Pytanie:
Radzenie sobie z rekruterami, którzy najwyraźniej nie spojrzeli na moje CV
Steve-o169
2019-10-23 19:09:26 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Dlatego dzisiaj otworzyłem swój e-mail i znalazłem kolejny e-mail od rekrutera, który najwyraźniej nie spojrzał na moje CV ani żadne szczegóły o mnie. Oto e-mail (z usuniętymi PII):

Cześć

Nazywam się [zredagowano], jestem technicznym rekruteriem w [zredagowano]. Zwracam się do mnie, ponieważ uważam, że Twoje doświadczenie zawodowe i doświadczenie doskonale pasują do stanowiska starszego analityka biznesowego, który obecnie mam otwartą w instytucji finansowej Fortune w [zredagowano]. Klient chce jak najszybciej objąć to stanowisko, czekam na wiadomość od Ciebie!

Oferujemy 500 $ premii za polecenie w gotówce każdemu, kogo polecisz, a kto dostanie tę pracę, jeśli jesteś nie jesteś zainteresowany!

Z poważaniem, [zredagowano]

Więc to stanowisko jest dla starszego analityka biznesowego w „instytucji finansowej Fortune”. Widziałem wiele odmian tego - Fortune 500, Fortune 100, Fortune 50 - ale nigdy nie były to zwykłe firmy z „Fortune”. Więc jeśli rekruter rzeczywiście przejrzał moje CV lub inny profil, który znalazł na dowolnej stronie z ofertami pracy, na której jestem, zobaczyłby, że przez krótki czas zajmowałem 6-miesięczny kontrakt na stanowisko analityka biznesowego jako stażysta, a nie jako pełnoprawny licencjat. . Było to w 2015 roku i od tamtej pory nie zajmowałem już żadnych stanowisk analityków biznesowych. Najwyraźniej nie będę kwalifikował się na stanowisko starszego analityka biznesowego.

Otrzymuję wiele takich e-maili, w których jest oczywiste, że rekruter po prostu spamuje stanowisko jak największej liczby osób na wypadek, gdyby coś kije.

Ale moje pytanie brzmi: jaka jest najlepsza metoda reagowania na tego rodzaju e-maile od rekrutera, który nie sprawdził mojego profilu ani nie wznowił pracy?

Nie jestem zainteresowany nawet próbą ubiegania się o stanowisko, a jestem dość nowy w okolicy (przeniosłem się tutaj pod koniec wspomnianej umowy licencjackiej), więc też nie miałbym żadnych skierowań. Zwykle po prostu ignorowałem te e-maile, ale czy powinienem w jakiś sposób odpowiadać, aby zachować pozory relacji zawodowych w przyszłych poszukiwaniach pracy?

@MonkeyZeus Dzięki za podwójny cel, ale powiedziałbym to jest na tyle inny, by pozostać niezależnym. Ten link dotyczy tego samego rekrutera, który wysyła wiele wiadomości e-mail dotyczących tej samej pracy, podczas gdy to pytanie dotyczy otrzymywania dużej liczby wiadomości e-mail od wielu rekruterów i firm na stanowiska, które nie są odpowiednie dla zamierzonego odbiorcy wiadomości e-mail. Uważam, że to pytanie otrzymało wiele dobrych odpowiedzi na tyle, że może być pomocne dla innych - nawet wykraczając poza zamierzony zakres zainteresowania amerykańskich pracowników.

