Pytanie:
Firma twierdzi, że przekażą list ofertowy dopiero po dołączeniu do nich
SoundStage
2020-01-23 15:23:03 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Po zakończeniu rozmowy kwalifikacyjnej firma, która chce mnie zatrudnić, mówi, że przekaże mi list ofertowy dopiero po dołączeniu do niej. Nalegają, abym podał im datę przyłączenia się do nich.

Widzę wiele ostrzeżeń związanych z taką prośbą. Co mam robić?

Również ponownie rozmawiałem z HR, a ona wciąż nalega, abym dał im mój ostatni dzień pracy w obecnej organizacji oraz datę, kiedy mogę do nich dołączyć. Otrzymam list z ofertą i list na spotkanie w dniu, w którym do nich dołączę.

Komentarze nie służą do rozszerzonej dyskusji;ta rozmowa została [przeniesiona do czatu] (https://chat.stackexchange.com/rooms/103667/discussion-on-question-by-soundstage-company-says-they-will-give-offer-letter-af).
Jak możesz „dołączyć” bez listu ofertowego?Czy spodziewają się, że po prostu się pojawisz i zaczniesz pracować bez umowy?
@smci Zmieniłem tytuł, aby pasował do mojego pytania.Najlepsza odpowiedź nie jest poza linią.Rozmawiałem z tym HR ponownie, a ona nadal nalega, abym dał im mój ostatni dzień pracy w obecnej organizacji i datę, kiedy mogę do nich dołączyć.List z ofertą i list na spotkanie otrzymam w dniu, w którym do nich dołączę.
Powiedz im, że dołączysz do nich po otrzymaniu listu ofertowego, a nie wcześniej.
Nadal czuję, że między tobą a nimi jest ogromny nieporozumienie.Twój najnowszy komentarz wyraźnie wskazuje, że chcą, abyś powiedział im, kiedy możesz zacząć, aby mogli napisać ważną umowę.Twoje pytanie opowiada zupełnie inną historię.
Dziesięć odpowiedzi:
#1
+173
Alice Ryhl
2020-01-23 15:29:32 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Rzeczywiście jest to duża czerwona flaga. Wymagając, abyś najpierw do nich dołączył i rzucił swoją obecną pracę, twoje stanowisko do negocjowania jakichkolwiek warunków w tym liście ofertowym jest znacznie zagrożone.

Zalecałbym odmowę dołączenia do nich przed podpisaniem kontrakt w ręku.

Czy mógłbyś wyjaśnić, co masz na myśli mówiąc o podpisanej umowie?W moim kraju pracownicy podpiszą „list nominacyjny” po dołączeniu do firmy.
@SoundStage podpisana umowa oznacza ofertę pracy.Mówi: „Chcielibyśmy, abyś wszedł na pokład i wykonał tę pracę od poniedziałku do piątku, nie rozpoczynając od tej (przyszłej) daty. Zarobisz tyle pieniędzy rocznie, będziesz mieć tyle dni urlopu i zwolnień lekarskich w roku,i otrzymuj te korzyści. "Następnie, jeśli ktoś nie wywiązuje się z tej umowy (bierzesz więcej urlopów niż zostało to przyznane, nie płacą oni Twojego wynagrodzenia w terminie itp.), Możesz pozwać go do sądu i wnieść o odszkodowanie, ponieważ ”nie doczekaliśmy się końca.
@SoundStage, jak wskazała Alice - jeśli rzuciłeś już pracę, potrzebujesz dochodu.W ten sposób nowa firma może powiedzieć: „Zgodzimy się na odszkodowanie, gdy będziesz dla nas pracować - ale jeśli ci się to nie podoba, co możesz zrobić? Nie masz innego źródła dochodu”.Mogliby powiedzieć, że OP pracuje 7 dni w tygodniu za minimalną płacę, a PO nie ma innego wyjścia, jak tylko znalezienie innej pracy.
@NegativeFriction Ty za wyjaśnienie.
To jest właściwa odpowiedź.OP powinien wyrazić to w ten sposób i nie bać się ich obrażać.Oni już obrazili OP, nalegając na to.
To jest właściwa odpowiedź.Nie rezygnujesz po liście „ofertowym”, rezygnujesz po podpisaniu umowy.W przeciwnym razie siła przetargowa w przypadku niechcianych klauzul jest znacznie mniejsza.
Poszedłbym o krok dalej iw ogóle odmówiłbym dołączenia do nich, nawet jeśli zmienią zdanie i zażądają, aby OP najpierw odszedł z obecnej pracy.Jeśli są tak drapieżni w procesie rekrutacji, najprawdopodobniej utrzymają to, gdy zostanie tam zatrudniony OP
#2
+119
Sourav Ghosh
2020-01-23 16:22:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Wciąż nalegają, abym podał im datę przyłączenia się do nich.

