie uwagi.
Ponadto IT, więc nie ma CAO, a on już zrezygnował, więc nie dostaniesz też _studiekostenovereenkomst_.
#7
+3
David
2019-03-25 18:51:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Pracując w sektorze, w którym znalezienie nowej, przyzwoitej pracy jest dość łatwe, nadal masz „siłę negocjacyjną”. Odbyłbym poważną rozmowę twarzą w twarz z moim szefem, wyjaśniając mu „nieporozumienie” i powody, dla których nie jesteś zadowolony z tych wydarzeń.

Grzecznie poproś o uczciwą rzecz. Jeśli odmówi, zacznij szukać nowej pracy, w końcu jeśli mogą cię oszukać w jeden głupi "dzień wolny", może być wiele innych rzeczy, w których cię wykorzystają (jeśli jeszcze nie są)

#8
+3
user3067860
2019-03-26 08:08:04 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Sprzeciwiam się temu, że jest to powszechne w moim regionie: W szczególności jestem wykonawcą w USA i często pracodawcy oferują pokrycie kosztów szkolenia z zastrzeżeniem, że sam czas jest bezpłatny. Większe firmy mogą nawet otrzymać dodatek edukacyjny. Jeśli chciałbyś wziąć udział w zajęciach w ciągu tygodnia, mógłbyś wykorzystać płatny czas wolny, aby wypełnić lukę w godzinach, tak aby Twoja wypłata nie została zmniejszona. (Często i tak takie zajęcia są oferowane w weekendy lub tak elastycznie, aby nadal mieścić się w tej samej liczbie płatnych godzin w naszej klasie). Kursy te zazwyczaj oferują certyfikat lub podobny, który można wykorzystać jako uzasadnienie podwyżki wynagrodzenia.

Główna różnica polega na tym, że renomowana firma z góry określa, ile można, a czego nie można obciążyć! Na przykład: „Przyjdź do siedziby firmy na spotkanie (opłata za 1 godzinę)”. lub „Zapraszamy na przyjęcie świąteczne (bez dodatkowych opłat)”. Wypełniamy również karty czasu, aby nasz czas był prawidłowo rozliczany, aby od razu było jasne, ile czasu ładujesz i ile czasu spędzasz na wakacjach.

Tak to.Tam, gdzie pracuję, jest to również powszechne w przypadku szkoleń lub wydarzeń, na które pracownik chce się udać.Jeśli firma normalnie nie wysłałaby pracownika, ale pracownik chciałby jechać, często kompromis będzie brzmiał: „zapłacimy opłatę za wydarzenie, jeśli weźmiesz czas wolny”.Oczywiście, jeśli pracodawca _ chce_, abyś wyjechał, jest to praca, a tym samym wynagrodzenie.
Jeśli jest to zlecone przez pracodawcę, jest to prawnie uważane za „pracę” w USA i masz prawo do zapłaty za przepracowane godziny.Kontraktowanie jest inne, ale zawieranie umów, jak o tym mówisz, jest głównie kwestią, ponieważ jest na korzyść pracodawcy, czego jest przykładem.
#9
  0
user101970
2019-03-26 14:51:54 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Biorąc pod uwagę, że ukończyłeś już kurs, zalecałbym udokumentowanie, że należy to zaliczyć do pracy i że zostało to odrzucone. Po odejściu z firmy możesz poinformować firmę, że będziesz ich dochodzić za dług za niezapłacony dzień pracy.

Zakładam, że w Holandii istnieje jakiś sąd ds. Drobnych roszczeń, który możesz ścigać firmę za pośrednictwem lub przez trybunał pracy. Poczekanie, aż wyjdziesz, pozwoli uniknąć ciosu. Miejmy nadzieję, że nie zakwestionują tego i nie wypłacą Ci odszkodowania, jeśli zaproponujesz legalne sposoby.

Nie ma „sądu ds. Drobnych roszczeń”, ale sądy zwykłe mają uproszczoną procedurę (nie jest wymagany prawnik) dla drobnych roszczeń.
#10
  0
Alex
2019-03-26 16:36:21 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Twoim przypadku zapłacili za zajęcia dla zrezygnowanego pracownika, takie, które Ci się podobały i które okazały się bardzo pouczające. Byłbym ostrożny, gdyby nie oskarżał ich o wykorzystywanie Ciebie.