@JoeStrazzere Lub umieść dodatkowe słowa w opisie umiejętności i zapytaj, które z nich są pokemonami.
Co to jest firma z listy Fortune?
@David Zakładam, że są one wymienione gdzieś na liście [Fortune 500] (https://fortune.com/fortune500/2019/) firm, które są 500 najbardziej cenionymi firmami w USA.
@SZCZERZOKŁY Wierzę [liczba mnoga Pokémon to Pokémon] (https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Pokémon).
Możliwy duplikat [Jak odpowiedzieć na zimną wiadomość e-mail natarczywego rekruta?] (Https://workplace.stackexchange.com/questions/107777/how-to-respond-to-an-insistent-recruiters-cold-email)
Widzę twoją zmianę, ale jedyna różnica polega na tym, że drugie pytanie dotyczy nalegających e-maili uzupełniających.Jeśli usuniesz tę różnicę, jesteś na równi z: zimnym e-mailem, pracą niezwiązaną z tobą i pytaniem, czy powinieneś odpowiedzieć.Większość odpowiedzi to również „są one do pewnego stopnia zautomatyzowane, zignoruj te e-maile”.Jestem po prostu zaskoczony, że nikt inny nie zasugerował oszustwa, zanim to zrobiłem.
@MonkeyZeus Argument, że jeśli usuniesz kluczowe części pytania, będzie ono przypominać inne, nie ma dla mnie sensu.Z tą logiką wszelkie pytania dotyczące tablic w Javie są takie same, ponieważ on używa Javy, pracuje z tablicami i pyta, czy powinien używać tablic.Dodatkowo, to drugie pytanie precyzuje, że rekrutujący ZRZEKAŁ pewne badania i zna umiejętności / doświadczenia odbiorców oraz że stanowisko jest z nimi związane.Pytający po prostu nie jest zainteresowany firmą w tym przypadku.
@Steve-o169 Wymaga to 4 innych osób, które zgodzą się z głosowaniem końcowym, więc jeśli tak się nie stanie, twoje pytanie jest bezpieczne.
Powiązane: https://workplace.stackexchange.com/questions/82898/how-to-encourage-recruiters-to-email-you-instead-of-calling-right-away
Trzynaście odpowiedzi:
#1
+149
Old_Lamplighter
2019-10-23 19:41:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ignoruj ​​je ...

Te e-maile nie są w rzeczywistości wysyłane przez ludzi, ale zautomatyzowane systemy, które przetwarzają Twoje CV w poszukiwaniu słów kluczowych. Rekruterzy nie oczekują odpowiedzi od Ciebie, chyba że jesteś dopasowany.

E-maile są generowane przez ciągnięcie słów kluczowych w twoim CV i wstawienie ich do e-maila z formularzem.

Następnie rekruter siada wygodnie i czeka.

Poważnie, najlepszym sposobem reakcji jest zignorowanie ich. Większość resetuje się po upływie X czasu, a ty upuszczasz ich listy, jeśli nie odpowiadasz.