Tak, jak widzę to w Twoim oświadczeniu: Nie proszą Cię wyraźnie o rezygnację z Twojej obecnej organizacji, proszą Cię o podanie wstępnej daty przystąpienia do nich, którą będą mogli wykorzystać w liście ofertowym. Nie jest to zbyt rzadkie.

Poinformuj ich, że data przystąpienia będzie (data otrzymania listu ofertowego + czas potrzebny na przeczytanie, zrozumienie, uzgodnienie i odesłanie im podpisanej umowy + okres wypowiedzenia w obecna organizacja + każdy dodatkowy czas - weekendy itp.).

Jeśli mówią, że nie mogą wystawić listu ofertowego, chyba że podasz im datę przystąpienia (tj. złożysz rezygnację i otrzymasz ostatni dzień roboczy od organizacji), powiedz im o powyższym i poproś o obliczenie daty przystąpienia na podstawie tych informacji i wykorzystanie tej daty w liście ofertowym i udostępnienie Ci tego. Powinni zrozumieć, o co chodzi.

Jeśli jednak faktycznie nalegają, abyś zrezygnował z obecnej organizacji, nie rób tego.

Nie rezygnuj z obecnej organizacji, chyba że masz w rękach podpisaną i potwierdzoną ofertę.

Wielokrotnie rozmawiałem z działem HR tej firmy.Powiedziała, żeby nie podawać jej wstępnej daty, ale żeby podać jej ostatnią datę pracy z moim obecnym pracodawcą i datę, kiedy mogę do nich dołączyć.
@soundstage, co oznacza, że chcą, abyś najpierw zrezygnował.Nie rób tego.Dalej, na pewno będziesz miał lepsze oferty.
Ta odpowiedź nie jest poprawna.Nie rezygnujesz * po * pisemnej ofercie, rezygnujesz * po * pisemnej umowie;chyba że nie ma umowy.
@RuiFRibeiro Gdzie mieszkasz i pracujesz?W ciągu dwudziestoletniej kariery programisty w Stanach nie ma umów o pracę w pełnym wymiarze godzin.Dostajesz list z ofertą, negocjujesz datę rozpoczęcia i przychodzisz.Jeśli próbują nie zapłacić w całości, list ofertowy jest umową, którą możesz wyegzekwować w sądzie za wszystko, co ci zwarli.
@GabeSechan Portugalia, kontrakt jest obecnie prawie obowiązkowy, a 90% rynku zatrudnia druga firma.Często chcesz najpierw podpisać, bo jeśli zawierają głupie klauzule, takie jak czasowe wykluczenia z konkursu, każesz im się zgubić.
#3
+82
Kevin
2020-01-24 00:14:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odpowiem przeciwnie: może to być (głupia) nieporozumienie, a nie czerwona flaga.

Nie zrozum mnie źle: jeśli proszą cię o rzucenie obecnej pracy i tylko wtedy otrzymaj ofertę - tak, to okropny pomysł.