Twój tytuł mówi, że poprosili Cię o wzięcie udziału w zajęciach, w Twoim opisie jest napisane, że zapytali Cię czy chcesz wziąć udział w zajęciach. To bardzo znacząca różnica.

Zdecydowanie miałem umowy z pracodawcami, w których podzieliliśmy dobrowolne inwestycje na rozwój moich umiejętności osobistych i nie widzę w tym nic dziwnego. Mogą opłacić opłatę konferencyjną i dni wolne, a ja na przykład opłacę podróż i zakwaterowanie.

Powinieneś był poprosić o wyjaśnienie, jeśli spodziewasz się, że otrzymasz zapłatę za czas. Zwłaszcza, że ​​już zrezygnowałeś.

#11
  0
DXM
2019-03-26 16:43:29 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Czy to powszechna rzecz? Pracuję / mieszkam w Holandii, a moim obszarem pracy jest IT.

Tak, w Holandii powszechną praktyką jest odbywanie kursów, szkoleń i / lub edukacji w swoim czasie (dni off) na koszty swojego szefa. Jeśli kurs nie jest obowiązkowy, ale dobrowolny, o który się ubiegasz lub uzgodniono. Jednak taka praktyka zwykle ma miejsce w mniejszych firmach i firmach, które nie są stabilne finansowo.

Potraktuj moje rozmowy na temat prawa z przymrużeniem oka, nie jestem prawnikiem, ale jestem właściciel firmy IT w Holandii

O ile nie określono inaczej w CAO (co częściej, jeśli nie zawsze, nie ma miejsca w holenderskich firmach IT) lub w Twojej Umowie.

Prawo holenderskie rozróżnia kursy obowiązkowe i kursy dobrowolne. Gdyby kurs był obowiązkowy, musieliby uszanować fakt, że czas wolny to czas wolny. I musiałby albo zapłacić za spędzone godziny, albo zrekompensować godziny wolne.

Jeśli jednak dobrowolnie zgodziłeś się wziąć udział w kursie w wolnym czasie. I właśnie to zakładam, wyrażając swój pierwszy akapit. Wówczas firma nie jest zobowiązana do opłacenia czasu pracy, ani udzielenia Ci w zamian czasu wolnego. To dlatego, że mogłeś spędzić czas w inny sposób.

Pracuję w branży IT w Holandii (ponad 10 lat) i nigdy nie musiałem brać dnia wolnego, aby odbyć szkolenie / kurs w godzinach pracy.Zwłaszcza jeśli mój szef to zaoferuje. Tylko imprezy organizowane przez społeczność (wieczorami), musiałem robić w swoim czasie.Są również w 100% opcjonalne.Nie powiedziałbym, że to powszechna praktyka.
@Caroline Ja również pracuję w IT od około 10 lat i mogę powiedzieć, że większość tych firm, z wyjątkiem 2, nie płaciła za godziny lub zwracała wolny czas, gdy był to kurs opcjonalny.Teraz jako właściciel małej firmy IT, muszę powiedzieć, że tak naprawdę szanuję to jako godziny pracy.Niemniej jednak nie byłbym zobowiązany.
#12
-3
paul23
2019-03-26 06:36:33 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W Holandii zauważyłem, że obecnie jest to dość powszechne. Odkąd menadżerowie banków przenieśli się z banków do innych części świata (co zaczęło się dziać po kryzysie bankowym w 2008 r.), Coraz częściej zauważamy takie zachowania.

Smutne jest to, że w Holandii przynajmniej uważasz, że polityka zawsze stoi po stronie menedżerów, więc jeśli nawet o tym wspomnisz, prawo zostanie zmienione tak, aby faworyzować Twojego menedżera, zanim dostaniesz jakiekolwiek pieniądze. musisz nauczyć się z tym żyć i jak najlepiej wykorzystać daną sytuację, w której się znajdujemy.

To brzmi bardziej jak tyrada niż odpowiedź.Jako Holender mieszkający za granicą mogę zapewnić, że pracownicy są dobrze chronieni w Holandii w porównaniu z innymi miejscami.


To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...