To wydaje się odpowiadać na pytanie, dlaczego wygląda na to, że rekruter nie przeczytał mojego CV.Nie zdawałem sobie sprawy, że używają jakiegoś programu do wyszukiwania słów kluczowych, ale to ma sens.
@Steve-o169 i ostatnia linia wyjaśnia to jeszcze bardziej.Dają ci 500 $ za znalezienie kogoś, kto ** JEST ** dopasowany, jeśli nie jesteś.JEŚLI znajdą choćby jedno słowo kluczowe w Twoim CV, wyślą wiadomość e-mail, myśląc, że jeśli w ogóle jesteś w terenie, możesz znać kogoś, kto spełnia wymagania, nawet jeśli nie
Powiedziałbym, że dodaje to dowodów na korzyść „odpowiedzi zwrotnej * w sposób, który powoduje, że tracą czas *”.Mój czas stracony na czytanie ich e-maili jest tak samo cenny, jak jego czas zaoszczędzony na czytaniu mojego CV, ale dla nich jest to bezwartościowe, więc może być tylko jedna odpowiedź - przenieś koszty z powrotem na nich, aby odpowiednio odzwierciedlić koszt dla nasw gradiencie zachęt / selektywnej presji przeciwko temu zachowaniu.
Oprócz ignorowania ich, zanotuj adres e-mail nadawcy.Po pewnym czasie możesz zauważyć, że otrzymujesz dużo spamu rekrutacyjnego z tej samej firmy.Musiałem utworzyć filtry poczty e-mail, aby automatycznie usuwać wiadomości e-mail z niektórych domen, gdy wykryłem, że jest to w 100% spam.
Funkcja „Zgłoś jako spam” w Gmailu działa całkiem nieźle.I nie musisz nawet czuć się źle z powodu zgłaszania, ponieważ jest to spam podręcznikowy.
Uwaga na ten temat: jeśli NIE jest to bezpośrednia wiadomość e-mail, a zamiast tego jest to wiadomość za pośrednictwem usługi (takiej jak LinkedIn), możesz rozważyć zgłoszenie nadawcy za naruszenie zasad usługi.
@bta tak, problem z tym polega na tym, że filtr może stać się agresywny.Nie jest dobrym pomysłem blokowanie czegokolwiek związanego z zatrudnieniem
Jest to dobra rada dla osób zajmujących się rekrutacją, którzy nie zwracają uwagi, nawet jeśli podmiot z deficytem uwagi jest rzeczywistym, żywym człowiekiem, a nie botem analizującym CV.Rekruterzy, którzy nie zwracają uwagi na to, czego _ chcesz_ chcesz w pracy, prawdopodobnie ustawią Cię w jednej linii z ofertami pracy, których _ nie chcesz_ (i mogą ignorować to, czego chcą pracodawcy, co oznacza ogromną stratę czasu dla wszystkich).
W miarę jak będziesz ulepszać swoje CV z czasem i doświadczeniem, będziesz otrzymywać ich coraz więcej, ponieważ więcej słów kluczowych będzie pasować do celu.Po prostu to zignoruj.
Jeśli poświęciłeś trochę czasu na przeczytanie wiadomości e-mail, to już zmarnowałeś Twój czas, a koszt jej wysłania z powrotem jest znikomy.Jeśli wysyłają e-maile do tysięcy osób, nie mają miejsca na narzekanie, że muszą przeglądać tysiące odpowiedzi.
#2
+19
TeddyTedTed
2019-10-23 19:13:08 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zignoruj ​​to, niestety jest to normalne dla kursu, gdy szukasz pracy lub rejestrujesz się w witrynach rekrutacyjnych. Jeśli odpowiesz im negatywnie, ryzykujesz, że nie skontaktują się z tobą w przyszłości, nawet w sprawie odpowiednich stanowisk.

Dokładnie to.Brak odpowiedzi może być sprzeczny z Twoim instynktem lub czuć się niegrzecznie, ale rekruterzy są do tego bardziej niż przyzwyczajeni (jeśli rola nie jest dla Ciebie odpowiednia, prawdopodobnie doceniają, że nie muszą czytać wielu e-maili „nie, dziękuję”).Nigdy nie pal mostów, bo jeśli ten rekruter będzie kiedykolwiek reklamował twoją wymarzoną rolę, na pewno tego pożałujesz.Jeśli zrobi się za dużo, np. Gdy jesteś w pracy i nie potrzebujesz już rekrutera, ustaw dla nich tymczasowy filtr śmieci (pamiętaj tylko, aby usunąć go ponownie, gdy zaczniesz szukać nowych ról!).
Cóż, szansa, że taki spamcruiter przyjdzie do ciebie z twoją wymarzoną robotą jest bardzo mała, więc muszę przyznać, że czasami po prostu mówię im, co myślę, nie przejmując się spaleniem mostu, który i tak donikąd nie doprowadzi.To naprawdę kiepski sposób wykonywania ich pracy, nie chcę nawet pracować z takim rekruterem, a gdybym był pracodawcą, na pewno nie wybrałbym ich do rekrutacji dla mnie.
Zdecydowanie nie zgadzam się z twoim drugim zdaniem.Ktoś, kto skontaktuje się ze mną w sprawie czegoś, kto poczuje się urażony, jeśli odpowiem w inny sposób, niż by sobie tego życzył, nie jest kimś, kogo uważam za profesjonalistę lub byłbym zainteresowany robieniem interesów.
Nadawca w zasadzie spamuje adresy z jakiejś listy i nie wie, które adresy docierają do prawdziwych ludzi.Odpowiadając przecząco potwierdzasz, że adres działa.Może to przyciągnąć więcej uwagi od niego lub innych osób, jeśli potwierdzony adres zostanie sprzedany.
@VolkerSiegel większość komunikatów, które otrzymuję od rekruterów, odbywa się za pośrednictwem LinkedIn, a nie mojego osobistego adresu e-mail.Więc znają już moje konto LinkedIn.
#3
+17
mtraceur
2019-10-24 03:58:14 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli możesz to zautomatyzować lub zrobić to naprawdę szybko, odeślij uprzejmą odpowiedź, która prawdopodobnie nie spowoduje spalenia mostów, ale spowoduje, że marnują czas, tak jak postanowili marnować Twój.