Ale z twojego pytania nalegają po prostu znając datę dołączenia - lub kiedy mógłbyś zacząć. Udzielenie tej odpowiedzi nie wymaga od Ciebie rezygnacji z obecnej pracy ani czegokolwiek w tym rodzaju. Na twoim miejscu odpowiedziałbym po prostu na przykład:

"Cóż, jeśli otrzymasz list z ofertą do mnie do końca tygodnia i uznam go za akceptowalny, myślę, że będę mógł rozpocząć 1 marca - wtedy będę miał czas na powiadomienie i uporządkuj wszystko z mojej strony. ”

Aka, nie zrezygnujesz, dopóki nie przyjmiesz oferty; nie jesteś zmuszany do przyjęcia oferty lowball lub innej roli, niż się spodziewasz. A jeśli to wszystko jest prostym problemem komunikacyjnym, spowoduje to wysłanie przez nich akceptowalnej oferty pracy / umowy. (Jeśli to nie jest nieporozumienie i są oszukiwani - cóż, będzie to jasne dość szybko i nie będziesz niezręcznie przyjmować od nich ofertę poniżej standardu. )

Przyjrzałem się kilku ofertom pracy, w których data rozpoczęcia była kluczowa dla otrzymania oferty pracy.Jeśli nie możesz zacząć przed określoną datą, powiedzieli, że nie mogą zaoferować pracy.W jednym przypadku, gdyby nie zatrudniono kogoś przed tą datą, projekt zostałby po prostu odwołany lub opóźniony o kolejny rok.Jest to jednak dość rzadkie, a jeśli faktycznie wymagają od ciebie rzucenia pracy i rozpoczęcia nowej pracy z nimi, zanim dadzą ci list z ofertą, musisz odpuścić i unikać pracy dla nich.W tym momencie nie jest to nawet czerwona flaga, ale zerwanie umowy.
Zgadzam się, że może to być nieporozumienie, ale @computercarguy opisuje jedyny powód, dla którego przychodzi mi do głowy chęć poznania daty rozpoczęcia przed przesłaniem listu ofertowego.Jednak nawet w takim przypadku data „musi przystąpić do” mogłaby być jasno określona w liście ofertowym.Firma nie ma powodu, aby znać datę rozpoczęcia przed złożeniem oferty, ponieważ jeśli jest to dla niej naprawdę zerwanie umowy, może to zastrzec w samej ofercie.
@NuclearWang: Może to być dosłownie po to, aby dział HR mógł wpisać konkretną datę rozpoczęcia w liście ofertowym, zamiast zostawiać to pole puste i wypełniać więcej szczegółów.Z ustaloną datą rozpoczęcia i wszystkimi innymi szczegółami, takimi jak wynagrodzenie, godziny pracy, wakacje, które są już częścią oferty, PO musiałby po prostu podpisać i odesłać, chyba że jest jakaś kwestia w umowie.Tak, mogą istnieć inne powody, dla których warto wymusić określoną datę, ale bardzo często negocjuje się datę rozpoczęcia (z domniemanym * prawnym * zobowiązaniem, po prostu uprzejmą intencją) przed wysłaniem ofert
@computercarguy Jeśli mogą dać ci pracę tylko wtedy, gdy możesz zacząć, powiedzmy 1 lutego, powinni ci to powiedzieć, a następnie dać list ofertowy z datą rozpoczęcia 1 lutego.Mając ofertę w ręku OP może ocenić, czy może i chce skorzystać z oferty.Krytyczna data rozpoczęcia nie zmienia niczego w posiadaniu oferty przed podjęciem pracy.
@NeilSlater, tak, masz rację.To działa mniej więcej w 99,99% przypadków.Ale aby upewnić się, że kandydat jest wart czasu, aby napisać list ofertowy do pozostałych 0,01%, należy zapytać ich, czy rzeczywiście mogą zobowiązać się do przestrzegania harmonogramu rekrutacji przed napisaniem listu.W tym momencie może zdecydowanie zawierać twardą datę rozpoczęcia i tak właśnie stało się w moim przypadku, IIRC.
@quarague, prawda, jednak firma zwykle musi upewnić się, że kandydat może faktycznie zobowiązać się do daty rozpoczęcia, zanim przejdzie przez czas i wysiłek, aby napisać list ofertowy i czekać na odpowiedź.Data rozpoczęcia powinna być podana w liście, ale jeśli wiadomo z góry, że kandydat nie może spełnić rygorystycznej daty rozpoczęcia, to nie są już brane pod uwagę i żadna oferta nie jest przedłużana.I nikt nie powinien nigdy rezygnować z pracy, zanim nie otrzyma listu z ofertą.Robiłem to już wcześniej, ze szkodą dla mnie.
#4
+5
LaintalAy
2020-01-23 16:17:18 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Przede wszystkim wydaje się to nielegalne, jeśli przebywasz w dowolnym miejscu w Europie. Nie możesz otrzymać kontraktu po dołączeniu do firmy. Powinieneś to wyjaśnić, ponieważ jedną z możliwych interpretacji jest to, że chcą, abyś dołączył do nich, to znaczy mieć jakieś potwierdzenie, że dołączysz do nich, zanim faktycznie wyślą ci umowę.