Nasz czas jest cenny - prawdopodobnie najcenniejszy zasób, jaki kiedykolwiek będziemy mieli. Czas stracony na czytanie ich e-maili jest tak samo cenny, jak czas zaoszczędzony dzięki nie czytaniu naszych życiorysów.

Ale traktują to jako bezwartościowe, bezpłatne, ponieważ im to jest. Czy to dlatego, że

  1. po prostu nie zdają sobie sprawy z kosztów, które ponosimy, ponieważ nie jest to część ich życia,
  2. nie przejmuj się narzucaniem nam tych kosztów lub
  3. są do tego zmuszeni przez otaczające je gradienty motywacyjne,

odpowiedź może być tylko jedna - abyśmy wszyscy przenieśli koszty z powrotem na nie, aby właściwie odzwierciedlić nasz koszt w gradiencie zachęt i selektywnej presji wokół nich.

Chcemy się upewnić, że jakaś kombinacja ludzi w odpowiedzialnej korporacji , niekoniecznie rekruter , spędzaj nad tym wystarczająco dużo czasu, aby przeciętnie wartość rynkowa spędzonego czasu była większa niż wartość rynkowa naszego czasu.

Ponieważ pamiętaj: to nie osobiste, to jest nie o gniewnym powrocie do rekrutera, to nie jakaś mściwa rzecz za oko. Chodzi tylko o rozmowę z organizacjami korporacyjnymi ostatecznie odpowiedzialnymi w języku, który rozumieją.

(Mogę zostać z tego powodu odrzucony w zapomnienie, ale trzeba to powiedzieć. Z drugiej strony, jeśli wystarczająco dużo ludzi poczuje, że w ten sam sposób, może nadszedł czas, abyśmy uruchomili oprogramowanie typu open source, aby przeskanować wiadomości pod kątem słów kluczowych rekrutera i odesłać odpowiednią odpowiedź).

Proponuję replynuari, dedykowany miesiąc, w którym odpowiadamy na każdą spamową pocztę rekrutacyjną, aby zasypać ich tymi samymi bzdurami, które przysyła nam przez resztę roku.Cele 1) bądź jak najbardziej niejasny, niejednoznaczny i niezobowiązujący 2) marnuj jak najwięcej czasu 3) baw się dobrze!
@Kevin Mam nadzieję, że będzie to tak zabawne, jak goście nękający nigeryjskich oszustów
Nie trzeba marnować maksymalnego czasu, aby narzucić koszty.Wewnętrzny rekruter w małym startupie, w którym byłem częścią, założył firmę zajmującą się rekrutacją technologii.Założyciel otrzymując zirytowany e-mail od szanowanego byłego kolegi (dawniej szanowanego kolegi?), Gdy jeden z jego sługusów wysłał wiadomość e-mail z informacją, że najwyraźniej nie zwracali uwagi, te e-maile zatrzymywały się dość szybko.:)
#4
+11
Justin
2019-10-23 19:14:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ale moje pytanie brzmi: jaka jest najlepsza metoda reagowania na tego rodzaju e-maile?

Zignoruj ​​to, opcjonalnie naciskając „Usuń”.

Najlepiej byłoby założyć specjalne konto e-mail dla wszystkich działań rekrutera. Jeśli nie szukasz aktywnie, nie będzie Cię pingować i możesz po prostu posprzątać raz w tygodniu.

Jeśli odpowiesz „dziękuję, nie jestem zainteresowany” na temat automatycznie wygenerowanych rzeczy, marnujesz swój i swój czas.

Oddzielny e-mail wydaje się dobrym pomysłem, tylko trochę po punkcie, z którego nie ma odwrotu.Osobny folder w moim Gmailu może być opcją - wystarczy tylko spróbować zebrać poprawne wiadomości e-mail, gdy większość z tych adresów ma format `[email protected]`.
„Jeśli odpowiesz„ dziękuję, nie jestem zainteresowany ”w przypadku materiałów wygenerowanych automatycznie, marnujesz swój i ich czas.> Cóż, nie obchodzi ich marnowanie czasu na czytanie stanowiska oczywiście nie dla mnie, dlaczego miałbym przejmować się marnowaniem czasu na czytanie mojej bezużytecznej odpowiedzi?
@LaurentS.W przypadku odpowiedzi „dziękuję, nie jestem zainteresowany”, podajesz im coś wartościowego: potwierdzasz, że adres działa.
Nie tylko konto, ale także użyj reguł do filtrowania „zasobników”.Wciąż otrzymuję spam z 15-letnich CV, które jasno określały moją dostępność / lokalizację i wymagania dotyczące sponsorowania.Nie obchodzi ich to.Wydajność nie jest ważna, tylko ostateczne liczby.
@LaurentS. Mówisz im również, że jesteś typem osoby, która reaguje na oszustwa.W następnej kolejności spodziewaj się ofert finansowych, których nie możesz odrzucić od książąt nigeryjskich - lub, co bardziej prawdopodobne, czegoś bardziej subtelnego, ale niezwiązanego z rekrutacją.
@Steve-o169 możesz w prosty sposób stworzyć unikalny adres, dodając znak `+ 'i tag do swojego normalnego adresu.https://www.cs.rutgers.edu/~watrous/plus-signs-in-email-addresses.html
#5
+8
Lupe
2019-10-24 19:09:51 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli mieszkasz w Europie, żądanie RODO dotyczące tego, jakie dane o Tobie przechowują, a następnie drugie żądanie usunięcia danych kosztuje ich ludzki czas.

Jeśli nie mają w pełni zautomatyzowanego systemu do obsługi tego, a ich dane są w pewnym bałaganie, może ich to kosztować 50-100 funtów osobiście.

Jeśli nie odpowiedzą w ciągu miesiąca, możesz przekazać sprawę do odpowiedniego organu, który jest w stanie nałożyć na niego grzywnę w wysokości procentu ich rocznych obrotów.

To bardzo skuteczny sposób utrudniając firmom niewłaściwe wykorzystanie danych.

Żądania nie wymagają żadnego konkretnego sformułowania, ale prawdopodobnie powinny zawierać wzmiankę o RODO i mogą być wysyłane na dowolne oficjalnie wyglądające konto e-mail, które ma je przekazać do ich odpowiednich władz

Dobra odpowiedź dla Europejczyków, ale oznaczyłem ją specjalnie dla Stanów Zjednoczonych.Byłoby jednak wspaniale wiedzieć, czy w Stanach Zjednoczonych istnieje podobny proces.
+1 ode mnie, częściowo dlatego, że konkretnie zapewnia to skuteczny środek do wdrożenia podejścia „kosztuje ich czas, aby odczuwali koszt Twojego czasu”, a częściowo dlatego, że nawet jeśli to pytanie jest przeznaczone dla Stanów Zjednoczonych, jak wszyscy wiemy 1)szersza publiczność ma tendencję do szukania w Google odpowiedzi na te pytania oraz 2) jeśli ktoś próbuje otworzyć identyczne pytanie, ale ogólnie lub konkretnie na Europę, chyba że zrobi wszystko, co w ich mocy, aby „to nie jest duplikat, ponieważ [x]”zastrzeżenia, mogą zostać zamknięte.
#6
+7
user106441
2019-10-24 19:58:39 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Jeśli jesteś w USA, jest to niezbędny krok dla sprawcy H1B. Muszą pokazać, że szukali amerykańskiego kandydata, zanim wystawią H1B.