Kiedyś firma odmawiała przesłania mi projektu umowy przed podpisaniem umowy. Według nich mogli wysyłać tylko ostateczne umowy i że powinienem przyjąć ich ofertę (tylko ustne i kilka nieformalnych wiadomości), zanim faktycznie wyślą mi umowę.

różne problemy również z tą interpretacją:

  1. Prawdopodobnie nie jest to wykonalne. Jeśli powiem, że dołączę do nich e-mailem, wysyłają mi umowę, a ja się wycofuję, bo mi się to nie podoba, nic nie mogą zrobić.
  2. To wielka czerwona flaga. Prawidłowo zarządzane firmy bez problemu prześlą Ci projekt umowy, którą będziesz musiał podpisać e-mailem, abyś mógł sprawdzić wszystkie warunki i wrócić do nich z pytaniami lub modyfikacjami.

W moim konkretnym przypadku było to na szczycie innych czerwonych flag i mogę powiedzieć, że było to decydujące dla mnie odrzucenie ich oferty.

Nie jest to nielegalne w Wielkiej Brytanii, gdzie w ogóle nie jest wymagana pisemna umowa, a jedynie „pisemne dane” (wynagrodzenie, nazwa pracodawcy, godziny itp.), Które należy przedstawić w ciągu dwóch miesięcy od rozpoczęcia.
Nie całkiem.W Europie jest kilka miejsc, w których pisemna umowa nie zawsze jest wymagana.Nie chodzi o to, że otrzymujesz kontrakt * po * dołączeniu, ale zgodnie z prawem zakłada się, że miałeś (niepisany) kontrakt od dnia rozpoczęcia.Ponadto dość często zdarza się, że umowa zostaje zawarta w dniu podjęcia zatrudnienia i oczekuje się od niej późniejszego zwrotu podpisanej umowy.Mówię o dużych organizacjach, które zajmowały się wszystkim poza prawnikami, nie próbują robić nic wątpliwego i wcześniej przedstawiły szczegółową ofertę.Ale pisemna umowa nie jest podpisywana przez pracownika przed dołączeniem.
Jedyną rzeczą, która jest obowiązkowa zgodnie z prawem UE (a tym samym w wielu krajach europejskich), są odcinki wypłaty z określonymi wzmiankami, podobne do tych wymienionych przez @AlexHayward
Ponadto, gdy brakuje pisemnej umowy w sytuacji, w której powinna ona istnieć, umowa o pracę jest w rzeczywistości bardzo skuteczna, nie wobec pracownika, ale wobec pracodawcy.W praktyce pracodawca niekoniecznie może wiele zrobić przeciwko pracownikowi, który nigdy się nie pojawił, więc jeśli firma jest podejrzana, zapewnienie, że umowa nie jest wykonalna, jest dokładnie tym, czego chce.Kiedy już zacząłeś, trudniej jest ci wyjść.
Dlatego prawo pracy zwykle działa na odwrót: zakłada się, że istnieje umowa, która nie zawiera żadnych niedozwolonych klauzul ani gwarancji i jest bardzo wykonalna.Musisz tylko udowodnić, że pracujesz i otrzymujesz wynagrodzenie, aby ustalić, że ta umowa istniała.
Profil OP mówi o Indiach.
#5
+2
virolino
2020-01-23 15:59:22 UTC
view on stackexchange narkive permalink
  1. Dla bezpieczeństwa wyjaśnij firmie, co oznacza „dołączenie”.
  2. Nie zobowiązuj się do niczego, zanim otrzymasz od nich pisemną ofertę. Na podstawie wspomnianej oferty podejmijcie decyzje.

Jest podobne pytanie tutaj.