Nigdy nie chcieli, żebyś odpowiadał.

Niekoniecznie nazwałbym to pełną odpowiedzią, ale dałbym +1, ponieważ dodaje przydatne informacje ogólne, że niektórzy używają tego celowo, aby uzasadnić wizy H1B.
#7
+6
Working Title
2019-10-23 19:20:24 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zignoruj ​​to. Jeśli dostaniesz zbyt wiele e-maili od danego rekrutera o nieistotnych pozycjach, oznacz je jako spam. Większość rekruterów i tak jest po prostu quasi-świadomymi botami spamującymi. Musisz się tylko martwić o utrzymywanie kontaktu z kilkoma dobrymi.

#8
+5
Richard
2019-10-24 12:49:07 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Odkryłem, że uprzejma wiadomość e-mail po prostu wskazująca, że ​​nie pasujesz do Ciebie, a następnie podkreślająca Twoje rzeczywiste umiejętności / doświadczenie, jest odpowiedzią, która najprawdopodobniej spowoduje, że faktycznie dostaniesz pracę poza interakcja .

Coś w rodzaju;

Cześć [Wstaw-nazwa] i dziękuję za wiadomość e-mail. Nie jestem pewien, dlaczego uważasz, że pasowałbym do foo, skoro moje umiejętności lepiej pasują do baru i baz. Jeśli będziesz mieć jakąś z tych prac w przyszłości, nie wahaj się i napisz do mnie.

Często otrzymasz odpowiedź z prośbą o kontynuację (czy aktywnie szukasz itp.) lub po prostu przyszłe odpowiedzi, które są bardziej dostosowane do zadań, których szukasz.


Z drugiej strony, jeśli celem jest całkowite zatrzymanie wiadomości e-mail, możesz po prostu oznacz je jako spam, a Twój dostawca poczty e-mail zablokuje je w przyszłości.

Miły!Jest to równoległe / zgodne z moją sugestią, aby upewnić się, że spędzą wystarczająco dużo czasu, aby odpowiednio poczuć koszt czasu każdej wiadomości e-mail na końcu, pozostawiając otwarte drzwi, aby nadal były korzystne dla obu stron.+1
#9
+2
Иво Недев
2019-10-24 15:46:02 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Kiedyś otrzymywałem takie e-maile od tej jednej londyńskiej agencji.

W ich e-mailach nie było przycisku „anuluj subskrypcję”, a oni najwyraźniej nawet nie spojrzeli na moje CV, przepustkę pocztową. p>

WIĘC za każdym razem, gdy otrzymuję wiadomość e-mail, zamieszczam recenzję na jej temat w Google. Ujawniałem wszystkie szczegóły „Brak przycisku anulowania subskrypcji, nie przejrzałem mojego CV” W końcu po 7 lub 8 recenzjach dodali przycisk „anuluj”, więc usunąłem moje recenzje.

+1, ponieważ jest to kolejny bardzo realny sposób, aby firmy poczuły koszty odpowiadające kosztom, które nakładają na innych, robiąc takie rzeczy.(Nie tyle kosztuje czas, ale bardzo realne koszty, które firmy zwykle bardzo dobrze rozumieją).
#10
+2
Eric Hydrick
2019-10-25 19:50:53 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zamiast ignorować wiadomości, oznacz je jako „spam”. Uczy to ESP umieszczania wiadomości w folderze spamu zamiast w skrzynce odbiorczej, blokując przyszłe wiadomości do Ciebie i innych osób. Kiedy ich „zimne telefony” przestają być dostarczane, może to zachęcić ich do zmiany praktyk. Niezależnie od tego, przestaniesz otrzymywać te wiadomości od tego i innych rekruterów.

#11
+2
Stephan Branczyk
2019-10-26 12:12:38 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Krótka odpowiedź

Użyj innego jednorazowego adresu e-mail do poszukiwania pracy. I użyj innego numeru telefonu , najlepiej numeru Google Voice (zakładając, że Google Voice jest dostępny w miejscu, w którym się znajdujesz).

Dłuższa odpowiedź

Nie próbuj budować relacji ze spamerem. Bariera wejścia na rekrutera jest tak niska, że ​​każdy, kto ma komputer, może nim być. Zachowaj szczególną ostrożność w przypadku zewnętrznych rekruterów, którym powierzysz swoje informacje.

Jeśli rekruter jest zbyt leniwy, aby faktycznie przeczytać twoje CV, nie chcesz, aby ta osoba rekrutowała. A jeśli rekruter nie jest lokalny, nie zrozumie nawet twoich wymagań geograficznych.

Najlepiej byłoby korzystać z zewnętrznych rekruterów tylko wtedy, gdy są bardzo polecani przez twoich znajomych / współpracowników lub jeśli mają wyłączne relacje z klientem. Te, które mają wyłączne relacje z klientem, są łatwe do wykrycia, będą korzystać z oficjalnego aliasu e-mail dostarczonego przez klienta, a także nie będą się wahać, aby powiedzieć ci, kim jest klient.

Kiedyś popełniłem błąd, zamieszczając swoje CV na dice dot com na mniej niż 24 godziny i nadal ponoszę konsekwencje tego, że zrobiłem to kilka lat później.

I nie, oznaczanie wiadomości jako spamu tak naprawdę nie działa. Próbowałem. Nawet Gmail ma problemy z wychwyceniem niuansów między opisami stanowisk pracy, o które prosiłem, od osób rekrutujących, a opisami stanowisk, które nie zostały zamówione, które są tylko stycznie związane z moimi umiejętnościami pochodzącymi ze spamowania rekruterów.

#12
+1
Tim B
2019-10-24 20:14:12 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Zawsze traktuję to jako mechanizm wstępnej selekcji. Jeśli firma wysyła mi strasznie dopasowane oferty pracy, to jest okropnym rekruterem i nie chcę robić z nimi interesów. Usuwam e-maile i przechodzę dalej.

Jeśli rekruter chce, żeby mnie zainteresował, musi wykonywać swoją pracę - krok 1: mieć i oferować pracę odpowiednią do mojego CV.

#13
  0
J. Chris Compton
2019-10-26 08:12:52 UTC
view on stackexchange narkive permalink

Ale moje pytanie brzmi: jaka jest najlepsza metoda reagowania na tego rodzaju e-maile od rekrutera, który nie sprawdził mojego profilu ani CV?

Co to jest warte, może nie są leniwi, może być tak:

Krótko zajmowałem stanowisko analityka biznesowego na 6 miesięcy jako stażysta

To naprawdę wszystko, czego potrzeba, aby zarobić 500 $ ... nadając im nazwę, której mogą używać.
Ta nazwa nie musi być lokalna, więc może faktycznie kogoś znać.


Może być również zautomatyzowany, jak wspominali inni.

W przeszłości zbierałem nazwiska, stanowiska i firmy, które wysyłały te e-maile. Warto wiedzieć, kto skontaktował się ze mną wcześniej i jeśli Twój system poczty na to pozwala, możesz zacząć oznaczać wiadomości flagą lub przenosić je do folderu.

Przeniesienie ich do spamu może nie być najlepszym wyborem na początku Twojej kariery ... ponieważ nie chcesz, aby Twoje filtry spamu nauczyły się tego „wszystkie oferty” to spam (chyba że tak myślisz).



To pytanie i odpowiedź zostało automatycznie przetłumaczone z języka angielskiego.Oryginalna treść jest dostępna na stackexchange, za co dziękujemy za licencję cc by-sa 4.0, w ramach której jest rozpowszechniana.
Loading...