#6
+1
Erik
2020-01-23 15:29:46 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli nie masz absolutnie żadnych innych opcji, zdaj sobie sprawę, że czerwone flagi są widoczne z jakiegoś powodu i powiedz im, że nie możesz zaakceptować tych warunków.

Następnie, jeśli zdecydują się dać ci list ofertowy przed przystąpieniem do pracy, zastanów się długo i intensywnie nad tym, czy nadal chcesz pracować dla tych osób.

Skutecznie proszą Cię o zaprzestanie poszukiwania dobrej pozycji przed jej przyjęciem, a będziesz na ich litość, jeśli zdecydują, że list ofertowy będzie zawierał bardzo różne rzeczy od tego, co obiecali do tej pory. I nie będziesz mieć zbyt dobrej pozycji do odmawiania im, jeśli już rzuciłeś obecną pracę i przestałeś udzielać wywiadów w innych miejscach, więc będziesz musiał to zaakceptować.

#7
  0
O. Jones
2020-01-23 18:57:48 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Potrzebują daty przystąpienia / daty rozpoczęcia, więc możesz powiedzieć coś takiego.

Muszę powiadomić mojego obecnego pracodawcę z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Ważne jest dla mnie, aby zakończyć swoje zadania w profesjonalny sposób. Tak więc, jeśli wyślesz mi dzisiaj, w czwartek 23 stycznia, pisemny list ofertowy, mogę ich powiadomić jutro, 24 stycznia. Wtedy będę mógł zacząć z Tobą w poniedziałek 10 lutego. (podaj aktualne daty)

Chodzi o to, aby podkreślić Twój osobisty profesjonalizm w kontaktowaniu się z obecnym pracodawcą.

Jeśli tak powiesz, a oni nadal nie dadzą Ci pisemnego listu z ofertą, uciekaj, nie odchodź.

Nie, nie proś o list ofertowy.Zapytaj o kontrakt.Potrzebujesz wszystkich danych (a nie tylko niektórych), zanim powiadomisz o tym obecnego pracodawcę.
#8
  0
javadba
2020-01-24 00:58:01 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Możesz ponownie rozważyć dołączenie do tej organizacji w dowolnych okolicznościach. Nie dbają o twoje dobre samopoczucie: proszenie o przeskoczenie statku bez odpowiedniego zapewnienia miejsca do lądowania nie powinno się dziać.

#9
  0
Matthew Czarnek
2020-01-24 01:05:17 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli nalegają ... powiedziałbym, że nie próbuj ich obchodzić ani zmieniać ich zdania, ale znajdź inną pracę. Próbują cię pieprzyć i nawet jeśli tym razem znajdziesz sposób na obejście tego, na pewno będzie następny raz, a następnym razem rzuciłeś już inną pracę.

#10
  0
Francisco1844
2020-01-24 20:35:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

W najlepszych okolicznościach praca, która Twoim zdaniem będzie w pełni działać, może się nie udać na wiele sposobów. Tak więc, gdy widzisz obawy jeszcze przed dołączeniem, zasugeruj, aby zadać sobie pytanie

  • Czy możliwość podjęcia tej pracy jest warta ryzyka utraty obecnej pracy?
  • Czy od innych osób, z którymi rozmawiałem podczas rozmowy kwalifikacyjnej, ten potencjalny problem występuje głównie / tylko po stronie zatrudniania, czy też widziałem inne podobne potencjalne obawy od innych?
  • Czy rozmawiałeś i poproś ich o wyjaśnienie, o co pytają, albo o wyjaśnienie, dlaczego robią to w ten konkretny sposób. Może to być po prostu niezrozumienie tego, o co myślisz, że pytają, w porównaniu z tym, o co w rzeczywistości proszą.

Na koniec weź pod uwagę, że Twoja moc negocjacyjna jest najwyższa przed przystąpieniem i częściej niż nie, znacznie maleje wraz z upływem czasu podczas zatrudnienia. Jeśli więc nie uznają Cię za wystarczająco wartościowego dla nich, aby spróbować rozwiązać pewne kwestie podczas procesu rekrutacji, dołączając do nich, możesz podjąć duże ryzyko.



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...